Znany z nokautującego ciosu Mike Perry „pochwalił” się na swoim Instagramie filmem wideo na którym widać jak w trakcie sprzeczki przed klubem nocnym, jednym ciosem posyła agresora na ziemie.

Walczący w wadze półśredniej UFC zawodnik zaznaczył, że jest to materiał wideo sprzed jakiegoś już czasu oraz, że w tej sytuacji bronił się przed napastnikiem który miał go uderzyć chwilę wcześniej czego nie widać na materiale wideo:

„Uderzył mnie pierwszy w twarz. (Jak myślisz, dlaczego ludzie zaczęli to nagrywać ?). Odsunąłem się od niego a on ruszył na mnie z zaciśniętymi pięściami. Kiedy stanąłem obok dziewczyny, coś odwróciło uwagę tego pijaka od nękania mnie. Nie chciał przestać więc postanowiłem to zakończyć. Trafiłem go na ułamek sekundy, zanim zdążył spojrzeć w lewo. Mógłbym go zabić w parterze ale odszedłem i porozmawiałem z policją…”

 

View this post on Instagram

Goin to the beach boy ! #Tbt #ViralChallenge #YOLO He’d actually just punched me in the mouth. (Why do you think they started recording) I created space, he followed with his fists balled. As I stepped into position around the girl he either flinched or got distracted from what his drunk ass was doing which was harassing me. He wouldn’t stop so I ended it. I threw the jab/hook split seconds before he looked to the left. I could’ve continued to ground and pound him to death but walked away and spoke to the police. For any of you acting like you’ve ever done anything for me please believe you play with fire you’re gonna get burned. If you can mind your space and social distance yourself from my personal bubble than anything can be resolved through conversation. Judge me all you want you bunch of cry to get your way hypocrite’s but I live an honest life and am the most truthful person I know. I share my life with all of you watching so please believe if you feel like you want to butt into anything you were not involved in than you, yo mama, yo daddy, yo wife, husbands, sisters, brothers, daughters, sons, and grandma’s and grandpa’s can get these pro fighter hands too since it’s ok to hit me but not ok when I hit back. Check yo selves !

A post shared by Platinum Mike Perry (@platinummikeperry) on

 

32 KOMENTARZE

  1. Ten "atakujący" go pijak nawet rąk ku górze nie podniósł.

    Zawodnik pro z topowej ligi chwali się że nawet nie uśpił pijanego Janusza.

    Żałosny.

  2. Strasznie niefortunnie dla Mikea (jeśli chce się tym chwalić) nieumyślnie przywalił mu z partyzanta mając nadzieje że gość się będzie chciał bić. Tymczasem gość chciał odpuścić i dodatkowo skoncentrował się w ostatniej sekundzie na odpowiedzi kobiecie która ich rozdzielała. Tak wiec Majki, bardziej siara niż chwała jak na zawodnika UFC.

  3. ten już nie ma czego na swój insta wrzucać? co za debil, znokautował gościa, który nawet nie podniósł na niego ręki, dzban po prostu :matt:

  4. Znany z  ̶n̶o̶k̶a̶u̶t̶u̶j̶ą̶c̶e̶g̶o̶ ̶c̶i̶o̶s̶u̶  wysikiego poziomu IQ Mike Perry

    Poprawiłem:jjsmile:

  5. W końcu udało mu się z kimś wygrać.

    Szkoda, że żeby to osiągnąć to musiał wyjebać z partyzanta jakiemuś najebańcowi.

  6. Jakim trzeba być kurwa debilem, żeby wstawić na instagrama fragment na którym wali się gościa na cytrynę z partyzanta? Co kogo obchodzi, że "niby ten gość go wcześniej uderzył" skoro tego nie ma na filmie?! Albo powinien być film z szerszym kontekstem, gdzie widać, że gość go zaatakował i dostał za to karę albo filmu nie powinno być wcale. Na ten moment jest to sytuacja w której Mike Perry atakuje spokojnego mężczyznę i dorabia do tego legendę. Nie ogarniam tego jakim on jest ZJEBEM.

    @defthomas uważam, że tytuł newsa wprowadza w błąd. Sugerowałbym coś w stylu "Mike Perry chwali się, że zaatakował człowieka z przyczajki". Nie ma absolutnie żadnych podstaw do tego, żeby nazywać tamtego człowieka "agresorem".

  7. @Hefaner Napisałem tak ze względu na opis sytuacji jaki zmieścił Perry, w sensie że typek go trafił pierwszy

    @Hefaner Napisałem tak ze względu na opis sytuacji jaki zmieścił Perry, w sensie że typek go trafił pierwszy

    @defthomas w formie!

  8. W końcu udało mu się z kimś wygrać.

    Szkoda, że żeby to osiągnąć to musiał wyjebać z partyzanta jakiemuś najebańcowi.

    Pierwsze zwycięstwo przez KO od września 2017 r.

  9. Kilka centymetrów i miałby zabójstwo na koncie, ciut mocniejszy cios i klient walnąłby podstawą czaszki o betonowe podłoże – tragedia murowana.

  10. Niezły dzban z tego perryego. Sam sie podjebal na psy. Sedzia nie bedzie miec duzo roboty w tej sprawie:razz:utinlaugh:

  11. Wyjebał mu z partyzanta i jest z siebie dumny.

    Dla większego rozgłosu powinien napisać, że to był bokser. Tytuł "Majk nokałtuje boksera na ulicy" :antonio:

  12. Na krzeslo z nim

    No co ty, to za mało ja bym za karę wcielił go w struktury kibolskie jakiegoś Polskiego g*****o klubu 🙂 to by była kara.

  13. No co ty, to za mało ja bym za karę wcielił go w struktury kibolskie jakiegoś Polskiego g*****o klubu 🙂 to by była kara.

    Ja bym mu za kare zalozyl konto na kohones i udawal oswieconego jak niektórzy tutaj którzy mysla, ze posiadaja tajemna wiedzę i czuja sie prawie jak lud wybrany

  14. ruszył na mnie z zaciśniętymi pięściami.

    :najmancoty:Wyzwanie po chuju i jeszcze kłamstwa w chwalebnym tłumaczeniu się, że jebnął z partyzanta najebanego gościa i łaskawie nie zabił.

    :stevecarell:

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.