ufc 298 lemos dern

Amanda Lemos okazała się lepsza od Mackenzie Dern na gali UFC 298. Brazylijka triumfowała przez jednogłośną decyzję. Pojedynek odbył się 17 lutego w Anaheim.

Od początku walki obie zawodniczki aktywnie pracowały na nogach. Mackenzie Dern wywierała presję, starając się zamykać rywalkę pod siatką. Amanda chętnie korzystała z kopnięć, dzięki czemu mogła stopować napierającą Dern. W połowie rundy Mackenzie zdecydowała się na przeniesienie akcji do parteru. Utytułowana grapplerka znalazła się w półgardzie, skąd mogła rozpocząć pracę nad dojściem do techniki kończącej. Sytuacja w parterze przebiegała w pełni pod dyktando Dern, jednak nie udało jej się poddać Lemos w pierwszej rundzie.

Mackenzie Dern napierała do przodu w stójce, ale nadziała się na kontrę ze strony Amandy, po której upadła na deski. Dern rozpoczęła walkę o przetrwanie, a Lemos ruszyła do przodu z serią ciosów. Sędzia ringowy był o krok od przerwania tego starcia, jednak ostatecznie Mackenzie zdołała przetrwać kryzys. Lemos zajęła pozycję z góry w parterze, lecz niedługo później zdecydowała się wrócić do stójki. Twarz Dern była porozbijana i zakrwawiona. Amanda regularnie atakowała kopnięciami na łydkę. W ostatniej minucie drugiej odsłony Lemos ponownie znalazła się w górnej pozycji na macie. Mackenzie szybko przetoczyła swoją przeciwniczkę, ale zabrakło jej czasu na zagrożenie Amandzie.

Na początku trzeciej rundy to Dern posłała Lemos na deski, ale Brazylijka od razu się podniosła. Akcja przeniosła się na matę, Amanda była na górze, Mackenzie zaczęła skręcać się do balachy, a następnie dźwigni na nogę. Dern w pełni przejęła kontrolę w parterze, teraz to ona znajdowała się z góry. Mackenzie pracowała z półgardy, na twarz Amandy spadały uderzenia, ale Brazylijka nie pozwalała rywalce na zapięcie żadnej techniki kończącej. Na pół minuty przed końcem rundy zawodniczki zamieniły się pozycjami. Po trzech rundach starcia w górę powędrowała ręka Amandy Lemos, która wygrała przez jednogłośną decyzję.

52,2 kg: Amanda Lemos pok. Mackenzie Dern przez jednogłośną decyzję (29-28, 29-28, 29-28)

Pełne wyniki gali UFC 298

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

6 komentarzy (poniżej pierwsze 30)

...wczytuję komentarze...

Avatar of Genialny Żółw
Genialny Żółw

Roshi

31,274 komentarzy 106,106 polubień
Avatar of konto_zablokowane
konto_zablokowane

Maximum FC
Lightweight

1,547 komentarzy 4,193 polubień

IMG_2594.jpeg

Dern po prostu nie ma tego czegoś do MMA. Ma świetne Bjj, ale to nie wystarczy do najlepszej ligi cukiń

Odpowiedz 2 polubień

Avatar of Snoozeman
Snoozeman

Shark Fights
Featherweight

1,133 komentarzy 2,737 polubień

Dokładnie, bjj na najwyższym poziomie ale z jej stójka nigdy nie przeskoczy pewnego poziomu. Nawet Henio jej nie pomógł.

Odpowiedz polub

Avatar of Raven
Raven

KSW
Middleweight

5,671 komentarzy 22,011 polubień

Macka niestety stójkowo do przewidzenia. Serducho do walki ma wielkie jak bufet, ale jak dostaje na mazak, to zaczyna się odwracanie plecami i desperacja w działaniu. Wg obecnych reguł punktowania, to Dernowa chyba jednak powinna wyciągnąć tutaj remis. W pierwszej i trzecie rundzie wymęczyła wg mnie 10-9 na glebie, a Lemos miała 10-8 w drugiej.

Odpowiedz 5 polubień

Avatar of Cassius42
Cassius42

UFC
Heavyweight

17,829 komentarzy 30,487 polubień

Dokładnie, bjj na najwyższym poziomie ale z jej stójka nigdy nie przeskoczy pewnego poziomu. Nawet Henio jej nie pomógł.

Tylko że ten sam nie jest stójkowiczem...

Odpowiedz polub

Avatar of Starvin' Marvin
Starvin' Marvin

Brutaal
Featherweight

484 komentarzy 2,204 polubień

Macka niestety stójkowo do przewidzenia. Serducho do walki ma wielkie jak bufet, ale jak dostaje na mazak, to zaczyna się odwracanie plecami i desperacja w działaniu. Wg obecnych reguł punktowania, to Dernowa chyba jednak powinna wyciągnąć tutaj remis. W pierwszej i trzecie rundzie wymęczyła wg mnie 10-9 na glebie, a Lemos miała 10-8 w drugiej.

Nie tylko serducho na wielkie jak bufet :werdum:

Odpowiedz polub