„Możecie być pewni, że krew się poleje” – Mariusz Pudzianowski o walce z Popkiem na KSW 37

Już 3 grudnia Mariusz Pudzianowski  zmierzy się z Pawłem Rakiem podczas gali KSW 37: Circus of Pain.

Przygotowania do starcia z „Popkiem” idą pełną parą, ale Mariusz aktualnie jest przeziębiony. „Pudzian” zapewnia jednak, że to nie wpłynie na jego formę. W rozmowie z Onetem powiedział:

Choroba nie zaburzyła okresu przygotowawczego. Dwa miesiące szybko zleciały, w piątek jeszcze miałem ostatnie sparingi. Tak już jest, że gdy idzie szczyt formy, to organizm jest wyjałowiony i odporność spada. To nic wielkiego, zostało czternaście dni i na pewno wrócę do sił. Tylko dziś nie chce mi się machać rękami.

Walka z „Popkiem” będzie dla Mariusz piętnastym pojedynkiem w organizacji KSW. Swoją przygodę z MMA „Pudzian” rozpoczął w roku 2009 od starcia z Marcinem Najmanem. Dziś Mariusz mówi, że jest coraz bliżej zakończenie sportowej kariery.

Mam przed sobą jeszcze dwie, trzy, maksymalnie cztery walki. Każdym treningiem idę do przodu, ale zbliża się mój koniec, moja emerytura. Sportowo czuję się spełniony, osiągnąłem to, co chciałem. Przychodzi czas, żeby skorzystać z tego, co zbudowałem. Skonsumować chociaż jedną czwartą.