Chociaż Georges St. Pierre zdecydował się na zakończenie kariery w MMA, nie ma zamiaru odpuszczać sobie sportowego trybu życia. Rory MacDonald, jego kolega z maty, powiedział w rozmowie dla serwisu TSN, że GSP nadal ciężko trenuje.

On nadal trenuje, nadal ulepsza swoje umiejętności. Żyje swoim życiem i nadal tak samo ciężko trenuje, jak niegdyś. Gdy przygotowuję się do walki i przychodzę na bieżnię pobiegać, on pojawia się tam nieco później, żeby zrobić swój trening. To jest gość, który nie zwalnia tempa. Jest zaprogramowany mentalnie na ciągły rozwój. Cały czas staje się lepszy. Mimo, że nie ma przed sobą żadnej walki, nadal ciężko trenuje.

Sam Rory natomiast zawalczy na kwietniowej gali Bellator MMA z Jonem Fitchem. Pojedynek obu panów będzie miał podwójne znaczenie. Po pierwsze, dla Kanadyjczyka będzie to obrona tytułu mistrzowskiego, a po drugie kto wygra ten pojedynek, awansuje dalej w turnieju kategorii półśredniej.

Wzięcie udziału w turnieju jest ekscytujące, bo widzisz z kim potencjalnie możesz się zmierzyć w kolejnym starciu. W turnieju możesz sobie coś zaplanować. Można przygotować sobie strategię, pomyśleć jak będzie walczyło się z kolejnymi rywalami. To mój pierwszy turniej w MMA i podoba mi się to.

5 KOMENTARZE

  1. No właśnie,jest zaprogramowany.

    To jest typ człowieka który juz zawsze bedzie dbał o formę-to jest dla niego część życia.

    To wcale nie znaczt,że jeszcze wroci.

  2. No właśnie,jest zaprogramowany.

    To jest typ człowieka który juz zawsze bedzie dbał o formę-to jest dla niego część życia.

    To wcale nie znaczt,że jeszcze wroci.

    :frankapprove:

  3. No właśnie,jest zaprogramowany.

    To jest typ człowieka który juz zawsze bedzie dbał o formę-to jest dla niego część życia.

    To wcale nie znaczt,że jeszcze wroci.

    :razz:enn:

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.