Jeszcze zanim doszło do pojedynku pomiędzy Rondą Rousey i Amandą Nunes, Sara McMann zapowiadała, że chce walczyć o pas. Po ostatnim zwycięstwie nad Giną Mazany podczas gali UFC Fight Night w Halifax, McMann jeszcze bardziej liczy na starcie o mistrzowskie trofeum. W jednym z wywiadów powiedział, że czuję, iż aktualnie wszystko w jej karierze układa się doskonale.

Czuję, że posiadam umiejętności, żeby pokonać każdą zawodniczkę, którą mi zaproponują. Czuję się świetnie walcząc, czuję, że wszystko współgra idealnie gdy jestem w klatce. Mam świetną kondycję i świetne obozy przygotowawcze. Jeszcze długie lata walk przede mną.

McMann dodała również, że nie lubi dużo opowiadać i wymądrzać się przed kamerami.

Wolę, żeby to moje walki mówiły o mnie samej. Nie chcę opowiadać jakiś niestworzonych rzeczy przed kamerami. Mam trzy zwycięstwa z rzędu, a inne zawodniczki nie mogą się takim osiągnięciem pochwalić. Wychodzę i dominuję moje przeciwniczki. Zasługuję na walkę o pas.

8 KOMENTARZE

  1. Eye, Davis, Mazany, absolutna czołówka. Można by rzec, że już wyczyściła dywizję, a jeszcze pasa nie zdobyła 😎

  2. Przecież ona dostała ko od Rousey, a z Amandą chce się bić:DC:.

    z Amandą też już zdążyła przegrać i z tego co pamiętam to Amanda ją rozjechała jak psa :goldi:

  3. Zapomnieli o Raquel Pennington 4 zwyciestwa z rzedu… zestawienie z nia i wylonienie pretendentki do pasa

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.