Informacje bardzo ciekawe, szczególnie w kontekście gorących „negocjacji” Mameda Chalidowa:

Szef UFC  Dana White potwierdził że jeden z najlepszych zawodników na świecie wagi piórkowej Bibiano Fernandes nie podpisał umowy z UFC a jedynie zgodził się ustnie na warunki jakie mu zaproponowała federacja. Niedługo po ofercie od UFC,  mistrz DREAM otrzymał jednak  bardziej lukratywna oferta od organizacji ONE FC i jak powiedział White w rozmowie z MMA Weekly to od Fernandesa zależy teraz gdzie będzie walczyć:

Jeśli zawodnik powiedział że nie podpisał umowy to znaczy że nie podpisał. Dlatego nie lubię ogłaszać wielu rzeczy które mamy dogadane podczas rozmowy. Nie możesz nic załatwić z taką umową. Fernandes jest dorosłym człowiekiem, może walczyć gdzieś indziej jeśli chcę i jeśli ma taką okazję.

Sam Bibiano zdenerwowany krytyką jaka na niego spadła po nieprzyjęciu oferty od UFC, w rozmowie z Full Contact Fighter wyjaśnił motywy swojej decyzji:

Niektórzy z tych ludzi którzy krytykują mnie za niepodpisanie umowy chyba nie mają rodzin którym muszą zapewnić jedzenie, nie mają kogoś o kogo muszą zadbać. Może ci ludzie nie mają  żony i trójki dzieci w domu…Przykro mi ale ja mam dwójkę i jeszcze jedno w drodze. Jestem ojcem i niektórzy nie patrzą na tą sytuację w ten sposób. Muszę opłacić trenerów, sparingpartnerów i potem pod koniec miesiąca muszę zapłacić za dom, jedzenie…UFC jest najlepsza na świecie. Na pewno kiedyś chciałbym tam walczyć ale przykro mi, muszę zadbać o rodzinę i moje dzieci.

82 KOMENTARZE

  1. To po co wstawiasz argument, że biedny człowiek nie zrozumie osoby, która zarabia x tys $ w jeden wieczór?, ba w kilka minut czasem. W nieruchomosci inwestują i ziemię w dobrej lokalizacji po odliczeniu kosztów przygotowań z tych kilku/kilkunastu tys.

  2. nawet sekund Laughing To nie mój argument tylko odpowiedź na tekst A-S-S-A-S-S-I-Na  i nie było tam "biedny", ale 'prosty" :P.

    wiadomo, że po pdjęciu podatków, opłat, kosztów treningów itp., ale coś mi się zdaje, ze i tak dużo im zostaje, a nie jak  szarakom, którzy po opłatach zostają często z 0 na koncie :/

    Trochę mnie przeraża takie gadanie kasiastych ludzi, kiedy sama mam milion razy mniejsze dochody… Jak oni czują się biedni, to co ja mam powiedzieć ?! Sad

  3. Generalnie zarobki fighterów to śmieszna sprawa. Zarabiają za mało… na boga 95% populacji ludzkiej zarabia za mało. 
    Jak to ktoś kiedyś powiedział: "Zarabiasz za mało? Zamiast biadolić zmień branżę na tą w której są większe pieniądze." 

  4. Panowie wszystko ladnie pieknie i jedna i druga striona ma racje na swoj sposob ,tylko ,ze moim zdaniem ta dyskusja nie ma sensu .
    Nie mowimy o reprezantancie Burkina Faso , ktoremu zwisa UFC i jego sponsorzy maja gdzies. Mowimy o gwiezdzie (jak by nie patrzec) MMA z Brazylii , gdzie UFC jest symvbolem. Jego sponsorzy byliby raczej za tym zeby walczy w UFC , ktore ma ogladalnosc w kraju kawy mniejsza jedynie od pilki niz obijal sie w krajach , gdzie nie dosc ze mma nie jest popularne, to w Brazylii malo kto , naaaprawde malo kto oglada ww organizacje.

    Jezeli w sprawie Mameda ROB idealnie poodsumowal sprawe jednym slowem ,ktore dla mnie starxczylo za caly temat- krótkowzroczność, to w sprawie Bibiano jest to jeszcze bardziej widoczne
    . Zwyciazajac w UFC kto jak kto, ale Brazylijczyk staje sue w swoim kraju bohaterem i naprawde bogatym czlowiekiem. Nie tylko ma kase z wyplat czy bonusow oraz amerykanskiego sponsoringu -odziezowki itp ,ale ma olbrzymia szanse dostac jakiegos naprawqde konktretnego sponsora z wlasnego kraju. W BRazylii MMA to naprawd mainstream.
    Nie sadze zeby Indie czy Singapur jako rynek sponsorski moznaby porownywac z USA i Brazylią

  5. xxl – moim skronym zdaniem czasami pierdolisz, a czasami się z Tobą zgadzam w 100 %, ale to moja opinia. Ale proszę pisz proszę po Polsku, bo czasami ciężko to ogarnąć, taka luźna uwaga 🙂

  6. Nie powiedziałem, że łatwe ani nie uważam, że to tak oczywiste;) Powtarzam jedynie cytat, jednak w dobie narzekania na zbyt niskie kontrakty warto przytoczyć.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.