Weili Zhang vs Valentina Shevchenko

Weili Zhang po udanej obronie mistrzowskiego tytułu w starciu z Joanną Jędrzejczyk, celuje w super walkę z mistrzynią wyższej kategorii wagowej, Valentiną Shevchenko.

W jednej z najlepszych walk w historii UFC, w marcu tego roku na gali UFC 248 Weili Zhang pokonała Joannę Jędrzejczyk przez niejednogłośną decyzję. Zawodniczki stoczyły między sobą na pełnym dystansie emocjonujący i wyrównany pojedynek po którym sędziowie orzekli zwycięstwo Zhang.

Chinka po pierwszej udanej obronie mistrzowskiego tytułu UFC w wadze słomkowej jest gotowa na kolejne wyzwania, w tym na super walkę z niepokonaną od czasu przejścia do kategorii muszej Valentiną Shevchenko:

Chcę pozostać niepokonaną mistrzynią wagi słomkowej ale jeśli będzie to możliwe, chciałabym również zmienić wagę na wyższą i zdobyć drugi pas w walce z Valentiną Shevchenko.

30-letnia Weili Zhang w MMA zadebiutowała w 2013 roku, przegrywając przez decyzję z Meng Bo. Do dzisiaj jest to jedyna porażka w karierze Zhang a od niej, Chinka wygrała 21 pojedynków z rzędu. Do organizacji UFC dołączyła w 2018 roku i w pierwszym występie w na gali UFC 227 wypunktowała Danielle Taylor. Następnie pokonała Jessicę Aguilar oraz Tecię Torres, by w kolejnym starciu zdobyć mistrzowski pas demolując w 42 sekundy Jessicę Andrade. Na marcowej gali UFC 248 Zhang stanęła do pierwszej obrony tytułu w walce z Joanną Jędrzejczyk i skutecznie obroniła go po wyrównanym pojedynku.

Shevchenko od czasu przejścia w 2018 roku do wagi muszej wygrała 5 walk z rzędu. Mistrzowski pas zdobyła w walce z Joanna Jędrzejczyk pokonując ją na gali UFC 231 w grudniu 2018 roku. Od tamtej walki trzykrotnie broniła mistrzowskiego tytułu w wadze do 125 funtów pokonując po kolei Jessica Eye, Liz Carmouche i Katlyn Chookagian.

Zobacz również:

29 KOMENTARZE

  1. Ja jestem pod wrażeniem, że Zhang chce tej walki i się w nią pakuje. Valentina to jest dla niej koszmarne zestawienie.

    Prędzej sama zostanie obalona niż jej się uda sprowadzić a w stójce też nie ma czego szukać. Aśka ją biła a Valentina będzie ją biła i sama nie da się trafiać.

  2. Stylistycznie to nie ma szans, dodatkowo taka walka będzie w c..j nudna, bo Szewczenko nie będzie atakować, więc jakaś szansa jest na decyzję,ale po nudnej walce. ( zresztą oprócz walki z Asią Chinka nie miała żadnej ciekawej walki w UFC). Kombinacja jest bardzo nieciekawa, ale UFC  nie takie zestawiania robiło ostatnio…

    Za chińskim eksperymentem stoją pieniądze, więc wałki są jak najbardziej możliwe.

    chciec to ty sobie mozesz lol jedna obrona i superfight:razz:ociesznymirek:

    Cejudo nie miał nawet jednej obrony, wygrał pas po splicie, i w następnym pojedynku walczył już superfight z TJem aczkolwiek w 125. Potem walka o pas 135, a następnie superfight z Cruzem. Jak widzisza można wygrać pas splitem z dupy a potem  mieć trzy superfajty z rzędu.

  3. Nie no chinka w ogole w huj nudno wypadla w walce z Andrade, rozpierdolenie mini Hulka w kilkadziesiat sekund, co to za wyczyn..

  4. Przydałaby się jeszcze jakaś obrona, a nie tylko kontrowersja z Aśką. Niech Suarez ogarnie przed Valentina.

    5-6 obron to powinno być minimum jeśli chodzi o jakiekolwiek "superfajty", co oznaczałoby, że taka Chinka mogłaby myśleć o tym w wieku 34-35 lat. Takie płakanie o superfajty to jest tzw. scam, naciąganie. Wstrzymywanie dywizji, po ty tylko, żeby zawodnik/zawodniczka nie ryzykowała utraty pasa, jest śmieszne.

  5. A ja mam pytanie – czy mistrzowie maja jakies miesieczne wyplaty jesli sa posiadaczem pasa czy co, czemu tak wielu z nich nagle lapie kontuzje, maja inne rzeczy do roboty itp. czy sa z tego jakies korzysci czy to zbieg okolicznosci?

  6. Niech Suarez ogarnie przed Valentina.

    Suarez to niech najpierw wroci do walk bo wiecznie ma kark kontuzjowany.

  7. I pomyśleć, że kiedyś każdy śnił po nocach o walce pająka z gsp.

    A teraz wszyscy kurwa superfajty po jednej obronie pasa.

  8. A ja mam pytanie – czy mistrzowie maja jakies miesieczne wyplaty jesli sa posiadaczem pasa czy co, czemu tak wielu z nich nagle lapie kontuzje, maja inne rzeczy do roboty itp. czy sa z tego jakies korzysci czy to zbieg okolicznosci?

    Bycie mistrzem=lepsza kasa od sponsorów, rozpoznawalność, za tym idzie zapraszanie na eventy, wywiady, podpisywanie lukratywnych kontraktów, umowy sponsorskie itp. Jak myślisz, dlaczego Namahujas po zdobyciu pasa pierdoliła że boi się szczekania psów, dźwięku tłuczonego szkła i ogólnie nie wychodziła z pokoju przez pół roku? (Przy czym na insta wrzuciła zdjęcie jak po kilku tygodniach od walki tłucze z M4 na strzelnicy):cool:

  9. Bycie mistrzem=lepsza kasa od sponsorów, rozpoznawalność, za tym idzie zapraszanie na eventy, wywiady, podpisywanie lukratywnych kontraktów, umowy sponsorskie itp. Jak myślisz, dlaczego Namahujas po zdobyciu pasa pierdoliła że boi się szczekania psów, dźwięku tłuczonego szkła i ogólnie nie wychodziła z pokoju przez pół roku? (Przy czym na insta wrzuciła zdjęcie jak po kilku tygodniach od walki tłucze z M4 na strzelnicy):cool:

    Czyli problemem jest kiepska kasa za walki mistrzowskie. Lans z pasem i za to kasa od sponsorów jest lepsza niż za stoczenie walki w obronie tytułu.

    Takie rzeczy tylko w UFC.

  10. Czyli problemem jest kiepska kasa za walki mistrzowskie. Lans z pasem i za to kasa od sponsorów jest lepsza niż za stoczenie walki w obronie tytułu.

    Takie rzeczy tylko w UFC.

    To ty napisałeś że kasa za siedzenie jest lepsza niż za obronę tytułu. Nie każdy jest chętny na to aby brać następna obronę pasa po 3 miesiącach. Wizja szybkiego wpierdolu powoduje że wolą się nacieszyć tytułem.

  11. To ty napisałeś że kasa za siedzenie jest lepsza niż za obronę tytułu. Nie każdy jest chętny na to aby brać następna obronę pasa po 3 miesiącach. Wizja szybkiego wpierdolu powoduje że wolą się nacieszyć tytułem.

    Ja, ale Ty mi uświadomiłeś:), że te 250-500 tyś nie jest jakąś oszałamiającą kwotą za walkę mistrzowską. I faktycznie kontrakty sponsorskie mogą dać w tym czasie wielokrotnie więcej.

  12. Ja, ale Ty mi uświadomiłeś:), że te 250-500 tyś nie jest jakąś oszałamiającą kwotą za walkę mistrzowską. I faktycznie kontrakty sponsorskie mogą dać w tym czasie wielokrotnie więcej.

    Racja. Wiesz, pewnie nazwiska bardzo medialne jak JBJ, DC, Khabib, McGregor itp za walki mistrzowskie zgarniali 6-cyfrowe kwoty i nie musieli się martwić o finanse. Ale mistrzowie/mistrzynie pokroju Namajunas, Andreade raczej nie mieli takich kontraktów i woleli zrobić dłuższą przerwę od obrany, nacieszyć się pasem mistrza i pozbierać kasę z kontraktów itp:beer:

  13. A ja mam pytanie – czy mistrzowie maja jakies miesieczne wyplaty jesli sa posiadaczem pasa czy co, czemu tak wielu z nich nagle lapie kontuzje, maja inne rzeczy do roboty itp. czy sa z tego jakies korzysci czy to zbieg okolicznosci?

    Nie ma obowiązkowych obron a powinny być, ale ta sytuacja przynosi UFC więcej korzyści niż start. Jeśli mają niepopularnego mistrza jak GDR, to moga zabrać mu pas po miesiącu, a Conor może być mistrzem 2,5 roku bez żadnej obrony i z jedna walką w boksie…Jak nie ma zasad to tak jest, to w kwestii sportowej strony UFC.

    Technicznie rzecz biorąc, obrona powinna być  ciągu w pół roku, a pas powinni odbierać niezależnie od tego co jest przyczyną pauzy.

  14. Alez cisniecie po tej Weili. Widac, ze dziewczyna ma ambicje i chce walczyc z najlepszymi. W swojej wadze nie ma zbyt wielu opcji, moze poza Suarez, ale ona chyba ma nadal problem z urazem wiec szuka innej alternatywy. Plus ze nie szuka latwych walk i podnosi sobie poprzeczke. A w starciu z Walentyną wcale nie byłaby bez szans

  15. Alez cisniecie po tej Weili. Widac, ze dziewczyna ma ambicje i chce walczyc z najlepszymi. W swojej wadze nie ma zbyt wielu opcji, moze poza Suarez, ale ona chyba ma nadal problem z urazem wiec szuka innej alternatywy. Plus ze nie szuka latwych walk i podnosi sobie poprzeczke. A w starciu z Walentyną wcale nie byłaby bez szans

    Z całym szacunkiem, ale ona ledwo wygrała z Aśką. A Asia nie miała szans z Val. Walka była pod pełną kontrolą Ukrainki. Teraz będzie powtórka

  16. Z całym szacunkiem, ale ona ledwo wygrała z Aśką. A Asia nie miała szans z Val. Walka była pod pełną kontrolą Ukrainki. Teraz będzie powtórka

    Ja nie mówię, że Szewczenko nie byłaby faworytką. Ale walka walce nierówna. Nie róbmy z tej Zhang ogórzycy.

  17. Alez cisniecie po tej Weili. Widac, ze dziewczyna ma ambicje i chce walczyc z najlepszymi. W swojej wadze nie ma zbyt wielu opcji, moze poza Suarez, ale ona chyba ma nadal problem z urazem wiec szuka innej alternatywy. Plus ze nie szuka latwych walk i podnosi sobie poprzeczke. A w starciu z Walentyną wcale nie byłaby bez szans

    Czym sobie zasłużyła na taką walkę, jak tu kolega napisał "ledwo z Aśką" wygrała. powiedziałbym, że ledwo to wygrała ale wyłącznie na kartach sędziowskich. Każdy zawodnik/ zawodniczka który zdobędzie pas po jednej "obronie" może chcieć walki w wyższej kategorii?

    Bądźmy poważni. Ogólnie ta śpiewka o walce z Walentyną jest już od dawna, a szczególnie była widoczna jak cichociemni promowali ja na niektórych zagranicznych forach: 100% znokautuje JJ, Walentyna nie jej nie skończyła, więc będą walczyć, cos w ten deseń…

    Straszne pierdolenie.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.