
Tony Ferguson po wypadnięciu z UFC 223 opublikował na swoim profilu na Twitterze oświadczenie. Przeczytajcie co do powiedzenia miał El Cucuy o tej niefortunnie sytuacji.
Słowa nie mogą oddać tego jak jestem zły, sfrustrowany, nadal w to nie wierzę. Podczas gdy wypełniałem swoje medialne obowiązki dla UFC w piątek upadłem w studiu i naderwałem więzadło w kolanie. Mój lekarz oraz lekarz z UFC oznajmili mi, że nie mogę walczyć. Jeden z nich twierdzi, że będę potrzebował operacji więc muszę skonsultować to jeszcze z innym specjalistą, aby dowiedzieć się jak najszybciej będę mógł wrócić do oktagonu i bronić swój tytuł. Przepraszam wszystkich fanów, UFC, Khabiba, moją drużynę, trenerów, przyjaciół, a przede wszystkim moją rodzinę. Życzę Wam wesołych świąt. Wierzę, że coś pozytywnego wyniknie z całej tej sytuacji. To nie jest żart. Bądźcie zdrowi.
#UFC223 #TonyFergusonMMA SnapJitsu™️ #SnapDownCity ?? ????? pic.twitter.com/Rf4PWg4QXT
— Tony Ferguson (@TonyFergusonXT) April 2, 2018


























Dzizes kurwa ja pierdoleeeeeeeeeee, czemu panie bozeeeeeee
"wypełniałem swoje medialne obowiązki dla UFC w piątek upadłem w studiu i naderwałem więzadło w kolanie."Jak czytam takie coś, to już wiem, że ta walki nigdy nie dojdzie do skutku.