Conor Khabib rewanż

Nie trzeba było długo czekać na reakcję Conora McGregora na zwycięstwo Khabiba Nurmagomedova z Dustinem Poirierem na UFC 242. Irlandczyk na swoim koncie na Twitterze napisał właśnie, że pragnie rewanżu z Dagestańczykiem i co najlepsze, chce by odbył się w stolicy Rosji, Moskwie.

Walka Conora McGregora (MMA 21-4) z Khabibem Nurmagomedovem (MMA 28-0) była jednym z największych wydarzeń w historii MMA i pobiła wiele rekordów. Choć więcej zainteresowania mediów i kibiców gromadził Conor, to już sam bój w całości był pod dyktando Khabiba. Sambista całkowicie stłamsił swego rywala zapasami, nie dając mu nawet zabłysnąć w stójce, z której McGregor był słynny na cały świat. Mocne grindowanie, męczenie pod siatką, obijanie i próby poddań, całkowicie wypompowały Conora z sił. Na dodatek ciągłe zagrożenia w postaci obaleń sprawiały, że nie mógł w ogóle wejść w rytm walki, nie wiedząc kiedy nastąpi kolejna próba zejścia po nogi. Jednostronny pojedynek, totalna dominacja, a wrogowie Conora krzyczeli nawet, że został wręcz ośmieszony. O żadnym ośmieszeniu jednak nie może być mowy. Khabib jest bowiem wojownikiem, jakiego w UFC jeszcze nie było. Prawdziwym specjalistą i wirtuozem zapasów – każdego niszczy w ten sam, systematyczno-brutalny sposób.

Od czasu tego pogromu, Conor nie zawalczył ani razu, choć miał sporo innych przygód w tym czasie. Najważniejsze z nich to:

Conor McGregor aresztowany! Supergwiazda MMA oskarżona o rozbój i wandalizm!

(WIDEO) Agresja Conora McGregora: uderza bezbronnego, spokojnie siedzącego przy barze człowieka!

Conor McGregor sugeruje, że Khabib ma kozę za żonę – Dana White interweniuje!

Nie wiadomo w jakiej formie jest teraz McGregor, czy trenował cokolwiek przez ostatni rok oraz czy jest to poważna propozycja czy tylko luźnie rzucone hasło na Twitterze. Jednak tego typu konfrontacja, znów wzbudziłaby ogromne zainteresowanie i wygenerowała kolejny raz potężne zyski dla organizacji UFC. Jakakolwiek by nie była motywacja Irlandczyka, po tym co przeżył będąc w klatce z Khabibem, nie można mu odmówić odwagi – zwłaszcza mając pod uwagę to, co widzieliśmy we wczorajszej walce przeciwko Dustinowi Poirierowi. Czy rewanż ten ma szansę się urzeczywistnić?

Jeśli chcecie przypomnieć sobie sylwetkę Conora, jego najważniejsze sportowe osiągnięcia, walki oraz skandale, to zapraszamy do kliknięcia: Conor McGregor – Najpopularniejszy zawodnik MMA w historii tego sportu.

125 KOMENTARZE

  1. Jeśli Tony(który jako jedyny mógłby rozjebać Khabiba),zostanie kolejny raz wyjebany(tym razem na rzecz Krula)to wszystkim fankom krula tu obecnym żylasty kutaz Derricka prosto w twarz.Jeszcze rozumiem jakby chcieli dać rewanż np.Iaquincie czy komuś innemu na poziomie kto potrafiłby się postawić Nurmie,ale to…Już nawet pomijając to że Conor został zdominowany,upokorzony i osmieszony to przecież on do kurwy nędzy prosił Khabiba w trakcie walki żeby ten już go tak mocno nie bil:facepalm:sytuacja nigdy wcześniej niespotykana żeby zawodnik był tak sparaliżowany strachem że stara się udobruchac przeciwnika gadkami o biznesie,dramat.

    Tony Ferguson nie wymiękł nawet przed Werdumem.

    Tony Ferguson polewa żonę wodą święconą.

    Pierdolony Tony Ferguson poluje na duchy i to właśnie on jest Wybrańcem a nie jakieś wacki i noskille.

  2. Się odezwał atencjusz z tłumu.. na koniec kolejki, wygrać kilka walk i wtedy może poprosić o walkę, a tak, to nawet nie ma czego szukać.

  3. Jeśli Tony(który jako jedyny mógłby rozjebać Khabiba),zostanie kolejny raz wyjebany(tym razem na rzecz Krula)to wszystkim fankom krula tu obecnym żylasty kutaz Derricka prosto w twarz.Jeszcze rozumiem jakby chcieli dać rewanż np.Iaquincie czy komuś innemu na poziomie kto potrafiłby się postawić Nurmie,ale to…Już nawet pomijając to że Conor został zdominowany,upokorzony i osmieszony to przecież on do kurwy nędzy prosił Khabiba w trakcie walki żeby ten już go tak mocno nie bil:facepalm:sytuacja nigdy wcześniej niespotykana żeby zawodnik był tak sparaliżowany strachem że stara się udobruchac przeciwnika gadkami o biznesie,dramat.

    Tony Ferguson nie wymiękł nawet przed Werdumem.

    Tony Ferguson polewa żonę wodą święconą.

    Pierdolony Tony Ferguson poluje na duchy i to właśnie on jest Wybrańcem a nie jakieś wacki i noskille.

    Weź do buzi dla Tony Ferguson

  4. Smutne jest to, że ta Łysa menda na to pójdzie.

    Mam nadzieję, że sami zawodnicy zrobią szum i zobaczymy Tony'ego teraz, a Rudy do Poirera, czy Gejcza.

  5. A mnie się zawsze wydawało że żeby dostać walkę o pas to trzeba coś udowodnić A nie napierdalac starszych panów w barze. Jest przynajmniej jeden zawodnik któremu walka z Khabibem się bardziej należy niż temu Rudemu Szmaciazowi. W sumie jemu się nic nie należy.

  6. Rudy powinien wygrać jakąś walkę, ostatnia wygrana 2016, jak UFC zrobi tą walkę a nie Khabib-Tony, to przestaje oglądać UFC.

    :antonio:

    Justin nie jest ani ojcem ani mężem,więc nie powinien się wypowiadać,  walki wygrywa albo próbuje wkładając przeciwnikom paluchy w oczy (Barboza, Dustin) jest zwyczajną ludzką szmatą,a takie twitty tylko to potwierdzają. Niech zapłodni jakąś pannę i poojcuje przez przynajmniej rok i potem krytykuje innych.

  7. Pierwsza walke tez chciał w Moskwie i co?

    Jak chce być kozak to po co Moskwa? niech do Machaczkały się wybierze wtedy pogadamy.

    A poza tym, Tony już zamówił wagon wazeliny.

  8. Conor to maksymalnie moze dostac rewanz z Aldo. Najlepiej w Dublinie zeby irole slyszeli blagalne "it's only business" na zywo

  9. :antonio:

    :śmiech:

    Ja rozumiem fora amatorów i hejterów, ale profesjonalnym zawodnikom aż taki ból dupy nie przystoi.

  10. Mam nadzieję, że sami zawodnicy zrobią szum i zobaczymy Tony'ego teraz

    Tylko kiedy jest "teraz"? Bo Pan Nurmagomedov chce przerwy, gdyż podczas zawieszenia nie wypoczął dostatecznie.

  11. :śmiech:

    Ja rozumiem fora amatorów i hejterów, ale profesjonalnym zawodnikom aż taki ból dupy nie przystoi.

    Słowo"hejter"to jest jakiś twój fetysz czy coś takiego?Z twojej gadki wynika że wszyscy dookoła to hejterzy,nienawistnicy i zazdrośnicy i tylko ty jesteś taki fajny,wyluzowany i z dystansem

  12. Conorowi należy się każda walka. Tylko dlatego, że go lubię. Bo się nie pierdoli w tańcu z frajerami. Jednak walka w Moskwie z gwałcicielem na jego własnej ziemi – to brzmi jak samobójstwo.

  13. Tylko kiedy jest "teraz"? Bo Pan Nurmagomedov chce przerwy, gdyż podczas zawieszenia nie wypoczął dostatecznie.

    Teraz, czyli w następnej obronie pasa.

    Do tego czasu Conor niech z pierwszej dziesiątki  kogoś dostanie, a Tony wystrzega się kabli.

  14. Słowo"hejter"to jest jakiś twój fetysz czy coś takiego?Z twojej gadki wynika że wszyscy dookoła to hejterzy,nienawistnicy i zazdrośnicy i tylko ty jesteś taki fajny,wyluzowany i z dystansem

    LOL, chłopcze przecież ty się tu mało nie zesrasz z nerwów przez tego rudego.

    :razz:ociesznymirek:

  15. Mcgregor nie ma szans z Khabibem, tylko Tony go moze pokonac.

    Rudy ma większe szanse, ale i tak mam nadzieję, że następny będzie Ferguson.

    Szansy upatruję w tym, że Conor już był w klatce z Kabibem i wie jak to jest. On może na tej podstawie ułożyć skuteczny plan i taktykę.

    Jak widzimy do tej pory układanie planu w oparciu o walki oglądane na wideo gówno daje. Po pierwszej rundzie wszystko się wali, nic nie działa, nie ma czasu na jakąkolwiek kreatywność, bo paraliżuje strach przed obaleniem.

  16. LOL, chłopcze przecież ty się tu mało nie zesrasz z nerwów przez tego rudego.

    :razz:ociesznymirek:

    Co ty wogole pierdolisz piękny kawalerze,ostatnio wyjaśniłem ci czarno na białym ze nie jestem hejterem Conora:

    SPOILER

    Dobra ale za przeproszeniem weź nie pierdol stary i daruj sobie psychoanalize bo ze mnie żaden hejter krula,propsowałem go wiele razy i miałem szczerą beke z jego niektórych akcji.Kibicowałem mu min.w debiucie i w walce z Floydem i Edwardem.z Kebabem było mi obojętne ze wskazaniem na rudego.W świetle tych faktów nazywanie mnie hejterem jest dowodem niedojebania mózgowego lub poprostu zapędziłeś sie w psychologicznych wywodach.Nie chowam urazy.Peace.

    Nawet dziecko by zrozumiało ale Ty i tak uparcie obstajesz przy swoim i wciskasz swój farmazon o hejterach żyjących pluciem na Conora.Wczesniej myślałem że trolujesz\krecisz beke ale teraz wychodzi na to że jesteś poważnie chory.Syndrom oblężonej twierdzy czy jakoś tak.

  17. Rudy ma większe szanse, ale i tak mam nadzieję, że następny będzie Ferguson.

    Szansy upatruję w tym, że Conor już był w klatce z Kabibem i wie jak to jest. On może na tej podstawie ułożyć skuteczny plan i taktykę.

    Jak widzimy do tej pory układanie planu w oparciu o walki oglądane na wideo gówno daje. Po pierwszej rundzie wszystko się wali, nic nie działa, nie ma czasu na jakąkolwiek kreatywność, bo paraliżuje strach przed obaleniem.

    Fergusona żaden strach nie sparaliżuje. On się nie boi w oktagonie i w przeciwieństwie do większości zawodników nie wypada w trakcie walki gorzej niż na treningach. Do tego przy obaleniach roluje od razu, kręci się jak pojebany już w locie. Do tego widzi szansę na duszenia tam, gdzie inni nie widzą. I nie spompuje się jak reszta. A w stójce jest dużo lepszy, ma też większy zasięg niż Hillybilly Poirier. Khabib w tej walce stał daleko od niego, żeby Poirier nie mógł boksować, po czym błyskawicznie skracał i się rzucał po nogę. Z Fergusonem może nie być tak łatwo skrócić ten zasięg + Ferguson więcej i skuteczniej kopie niż Hillibilly Poirier.

  18. Co ty wogole pierdolisz piękny kawalerze,ostatnio wyjaśniłem ci czarno na białym ze nie jestem hejterem Conora:

    Nawet dziecko by zrozumiało ale Ty i tak uparcie obstajesz przy swoim i wciskasz swój farmazon o hejterach żyjących pluciem na Conora.Wczesniej myślałem że trolujesz\krecisz beke ale teraz wychodzi na to że jesteś poważnie chory.Syndrom oblężonej twierdzy czy jakoś tak.

    Jesteś.

  19. Poirier zresztą wbrew pierdoleniu niektórych nie wypadł wcale lepiej od Conora. Conor skutecznie bronił się przez 5 minut, gdzie Khabib walczył o każdy chwyt i nie zadał żadnego ciosu, bo nie miał z czego. A i tak chuj wie po co rudy łapał go za te kostki przy obaleniu zamiast spychać łeb i się za wszelką cenę wyrywać.

    Poirier tymczasem mu oddał plecy w pierwszej rundzie już ze trzy razy i chuj wie, czy nie przetrwał tylko z łaskawości Kebaba.

    Dustin zresztą jest słabszy boksersko od McGregora, ma wolniejsze ręce i bardziej przewidywalne ciosy. Mniej kopie. A ostatnio męczył się dwa razy z Alvarezem i w stójce, i w parterze. I nie wiadomo czy by nie przegrał, gdyby nie głupota Alvareza. Z Alvarezem o 2 lata starszym od tego, którego McGregor ubił jak uczniaka, nawet się nie pocąc. McGregor w optymalnej formie robi Poiriera w 10 pojedynkach na 10, pytanie tylko czy on kiedyś jeszcze będzie w optymalnej formie.

  20. Nudny ten Connor. Wygrałby coś

    Conor przez jedno N

    Swoją drogą jak można być totalnie zdominowanym i wygrać rundę, do tego mieć kilka dobrych obron obaleń. Krul przepity i przecpany wypadł lepiej niz wielu poprzednikow. W 4 rundzie po prostu stwierdził, że pierdoli i chce już na drinka.

  21. :śmiech:

    Ja rozumiem fora amatorów i hejterów, ale profesjonalnym zawodnikom aż taki ból dupy nie przystoi.

    Pewnie zjadł kebab i to dlatego.

  22. O! Zawsze wiedziałem, że jesteś pedałem xD

    Teraz przegiąłeś kutasiarzu,widzimy się jutro po przyrce za garażami.Ktoś będzie rozjebany:watchingyou:

  23. Teraz przegiąłeś kutasiarzu,widzimy się jutro po przyrce za garażami.Ktoś będzie rozjebany:watchingyou:

    Ja jestem za wrażliwy na takich oblechów jak Ty. Mnie interesuje zdrowa i rozbudowana emocjonalnie relacja a nie tylko jebanie za garażami i spusty na twarz.

  24. O! Zawsze wiedziałem, że jesteś pedałem xD

    Teraz przegiąłeś kutasiarzu,widzimy się jutro po przyrce za garażami.Ktoś będzie rozjebany:watchingyou:

    Ic tajm for de fajt of de najt !!!

    Już jutro ! Knur… ekhm znaczy się odyniec podejmie pryszcza tzn dizla, który z nich okaże się kutasiarzem a który pedałem ? sprawdz ! już jutro za garażami ! po przyrce ! musisz tam być ! :bleed:

  25. Ic tajm for de fajt of de najt !!!

    Już jutro ! Knur… ekhm znaczy się odyniec podejmie pryszcza tzn dizla, który z nich okaże się kutasiarzem a który pedałem ? sprawdz ! już jutro za garażami ! po przyrce ! musisz tam być ! :bleed:

    I walka wyłącznie w PPV

  26. Ok, spoko tylko dlaczego chce znowu Conor dobrowolnie mieć zrobione dziecko przez Khabiba?

    Tym razem Krul zrobi Kebabowi bliźniaki. :jimcarrey:

  27. Poirier zresztą wbrew pierdoleniu niektórych nie wypadł wcale lepiej od Conora. Conor skutecznie bronił się przez 5 minut, gdzie Khabib walczył o każdy chwyt i nie zadał żadnego ciosu, bo nie miał z czego. A i tak chuj wie po co rudy łapał go za te kostki przy obaleniu zamiast spychać łeb i się za wszelką cenę wyrywać.

    Poirier tymczasem mu oddał plecy w pierwszej rundzie już ze trzy razy i chuj wie, czy nie przetrwał tylko z łaskawości Kebaba.

    Dustin zresztą jest słabszy boksersko od McGregora, ma wolniejsze ręce i bardziej przewidywalne ciosy. Mniej kopie. A ostatnio męczył się dwa razy z Alvarezem i w stójce, i w parterze. I nie wiadomo czy by nie przegrał, gdyby nie głupota Alvareza. Z Alvarezem o 2 lata starszym od tego, którego McGregor ubił jak uczniaka, nawet się nie pocąc. McGregor w optymalnej formie robi Poiriera w 10 pojedynkach na 10, pytanie tylko czy on kiedyś jeszcze będzie w optymalnej formie.

    Ja bym chętnie zobaczył jak Conor poradził by sobie teraz z Porierem, aktualnie stawiał bym na Diamonda w ich potencjalnym starciu. Niech Conor spróbuje się najpierw odbudować, a Tony w końcu dostanie swoją walkę o pas.

  28. aktualnie stawiał bym na Diamonda

    Rudy takiego Dustina to robi z rozjebana noga, reka i jeszcze po ostrym tygodniowym melanzu z Lobovem i Dildosem…

  29. Taka jest prawda, że gdyby Khabib chciał skończyć Conora wcześniej, to zrobiłby to już w trzeciej rundzie. Sam mówił o tym, że nie chciał żeby jego wygrana nad Rudym była postrzegana jako fartowna i ewidentnie chciał się z nim pobawić. Nikt nie kazał Khabibowi walczyć całą trzecią runde z Conorem w stójce, ale on chciał wszystkim pokazać jakim to on jest strikerem. Z Poirierem ruszył momentalnie do przodu, w pierwszej rundzie już szukał tego duszenia i kwestią czasu była egzekucja. Z Tonym powinno być podobnie, bo koleś jest mega niebezpieczny w stójce i Khabib na pewno nie zaryzykuje. Tony ma taki problem, że nawet Lee, który jest dużo gorszym zapaśnikiem niż Rusek był w stanie kilka razy przewrócić Fergusona. Z jednej strony świetnie potrafi kontrolować parter, ma dobre bjj, ale boję się że on po prostu ani razu nie wstanie z tej maty z Nurmą.

  30. Jestem bardzo ciekawy jak zaprezentuje się kondycyjnie Tony który będzie musiał przez całą walkę dźwigać Kebaba na swoich plecach. Mam wrażenie, że jego żelazne cardio też ucierpi, ale who knows.

  31. Taka jest prawda, że gdyby Khabib chciał skończyć Conora wcześniej, to zrobiłby to już w trzeciej rundzie. Sam mówił o tym, że nie chciał żeby jego wygrana nad Rudym była postrzegana jako fartowna i ewidentnie chciał się z nim pobawić. Nikt nie kazał Khabibowi walczyć całą trzecią runde z Conorem w stójce, ale on chciał wszystkim pokazać jakim to on jest strikerem.

    prawda

    1. przedstawienie czegoś zgodne z realiami;

    2. to, co faktycznie jest, istnieje, lub było;

    3. zasada uważana powszechnie za niepodważalną

    To wyżej to "prawda", Twoje to domysły. w 3ej rundzie miał 3 nieudane próby obaleń i przegrał rundę.

  32. Jestem bardzo ciekawy jak zaprezentuje się kondycyjnie Tony który będzie musiał przez całą walkę dźwigać Kebaba na swoich plecach. Mam wrażenie, że jego żelazne cardio też ucierpi, ale who knows.

    Tony raczej przejebie. Daje mu tak z 20% szans max. Nie wiem czemu ciągle uważam, że Gejczi to groźniejszy stylistycznie zawodnik dla Khabiba. Strasznie chciałbym widzieć tą walkę.  Jeszcze sie przyglądam temu prospektowi Gregorowi Gillespie. Jebaniec jest dobry ale jeszcze nie ma wyrobionej reputacji i ma styl który mógłby Khabibowi narobić problemów. TYlko nie wiem czy nie jest troszke za mały.

  33. Taka jest prawda, że gdyby Khabib chciał skończyć Conora wcześniej, to zrobiłby to już w trzeciej rundzie. Sam mówił o tym, że nie chciał żeby jego wygrana nad Rudym była postrzegana jako fartowna i ewidentnie chciał się z nim pobawić. Nikt nie kazał Khabibowi walczyć całą trzecią runde z Conorem w stójce, ale on chciał wszystkim pokazać jakim to on jest strikerem.

    prawda

    1. przedstawienie czegoś zgodne z realiami;

    2. to, co faktycznie jest, istnieje, lub było;

    3. zasada uważana powszechnie za niepodważalną

    To wyżej to "prawda", Twoje to domysły. w 3ej rundzie miał 3 nieudane próby obaleń i przegrał rundę.

    Napierdalał go w stójce jak chciał, Conor był sztywny i ledwo stał na nogach. Nawet dostał z plaszczaka. Upokorzył Conora w stójce, bo tego chciał. Nie chciał go obalać. To jest fakt i wystarczy obejrzeć sobie jeszcze raz walkę. A te "próby obaleń" to był głównie klincz. Jakby chciał go obalić, to by to zrobił bez problemu jak to robił w każdej innej rundzie.

  34. Rudy takiego Dustina to robi z rozjebana noga, reka i jeszcze po ostrym tygodniowym melanzu z Lobovem i Dildosem…

    Mam inne zdanie na ten temat, jest tylko jeden sposób żeby się przekonać

  35. Napierdalał go w stójce jak chciał, Conor był sztywny i ledwo stał na nogach. Nawet dostał z plaszczaka. Upokorzył Conora w stójce, bo tego chciał. Nie chciał go obalać. To jest fakt i wystarczy obejrzeć sobie jeszcze raz walkę. A te "próby obaleń" to był głównie klincz. Jakby chciał go obalić, to by to zrobił bez problemu jak to robił w każdej innej rundzie.

    Fakt, bredzisz. pozdro

  36. Napierdalał go w stójce jak chciał, Conor był sztywny i ledwo stał na nogach. Nawet dostał z plaszczaka. Upokorzył Conora w stójce, bo tego chciał. Nie chciał go obalać. To jest fakt i wystarczy obejrzeć sobie jeszcze raz walkę. A te "próby obaleń" to był głównie klincz. Jakby chciał go obalić, to by to zrobił bez problemu jak to robił w każdej innej rundzie.

    Bla, bla, bla. Mówić może sobie co chce.

  37. Poirier zresztą wbrew pierdoleniu niektórych nie wypadł wcale lepiej od Conora. Conor skutecznie bronił się przez 5 minut, gdzie Khabib walczył o każdy chwyt i nie zadał żadnego ciosu, bo nie miał z czego. A i tak chuj wie po co rudy łapał go za te kostki przy obaleniu zamiast spychać łeb i się za wszelką cenę wyrywać.

    Poirier tymczasem mu oddał plecy w pierwszej rundzie już ze trzy razy i chuj wie, czy nie przetrwał tylko z łaskawości Kebaba.

    Dustin zresztą jest słabszy boksersko od McGregora, ma wolniejsze ręce i bardziej przewidywalne ciosy. Mniej kopie. A ostatnio męczył się dwa razy z Alvarezem i w stójce, i w parterze. I nie wiadomo czy by nie przegrał, gdyby nie głupota Alvareza. Z Alvarezem o 2 lata starszym od tego, którego McGregor ubił jak uczniaka, nawet się nie pocąc. McGregor w optymalnej formie robi Poiriera w 10 pojedynkach na 10, pytanie tylko czy on kiedyś jeszcze będzie w optymalnej formie.

    Lol.

    No kurwa lol.

    -na hali było ponad 40 stopni, conor by się spompował już po dwóch minutach

    -khabib był w opałach w drugiej rundzie, a porier polował już na jego łeb

    -gilotyna była ciasna i khabibowi trochę zajęło czasu aby się z niej wydostać.

    A co zrobił conor? Gówno.

    -Dostał luja na ryj i poleciał na deski.

    -łapał się siatki i nieustannie faulował

    -w drugiej rundzie jego ryj został przeorany

    -odklepał po paru sekundach neck crank, kiedy porier obronił ten sam ruch conajmniej dwa razy.

  38. Fergusona żaden strach nie sparaliżuje. On się nie boi w oktagonie i w przeciwieństwie do większości zawodników nie wypada w trakcie walki gorzej niż na treningach. Do tego przy obaleniach roluje od razu, kręci się jak pojebany już w locie. Do tego widzi szansę na duszenia tam, gdzie inni nie widzą. I nie spompuje się jak reszta.

    To wszystko teoria, która jest prawdziwa dla walk z każdym oprócz Khabiba. Z nim wszystko jest inaczej.

    Nie zdziwi mnie jeśli:

    1. Ferguson niczego się boi, a Khabiba będzie się bał.

    2. Przy obaleniach roluje, a tu nie będzie miał miejsca na to.

    3. Widzi szanse duszenia, a z Nurmą nie będzie widział.

    4. Ma zajebistą kondycję, a Kebab go stłamsi i wypompuje.

    Ale niewątpliwie nieszablonowość jest dużym plusem, bo jednak Poirier, Iaquinta, Barboza czy nawet Krul to goście z jednej ligi. Każdy trochę inny, lepszy lub gorszy w pewnych aspektach, ale z punktu widzenia Kebaba są tacy sami i każdego pokonał tak samo.

    Ferg jest nieco inny. Pytanie jak zachowa się zamknięty w klatce z Khabibem. Czy będzie w stanie narzucić swój styl przez większość rundy, czy tylko po wznowieniu, do pierwszego obalenia i tym samym stanie się taką samą ofiarą jak inni?

    No i jest jeszcze ta opieszałość w pierwszej, czasem drugiej rundzie. Czy on zdoła w ogóle wejść na swoje obroty?

  39. a niee gify świadczą o obrazie całej rundy, nie pogadasz

    Ostatni raz odpowiadam. Mówisz, że pisze brednie o napierdalaniu Conora w stójce, to pokazałem ci kilka gifów z tej walki. Jeżeli twierdzisz, że Khabib chciał go obalać i wykończyć, to naprawdę polecam obejrzeć trzecią runde jeszcze raz.

  40. a niee gify świadczą o obrazie całej rundy, nie pogadasz

    Tak jak niegdyś gif z jednym udanym sweepem świadczył o dobrym parterze Conora :watchingyou::jump:

  41. Ostatni raz odpowiadam. Mówisz, że pisze brednie o napierdalaniu Conora w stójce, to pokazałem ci kilka gifów z tej walki. Jeżeli twierdzisz, że Khabib chciał go obalać i wykończyć, to naprawdę polecam obejrzeć trzecią runde jeszcze raz.

    pokazujesz mi kilka gifów i mówisz, ze nie bredzisz?  jest coś takiego jak zarządzanie siłami, a nie dyrdymały o tym co mogły, ale nie chciał bo chciał pokazać to czy tamto. Khabib jest w miejscu, w którym jest bo walczy mądrze. oglądałem wiele razy, ale dzięki za radę.

    Tak jak niegdyś gif z jednym udanym sweepem świadczył o dobrym parterze Conora :watchingyou::jump:

    Masta niezmordowany i najwierniejszy rycerz Krula xD

    spierdlajacie lapsy:lol:

  42. pokazujesz mi kilka gifów i mówisz, ze nie bredzisz?  jest coś takiego jak zarządzanie siłami, a nie dyrdymały o tym co mogły, ale nie chciał bo chciał pokazać to czy tamto. Khabib jest w miejscu, w którym jest bo walczy mądrze. oglądałem wiele razy, ale dzięki za radę.

    spierdlajacie lapsy:lol:

    Zawsze mógłbyś być fanatycznym paladynem Boga Conora jak @blazini @Notorious  albo Czarli 😛

  43. oglądałem wiele razy, ale dzięki za radę.

    Ale wiesz, przez łzy mogłeś gorzej widzieć i przegapić pewne aspekty :jump:

  44. To wszystko teoria, która jest prawdziwa dla walk z każdym oprócz Khabiba. Z nim wszystko jest inaczej.

    Nie zdziwi mnie jeśli:

    1. Ferguson niczego się boi, a Khabiba będzie się bał.

    2. Przy obaleniach roluje, a tu nie będzie miał miejsca na to.

    3. Widzi szanse duszenia, a z Nurmą nie będzie widział.

    4. Ma zajebistą kondycję, a Kebab go stłamsi i wypompuje.

    Ale niewątpliwie nieszablonowość jest dużym plusem, bo jednak Poirier, Iaquinta, Barboza czy nawet Krul to goście z jednej ligi. Każdy trochę inny, lepszy lub gorszy w pewnych aspektach, ale z punktu widzenia Kebaba są tacy sami i każdego pokonał tak samo.

    Ferg jest nieco inny. Pytanie jak zachowa się zamknięty w klatce z Khabibem. Czy będzie w stanie narzucić swój styl przez większość rundy, czy tylko po wznowieniu, do pierwszego obalenia i tym samym stanie się taką samą ofiarą jak inni?

    No i jest jeszcze ta opieszałość w pierwszej, czasem drugiej rundzie. Czy on zdoła w ogóle wejść na swoje obroty?

    No dokładnie. Akurat o to, że wystraszy się Khabiba Tonego bym raczej nie posądzał…ale z całą resztą się zgadzam. Khabib jest strasznie metodyczny, skrupulatny, ciasny we wszystkim co robi. Po prostu wydaje mi się, że te wariactwa Tonego wiele pożytku mu nie przyniosą, i tak będzie w większości przypadków lądował na dole. A będąc większość czasu pod Khabibem, może pomarzyć o zajechaniu kondycyjnym dagestańczyka. Nawet Ferguson. Tony jest najbardziej niebezpiecznym rywalem dla Khabiba, ale zbyt wielkich szans na jego zwycięstwo nie widzę.

  45. Zawsze mógłbyś być fanatycznym paladynem Boga Conora jak @blazini @Notorious  albo Czarli 😛

    tacy ludzie sprawiają, ze to forum ma jeszcze trochę kolorytu, jak tęcza junoł:D

    Ale wiesz, przez łzy mogłeś gorzej widzieć i przegapić pewne aspekty :jump:

    na walkach Krula mam zawsze rolkę papieru przy sobie. Jak prawdziwy koniobijca, tak czy inaczej sie przyda:lol:

  46. Akurat o to, że wystraszy się Khabiba Tonego bym raczej nie posądzał…

    Ja mam na myśli nie strach taki jak u Dustina, gdzie wyszedł zesrany do walki. Raczej lekki paraliż po spędzeniu chwili w parterze.

    I nie mówię też, że to w ogóle wystąpi, ale po prostu jest możliwe.

  47. Temat powinien mieć inną nazwę, jak choćby: "Conor domaga się aby Khabib zgwałcił go w Rosji…" 😛

    A tak poważnie to Irlandczyk niech wraca teraz pokornie do kolejki i się odbuduje. Mam ogromną nadzieję, że Khabib nie sięgnie po rewanż z Conorem kiedy ten totalnie na niego nie zasługuje. Khabib vs Tony – to powinien być teraz absolutny priorytet UFC! Conor natomiast niech zawalczy sobie na przykład właśnie z Poirierem. To by mogło być teraz ciekawe.

  48. Ferguson niczego się boi, a Khabiba będzie się bał.

    :korwinwhat:

    Zdaj sobie sprawę z tego, że Tony jest zbyt szalony by bać się kogokolwiek

  49. Zdaj sobie sprawę z tego, że Tony jest zbyt szalony by bać się kogokolwiek

    Chciałbym w to wierzyć, ale Werdum go nie obalił i nie tłamsił pod siatką. :fjedzia:

  50. :korwinwhat:

    Zdaj sobie sprawę z tego, że Tony jest zbyt szalony by bać się kogokolwiek

    Niesamowity jest,stoi z podniesioną głową przed trzy razy większym Werdumem i ani myśli mu schodzić z drogi.To już nie jest odwaga,on jest poprostu szalony.Na tym gifie z Kevinem na serio wygląda jak jakiś boogeyman co leży w ciemności pod łóżkiem i straszy małe dzieci.Na 99% wyląduje kiedyś w psychiatryku.

  51. Niesamowity jest,stoi z podniesioną głową przed trzy razy większym Werdumem i ani myśli mu schodzić z drogi.To już nie jest odwaga,on jest poprostu szalony.

    :razz:utinlaugh:

  52. Chciałbym w to wierzyć, ale Werdum go nie obalił i nie tłamsił pod siatką. :fjedzia:

    Khabib najprawdopodobniej pokona Tonyego ale wiara w to że el chuj będzie się go bał, wybacz jest obrazą dla niego i wynika z nieznajomości tego kim on jest.

  53. Khabib najprawdopodobniej pokona Tonyego ale wiara w to że el chuj będzie się go bał, wybacz jest obrazą dla niego i wynika z nieznajomości tego kim on jest.

    Ja nie piszę o strachu w sensie takim, jak boimy się kogoś kto nam chce i może zrobić krzywdę. Raczej o czymś co jest poza nami, pewnym paraliżu, niepewności, który mam wrażenie następuje u każdego po pierwszym obaleniu i spędzeniu 3 minut w parterze z Kebabem. Do drugiej rundy jedni wychodzą załamani, inni mniej, jeszcze inni wycofani, ostrożniejsi. Czy Ferg wyjdzie do drugiej rundy na tym samym luzie jak do pierwszej, a w głowie Khabiba zaczai się zalążek strachu, że tu wszystko będzie inaczej? Oby.

  54. Rudy ostatnio trochę nabroił, popularność spada, więc ufc może go mieć :gdzie:

    Nie pamiętam kiedy ostatni raz typ coś wygrał, a forma już ewidentnie jest zniżkowa. W żaden sposób nie zzasługuje na rewanż, bo Rusek go, co by nie mówić, poniżył w klatce pomimo że walczył najmniej mądrze ze wszystkich swoich walk w ufc. Jeśli to nie Tony stanie naprzeciw Kebaba w jego następnej obronie, to ja pierdole to całe memema i idę grać w pokera:cry:

  55. Po chuj piszecie tu stałe 3-4 osoby o conorze? Przecież on nie walczył. Ja pierdolę jak można być tak zaślepiony jakimś debilem z Irlandii 😀 sekta to mało powiedziane. Przypomina mi to sprzedawców MLM i innych naganiaczy np bitcoina.

  56. pierdole to całe memema i idę grać w pokera

    Pokera? Chyba na zapalki. W Polsce w pokera juz sie sensownie pograc nie da. A szkoda

  57. Przecież on nie walczył.

    Jak jeszcze niedawno każdy bum z dywizji choćby zbliżonej do lekkiej chciał walczyć z Krulem to było OK. Teraz Conor nie może mieć swoich marzeń? :roberteyeblinking:

  58. Pokera? Chyba na zapalki. W Polsce w pokera juz sie sensownie pograc nie da. A szkoda

    da oj da 😉 mowie o pokerze w realu, a nie przez neta.

  59. da oj da 😉 mowie o pokerze w realu, a nie przez neta.

    To sie nie przyznawaj bo oficjalnie nie mozna :roberteyeblinking:

  60. To sie nie przyznawaj bo oficjalnie nie mozna :roberteyeblinking:

    wiem, ale nawet duze bary robia turnieje, hajs chowaja, daja zetony i mowia, ze to po prostu rozrywka. Co np. bar z 10 stolami i z tego zyjacy ma zaczac innego robic.

  61. wiem, ale nawet duze bary robia turnieje, hajs chowaja, daja zetony i mowia, ze to po prostu rozrywka. Co np. bar z 10 stolami i z tego zyjacy ma zaczac innego robic.

    I dobrze, ze tak robia. Dla mnie regulacje dotyczace pokera sa tak z dupy jak malo co, a gra jest zajebista. Co prawda dawno sie juz w to nie bawilem ale jakies 7-8 lat temu duzo gralem i online i w realu.

  62. Po chuj piszecie tu stałe 3-4 osoby o conorze? Przecież on nie walczył. Ja pierdolę jak można być tak zaślepiony jakimś debilem z Irlandii 😀 sekta to mało powiedziane. Przypomina mi to sprzedawców MLM i innych naganiaczy np bitcoina.

    ale hhejter duuuupa boli:D:D wypad z tematu o krulu:latajacaslomkaptysiowa: obrzydliwa sekta nienawistnikow:korwinwhat:

  63. Ja nie piszę o strachu w sensie takim, jak boimy się kogoś kto nam chce i może zrobić krzywdę. Raczej o czymś co jest poza nami, pewnym paraliżu, niepewności, który mam wrażenie następuje u każdego po pierwszym obaleniu i spędzeniu 3 minut w parterze z Kebabem. Do drugiej rundy jedni wychodzą załamani, inni mniej, jeszcze inni wycofani, ostrożniejsi. Czy Ferg wyjdzie do drugiej rundy na tym samym luzie jak do pierwszej, a w głowie Khabiba zaczai się zalążek strachu, że tu wszystko będzie inaczej? Oby.

    Przecież po 1 rundzie na plecach Ferguson dopiero zdejmie okulary przeciwsłoneczne i powie że skończył rozgrzewkę i możemy się napierdalac

  64. I dobrze, ze tak robia. Dla mnie regulacje dotyczace pokera sa tak z dupy jak malo co, a gra jest zajebista. Co prawda dawno sie juz w to nie bawilem ale jakies 7-8 lat temu duzo gralem i online i w realu.

    gralem troche online, ale w realu calkiem inna zabawa. Jacy niektorzy potrafia byc pojebami to glowa mala i huj wiesz, czy udaja czy to ich gierka.

  65. Przecież po 1 rundzie na plecach Ferguson dopiero zdejmie okulary przeciwsłoneczne i powie że skończył rozgrzewkę i możemy się napierdalac

    :roberteyeblinking:

  66. gralem troche online, ale w realu calkiem inna zabawa. Jacy niektorzy potrafia byc pojebami to glowa mala i huj wiesz, czy udaja czy to ich gierka.

    Opowiedz. Ja kiedyś poznałem dziewczynę, co byłą krupierką jeszcze za czasów legalnych kasyn, ale wytrzymała w tej robocie tylko 2 tygodnie, bo co chwilę ją jakieś gangusy straszyły, że jeszcze raz takie badziewie rozda, to ją będą w lesie wykopywać.

  67. Opowiedz. Ja kiedyś poznałem dziewczynę, co byłą krupierką jeszcze za czasów legalnych kasyn, ale wytrzymała w tej robocie tylko 2 tygodnie, bo co chwilę ją jakieś gangusy straszyły, że jeszcze raz takie badziewie rozda, to ją będą w lesie wykopywać.

    mi bardziej chodzilo, ze pojebami byli, z gra psychologiczna, nigdy nie wiedziales czy blefuja czy cos maja. Z gangusami nie gralem, znam kto gral, ja za krotki w uszach.

  68. mi bardziej chodzilo, ze pojebami byli, z gra psychologiczna, nigdy nie wiedziales czy blefuja czy cos maja. Z gangusami nie gralem, znam kto gral, ja za krotki w uszach.

    Może i oni blefowali, bo to w sumie legalne kasyna były w centrum miasta, do jakich Tomek Hajto chodził. To takie miejsce, że wchodzisz o 20 wieczorem, po czy wychodzisz, jest dzień i nie wiesz czy to wtorek czy czwartek. Za to wiesz, że musisz szybko hajs skądś naruchać.

    :razz:utinlaugh:

  69. Może i oni blefowali, bo to w sumie legalne kasyna były w centrum miasta, do jakich Tomek Hajto chodził. To takie miejsce, że wchodzisz o 20 wieczorem, po czy wychodzisz, jest dzień i nie wiesz czy to wtorek czy czwartek. Za to wiesz, że musisz szybko hajs skądś naruchać.

    :razz:utinlaugh:

    no znam takie historie, ze chlopaki grali po 2-3 dni non stop. Ja gralem dobe najwiecej.

  70. Pokera? Chyba na zapalki. W Polsce w pokera juz sie sensownie pograc nie da. A szkoda

    Dzięki że mi o tym napisałeś. Następnym razem będziemy bardziej kitrać się z ziomeczkami we własnej chacie.

  71. Po chuj piszecie tu stałe 3-4 osoby o conorze? Przecież on nie walczył. Ja pierdolę jak można być tak zaślepiony jakimś debilem z Irlandii 😀 sekta to mało powiedziane. Przypomina mi to sprzedawców MLM i innych naganiaczy np bitcoina.

    Naganiacze bitcoina? Jest ktoś taki?

    @

    Ale chodzi Ci o traderow, czy o kim mowa?

  72. zgodzę się z Danutą, jeżeli Tony Zetor odrzuci Chabibowo walkę to nikt inny nie zasługuje na wpierdol jak Król

  73. Gówno chłopu nie zegarek! 3-4 walki do tego momentu, a nie że mu się tak widzi! Albo wraca albo niech się obsrywa tym swoim Mr. Propperem!

  74. Gówno chłopu nie zegarek! 3-4 walki do tego momentu, a nie że mu się tak widzi! Albo wraca albo niech się obsrywa tym swoim Mr. Propperem!

    Krul jednym tweetem podniósł ciśnienie milionów hejterów na całym świecie. Możliwe, że były nawet zgony. :razz:utinlaugh:

  75. To ma sens. Po ostatnim wpierdol burger king zaszył się ze zwoją świtą w 3 letnim klubie Proper12. Tam nieustannie i do odcięcia lutował ile w lezie każdego dnia, przez ponad rok. W tym czasie tocząc dwie walki na przetarcie pierwszą wygrał przez obalenie i rozbicie przeciwnika imieniem Iphone  kultowego w kręgach rurkowców. Drudga walka był bardziej taktyczna,

    50 letni Irlandczyk zawiesił poprzeczkę bardzo wysoko. Tylko spryt, walka z  partyzanta pozwoliła McNuggetsowi wyjści zwycięsko z tego starcia. I tak w glorii chwały odnaleziwszy Zen pogodzony z całym światem Rudy Krul obrał drogę ku kolejnemu gwałtowi.

  76. Rudy powinien wygrać jakąś walkę, ostatnia wygrana 2016, jak UFC zrobi tą walkę a nie Khabib-Tony, to przestaje oglądać UFC.

    Justin nie jest ani ojcem ani mężem,więc nie powinien się wypowiadać,  walki wygrywa albo próbuje wkładając przeciwnikom paluchy w oczy (Barboza, Dustin) jest zwyczajną ludzką szmatą,a takie twitty tylko to potwierdzają. Niech zapłodni jakąś pannę i poojcuje przez przynajmniej rok i potem krytykuje innych.

    :najmancoty::najmancoty:

  77. Cerrone robi to w rok. :fjedzia:

    Cerrone to tzw. journeyman pełną gębą, on może walczyć nawet 10 razy w ciagu roku.

    :najmancoty::najmancoty:

    A widzisz kurwa, taki Conor pewnie nie jest niczyim ojcem chrzestnym bo nikt go nie chce, a zezowaty jaskiniowiec Gejczi załapał się.

  78. Krul jednym tweetem podniósł ciśnienie milionów hejterów na całym świecie. Możliwe, że były nawet zgony

    Tak, przemówiły za to  jego trolle, co będą liczyć za kązdy hektolitr wazelina w  Jego kierunku w zamian za butlę podóby Mr. Proppera . Co więcej, dla nich zawsze jest hejtem krula to, że obiektywnie ktoś skróci jego sytuacyję :ożeszty:

  79. pozdro

    Dostał po piździe od gościa, który jeszcze kilka lat temu ciosu nie potrafił wyprowadzić xD (słowa Mendeza)

    Ale i tak największym jego osiągnięciem w tej walce to wygranie rundy w stójce z zapaśnikiem xD

  80. Ale i tak największym jego osiągnięciem w tej walce to wygranie rundy w stójce z zapaśnikiem xD

    Nikt inny w ostatnim czasie nawet tego nie osiągnął.

    Jedni chcą walkę z Kebabem wymazać z pamięci, inni myślą o kończeniu kariery, jeszcze inni mają koszmary nocne, a KRUL chce REWANŻU! W MOSKWIE!

    :beczka:

  81. :antonio:

    ale słabe. justin, lat 7.

    Szansy upatruję w tym, że Conor już był w klatce z Kabibem i wie jak to jest.

    o to to. każdy ma gejmplan dopóki nie powącha… conor wąchał i więcej chcieć nie będzie.

  82. Nikt inny w ostatnim czasie nawet tego nie osiągnął.

    Jedni chcą walkę z Kebabem wymazać z pamięci, inni myślą o kończeniu kariery, jeszcze inni mają koszmary nocne, a KRUL chce REWANŻU! W MOSKWIE!

    :beczka:

    Kazdy inaczej reaguje po gwalcie. Krulowi sie spodobalo.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.