Jeszcze w tym roku ma dojść do czwartej walki pomiędzy Quintonem Jacksonem i Wanderleiem Silvą. Wygląda jednak na to, że starcie to może być ostatnim w karierze Silvy, który zdecydował się na start w wyborach do niższej izby brazylijskiego parlamentu.

Silva ogłosił swój start w mediach społecznościowych, a w rozmowie z serwisem MMAFighting powiedział:

Starcie z Jacksonem może być moją ostatnią walką. Zamierzam startować do parlamentu. To będzie moja nowa kariera, moja nowa droga. Widzę taką potrzebę. W parlamencie zasiada wiele osób, które nigdy nie powinny tam się znaleźć, są to osoby okradające ludzi. Tam powinni zasiadać ludzie, którzy mają jakieś pomysły i zarobili wystarczająco na życie, by nie musieć okradać ludzi.

Walka Silvy z Jacksonem ma się odbyć podczas gali Bellator 206, 29 września, na osiem dni przed brazylijskimi wyborami.

29 KOMENTARZE

  1. Obraz współczesnej demokracji. Jeszcze z 20 lat i wybory wygrywać będą jutubery i pato-streamery.

    No niestety.

    Jedynie biedny Korwin w swoim prime zatrzymał się na 4,9% . . .

    a teraz z postępującą demencją szanse minęły na mały rozpierdol w sejmie :jon:

  2. Obraz współczesnej demokracji. Jeszcze z 20 lat i wybory wygrywać będą jutubery i pato-streamery.

    Kwintesencja.

  3. Całkiem dobry pomysł! Naobiecuje różne rzeczy jak każdy polityk, a potem powie że ma CTE i nie pamięta 😉

  4. Całkiem dobry pomysł! Naobiecuje różne rzeczy jak każdy polityk, a potem powie że ma CTE i nie pamięta 😉

    Jest szansa, że on już ma CTE tylko o tym zapomniał :fjedzia:

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.