Krystian Kaszubowski. Fot. facebook.com/KrystianK94

Krystian Kaszubowski, który już 18 maja stanie do boju z Roberto Soldiciem i podczas gali KSW 49 będzie miał okazję zawalczyć o pas mistrzowski, liczy że dzięki temu pojedynkowi będzie mógł niedługo w całości skupić się na sporcie i swojej karierze w MMA, o czym powiedział w rozmowie dla serwisu WP Sportowe Fakty.

Już rozmawiałem z szefem. Po tej walce, niezależnie od wyniku, przejdę na pół etatu. Na tę chwilę nie ma w tym jeszcze tak dużych pieniędzy, aby się utrzymać. Myślę, że po gali w Ergo Arenie to się zmieni. Niedługo kończy mi się kontrakt z KSW, więc z pewnością usiądziemy do rozmów z właścicielami federacji.

Kaszubowski powiedział również, że ciekaw jest na jakim poziomie stoją umiejętności parterowe Roberto Soldicia. Zapytany natomiast o przebieg starcia, dodał, że nie będzie obawiał się stójkowych wymian.

Szczerze mówiąc wątpię. Według mnie walka skończy się w 1. rundzie. Mogę być niewygodny dla Roberto. Z tego co widzę, jego przeciwnicy boją się go uderzyć. Są przegrani już na starcie. Ostatni jego rywal praktycznie nie zadawał ciosu. Ja mam ciężkie ręce i nie boję się twardych wymian. Jak on pójdzie ze mną na wojnę, to szansę będę pół na pół – kto kogo ustrzeli.

Gala KSW 49 odbędzie się w 18 maja w Ergo Arenie.

Cała rozmowa do przeczytania tutaj.

13 KOMENTARZE

  1. Zawsze jak przegra Krystian będzie mógł powiedzieć że pracuje na cały etat i nie  miał czasu się dobrze przygotować.

    Ale jak wygra to rozjebie system bo powie że miał mało czasu a i tak Roberto leżał w 1r .więc kawulski i te  drugi będą musieli otworzyć portfel

    Wyjebane w wynik liczę na Wojnę s jednej i drugiej strony

  2. Konfrontowanie się z tej klasy zawodnikiem co Soldić przy pracy na pełen etat to jakieś nieporozumienie. To będzie nokaut i to brutalny i owszem, w pierwszej rundzie, ale na Mr. Kaszubowskim.

  3. Jestem cholernie ciekaw jak to będzie wyglądać , mam obawy czy Kaszubowski nie okaże się być na niższym lvlu , ale absolutnie nie skreślam go w tym starciu, pamiętajmy że Soldic został wykreowany na bohatera bo dominacji na słabym Mańkowskim , a potem został znokautowany przez du plessisa który według mnie nie ma takich cepów jak Kaszubowski , więc różnie to moze byc

  4. Nie skreślalbym Kaszubowskiego, bo jakies w tam szanse ma, ale śmiesznie by to wyglądało jakby wygral, bo on sobie codziennie pracuje (może jeszcze fizycznie xd) i rekreacyjnie po pracy na trening skoczy, a Soldić w Kanadzie u GSP siedział..

  5. Serio opłaca się być w KSW?

    Być Mamedem czy Pudzianem to na pewno. Ale czy taki średniak jak Krystian czy Bedorf lub inny Gracjan może z tego wyżyć walcząc 2 razy w roku przez 3 lata? Czas leci a na emeryturę samo się nie odłoży.

    Mogli by ujawnić te wypłaty bo nie wiem czy się nie zgłosić do nich za kilka lat żeby do swojej emeryturki nie dorobić

  6. Zawsze tak mówią, a potem chłodna kalkulacja, klincz i punktowanie. Nie ma reguły, ale zazwyczaj kiedy zestawią 2 mega widowiskowych zawodników to pojedynek jest dość nudny, oby ten nie był.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.