Santiago Ponzinibbio, który w ostatniej walce szybko pokonał Gunnara Nelsona i ma na swoim koncie pięć zwycięstw z rzędu, uważa że już teraz mógłby walczyć o pas mistrzowski. W rozmowie z serwisem MMA Fighting Santiago powiedział:

Mam wszystko co niezbędne, żeby już teraz walczyć o pas. Mam potencjał, żeby zostać mistrzem, ale wszystko zależy od UFC. Wiem, że mógłbym walczyć z mistrzem. Pokonałem ósmego zawodnika w rankingu w 82 sekundy. Walczyłem ze świetnymi przeciwnikami, więc zasłużyłem na szansę. Teraz ruch jest po stronie UFC.

Zanim jednak Ponzinibbio będzie mógł zawalczyć o pas, najpierw na jego drodze stanie Mike Perry, z którym zmierzy się 16 grudnia, podczas gali UFC on Fox 26.

To będzie dobra walka. Uważam, że on jest bardzo popularny, lubi też dużo gadać i promować siebie. Ja natomiast walczę agresywnie. Taki mam styl. Nie dbam więc o niego. Jeśli chce promować walkę, może sobie gadać cokolwiek. Jest mi to obojętne. Znokautuję każdego, kto stanie na mojej drodze, a jeśli się nie uda, to wyrządzę mu poważna krzywdę.

 

5 KOMENTARZE

  1. Mike'i go na ziemię sprowadzi poprzez KO po tym jak dostanie furii po którymś z kolei faulu Paniniebibibo.

  2. Potencjał w nokautowaniu wzroku przeciwników na pewno ma, faularz zasrany. Kiedyś typa lubiłem ale po walce z islandczykiem mam ogromny niesmak.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.