ufc holland nelson

Kevin Holland zwyciężył z Gunnarem Nelsonem przez jednogłośną decyzję. Pojedynek odbył się 22 marca na gali UFC on ESPN+ 113 w Londynie.

Obaj zawodnicy aktywnie pracowali na nogach od początku walki. Holland atakował szybkimi kopnięciami z pełnego dystansu. Nelson ruszył po obalenie i przeniósł akcję do parteru. Amerykanin skręcił się po omoplatę, przechwytując lewą rękę swojego rywala. Gunnar podniósł się, trzymając uwieszonego na nim Kevina. Po chwili Islandczyk wrócił na matę, uwolnił rękę i zdobył lepszą pozycję z góry. Nelson utrzymał kontrolę w parterze przez dłuższy czas. Na kilkanaście sekund przed końcem rundy Kevin uciekł do stójki i ruszył do ataku, posyłając Nelsona na deski po mocnym ciosie z prawej ręki. Gunnar przyjął jeszcze serię uderzeń na macie, będąc na skraju nokautu, lecz ostatecznie sędzia ringowy nie zdecydował się na przerwanie starcia.

Błyskawicznie po rozpoczęciu kolejnej odsłony zawodnicy przeszli do klinczu pod siatką. Po krótkiej walce na chwyty wrócili do wymian w stójce. Nelson poszukał sprowadzenia, jednak Kevin prezentował skuteczną defensywę zapaśniczą. Gunnar skleił się do Amerykanina pod siatką, dalej walcząc o przeniesienie akcji na matę. Na dwie minuty przed końcem rundy ta sztuka mu się udała. Nelson znalazł się w zamkniętej gardzie Kevina, który przy każdym podniesieniu pozycji przez rywala, od razu próbował zaskoczyć go kopnięciem z pleców. Amerykanin był aktywniejszym zawodnikiem w parterze, atakował ciosami i neutralizował akcje Islandczyka.

Na początku trzeciej rundy Nelson skrócił dystans w poszukiwaniu zwarcia i walki na chwyty. Holland był skuteczniejszym zawodnikiem w stójce. Gunnar obalił Kevina, który dalej bardzo aktywnie pracował z pleców. Nelson w końcu ruszył po trójkąt rękami, ale nie udało mu się dopiąć ciaśniej tej techniki. Holland wrócił na nogi i docisnął przeciwnika do siatki. Amerykanin trafił latającym kolanem w klinczu. Islandczyk nie miał ochoty wymieniać kolejnych ciosów, więc przeszedł do zwarcia pod siatką. Statystyka trafionych ciosów przemawiała zdecydowanie za Hollandem, który zadał ich o ponad sto więcej od Islandczyka. Po trzech rundach starcia w górę powędrowała ręka Kevina Hollanda, który triumfował przez jednogłośną decyzję.

77,1 kg: Kevin Holland pok. Gunnara Nelsona przez jednogłośną decyzję (29-28, 29-28, 29-28)

Pełne wyniki gali UFC w Londynie

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

4 komentarzy (poniżej pierwsze 30)

...wczytuję komentarze...

Avatar of Mmayhem
Mmayhem

UFC
Heavyweight

18,279 komentarzy 77,628 polubień

Kevin Holland to spoko cza… Afroamerykanin

Odpowiedz 3 polubień

Avatar of Raven
Raven

UFC
Bantamweight

8,332 komentarzy 34,804 polubień

Różnica gabarytów zrobiła robotę. Gunnar nie mógł się przedrzeć w gardzie przez długaśne giry Holendra, a ten obijał go z pleców. Nelson dość nonszalancko sobie poczynał na glebie, zostawiając łapy na korpusie rywala. Tam balacha z pleców wisiała w powietrzu. Słaba forma Gunniego po powrocie. Nie miał pomysłu na Hollanda, a ten złośliwie tym razem nie wyszedł tylko po wypłatę i bezczelnie nie odklepał trójkąta łapami :fjedzia:

Odpowiedz 7 polubień

Avatar of MirsadBektic
MirsadBektic

UFC
Featherweight

8,622 komentarzy 28,648 polubień
Avatar of torpedo
torpedo

UFC
Lightweight

8,933 komentarzy 45,867 polubień

Gunni zardzewiały.
Nie ma o nich tematu, to napiszę tutaj.
Co Kavanagh i Felipe dali za walkę to nie mam pytań.
Jebana wojna w każdej płaszczyźnie.

Najlepsza walka na tej gali

Odpowiedz 4 polubień