Jon Jones, były mistrz UFC postanowił rozstać się z wagą półciężką i przejść do królewskiej kategorii wagowej. Na razie jednak nie wiadomo kiedy Jon Jones mógłby pojawić się ponownie w klatce UFC. Szef organizacji, Dana White, jest już jednak po rozmowach z Jonesem i najprawdopodobniej Jon dostanie walkę o pas.

Szef UFC w rozmowie dla serwisu Sportsnet potwierdził, że planuje zestawić Jonesa w walce z wygranym nadchodzącego boju Stipe Miocica z Francisem Ngannou.

Jones idzie do wagi ciężkiej, gdzie mamy starcie mistrzowskie Stipe z Francisem. Zwycięzca tego pojedynku najpewniej zmierzy się z Jonem Jonesem.

Dana White dodał też, że jest pod wrażeniem aktualnej postawy Jona Jonesa i tego jak dziś mentalnie jest nastawiony do swojej kariery.

Mam wam powiedzieć kto chce walczyć z Ngannou? Odpowiedź brzmi: nikt. Nikt nie chce się bić z tym gościem, ale Jon Jones chce. To jest imponujące.

Jon Jones przegrał w karierze tylko raz przez dyskwalifikację. W przeszłości wygrywał z takimi rywalami jak Alexander Gustafsson, Dominick Reyes, Daniel Cormier, Ryan Bader, Thiago Santos, Rashad Evans czy Vitor Belfort. Po zwakowaniu pasa mistrzowskiego w kategorii półciężkiej UFC, zawodnik ogłosił przejście do królewskiej dywizji. Nie wiadomo kiedy odbędzie się jego debiut w walce w limicie do 120 kilogramów. W swoich mediach społecznościowych zawodnik chwali się treningami i pokazuje przygotowania do debiutu.

12 KOMENTARZE

  1. Mam wam powiedzieć kto chce walczyć z Ngannou? Odpowiedź brzmi: nikt. Nikt nie chce się bić z tym gościem, ale Jon Jones chce. To jest imponujące.

    Bardziej imponujące jest, że Stipe z nim wygrał łysa kurwo

  2. Ngannou zamorduje Miocica przed końcem 1 rundy. Po takim spektaklu Jones wróci do półciężkiej w podskokach bez walki w ciężkiej.

    Szans nie daję mu wcale. Siły ciosu nigdy nie było a Ngannou z przyjemnością rzuci się do radosnego mordobicia. Cios za cios i po 30 sekundach wynoszą ciało Jonesa.

    Walka z Miocicem prawdopodobnie zadecyduje. Jeśli N wygra w stylu z ostatnich walk, to nie wierzę, że wyjdzie do klatki. Albo wcale nie będzie miało jej być, albo w ostatniej chwili JJ

    złapie kontuzje.

  3. Bardziej imponujące jest, że Stipe z nim wygrał łysa kurwo

    Tak ale obecnie mamy do czynienia z Munumbatambo 2.0, a nie jak wcześniej 0.7SPOILER

    Przynajmniej wizerunkowo, kreacyjnie, a jak jest naprawdę zobaczymy jak wejdą do klatki

  4. Przecież Makumba to dalej ten sam koleś który przegrał że Stopićiem i który dał z Lewisem najnudniejszą walkę na topie ciężkiej ostatnich lat.

  5. Bardziej imponujące jest, że Stipe z nim wygrał łysa kurwo

    I pewnie wygra drugi raz, a potem wygra z Jonesem i łysego skurwia strzeli chuj hahaha

  6. A może byś łysy debilu wspomniał że większość co niby nie chciała była już zestawiona?

    Ale nie kurwa, Jones idzie po kasę a tu "ale gangster"

    Toć on sam powiedział że z chęcią dałby się znokautować Wilderowi za bokserską topową wypłatę. Pizda nie wyzwanie sportowe w ciężkiej, tylko hajs

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.