Jon Jones

(Fot. Dave Mandel/Sherdog.com)

Gdy emocje związane z bójką pomiędzy Jon Jonesem (MMA 20-1) oraz Danielem Cormierem (MMA 15-0) już opadły, wszyscy wybiegają myślami do spotkania obu zawodników w oktagonie na gali UFC 178. Sami zainteresowani będą musieli przemyśleć raz jeszcze całe zajście, gdyż nie unikną adekwatnej do niego kary.

A że do wymierzenia takowej dojdzie pewien jest szef UFC do spraw prawnych, Kirk Hendrick:

Mogę stwierdzić z całą pewnością, że nie był to jeden z najdonośniejszych momentów w historii UFC. Od naszych zawodników oczekujemy lepszego zachowania, zwłaszcza od takich pokroju tych panów, którzy są obeznani z wymogami dotyczącymi zachowania profesjonalizmu. Ich postępowanie było naruszeniem standardów UFC. Komisja Sportowa Stanu Nevada poprosiła o przekazanie zapisu video całego zajścia i otrzyma je, gdyż UFC będzie w pełni współpracowało ku jak najszybszemu wyciągnięciu konsekwencji wobec obydwu zawodników… Zastrzeżemy sobie jednak pełne prawo do ukarania ich według naszego uznania gdy tylko komisja podejmie stosowną decyzję. Od naszych zawodników oczekujemy lepszego zachowania i jesteśmy gotowi do użycia stosownych działań by je wyegzekwować. Wszyscy będą musieli liczyć się z nieuchronnością kary. Nieważne, czy jesteś naszym mistrzem, czy dopiero będziesz debiutował w UFC, za tego typu postępowanie spotka cię adekwatna kara nałożona przez samą organizację.

Najwyraźniej zarówno Cormier jak i Jones musieli zdawać sobie z tego sprawę, gdyż w paręnaście minut po bójce obaj pojawili się na antenie ESPN w programie Sportscenter celem dalszej promocji walki. Jones przeprosił kilkukrotnie za swoje zachowanie i starał się zbagatelizować całą sytuację tłumacząc, że nic wielkiego się nie stało.

1 KOMENTARZ

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.