Dana White, prezydent największej organizacji MMA na świecie ma już pomysł na inną walkę, jeśli Tony Ferguson nie zaakceptuje pojedynku z Khabibem Nurmagomedovem. W rozmowie z dziennikarzami po UFC 242 wyznał, że jeśli Tony nie weźmie walki z Khabibem na warunkach przedstawionych przez UFC, według niego sens ma rewanż Rosjanina z Irlandczykiem, Conorem McGregorem.

W przeszłości negocjacje Fergusona z UFC nie należały do najłatwiejszych. Według źródeł miał on propozycję walki z Maxem Hollowayem na UFC 236, której stawką byłby tymczasowy pas mistrzowski kategorii lekkiej. „El Cucuy” miał nie skorzystać z oferty UFC, a do walki z „Blessed” wyszedł Dustin Poirier. Ferguson zawalczył dwie numerowane gale później, kiedy to na UFC 238 pokonał weterana, Donalda Cerrone.

Wydawałoby się, że seria 12 zwycięstw z rzędu bezwzględnie zagwarantuje Tony’emu walkę o pas mistrzowski, lecz jak widać prezydent UFC zostawia sobie „otwartą furtkę” do rewanżu Khabiba z McGregorem. Irlandczyk nie walczył w oktagonie od czasu przegranej z Rosjaninem. Sam po wczorajszej gali UFC 242 zabiegał o walkę z Nurmagomedovem w Rosji. Pod względem finansowym, z pewnością taki pojedynek byłby bardziej atrakcyjny dla organizacji.

57 KOMENTARZE

  1. Ten to zawsze musi pierdolnąć jakąś głupotę. Lubię Danę, ale czasem mógłby po prostu przestać mówić. Też mam ten problem.

    NIE MA innej opcji w tym momencie jak walka z Fergusonem. NIE MA.

  2. Ten to zawsze musi pierdolnąć jakąś głupotę. Lubię Danę, ale czasem mógłby po prostu przestać mówić. Też mam ten problem.

    NIE MA innej opcji w tym momencie jak walka z Fergusonem. NIE MA.

    Jest.

    :conorsalute:

  3. – Tony, jeśli weźmiesz walkę z Khabibem, to cała twoja rodzina zginie.

    – No to nie biorę!

    Dana "Tony odmówił, choć daliśmy mu naprawdę świetne warunki. Ale wiesz kto chciał walkę? Conor. I to w Moskwie. Czy nie jest on pierdolenie zajebisty?

  4. Ten to zawsze musi pierdolnąć jakąś głupotę. Lubię Danę, ale czasem mógłby po prostu przestać mówić. Też mam ten problem.

    Pewnie to samo mowia ludzie po tym, jak wskazal Janka, jako kolejnego przeciwnika Jonesa.

  5. Jeśli nie Tony to następny by wychodził Gaethje albo Kowboj, niech ten Conor zawalczy z kimś jeszcze bo kolejna walka z Khabibem to koniec kariery.

  6. Nie no kurwa nie wierze,już czarno na białym widać co te gnidy kombinują.Tony zostanie znowu wyjebany a my zamiast walki stulecia o miano największego skurwiela w wadze lekkiej dostaniemy odgrzewany kotlet w postaci gwaltu i upokorzenia Krula.A te kurwy, powtarzam te kurwy które cieszy taki bieg wydarzeń,to te kurwy powinny być jebane.Dana i rudy powinni was jebac aż was kukle będą swędziały,powinni was jebać codziennie rano tak profilaktycznie jak się jebie szmaty bez godności i honoru.moze codzienne moczenie rudych jaj w waszych mordach sprawi że wkoncu poczujecie się spełnieni i przepadniecie w pizdu.

  7. Ludzie. Przecież ta łysa ściera przedstawi celowo chujowe warunki Tonemu aby ten nie przyjął walki i wiadomo jak to się skończy.

  8. Oczywiście, że ma sens. Co z tego, że trzy lata nie wygrał?

    Dana teraz za Tonym przez pół roku będzie z kablem latał :beczka:

  9. Chciałbym walki Conora z Kadłubem ale do chuja pana Tony pierwszy i chuj. On ma największe większe szanse na ubice Kadłubka. A znając życie dadzą dla Tomiego małą wypłatę on powie nie i Danny Black będzie miał wymówkę że Ronnie się nie zgodził.

  10. Gość całkowicie pogrzebie swoją gwiazdę sportowo, ale niech go wrzuca. Będzie 3 wpierdol pod rząd i 4 lata bez zwycięstwa. Co prawda ta walka jest jak oglądanie ponownie tego samego filmu, ale jeśli lud tego chce i są naiwniacy, którzy się 3 raz nabiorą na Rudego to niech kupują masowo PPV i jarają się tym gównem. Szkoda tylko, że taka perełka w postaci walki 2 największych skurwieli w historii lekkiej MMA przejdzie koło nosa.

  11. Dana Bóg Ci wszystko wybaczy, nawet pukanie Rondy, ale jeżeli nie zestawisz teraz Fergusona z Ruskiem to będziesz miał honorowe miejsce w piekle.

  12. Dana, weź nie pierdol, pozwól przechujowi zweryfikować Khabiba, weź nie bądź taki chuj.

    Rudy niech się bije z Aldo, albo Edgarem, to jego kategoria wiekowa :jjsmile:

  13. NIE MA innej opcji w tym momencie jak walka z Fergusonem. NIE MA.

    A jak Tony nie weźmie tej walki? :razz:utinlaugh:

  14. " Jeśli znowu wydymamy Tonego ale tym razem z wazeliną to rewanż Khabiba z Conorem ma sens". Poprawione.

  15. Jak mu dadzą grosze za walkę mistrzowską, to naturalne że odrzuci ofertę. Tony wciąż dostaje marne 100k za walki, mimo że jednym z głównych powodów dla którego ludzie obejrzeli galę w Chicago był własnie Ferguson. Koleś zawsze daje świetne walki, a niestety jest traktowany gorzej niż taki Arlovski czy swego czasu BJ Penn

  16. A jak Tony nie weźmie tej walki? :razz:utinlaugh:

    Co znaczy, że nie weźmie. Niech się lepiej Łysy postara, bo już widzę milion możliwych wymówek:

    1. Nie wziął walki (bo nie dogadaliśmy się co do pieniędzy).

    2. Nie wziął walki (bo nie wziął z dwutygodniowym wyprzedzeniem)

    3. Nie wział walki (bo bracia obiecali, ze zrobią mu betonowe buty jak weźmie)

    1000000. Nie wział walki (bo zupa była za słona)

  17. Nie

    Co znaczy, że nie weźmie. Niech się lepiej Łysy postara, bo już widzę milion możliwych wymówek:

    1. Nie wziął walki (bo nie dogadaliśmy się co do pieniędzy).

    2. Nie wziął walki (bo nie wziął z dwutygodniowym wyprzedzeniem)

    3. Nie wział walki (bo bracia obiecali, ze zrobią mu betonowe buty jak weźmie)

    1000000. Nie wział walki (bo zupa była za słona)

    1000001. Nie wziął walki, bo walczył z demonami w gniazdku elektrycznym.

  18. Beda szli, ktos go przypadkiem pchnie, wyjebie sie na kablu, skreci kark, zlamie kregoslup, dostanie udaru. Dana sie go zapyta czy da rade zrobic forme za 2 tygodnie. Tony powie ze zrobi zyciowke to go Dana odepnie od respiratora. Tak czy inaczej Khabib bedzie sie bil ze sznaucerem.

  19. Dana urządzi mu sztuczny seans spiritystyczny, elchuj znowu zobaczy Jezusa i zamkną elchuja w wariatkowie i po temacie.

  20. Nie no kurwa nie wierze,już czarno na białym widać co te gnidy kombinują.Tony zostanie znowu wyjebany a my zamiast walki stulecia o miano największego skurwiela w wadze lekkiej dostaniemy odgrzewany kotlet w postaci gwaltu i upokorzenia Krula.A te kurwy, powtarzam te kurwy które cieszy taki bieg wydarzeń,to te kurwy powinny być jebane.Dana i rudy powinni was jebac aż was kukle będą swędziały,powinni was jebać codziennie rano tak profilaktycznie jak się jebie szmaty bez godności i honoru.moze codzienne moczenie rudych jaj w waszych mordach sprawi że wkoncu poczujecie się spełnieni i przepadniecie w pizdu.

    xD

  21. Gość całkowicie pogrzebie swoją gwiazdę sportowo, ale niech go wrzuca. Będzie 3 wpierdol pod rząd i 4 lata bez zwycięstwa. Co prawda ta walka jest jak oglądanie ponownie tego samego filmu, ale jeśli lud tego chce i są naiwniacy, którzy się 3 raz nabiorą na Rudego to niech kupują masowo PPV i jarają się tym gównem. Szkoda tylko, że taka perełka w postaci walki 2 największych skurwieli w historii lekkiej MMA przejdzie koło nosa.

    Nie rozumiem jak można skreślać Rudego. Spośród wszystkich zawodników którzy stawali naprzeciw Nurmy najlepiej neutralizował parterowy wpierdol. Jako jedyny też zadał pierwszą przegraną rundę Dagestańcowi. Dodaj do tego próbę odkupienia – czyli prawdziwą motywację – i szykuje się zajebisty rewanż. Zdaję sobie sprawę jak wielkim faworytem byłby Khabib, ale moje pieniądze i tak powędrowałyby na Conora. Kurs byłby kosmiczny i zupełnie niewymierny.

  22. Nie rozumiem jak można skreślać Rudego. Spośród wszystkich zawodników którzy stawali naprzeciw Nurmy najlepiej neutralizował parterowy wpierdol. Jako jedyny też zadał pierwszą przegraną rundę Dagestańcowi. Dodaj do tego próbę odkupienia – czyli prawdziwą motywację – i szykuje się zajebisty rewanż. Zdaję sobie sprawę jak wielkim faworytem byłby Khabib, ale moje pieniądze i tak powędrowałyby na Conora. Kurs byłby kosmiczny i zupełnie niewymierny.

    Oczywiście, że można. Pierwsza walka pokazała, że nie ma czego szukać. Nie te zapasy, nie ten parter, nie ta kondycja. Jeżeli nawet najlepiej ze wszystkich przeciwników neutralizował parter Khabiba, to i tak nie w wystarczającym stopniu żeby wygrać rundę. Będzie walczył w ten sposób – przegra. Nie wierzę w żadną prawdziwą motywacją Rudego. Jeżeli zawodnik nie ma odpowiedniej motywacji dostając szansę walki o najbardziej prestiżowe trofeum w świecie MMA, to tym bardziej nie ma co w nim pokładać nadziei. Z resztą ja w to nie wierzę. Pomijając aspekty sportowe, była zła krew, były akcje pozaoktagonowe między nimi  (zaczepianie Lobova, napad na autobus), bardzo ostry trash talk. I to nie wystarczyło by się zmotywować? To czemu ma być inaczej przed rewanżem?

    Wracając do spraw czysto technicznych. Conor nie jest w stanie rywalizować w parterze z Khabibem, może co najwyżej zneutralizować zagrożenie. Jeżeli spróbuje za wszelką cenę utrzymać walkę na nogach, będzie bardzo ograniczony w stójce. Może oczywiście spróbować narzucić presję i próbować ubić, co wydaje mi się najlepszą opcją, ale wątpię by ubił, a jako że sam nie jest tytanem kondycji, może nie wytrzymać tego tempa. Tak czy siak. Khabib wygrywa.

  23. Mi się w pale nie mieści, że Łysa menda woli z siebie robić pośmiewisko i dawać kogoś do walki o pas, kto od trzech lat nic nie wygrał.

    Gdyby jeszcze nie było kogo dać, ale jest tam kotów od zajebania.

    Co lepsze, Tony od 12 walk niepokonany, Nurma od 12 walk niepokonany.

    Każdy ma inny styl, ale obaj mega widowiskowi. Nie ma na papierze lepszej walki w dziejach całego mma. No ni chuja. Do tego cztery próby zestawienia tej walki.

    To wszystko można tak rozbudować przecież, że jak zrobią HL do Ich walki, to nawet Redneksy będą sobie trzepać pod tą walkę.

    Jak to Łysy chuj spierdoli, to chuj mu do dupy.

  24. Tony ma najwięcej atutów do wygrania. Warunki fizyczne, dziwny styl nie do przewidzenia, b.dobrze walczy z dołu, zna parter,KONDYCJA.

    Ale Krula bym nie skreślał. Co jak co dobrze walczył. Żeby nie ta bomba i kondycja to by ugrał. Szedł do przodu zadawał ciosy. Nienawiść was zaślepia.

  25. Niestety wszyscy w UFC wiedzą, ze to tylko kwestia czasu kiedy Krul jak kazdy prawdziwy Rock&rolla zostanie znaleziony martwy 0 6ej na ranem w hotelu, z wymiocinami obok twarzy… toksykologia wykaże we krwi mieszankę kokainy, ruskiego szmpana, mefedronu, oksykodonu, hydrokodonu, diazepamu, temazepanu, alprazolamu i doksylaminy.

    Dlatego jeśli jest szansa na hitowy rewanż to go zrobią jak najszybciej. A Tony? Jak kocha to poczeka.

  26. Ale Krula bym nie skreślał. Co jak co dobrze walczył. Żeby nie ta bomba i kondycja to by ugrał

    Dokładnie, gdyby nie kondycja, parter, zapasy, ta bomba, Herb i w ogóle Khabib, to Conor by to ugrał. Brzmi legit.

  27. Conor nie jest w stanie rywalizować w parterze z Khabibem, może co najwyżej zneutralizować zagrożenie. Jeżeli spróbuje za wszelką cenę utrzymać walkę na nogach, będzie bardzo ograniczony w stójce. Może oczywiście spróbować narzucić presję i próbować ubić, co wydaje mi się najlepszą opcją, ale wątpię by ubił, a jako że sam nie jest tytanem kondycji, może nie wytrzymać tego tempa.

    Ja daję Krulowi większe szanse w rewanżu. Odkupienie, motywacja też mnie nie przekonuje, ale on już walczył z Kabibem i może ułożyć dobry plan. Kebab nic nie zmieni, bo nie musi – to co robi jest skuteczne.

    Minusem Conora jest to, że on nie jest tytanem presji, raczej woli kontrę, a pod Kabiba musi być presja jaka pokazał Dustin w drugiej + jakieś dodatkowe treningi czucia pozycji w oktagonie i nie zbliżania się do siatki.

  28. Ja daję Krulowi większe szanse w rewanżu. Odkupienie, motywacja też mnie nie przekonuje, ale on już walczył z Kabibem i może ułożyć dobry plan. Kebab nic nie zmieni, bo nie musi – to co robi jest skuteczne.

    Minusem Conora jest to, że on nie jest tytanem presji, raczej woli kontrę, a pod Kabiba musi być presja jaka pokazał Dustin w drugiej + jakieś dodatkowe treningi czucia pozycji w oktagonie i nie zbliżania się do siatki.

    Jak tam uważasz. Dla mnie Tony jest najgroźniejszym zawodnikiem dla Khabiba i o tej walce marzę. Ten rewanż z dupy w ogóle mnie nie interesuje

  29. Oczywiście, że można. Pierwsza walka pokazała, że nie ma czego szukać. Nie te zapasy, nie ten parter, nie ta kondycja.

    Pierwsza walka pokazała, jak świetny defensywny parter ma rudy. I to nie jest moja opinia, tylko specjalistów w tej dziedzinie. A kardio? Któż nie miał problemu z kardio walcząc z Nurmą?

    Jeżeli nawet najlepiej ze wszystkich przeciwników neutralizował parter Khabiba, to i tak nie w wystarczającym stopniu żeby wygrać rundę.

    Obejrzyj jeszcze raz trzecią. A poniżej materiały które dadzą bardziej wymierny obraz jakości obron Conora.

    Nie wierzę w żadną prawdziwą motywacją Rudego. Jeżeli zawodnik nie ma odpowiedniej motywacji dostając szansę walki o najbardziej prestiżowe trofeum w świecie MMA, to tym bardziej nie ma co w nim pokładać nadziei. Z resztą ja w to nie wierzę. Pomijając aspekty sportowe, była zła krew, były akcje pozaoktagonowe między nimi (zaczepianie Lobova, napad na autobus), bardzo ostry trash talk. I to nie wystarczyło by się zmotywować? To czemu ma być inaczej przed rewanżem?

    Nie wierzysz, bo nigdy nie walczyłeś. Popraw mnie jeśli się mylę. Kiedy Conor jarał się ostatnią wygraną Diaza, oprócz tego, że było mu na rękę z nim zawalczyć, mówił prawdę. On nie musi już pracować do końca życia, pieniądze nie są jego motywacją. Wizerunek i ranga społeczna – jak najbardziej. A to potrafi zmotywować.

    Wracając do spraw czysto technicznych. Conor nie jest w stanie rywalizować w parterze z Khabibem, może co najwyżej zneutralizować zagrożenie. Jeżeli spróbuje za wszelką cenę utrzymać walkę na nogach, będzie bardzo ograniczony w stójce. Może oczywiście spróbować narzucić presję i próbować ubić, co wydaje mi się najlepszą opcją, ale wątpię by ubił, a jako że sam nie jest tytanem kondycji, może nie wytrzymać tego tempa. Tak czy siak. Khabib wygrywa.

    Prawie się zgadzam. Nie zgadzam się z tym, że rewanż jest bez sensu i że Conor nie ma szans. Po porażce z Diazem każdy mówił, że Diaz jest dla niego za duży i powinien zostać w swojej kategorii. A jednak dostroił się, poprawił błędy i wygrał. Niejednogłośnie, ale jednak.

  30. Ten rewanż z dupy w ogóle mnie nie interesuje

    Mnie też, ot teoretyzowanie na temat szans. Może nie tyle nie interesuje, co w obecnej sytuacji chcę zobaczyć ile z Fergusona jakiego znamy zostanie kiedy w klatce zamiast Cerrone czy innego Pettisa będzie Kebab. Poza tym zwyczajnie mu się należy.

  31. Pierwsza walka pokazała, jak świetny defensywny parter ma rudy. I to nie jest moja opinia, tylko specjalistów w tej dziedzinie. A kardio? Któż nie miał problemu z kardio walcząc z Nurmą?

    Obejrzyj jeszcze raz trzecią. A poniżej materiały które dadzą bardziej wymierny obraz jakości obron Conora.

    Nie wierzysz, bo nigdy nie walczyłeś. Popraw mnie jeśli się mylę. Kiedy Conor jarał się ostatnią wygraną Diaza, oprócz tego, że było mu na rękę z nim zawalczyć, mówił prawdę. On nie musi już pracować do końca życia, pieniądze nie są jego motywacją. Wizerunek i ranga społeczna – jak najbardziej. A to potrafi zmotywować.

    Prawie się zgadzam. Nie zgadzam się z tym, że rewanż jest bez sensu i że Conor nie ma szans. Po porażce z Diazem każdy mówił, że Diaz jest dla niego za duży i powinien zostać w swojej kategorii. A jednak dostroił się, poprawił błędy i wygrał. Niejednogłośnie, ale jednak.

    :conorsalute:

  32. Kurwa mać, zaczyna się…..oby nie doszło do rewanżu z rudym….. niech sprawiedliwi i rozsądni bogowie mma nie dopuszczą do tego

  33. Mi się w pale nie mieści, że Łysa menda woli z siebie robić pośmiewisko i dawać kogoś do walki o pas, kto od trzech lat nic nie wygrał.

    Gdyby jeszcze nie było kogo dać, ale jest tam kotów od zajebania.

    Co lepsze, Tony od 12 walk niepokonany, Nurma od 12 walk niepokonany.

    Każdy ma inny styl, ale obaj mega widowiskowi. Nie ma na papierze lepszej walki w dziejach całego mma. No ni chuja. Do tego cztery próby zestawienia tej walki.

    To wszystko można tak rozbudować przecież, że jak zrobią HL do Ich walki, to nawet Redneksy będą sobie trzepać pod tą walkę.

    Jak to Łysy chuj spierdoli, to chuj mu do dupy.

    Walka Khabiba z Rudym wygenerowała największe przychody z dziejach UFC i trzecie  wszech czasów w sportach walki. Walka Tonego z Kebsem może przynieść najwyżej 10% tego. Jakby Dana tego nie zorganizował, to znaczy, że ma coś z głową nie tak, tym bardziej, że jego uposażenie też jest zależne od zysków UFC :bye:

  34. Pierwsza walka pokazała, jak świetny defensywny parter ma rudy. I to nie jest moja opinia, tylko specjalistów w tej dziedzinie. A kardio? Któż nie miał problemu z kardio walcząc z Nurmą?

    Tak, pokazał w pierwszej rundzie kawał dobrego defensywnego parteru, ale to wciąż za mało.

    Obejrzyj jeszcze raz trzecią. A poniżej materiały które dadzą bardziej wymierny obraz jakości obron Conora.

    Bardzo ładną defensywę zapaśniczą pokazuje Conor, ale na Khabiba to wciąż za mało.

    Wizerunek i ranga społeczna – jak najbardziej. A to potrafi zmotywować.

    To niech najpierw poprawi to poza oktagonem, bo coraz gorzej z tym. Wystarczy wpisać w google Conor McGregor i zaraz wyskoczą newsy o gwałtach, biciu dziadków, aresztach 😆

    Prawie się zgadzam. Nie zgadzam się z tym, że rewanż jest bez sensu i że Conor nie ma szans. Po porażce z Diazem każdy mówił, że Diaz jest dla niego za duży i powinien zostać w swojej kategorii. A jednak dostroił się, poprawił błędy i wygrał. Niejednogłośnie, ale jednak.

    Z Diazem wygrywał do momentu wypompowania, z Khabibem już nie.

    Więc podsumuję krótko: Conor to bardzo dobry zawodnik, ale nie na tyle dobry by pokonać Khabiba.

  35. Więc podsumuję krótko: Conor to bardzo dobry zawodnik, ale nie na tyle dobry by pokonać Khabiba.

    Conor mówił gdzieś ostatnio, że przygotowania były błędne, że niepotrzebnie szlifował zapasy, jakby chciał walczyć i wygrać z Kebabem w jego płaszczyźnie, co jest nierealne oczywiście. Powinien szlifować presję i ciosy i wygrać tak jak wygrywał zawsze.

  36. Conor mówił gdzieś ostatnio, że przygotowania były błędne, że niepotrzebnie szlifował zapasy, jakby chciał walczyć i wygrać z Kebabem w jego płaszczyźnie, co jest nierealne oczywiście. Powinien szlifować presję i ciosy i wygrać tak jak wygrywał zawsze.

    Może oczywiście spróbować narzucić presję i próbować ubić, co wydaje mi się najlepszą opcją, ale wątpię by ubił, a jako że sam nie jest tytanem kondycji, może nie wytrzymać tego tempa.

    Takie jest moje zdanie

  37. Takie jest moje zdanie

    Tego próbował też Poirier i działało przez chwilę i to wg mnie również jest jedyna droga. Oczywiście, że to teoria i nie wiadomo czy jest ktokolwiek kto potrafi to skutecznie zastosować przez większą część walki. Zapewne biorąc pod uwagę wymaganą kondycję, należy to zrobić w pierwszej rundzie, ewentualnie dokończyć w drugiej. I tu jest problem Fergusona, który potrzebuje czasu na rozkręcenie się.

  38. Tak w ogóle to większą szansę na pokonanie kebaba niż te Poiriery miałby chyba Diaz.

    W końcu jakiś głos rozsądku na tym forum

    :conorsalute:

  39. Diaz? Hahah z jego obrona przed obaleniami będzie latał jak dos anjos. Nie wspomnę już o przewadze siły. Chyba najłatwiejszy możliwy meczap w czołówki dla kebsa, oczywiście prócz ryżego.

  40. Ogólnie Kebab nie chce dać rewanżu Rudemu dzbanowi, i może sie uprzeć bo ma się bić rudzielec pierw  a nie wracać i walczyć z każdym z kim  chce bo łysy zarobi.

  41. Ogólnie Kebab nie chce dać rewanżu Rudemu dzbanowi

    Ogólnie Kebab ma niewiele do powiedzenia. Przede wszystkim musi słuchać taty i Danuty.

  42. Znaczy nie chciał, twierdził że Rudy ma zasłużyć, ale przygłupim gadaniem o walce z Floydem pokazał, że hajs jest ważniejszy (i że jest głupi) i tym rewanżem może jako mistrz napchać kobze. Hajs rządzi najbardziej ich sportowymi ambicjami.

  43. Conor nie ma czego szukać na ten moment. Przynajmniej na razie. Musi stoczyć ze dwie walki i dopiero może pchać się do rewanżu. To od strony sportowej. Od biznesowej strony patrząc, to pewnie Tony znowu się potknie o kabel, ślimaka, poślizgnie się na skórce od banana i będziemy mieć rewanż Conora z Khabibem. Niestety.

  44. Nie no kurwa nie wierze,już czarno na białym widać co te gnidy kombinują.Tony zostanie znowu wyjebany a my zamiast walki stulecia o miano największego skurwiela w wadze lekkiej dostaniemy odgrzewany kotlet w postaci gwaltu i upokorzenia Krula.A te kurwy, powtarzam te kurwy które cieszy taki bieg wydarzeń,to te kurwy powinny być jebane.Dana i rudy powinni was jebac aż was kukle będą swędziały,powinni was jebać codziennie rano tak profilaktycznie jak się jebie szmaty bez godności i honoru.moze codzienne moczenie rudych jaj w waszych mordach sprawi że wkoncu poczujecie się spełnieni i przepadniecie w pizdu.

    Amen.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.