
Niewykluczone, że w końcu doczekamy się powrotu Armana Tsarukyana do klatki organizacji UFC. Jak powiedział sam zawodnik, w najbliższy poniedziałek ma on podpisać kontrakt na najbliższy pojedynek.
Tsarukyan zna już miejsce oraz rywala na swoją następną walkę. Będzie to pierwszy z dwóch pojedynków, które według zawodnika mają odbyć się jeszcze w 2026 roku.
– W poniedziałek wszystko podpisujemy i to tyle. To będzie dobra walka, ekscytująca walka i najlepsze miejsce do walki dla mnie. W tym roku dwie walki, dwa pasy – powiedział Tsarukyan w rozmowie z MMAFighting.
Niewykluczone, że przeciwnikiem Armana Tsarukyana w najbliższym starciu będzie Charles Oliveira – takie informacje zaczęły pojawiać się w ostatnich tygodniach. Zawodnicy stoczyli już wcześniej walkę – na UFC 300 w kwietniu 2024 roku niejednogłośną decyzją sędziów po bliskim starciu wygrał Tsarukyan. Teraz jednak miałoby dojść do rewanżu, a stawką walki miałby być pas BMF, który jest w posiadaniu Brazylijczyka.
Jeśli pierwszym tytułem, o którym wspomniał Tsarukyan, byłby pas BMF, to drugim byłoby z pewnością mistrzostwo UFC w wadze lekkiej, które aktualnie jest w posiadaniu Justina Gaethjego. W najbliższym czasie powinniśmy poznać szczegóły kolejnego starcia Tsarukyana w UFC.
Dla Armana Tsarukyana (MMA 23-3-0) byłby to powrót do klatki UFC po blisko rocznej przerwie. Ostatnią walkę stoczył w listopadzie 2025 roku, kiedy to poddał w drugiej rundzie Dana Hookera. Po tym starciu Tsarukyan rozpoczął serię walk na zasadach grapplingu i zapasów, gdzie pokonywał między innymi Muhammada Mokaeva, Urijah Fabera, Tony’ego Fergusona czy Kuata Khamitova.



























3 komentarzy (poniżej pierwsze 30)
...wczytuję komentarze...
UFC Heavyweight
ONE FC Heavyweight
UFC Heavyweight
Dołącz do dyskusji na forum <a href="https://cohones.mmarocks.pl/threads/85092/">Cohones →</a> lub komentuj na <a href="#respond">MMARocks.pl →</a>