jan błachowicz

Jan Błachowicz, mistrz UFC wagi półciężkiej, przygotowuje się do swojej kolejnej walki w amerykańskiej organizacji. Do starcia ma dojść w marcu, a Błachowicz liczy na to, że w roku 2021 stoczy jeszcze przynajmniej jeden bój.

Jan Błachowicz powróci do klatki w 6 marca. Jego rywalem w oktagonie będzie Israel Adesanya, mistrz UFC wagi średniej. Nadchodzące starcie będzie pierwszą obroną tytułu w wykonaniu Polaka.

Mistrz w rozmowie dla serwisu Interia.pl potwierdził wcześniejsze informacje dotyczące tego, że jednym z jego ważniejszych sparingpartnerów przed nadchodzącym bojem będzie Izu Ugonoh.

Znaleźliśmy dużo kickboxerów. Głównym będzie Izu Ugonoh. Wiadomo, że jest cięższy od Israela, ale zasięgi i warunki fizyczne ma podobne i bardzo fajnie naśladuje jego styl, więc bardzo dużo będę czerpał od niego.

Jan zapowiedział również ile razy chciałby wejść do klatki w roku 2021.

Dwie walki na pewno. To jest minimum. Ja zawsze sobie zakładam taki plan, że w roku chcę zrobić minimum dwie walki, maksimum cztery. Coś jednak czuję, że przez to, że jest dzieciak, to w tym roku zrobię tylko dwie.

Niedawno Janowi Błachowiczowi narodził się syn, co też spowodowało, że mistrz bardzo chciał powrócić do klatki dopiero w marcu tego roku.

Jan Błachowicz ma za sobą świetny rok w karierze. 15 lutego zmierzył się podczas gali UFC Fight Night 167 z Coreyem Adresonem i w pięknym stylu zrewanżował mu się za przegraną sprzed lat. 26 września natomiast wszedł do klatki z Dominickiem Reyesem. Starcie potrwało niecałe dwie rundy, a Jan Błachowicz pod koniec drugiej odsłony walki znokautował Reyese i zdobył upragniony pas UFC.

1 KOMENTARZ

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.