Lyoto Machida, który podczas gali UFC 224 w Rio de Janeiro zmierzy się z Vitorem Belfortem, podczas niedawnego spotkania z mediami został zapytany o swoje plany na przyszłość i ewentualne zakończenie kariery.

Męczy mnie nieco, że ludzie chcą, żebym odszedł na emeryturę, ale ja jeszcze nie zamierzam kończyć kariery. Mam jeszcze przed sobą więcej walk i więcej lat w tym sporcie. Uważa, że w życiu nie chodzi o to co można zrobić, ale o to, czego się chce. Wierzę, że jeśli się czegoś pragnie można to osiągnąć. A ja chcę jeszcze wielu rzeczy. Chcę być częścią tej drużyny i chcę ponownie zostać mistrzem.

Machida dodał jednak, że nie skupia się aktualnie na ewentualnej walce o pas w przyszłości.

Nie skupiam się na tym. Skupiam się na walce z Vitorem. Na pewno zwycięstwo w świetnym stylu nad Vitorem byłoby dla mnie dobrym rozwiązaniem. Nie chcę jednak skupiać na tym swoich myśli. Później zobaczymy co powie UFC. Oczywiście chciałbym zawalczyć też z Michaelem Bispingiem, ponieważ jest to walka, do której mogło dojść w przeszłości. Wszystko jednak w swoim czasie.

 

16 KOMENTARZE

  1. a co ma byc trenerem za 1000$ miesiecznie?

    po karierze zawodowej raczej malo jakiego zawodnika czeka swietlana przyszlosc

  2. Mówi to samo co jego przyjaciel Anderson Silva. Obaj jeszcze mają cel aby być mistrzem 😉

    tyle, że anderson ma być zawieszony na 8 lat 😀

  3. Lubiłem bardzo oglądać Machidę , ale ostatnio rozmienia się na drobne. Nie chce widzieć kolejnych nokautów na nim.

  4. Mówi to samo co jego przyjaciel Anderson Silva. Obaj jeszcze mają cel aby być mistrzem 😉

    Moczida vs Silva o pas… SPOILER
    Geriatora

    .

    :frankapprove:

  5. Mówi to samo co jego przyjaciel Anderson Silva. Obaj jeszcze mają cel aby być mistrzem 😉

    Nie wiem ile ma Machida ale Anderson ze swoimi 600k dolcow do niedawna za walke (nie wiem czy zmienil kontrakt) to nie dziwie sie ze chce za wszelka cene walczyc

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.