mateusz_gamrot

Już niedługo Mateusz Gamrot, były podwójny mistrz KSW, spróbuje swoich sił w największej organizacji MMA na świecie. „Gamer” w debiucie dla UFC ma zmierzyć się z ”Rosyjskim snajperem”, Magomedem Mustafaevem, a do walki ma dojść 17 października.

Mateusz już od dawna zapowiadał, że chce wykonać kolejny krok w swojej karierze i walczyć dla UFC. W rozmowie dla serwisu MMA Fighting powiedział jak dziś zapatruje się na swoją drogę przez KSW.

KSW było dla mnie niesamowite. Przeżyłem tam piękne chwile. Byłem dumny mogąc reprezentować KSW i mój kraj na świecie. Jestem bardzo wdzięczny organizacji, za to że mogłem zostać wolnym strzelcem. Walczyłem w KSW przez siedem lat i potrzebuję teraz czegoś więcej, potrzebuję wyzwań większych niż zawodnicy KSW. Nie mogę się doczekać tego co przede mną. Czuję, że jestem gotów na top 15 w UFC. Chcę aby zapamiętano mnie w USA. Chcę dumnie reprezentować swój kraj. Czuję, że jestem jednym z najlepszych zawodników wagi lekkiej na świecie i czuję, że jestem gotów na każdego rywala.

Mateusz marzy oczywiście o pasie mistrzowskim organizacji UFC, ale zdaje sobie sprawę, że jego kategoria wagowa w amerykańskiej organizacji jest mocno obsadzona.

Moim marzeniem jest bycie numer jeden na świecie. Taki jest mój cel. Oczywiście pieniądze też są ważne, ale dla mnie ważne jest to, aby zostać mistrzem. Waga lekka w UFC jest najbardziej niebezpieczna. Jest tam wielu mocnych rywali – dwa razy więcej niż w innych kategoriach. Jestem jednak na to gotowy.

Mateusz Gamrot jest niepokonany w zawodowym MMA. W ostatnich walkach decyzjami sędziów pokonał Mariana Ziółkowskiego i Klebera Koike Ebrsta, przed czasem skończył natomiast Normana Parka. Wcześniej w klatce organizacji KSW Gamrot pokonywał między innymi Marifa Piraeva, Mansoura Barnaouiego czy Grzegorza Szulakowskiego

45 KOMENTARZE

  1. Nie rozumiem dlaczego Mustafaev ma być jakimś wielkim testem, na pewno nie jest słaby, ale jeżeli ktoś chce być w top 15 to takich drwali trzeba obijać z marszu.

  2. Słabo jakoś. Myślałem, że powie, że jest gotowy iść po tytuł a nie gotowy na top15. :joanawhat:

    Skromny chłop 😆

  3. Jakoś Go nie widzę w pierwszej 15. Tam 14 w rankingu jest Kowboj !

    Poniżej ranking top15 i moja ocena:

    LIGHTWEIGHT


    KHABIB NURMAGOMEDOVAbsolutnie kurwa bez szans, nawet nie ma po co tego pisać – Wyszłaby różnica między dobrym a wybitnym grapplingiem.

    CHAMPION

    1

    Justin Gaethje – Totalnie bez szans. Zero argumentów, Gamer z gorszą stójką, słabszym ciosem, gorszymi zapasami (tak podejrzewam, bo dużo tych zapasów Justina nie widzieliśmy w UFC).

    INTERIM

    2

    Dustin Poirier – Totalnie bez szans. Gamrot za słaby fizycznie na niego i gorszy w każdej płaszczyźnie.

    3

    Tony Ferguson – Totalnie bez szans. Zero argumentów zarówno w stójce jak i parterze. Pogubiłby się bardzo szybko przy nieprzewidywalnym El Przechuchuju

    4

    Conor McGregor – Bez najmniejszych szans w stójce, obalić też by nie dał rady, za słaby fizycznie.

    5

    Dan Hooker – Bez szans

    6

    Charles Oliveira – Bez szans

    7

    Paul Felder – Bez szans

    8

    Diego Ferreira – Bez szans

    9

    Al Iaquinta – Jakieś szanse by były, ale nie wiem sam w jakiej płaszczyźnie. Więc raczej 80/20 dla Ala.

    10

    Kevin Lee – Bez szans

    11

    Beneil Dariush – Bez szans

    12

    Islam Makhachev – Bez szans

    13

    Gregor Gillespie – Bez szans

    14

    Donald Cerrone – Bez szans w każdej płaszczyźnie. Nawet nie ma o czym gadać.

    15

    Drew Dober – Nie znam, może by Gamrot ogarnął, ale strzelam totalnie.

    Nie chciało mi się zagłębiać dokładnie, ale z grubsza na moje oko tak to wygląda. I tu nie ma wpływu mój brak sympatii do Gamera, bo oceniam obiektywnie.

  4. Poniżej ranking top15 i moja ocena:

    LIGHTWEIGHT


    KHABIB NURMAGOMEDOVAbsolutnie kurwa bez szans, nawet nie ma po co tego pisać – Wyszłaby różnica między dobrym a wybitnym grapplingiem.

    CHAMPION

    1

    Justin Gaethje – Totalnie bez szans. Zero argumentów, Gamer z gorszą stójką, słabszym ciosem, gorszymi zapasami (tak podejrzewam, bo dużo tych zapasów Justina nie widzieliśmy w UFC).

    INTERIM

    2

    Dustin Poirier – Totalnie bez szans. Gamrot za słaby fizycznie na niego, słabszy w każdej płaszczyźnie.

    3

    Tony Ferguson – Totalnie bez szans. Zero argumentów zarówno w stójce jak i parterze. Pogubiłby się bardzo szybko przy nieprzewidywalnym El Przechuchuju

    4

    Conor McGregor – Bez najmniejszych szans w stójce, obalić też by nie dał rady, za słaby fizycznie.

    5

    Dan Hooker – Bez szans

    6

    Charles Oliveira – Bez szans

    7

    Paul Felder – Bez szans

    8

    Diego Ferreira – Bez szans

    9

    Al Iaquinta – Jakieś szanse by były, ale nie wiem sam w jakiej płaszczyźnie. Więc raczej 80/20 dla Ala.

    10

    Kevin Lee – Bez szans

    11

    Beneil Dariush – Bez szans

    12

    Islam Makhachev – Bez szans w każdej płaszczyźnie.

    13

    Gregor Gillespie – Bez szans

    14

    Donald Cerrone – Bez szans w każdej płaszczyźnie. Nawet nie ma o czym gadać.

    15

    Drew Dober – Nie znam, może by Gamrot ogarnął, ale strzelam totalnie.

    Nie chciało mi się zagłębiać dokładnie, ale z grubsza na moje oko tak to wygląda. I tu nie ma wpływu mój brak sympatii do Gamera, bo oceniam obiektywnie.

    Na dzień dzisiejszy od wszystkich wymienionych ma wpierdol.

    Różnica klas, ale to nic dziwnego, bo gdzie miał niby nabyć tych umiejętności? To tak, jakby drużyna piłkarska z Wyszczochów Dolnych miała odjebać Bayern Monachium.

    Ale obijając się z drugą 15 (nawet przegrywając) uczy się walczyć na poziomie i za trzy, cztery lata będzie już obity i obyty ze sportem na najwyższym poziomie.

    Szczerze powiedziawszy lepiej jak by z początku dostał wpierdol i nauczył się pokory, bo potem ma szanse pójść wysoko.

    Ci, co mają mocny start (Volkan, Walker, teraz Chimaev), mają swoje trzy minuty, są wrzucani na wysokie wody i brutalnie prędzej czy później weryfikowani. Nigdy już nie wrócą do topu.

  5. Nie rozumiem dlaczego Mustafaev ma być jakimś wielkim testem, na pewno nie jest słaby, ale jeżeli ktoś chce być w top 15 to takich drwali trzeba obijać z marszu.

    To fakt. Wg mnie wskoczenie do pierwszej 30-stki po kilku walkach byłoby niezłym początkiem. Taki Lando Vannata jest 37.

    Ważne, że wybrał UFC i chce się rozwijać.

  6. Nie rozumiem dlaczego Mustafaev ma być jakimś wielkim testem […]

    Dlatego, że gość ma kilka walk w UFC i znana jest mniej więcej jego wartość na tle innych zawodników. Gamer po tym pojedynku sklasyfikuje się wstępnie w dywizji.

    Na dzień dzisiejszy od wszystkich wymienionych ma wpierdol.

    Z pierwszymi na pewno, ale z końcówką byłby underdogiem zwyczajnie. Szanse prawie zawsze są.

    Niemniej dobrze ująłeś to, jakie oczekiwania powinniśmy mieś względem Mateusza, bo to że DZIŚ nie ma podjazdu do topu nie oznacza, że w przyszłości tam nie zawita. Należy zakładać jego rozwój jako zawodnika i pnięcie się w górę z każdym kolejnym doświadczeniem oktagonowym.

  7. Poniżej ranking top15 i moja ocena:

    LIGHTWEIGHT


    KHABIB NURMAGOMEDOVAbsolutnie kurwa bez szans, nawet nie ma po co tego pisać – Wyszłaby różnica między dobrym a wybitnym grapplingiem.

    CHAMPION

    1

    Justin Gaethje – Totalnie bez szans. Zero argumentów, Gamer z gorszą stójką, słabszym ciosem, gorszymi zapasami (tak podejrzewam, bo dużo tych zapasów Justina nie widzieliśmy w UFC).

    INTERIM

    2

    Dustin Poirier – Totalnie bez szans. Gamrot za słaby fizycznie na niego i gorszy w każdej płaszczyźnie.

    3

    Tony Ferguson – Totalnie bez szans. Zero argumentów zarówno w stójce jak i parterze. Pogubiłby się bardzo szybko przy nieprzewidywalnym El Przechuchuju

    4

    Conor McGregor – Bez najmniejszych szans w stójce, obalić też by nie dał rady, za słaby fizycznie.

    5

    Dan Hooker – Bez szans

    6

    Charles Oliveira – Bez szans

    7

    Paul Felder – Bez szans

    8

    Diego Ferreira – Bez szans

    9

    Al Iaquinta – Jakieś szanse by były, ale nie wiem sam w jakiej płaszczyźnie. Więc raczej 80/20 dla Ala.

    10

    Kevin Lee – Bez szans

    11

    Beneil Dariush – Bez szans

    12

    Islam Makhachev – Bez szans

    13

    Gregor Gillespie – Bez szans

    14

    Donald Cerrone – Bez szans w każdej płaszczyźnie. Nawet nie ma o czym gadać.

    15

    Drew Dober – Nie znam, może by Gamrot ogarnął, ale strzelam totalnie.

    Nie chciało mi się zagłębiać dokładnie, ale z grubsza na moje oko tak to wygląda. I tu nie ma wpływu mój brak sympatii do Gamera, bo oceniam obiektywnie.

     Jeszcze nigdy bym nie streścił bardziej tak długiego tekstu – „bez szans”  :roberteyeblinking:

    Napisał ok, po co budzić emocje i oczekiwania. Oktagon pokaże.

  8. Mateusz, walka z sovietem pokaże na kogo jesteś gotowy. War Gamer!

    on taki soviet jak z ciebie chińczyk,

    z kilkoma z listy @Over mam wrażenie, że jednak szanse ma:

    dziadek Cerone i Felder wg mnie do ugrania decyzji.

  9. Poniżej ranking top15 i moja ocena:

    LIGHTWEIGHT


    KHABIB NURMAGOMEDOVAbsolutnie kurwa bez szans, nawet nie ma po co tego pisać – Wyszłaby różnica między dobrym a wybitnym grapplingiem.

    CHAMPION

    1

    Justin Gaethje – Totalnie bez szans. Zero argumentów, Gamer z gorszą stójką, słabszym ciosem, gorszymi zapasami (tak podejrzewam, bo dużo tych zapasów Justina nie widzieliśmy w UFC).

    INTERIM

    2

    Dustin Poirier – Totalnie bez szans. Gamrot za słaby fizycznie na niego i gorszy w każdej płaszczyźnie.

    3

    Tony Ferguson – Totalnie bez szans. Zero argumentów zarówno w stójce jak i parterze. Pogubiłby się bardzo szybko przy nieprzewidywalnym El Przechuchuju

    4

    Conor McGregor – Bez najmniejszych szans w stójce, obalić też by nie dał rady, za słaby fizycznie.

    5

    Dan Hooker – Bez szans

    6

    Charles Oliveira – Bez szans

    7

    Paul Felder – Bez szans

    8

    Diego Ferreira – Bez szans

    9

    Al Iaquinta – Jakieś szanse by były, ale nie wiem sam w jakiej płaszczyźnie. Więc raczej 80/20 dla Ala.

    10

    Kevin Lee – Bez szans

    11

    Beneil Dariush – Bez szans

    12

    Islam Makhachev – Bez szans

    13

    Gregor Gillespie – Bez szans

    14

    Donald Cerrone – Bez szans w każdej płaszczyźnie. Nawet nie ma o czym gadać.

    15

    Drew Dober – Nie znam, może by Gamrot ogarnął, ale strzelam totalnie.

    Nie chciało mi się zagłębiać dokładnie, ale z grubsza na moje oko tak to wygląda. I tu nie ma wpływu mój brak sympatii do Gamera, bo oceniam obiektywnie.

    Chyba mylisz obiektywizm z subiektywizmem. Według tego co napisałeś chyba nikt nie powinien póki co w ogóle próbować dostać się do UFC w tej kategorii wagowej, bo top 15 jest poza zasięgiem. Moim zdaniem to bzdura, bo szanse zawsze są, a dopiero po pierwszych pojedynkach będziemy mogli ocenić jakie one są. Pisanie, że ktoś jest bez szans, bo tak jest bez sensu.

  10. 2

    Dustin Poirier – Totalnie bez szans. Gamrot za słaby fizycznie na niego i gorszy w każdej płaszczyźnie

    Parter Gamer ma lepszy co poniekąd sam Poirier przyznał.

     

    Beneil Dariush – Bez szans

    Gamer z ostatniej walki z Parke spokojnie go wypunktuje, Mateusz z walki z Marianem obskoczyłby wypierdol.

    Drew Dober – Nie znam, może by Gamrot ogarnął, ale strzelam totalnie.

    Niebezpieczny w stójce, która ma bardzo solidna, jednak na glebie szybciutko Gamer by go skończył.

  11. Chyba mylisz obiektywizm z subiektywizmem. Według tego co napisałeś chyba nikt nie powinien póki co w ogóle próbować dostać się do UFC w tej kategorii wagowej, bo top 15 jest poza zasięgiem. Moim zdaniem to bzdura, bo szanse zawsze są, a dopiero po pierwszych pojedynkach będziemy mogli ocenić jakie one są. Pisanie, że ktoś jest bez szans, bo tak jest bez sensu.

    Niczego nie myle, nie mówię subiektywnie, tylko obiektywnie. Obiektywnie patrząc nie ma Gamer na nich żadnych argumentów. Mówię na podstawie osiągnięć tych zawodników i Gamrota, gdzie wyraźnie od nich w większości odstaje. Tak samo stwierdzenie, że ma gorsze warunki fizyczne to nie jest moją własna ocena, tylko faktycznie może mieć przykładowo mniejszy zasięg czy niższą wagę na co dzień.

    go wypunktuje, Mateusz z walki z Marianem obskoczyłby wypierdol.

    Jak to mówią, jesteś tak dobry jak Twoja ostatnia walka.

  12. Niczego nie myle, nie mówię subiektywnie, tylko obiektywnie. Obiektywnie patrząc nie ma Gamer na nich żadnych argumentów. Mówię na podstawie osiągnięć tych zawodników i Gamrota, gdzie wyraźnie od nich w większości odstaje. Tak samo stwierdzenie, że ma gorsze warunki fizyczne to nie jest moją własna ocena, tylko faktycznie może mieć przykładowo mniejszy zasięg czy niższą wagę na co dzień.

    Jak to mówią, jesteś tak dobry jak Twoja ostatnia walka.

    Na podstawie samych warunków fizycznych to trochę słabo tak oceniać… Czy któryś z tych zawodników poza Conorem był podwójnym mistrzem jakiejś organizacji? Pisanie, że nie ma żadnych argumentów nie posiadając na to argumentów jest słabe.

  13. Niczego nie myle, nie mówię subiektywnie, tylko obiektywnie.

    Nie możesz mówić obiektywnie dlatego, że Gamrot nie walczył nigdy z naprawdę dobrymi zawodnikami, więc nie mamy pojęcia gdzie się dzisiaj znajduje.

    Cormier też miał mniejszy zasięg od prawdopodobnie każdego swojego przeciwnika. Gaethje miał 16 cm mniejszy zasięg od Fergusona, zrobiło to różnicę? Pomijam fakt, że Gamrot sam mówił, że waży normalnie lekko ponad 80, więc tak samo jak i wszyscy inni – wspomniany wczesniej Gaethje na przykład, Conor zdobył 2 pasy ważąc mniej niż 77kg.

    Zgadzam się z Tobą, z absolutną czołówką to jeszcze nie teraz, ale idąc dalej Twoim tokiem myślenia większość zawodników nie powinna w ogóle dołączać do UFC, bo nie mają szans z top 15. Nie wiesz tego do póki się nie sprawdzisz, szczególnie biorąc pod uwagę jak ambitnie Gamrot podchodzi do swojej kariery.

    Takie zamknięte myślenie spowodowaloby tylko taki skutek, że nikt niczego nie próbuje, bo się nie uda. To nie jest mecz piłki nożnej, czasami jeden cios zmienia całą walkę. Khabib ze swoją pokraczną stójką znokautował Tavaresa w swojej 3 walce dla UFC.

    Jeżeli chcemy być obiektywni to trzeba czekać na pierwszą walkę i wtedy będziemy to mogli oceniać. Dzisiaj to jest bezsensowne zgadywanie. Może tak jest, może tak nie jest.

  14. Na podstawie samych warunków fizycznych to trochę słabo tak oceniać… Czy któryś z tych zawodników poza Conorem był podwójnym mistrzem jakiejś organizacji? Pisanie, że nie ma żadnych argumentów nie posiadając na to argumentów jest słabe.

    Ale wiesz że bycie podwójnym mistrzem organizacji takiej jak KSW naprawdę nie ma wielkiego znaczenia i na nic się nie przekłada? Gamrot męczył się przez 5 rund z Ziółkowskim. Z całym szacunkiem do Ziółkowskiego, ale to nie jest poziom nawet końcówki kategorii lekkiej, a co dopiero top15. Gamrot nie ma mocnych ciosów, potrafi jedynie punktować. Nie kopie dosłownie nigdy co jest dodatkowym minusem w jego stójce. Ma solidne zapasy i parter, ale uważam, że to wciąż za mało, bo nie są na poziomie top15 w UFC. Dodatkowo zejście z bomby działa na jego niekorzyść.

    Nie możesz mówić obiektywnie dlatego, że Gamrot nie walczył nigdy z naprawdę dobrymi zawodnikami, więc nie mamy pojęcia gdzie się dzisiaj znajduje.

    Mogę mówić obiektywnie, bo jeśli widzę że potrafi się męczyć z przeciętnymi zawodnikami jak Ziółkowski i nie jest w stanie ich skończyć przez 25min i teoretycznie nie wyrządza im najmniejszej krzywdy, to mam prawo twierdzić, że tym bardziej nie da rady z absolutnymi potworami w tej dywizji.

    Cormier też miał mniejszy zasięg od prawdopodobnie każdego swojego przeciwnika. Gaethje miał 16 cm mniejszy zasięg od Fergusona, zrobiło to różnicę?

    Różnica jest taka, że Cormier był olimpijczykiem i miał chociaż jedną płaszczyznę na poziomie o wiele wyższym niż 99% dywizji. Co pomagało mu dominować. Z czasem dopiero doszła stójka która fajnie ułożył, ale miał też naturalne pierdolnięcie co ułatwiało sporo. Gamrot nie ma ani tego ani tego.

    idąc dalej Twoim tokiem myślenia większość zawodników nie powinna w ogóle dołączać do UFC, bo nie mają szans z top 15. N

    Oczywiście, że każdy może próbować i walczyć, ale wejść do top15 udaje się nielicznym, a ja poprostu na obecną chwilę nie uważam, żeby Gamrot był na ich poziomie i uważam, że pewnych rzeczy nie przeskoczy się nawet ciężkimi treningami i świetnym etosem pracy który bez dwóch zdań posiada.

    Takie zamknięte myślenie spowodowaloby tylko taki skutek, że nikt niczego nie próbuje, bo się nie uda.

    Niech próbuje, nikt mu nie broni. Ja jako kibic mogę wyrazić swoją opinię i stwierdzam tak jak wyżej już pisałem. I nie mam najmniejszego wpływu na dalsze losy Gamrota. Gdybym był na jego miejscu to napewno mierzyłbym w mistrzostwo, tylko o tym myślał i nie dopuszczał do siebie możliwości porażki. Ale jako osoba trzecia widzę to trochę inaczej. Doceniam jego ambicje i że postawił na sport, a nie fajerwerki. Życzę mu, żeby dotarł jak najwyżej i odnosił sukcesy, ale poprostu w to nie wierzę. Może zmienię zdanie po 2-3 walkach widząc, że naprawdę nie odstaje poziomem.

  15. Poniżej ranking top15 i moja ocena:

    LIGHTWEIGHT


    KHABIB NURMAGOMEDOVAbsolutnie kurwa bez szans, nawet nie ma po co tego pisać – Wyszłaby różnica między dobrym a wybitnym grapplingiem.

    CHAMPION

    1

    Justin Gaethje – Totalnie bez szans. Zero argumentów, Gamer z gorszą stójką, słabszym ciosem, gorszymi zapasami (tak podejrzewam, bo dużo tych zapasów Justina nie widzieliśmy w UFC).

    INTERIM

    2

    Dustin Poirier – Totalnie bez szans. Gamrot za słaby fizycznie na niego i gorszy w każdej płaszczyźnie.

    3

    Tony Ferguson – Totalnie bez szans. Zero argumentów zarówno w stójce jak i parterze. Pogubiłby się bardzo szybko przy nieprzewidywalnym El Przechuchuju

    4

    Conor McGregor – Bez najmniejszych szans w stójce, obalić też by nie dał rady, za słaby fizycznie.

    5

    Dan Hooker – Bez szans

    6

    Charles Oliveira – Bez szans

    7

    Paul Felder – Bez szans

    8

    Diego Ferreira – Bez szans

    9

    Al Iaquinta – Jakieś szanse by były, ale nie wiem sam w jakiej płaszczyźnie. Więc raczej 80/20 dla Ala.

    10

    Kevin Lee – Bez szans

    11

    Beneil Dariush – Bez szans

    12

    Islam Makhachev – Bez szans

    13

    Gregor Gillespie – Bez szans

    14

    Donald Cerrone – Bez szans w każdej płaszczyźnie. Nawet nie ma o czym gadać.

    15

    Drew Dober – Nie znam, może by Gamrot ogarnął, ale strzelam totalnie.

    Nie chciało mi się zagłębiać dokładnie, ale z grubsza na moje oko tak to wygląda. I tu nie ma wpływu mój brak sympatii do Gamera, bo oceniam obiektywnie.

    Trochę beka, że top4 jakoś uargumentowałeś a pozostałych określiłeś po prostu jako „bez szans”. Chyba powinno być odwrotnie? Top5 możemy z automatu wykreślić bo to przekoty a właśnie to co dzieje się dalej powinnismy analizować bo to potencjalnie z nim najwcześniej Gamer może zawalczyć i myślę, że ich charakterystyka byłaby tutaj ciekawa dla wszystkich.

  16. Trochę beka, że top4 jakoś uargumentowałeś a pozostałych określiłeś po prostu jako „bez szans”. Chyba powinno być odwrotnie? Top5 możemy z automatu wykreślić bo to przekoty a właśnie to co dzieje się dalej powinnismy analizować bo to potencjalnie z nim najwcześniej Gamer może zawalczyć i myślę, że ich charakterystyka byłaby tutaj ciekawa dla wszystkich.

    Nie można dać argumentacji kiedy reszty się nie zna:lesnarhappy:

  17. Ale wiesz że bycie podwójnym mistrzem organizacji takiej jak KSW naprawdę nie ma wielkiego znaczenia i na nic się nie przekłada? Gamrot męczył się przez 5 rund z Ziółkowskim. Z całym szacunkiem do Ziółkowskiego, ale to nie jest poziom nawet końcówki kategorii lekkiej, a co dopiero top15. Gamrot nie ma mocnych ciosów, potrafi jedynie punktować. Nie kopie dosłownie nigdy co jest dodatkowym minusem w jego stójce. Ma solidne zapasy i parter, ale uważam, że to wciąż za mało, bo nie są na poziomie top15 w UFC. Dodatkowo zejście z bomby działa na jego niekorzyść.

    Mogę mówić obiektywnie, bo jeśli widzę że potrafi się męczyć z przeciętnymi zawodnikami jak Ziółkowski i nie jest w stanie ich skończyć przez 25min i teoretycznie nie wyrządza im najmniejszej krzywdy, to mam prawo twierdzić, że tym bardziej nie da rady z absolutnymi potworami w tej dywizji.

    Różnica jest taka, że Cormier był olimpijczykiem i miał chociaż jedną płaszczyznę na poziomie o wiele wyższym niż 99% dywizji. Co pomagało mu dominować. Z czasem dopiero doszła stójka która fajnie ułożył, ale miał też naturalne pierdolnięcie co ułatwiało sporo. Gamrot nie ma ani tego ani tego.

    Oczywiście, że każdy może próbować i walczyć, ale wejść do top15 udaje się nielicznym, a ja poprostu na obecną chwilę nie uważam, żeby Gamrot był na ich poziomie i uważam, że pewnych rzeczy nie przeskoczy się nawet ciężkimi treningami i świetnym etosem pracy który bez dwóch zdań posiada.

    Niech próbuje, nikt mu nie broni. Ja jako kibic mogę wyrazić swoją opinię i stwierdzam tak jak wyżej już pisałem. I nie mam najmniejszego wpływu na dalsze losy Gamrota. Gdybym był na jego miejscu to napewno mierzyłbym w mistrzostwo, tylko o tym myślał i nie dopuszczał do siebie możliwości porażki. Ale jako osoba trzecia widzę to trochę inaczej. Doceniam jego ambicje i że postawił na sport, a nie fajerwerki. Życzę mu, żeby dotarł jak najwyżej i odnosił sukcesy, ale poprostu w to nie wierzę. Może zmienię zdanie po 2-3 walkach widząc, że naprawdę nie odstaje poziomem.

    Z tym podwójnym mistrzem to oczywiście pisałem z przymrożeniem oka, bo to w zasadzie taki sam argument jak ten o słabszym zasięgu, który o niczym nie świadczy, bo samymi warunkami fizycznymi nie wygrywa się walk. Żeby napisać coś obiektywnie to trzeba go ocenić po pierwszych występach, bo niby gdzie wcześniej miał zweryfikować swoje umiejętności? Dopiero teraz przyjdzie mu walczyć z najlepszymi i wówczas będziemy mogli ocenić jak na ich tle się prezentuje. Nadal jest to tylko twoje subiektywne zdanie, obiektywizmu tu nie widzę.

  18. Trochę beka, że top4 jakoś uargumentowałeś a pozostałych określiłeś po prostu jako „bez szans”. Chyba powinno być odwrotnie? Top5 możemy z automatu wykreślić bo to przekoty a właśnie to co dzieje się dalej powinnismy analizować bo to potencjalnie z nim najwcześniej Gamer może zawalczyć i myślę, że ich charakterystyka byłaby tutaj ciekawa dla wszystkich.

    Nie można dać argumentacji kiedy reszty się nie zna:lesnarhappy:

    Serio myślisz, że siedząc mniej więcej tyle na tym forum co Ty, nie potrafiłbym scharakteryzować Kevina Lee, Islama czy Oliveiry? :suchykarol:

    Przyznałem się uczciwie, że nie znam typa zamykającego 15, nie widziałem żadnej walki i dlatego nie oceniałem. Mogę się rozpisać dogłębnie na każdego z nich po parę zdań, tylko po co?

  19. Serio myślisz, że siedząc mniej więcej tyle na tym forum co Ty, nie potrafiłbym scharakteryzować Kevina Lee, Islama czy Oliveiry? :suchykarol:

    Przyznałem się uczciwie, że nie znam typa zamykającego 15, nie widziałem żadnej walki i dlatego nie oceniałem. Mogę się rozpisać dogłębnie na każdego z nich po parę zdań, tylko po co?

    Przecież to beka ziom:beer:

  20. Serio myślisz, że siedząc mniej więcej tyle na tym forum co Ty, nie potrafiłbym scharakteryzować Kevina Lee, Islama czy Oliveiry? :suchykarol:

    Przyznałem się uczciwie, że nie znam typa zamykającego 15, nie widziałem żadnej walki i dlatego nie oceniałem. Mogę się rozpisać dogłębnie na każdego z nich po parę zdań, tylko po co?

    Czegokolwiek byś na ich temat nie napisał, to nadal nie ma to nic wspólnego z obiektywizmem :fjedzia:

  21. Czegokolwiek byś na ich temat nie napisał, to nadal nie ma to nic wspólnego z obiektywem :fjedzia:

    Z obiektywem napewno, fotografem nie jestem :suchykarol:

  22. A Conor nie jest na emeryturze? :travolta:

    :mamed:

    Skoro emerytowany Conor jest na 4 miejscu to co dopiero jakby wrócił do sportu :conorsalute:

  23. Z obiektywem napewno, fotografem nie jestem :suchykarol:

    Z obiektywem napewno, fotografem nie jestem :suchykarol:

    Ale widzę, że niezły z ciebie aparat

  24. Mogę mówić obiektywnie, bo jeśli widzę że potrafi się męczyć z przeciętnymi zawodnikami jak Ziółkowski i nie jest w stanie ich skończyć przez 25min i teoretycznie nie wyrządza im najmniejszej krzywdy, to mam prawo twierdzić, że tym bardziej nie da rady z absolutnymi potworami w tej dywizji.

    Zauważ jak wybiórczo podchodzisz do tematu. Kilka tygodni wcześniej nie dał szans Parkowi. Można mówić, że Parke nie trenuje odpowiednio, ale dalej wystarczyło żeby zniszczyć resztę zawodników w KSW. Gamrot nie dał mu nawet cienia szansy. To się stało na kilka tygodni przed Marianem, więc chyba nie sądzisz, że nagle miał taki zjazd umiejetności? Nie jestem fanem żeby oceniać zawodników po ich ostatniej walce, bo czasami ktoś ma zły dzień i tyle. Równie dobrze moglibyśmy skreślić Khabiba po Tibau, a dzisiaj jest jak jest. Ty oparłeś swoją argumentacje w dużej części na tej podstawie.

    Mieliśmy niedawno Prochazkę z Rizin. Dzisiaj jest na chyba 6 miejscu w rankingu, a to przecież jest podobna sytuacja. Nie można przewidzieć jak sprawdzisz się z najlepszymi do póki rzeczywiscie tego nie zrobisz. Zwróć uwagę o ile bardziej zmotywowany Gamrot będzie wychodził, co musi się też przełożyć na przygotowania. Nie mamy tutaj mozliwości zrobienia porównania jak w biegu na 100m. Tam jedynym wyznacznikiem jest czas, a tutaj dochodzi tak wiele elementów, że przewidzenie tego jest bliskie niemożliwemu.

    Żeby jasno podkreślić na koniec, nie mówię, że sie z Tobą nie zgadzam. Jednocześnie trudno jest się zgodzić, bo nie znamy wielu składowych. Może być tak jak mówisz, ale może też być zupełnie odwrotnie. Opierając się na KSW nie ma co się starać tego przewidzieć. Mógłby mieć i 7 pasów, ale to dalej nie robi różnicy. Wcześniej wygrywał, raz się zdarzyło potkniecie – spoko, dajmy mu się pokazać w UFC i wtedy bedziemy mogli wyciągnąć wnioski co do jego szans z top 15.

  25. Zauważ jak wybiórczo podchodzisz do tematu. Kilka tygodni wcześniej nie dał szans Parkowi. Można mówić, że Parke nie trenuje odpowiednio, ale dalej wystarczyło żeby zniszczyć resztę zawodników w KSW. Gamrot nie dał mu nawet cienia szansy. To się stało na kilka tygodni przed Marianem, więc chyba nie sądzisz, że nagle miał taki zjazd umiejetności? Nie jestem fanem żeby oceniać zawodników po ich ostatniej walce, bo czasami ktoś ma zły dzień i tyle. Równie dobrze moglibyśmy skreślić Khabiba po Tibau, a dzisiaj jest jak jest. Ty oparłeś swoją argumentacje w dużej części na tej podstawie.

    Mieliśmy niedawno Prochazkę z Rizin. Dzisiaj jest na chyba 6 miejscu w rankingu, a to przecież jest podobna sytuacja. Nie można przewidzieć jak sprawdzisz się z najlepszymi do póki rzeczywiscie tego nie zrobisz. Zwróć uwagę o ile bardziej zmotywowany Gamrot będzie wychodził, co musi się też przełożyć na przygotowania. Nie mamy tutaj mozliwości zrobienia porównania jak w biegu na 100m. Tam jedynym wyznacznikiem jest czas, a tutaj dochodzi tak wiele elementów, że przewidzenie tego jest bliskie niemożliwemu.

    Żeby jasno podkreślić na koniec, nie mówię, że sie z Tobą nie zgadzam. Jednocześnie trudno jest się zgodzić, bo nie znamy wielu składowych. Może być tak jak mówisz, ale może też być zupełnie odwrotnie. Opierając się na KSW nie ma co się starać tego przewidzieć. Mógłby mieć i 7 pasów, ale to dalej nie robi różnicy. Wcześniej wygrywał, raz się zdarzyło potkniecie – spoko, dajmy mu się pokazać w UFC i wtedy bedziemy mogli wyciągnąć wnioski co do jego szans z top 15.

    Czyli podsumowując Twoje i moje wywody – chuj to wie, czas pokaże :fjedzia:

  26. Pisząc już zupełnie poważnie, to dopóki nie sprawdzi się z najlepszymi, to nie ma tu mowy o obiektywnej analizie, bo nie mamy żadnego punktu odniesienia. Tak naprawdę pod twoją ''analizę" można podstawić dowolnego zawodnika aspirującego do top 15. Zgadzam się z kolegą powyżej, że powiedzenie jesteś tak dobry jak Twój ostatni mecz/walka jest bez sensu i często się nie sprawdza. Oczywiście mogę się zgodzić, iż z zawodnikami z top 10 nie byłby na ten moment przedstawiany w roli faworyta, ale pisanie, że nie ma do żadnego z nich podjazdu jest grubą przesadą.

  27. Dobrze, że Gamrot i jego ferajna za mocno nie naciskali: "Panie Łajt, dwa pasy, dwie kategorie wagowe, dej mje Konura na początek" i tak dalej, i tak dalej. Lepiej na początek wejść do UFC na spokojnie i zawalczyć z ruskim, który będzie jakimś tam przetarciem i pokaże czy Gamer ma szansę na coś więcej, niż powielić sytuację np. z Askrenem, któremu Łysy przedwcześnie zakończył karierę rzucając mu od razu kilku zabijaków do klatki:beczka:

  28. Jest duża szansa na top 15, najgorsza będzie pierwsza walka z Ruskiem, po niej już pójdzie gładko.

    Po niej będzie jeszcze gorzej, bo poziom będzie rósł jeśli będzie wygrywał

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.