Anthony Pettis

Anthony Pettis, były mistrz kategorii lekkiej UFC, w swoim kolejnym boju zmierzy się z Natem Diazem i nie ukrywa, że jest to dla niego ważna walka, ponieważ nie lubi Diaza i chce pokazać mu w klatce, kto jest lepszy.

Między nami zawsze coś się działo. Zawsze, gdy tylko się spotykaliśmy, do czegoś dochodziło. Może on był zazdrosny o to, że to ja byłem mistrzem? On chciał ze mną walczyć. Dostał starcie z Conorem, a potem zaginął w akcji. Rozdział z nim nigdy nie został przeze mnie zamknięty, więc w końcu musi się to wydarzyć.

Pettis w rozmowie z Arielem Helwanim dodał również, że starcie z Diazem jest sprawą, do której podchodzi emocjonalnie.

Nie mogę się doczekać kiedy skopię mu dupsko. Nie mogę się doczekać kiedy go skrzywdzę. To jest sprawa osobista. To jest koleś, którego nie lubię. Ja i Nate mamy problem. Teraz możemy go rozwiązać.

Walka pomiędzy Pettisem i Diazem odbędzie się 17 sierpnia na UFC 241 w Kalifornii.

19 KOMENTARZE

  1. Diaz ma nadzieję że wygrana da mu walkę z Conorem a on pojedynek z Pettisem na moje przepierdoli i odejdzie w niepamięć #teampettis

  2. Diaz ma nadzieję że wygrana da mu walkę z Conorem a on pojedynek z Pettisem na moje przepierdoli i odejdzie w niepamięć #teampettis

    Po 3 latach przerwy na Diazie powinna być rdza. Mam nadzieję tylko że pettis który lubi się bić w pewnym momencie nie poczuje się za pewnie bo wtedy może być różnie. #rowniezteampettis

  3. Po 3 latach przerwy na Diazie powinna być rdza. Mam nadzieję tylko że pettis który lubi się bić w pewnym momencie nie poczuje się za pewnie bo wtedy może być różnie. #rowniezteampettis

    Rdza to całkowicie kwestia indywidualna niektórzy to mają inni nie.

  4. Diaz ma nadzieję że wygrana da mu walkę z Conorem a on pojedynek z Pettisem na moje przepierdoli i odejdzie w niepamięć #teampettis

    Nie będzie tak, Nate wygra a potem rzeczywiście z Conorem

  5. Rdza to całkowicie kwestia indywidualna niektórzy to mają inni nie.

    I agree to disagree. Można być w treningu ale jeżeli nie rywalizowales na najwyższym poziomie przez 3 lata to będzie to widać. Timing może być nie ten, trochę gorsza precyzja. Organizm może mieć większe problemy z poradzeniem sobie z wysiłkiem. Aczkolwiek to Diaz więc on i tak będzie walczył na serduchu

  6. Licze na podobne KO jak na Stefku… Ale Diaz i tak sie wycofa z tej walki- skopci sie wyzwie Lysego od frajera i powie ze z nikim nie walczy.

  7. Ale Diaz i tak sie wycofa z tej walki

    Jeśli możesz to przypomnij ile razy Nate się wycofał kiedy walka była OFICJALNIE przyklepana?

    Pettis sporo ryzykuje bo stylistycznie pomimo przerwy Diaza to wcale nie jest dla niego jakiś super korzystny match up moim zdaniem. Obaj nie mają zapasów, parter Diaz ma lepszy i boks moim zdaniem też.

    Skoro walka podpisana to Nate oprócz dobrego hajsu musiał otrzymać gwarancje, że zwycięzca pojedynku zawalczy z Conorem i tylko dlatego wraca.

  8. Jeśli możesz to przypomnij ile razy Nate się wycofał kiedy walka była OFICJALNIE przyklepana?

    Piszac tego posta nie wiedzialem ze juz klepnieta oficjalnie. Dopiero po 5 min zobaczylem plakat. No ale naprawde nie bede zdziwiony jak cos Diaz odjebie. Oczywiscie trzymam kciuki zeby zawalczyli bo waleczka zapowiada sie grubiutko!!!

  9. parter Diaz ma lepszy

    No nie wiem. Diaz ma dobre BJJ, ale nie poddawał żadnych bardzo dobrych grapplerów (poza Millerem może, ale Jim to głównie bryluje w ofensywnym BJJ), Antek za to poddał mocnego graplera Chiesę oraz Hendersona, więc stawiałbym na podobny poziom parteru.

  10. No nie wiem. Diaz ma dobre BJJ, ale nie poddawał żadnych bardzo dobrych grapplerów (poza Millerem może, ale Jim to głównie bryluje w ofensywnym BJJ), Antek za to poddał mocnego graplera Chiesę oraz Hendersona, więc stawiałbym na podobny poziom parteru.

    Dokładnie, do tego też jako pierwszy i ostatni poddał Melendeza. Pettis w parterze ma rewelacyjne skończenia, ale chyba przez jego efektowność w stójce ludzie o tym zapominają.

  11. Pettis moze wygrać tylko lowkickami naruszając mobilność Diaza i/lub kontrolując z góry w parterze. Jak nie osłabi mobilnosci w stojce Natea to go Nate ogarnie jak Cerrona lub Johnsona. Ja stawiam na Nate'a.

  12. Skoro walka podpisana to Nate oprócz dobrego hajsu musiał otrzymać gwarancje, że zwycięzca pojedynku zawalczy z Conorem i tylko dlatego wraca.

    Wątpię. On może i głupi, ale już chyba za długo jest w UFC, żeby wierzyć w jakiekolwiek gwarancje. Zresztą jaką Dana może mu dać gwarancję, jak pewnie sam rudy jeszcze nie wie co zrobi za miesiąc. Jedyny kto by mógł mu dać tą gwarancję jest sam Conor.

    Prawda jest taka, że jakby Conor chciał z nim walczyć to, co by Dana nie pierdolił o bilansie Diaza, od razu by ich zestawili, bez żadnych Pettisów po drodze, a łysy by jeszcze pośladkami ze szczęścia klaskał, że krul wraca.

  13. Wątpię. On może i głupi, ale już chyba za długo jest w UFC, żeby wierzyć w jakiekolwiek gwarancje. Zresztą jaką Dana może mu dać gwarancję, jak pewnie sam rudy jeszcze nie wie co zrobi za miesiąc. Jedyny kto by mógł mu dać tą gwarancję jest sam Conor.

    Prawda jest taka, że jakby Conor chciał z nim walczyć to, co by Dana nie pierdolił o bilansie Diaza, od razu by ich zestawili, bez żadnych Pettisów po drodze, a łysy by jeszcze pośladkami ze szczęścia klaskał, że krul wraca.

    Jest możliwe ale ja to widze jeszcze w inny sposób. Dana obiecał im trzem 😆 :

    a) Pettisowi – Nate chce po walce z Tobą zrzucić rdze i wyzwać Conora do walki w octagonie (tak jak to zrobił przy okazji wygranej z Michaelem Johnsonem) jeśli z nim wygrasz, zajmiesz jego miejsce w walce z McGregorem i zarobisz w chuj.

    b) Diazowi – Wygrasz z Pettisem, przypomnisz o sobie w UFC, chętnie zorganizujemy trylogie. Conor chce tej walki, jestem z nim w stałym kontakcie i czeka na rozstrzygnięcie waszego pojedynku bo powiedział, że chce wygranego (nic takiego nie powiedział i nie jest powiedziane czego chce ale to szczegół)

    c) Conorowi – zaproponuje  wygranego z walki bo jeśli wygra Pettis to stylistycznie pod McGregora to dobry przeciwnik który będzie dobrym odkuciem się przed kolejną walką z Khabibem czy kimkolwiek innym z czołówki jeśli król oczywiście będzie chciał walczyć. Wygra Nate to wiadomo, że będą chcieli zrobić trylogie.

    Tak to może wyglądać.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.