Mackenzie Dern, która nie zmieściła się w limicie wagowej przed pojedynkiem z Amandą Bobby Cooper i wniosła na wagę aż 7 funtów ponad limit, została skrytykowana przez swoją rywalkę, która stwierdziła, że to kompromitacja. Ostatecznie jednak do pojedynku doszło, a Dern wyszła z niego jako zwyciężczyni.

Dominick Cruz, który miał okazję być komentatorem w studiu Fox Sports podczas tej gali, uważa jednak, że to nie kompromitacja, a oszustwo.

Waga jest ogromną przewagą. Nie bez powodu mamy w tym sporcie kategorie wagowe. Jeśli ktoś wchodzi na wagę z 7 funtami nadwagi, to znaczy, że nie ma w tym nawet próby zrobienia limitu kategorii wagowej. Takie podejście to tworzenie przewagi dla siebie. Ostateczni zobaczymy jak smutna Dern była z powodu nie zrobienia wagi? Ona zwyczajnie cieszyła się, że wygrała. Właśnie o to chodzi w tym sporcie, o to, żeby wygrywać, a wychodzenie do walki z dodatkowymi kilogramami daje dużą przewagę. Moim zdaniem to jest oszukiwanie.

22 KOMENTARZE

  1. Takie gadanie to ch*uj. Ważenie powinno być na trochę przed walką. Ilu zawodników w dniu walki waży o +10kg więcej niż na ważeniu i jakoś z tym problemu nie robią, a to powinno być głównym powodem zmiany.

  2. Takie gadanie to ch*uj. Ważenie powinno być na trochę przed walką. Ilu zawodników w dniu walki waży o +10kg więcej niż na ważeniu i jakoś z tym problemu nie robią, a to powinno być głównym powodem zmiany.

    Samo zbijanie wagi jest niezwykle wyczerpujące, a Dern nawet nie próbowała.

  3. Takie gadanie to ch*uj. Ważenie powinno być na trochę przed walką. Ilu zawodników w dniu walki waży o +10kg więcej niż na ważeniu i jakoś z tym problemu nie robią, a to powinno być głównym powodem zmiany.

    Dokladnie. Powinno to wygladac tak ze wychodzac do oktagonu, waza sie za kulisami, albo jak juz zdejma ciuchy wchodza na wage, wkladaja ochraniach i do klatki

  4. Taka prawda. Nieraz widać jak zawodnik wygląda jak trup i przestrzeli o jakieś 2 funty z wagą, bo zwyczajnie nie dawał rady jej zrobić, ale tutaj ona miała z czego zrzucać. Po prostu się nie chciało.

  5. Dokladnie. Powinno to wygladac tak ze wychodzac do oktagonu, waza sie za kulisami, albo jak juz zdejma ciuchy wchodza na wage, wkladaja ochraniach i do klatki

    Wiecie czemu tego nie robią? Bo wśród zawodników nie brakuje debili, którzy wyjdą do klatki odwodnieni i później się to skończy tragedią.

  6. Wiecie czemu tego nie robią? Bo wśród zawodników nie brakuje debili, którzy wyjdą do klatki odwodnieni i później się to skończy tragedią.

    Tez prawda.

  7. Wiecie czemu tego nie robią? Bo wśród zawodników nie brakuje debili, którzy wyjdą do klatki odwodnieni i później się to skończy tragedią.

    To pewnie można jakoś zbadać na szybko.

  8. Wiecie czemu tego nie robią? Bo wśród zawodników nie brakuje debili, którzy wyjdą do klatki odwodnieni i później się to skończy tragedią.

    Nie robią głównie dlatego bo ważenie dzień przed to bardzo ważny element promocji i często duze wydarzenie. Gdyby było w dniu gali ppv by pospadało.

  9. To pewnie można jakoś zbadać na szybko.

    Można, ale wtedy takiego gościa musieliby wycofać z walki. Ile byłoby takich przypadków, że ktoś jest odwodniony i walka wypada.

  10. Mnie najbardziej denerwuje w tym wszystkim postawa samego UFC i wybiórcze wyciąganie konsekwencji wobec swoich zawodników. Już widzieliśmy co wolno Connorowi (brak obron pasów, zadyma pod autobusem), Diazowi (odrzucanie walk), czy teraz tej Mackenzie i jaki daje to kontrast do zachowania wobec innych zawodników. Powinny być jednak jakieś standardy, które obowiązywały by wszystkich i nawet jeśli nie chcą tracić swoich gwiazd, to niech nałożą na nich kary umowne, jak inne szanujące się organizacje.

    Mackenzie gdyby zapłaciła 800.000 $ kary, to by następnym razem oglądała 3 razy z każdej strony ten kubełek, który ma zamiar opierdzielić na podwieczorek.

  11. Powinni za każdy funt zabierać 10% wypłaty, tym samym Dern zastanowiła by się pewnie następnym razem czy warto oddać 70% przeciwniczce.

  12. Powinni za każdy funt zabierać 10% wypłaty, tym samym Dern zastanowiła by się pewnie następnym razem czy warto oddać 70% przeciwniczce.

    Moim zdaniem powinno być tak: 2 funty powyżej limitu = 50% show money, powyżej 2 funtów 100% show money. W takim przypadku jedyne pieniądze wypłacane takiemu delikwentowi to byłby win bonus, a jak koleś przegra, to wraca do domu z niczym. Drakońskie metody, ale dopóki jest ten poroniony system ścinania wagi, w którym półciężcy mogą walczyć w 170 funtach, to mam na to wyjebane. Zastanowi się jeden z drugim, czy opłaca się być w dniu walki cięższym od przeciwnika o 10 kilo.

  13. Przy twoim rozwiązaniu Dern w ostatniej walce zarobiła by więcej niż jak miała by oddać 70% z całości. Myślę że wiele osób uważa podobnie, że należy zaostrzyć karę za brak wagi bo jak widać niektórzy z wyrachowaniem to wykorzystują.

  14. Dern ma coraz większy potencjał na gwiazdę, ale taką negatywną, której każdy życzy  wpierdolu. Każda kolejna wpadka z wagą będzie się kładła coraz większym cieniem na jej postać. Ludzie nie lubią cwaniaków, którzy wykorzystują swoje wyjątkowe traktowanie do uzyskiwania przewagi tam, gdzie szanse powinny być równe.

  15. Przy twoim rozwiązaniu Dern w ostatniej walce zarobiła by więcej niż jak miała by oddać 70% z całości. Myślę że wiele osób uważa podobnie, że należy zaostrzyć karę za brak wagi bo jak widać niektórzy z wyrachowaniem to wykorzystują.

    Ale jakby przegrała to nie zarobiłaby nic  🙂 Ewentualnie można jeszcze dorzucić jakiś procent z win bonusu, np. 20% i za każde kolejne niezrobienie wagi podwyższać, np. o 10%. Skutecznych rozwiązań może być wiele.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.