Derrick Lewis chciałby wygrać przed czasem nokautując w najbliższej walce Ciryla Gane. Amerykanin obawia się bowiem, że jeśli starcie potrwa całe pięć rund, może nie być ekscytujące.

Już 7 sierpnia dojdzie do walki Derricka Lewisa z Cyrilem Gane o  tymczasowy pas wagi ciężkiej. Lewis będzie się bił przed własną publicznością w Houston i liczy na to, że zapewni jej świetną walkę, która zakończy się przed czasem. Podczas spotkania z mediami przed galą powiedział:

To nie jest tak, że nie będę miał kardio na pięć rund, ale to nie będzie ekscytujące pięć rund, bo on jest nudnym zawodnikiem. On lubi czekać, okopywać nogi i tak dalej. Ja chcę w swoim mieście dać ekscytującą walkę. Wygrać, przegrać lub zremisować. Chcę, żeby pojedynek był ekscytujący. On jest dobry technicznie i myślę, że jest dobrym zawodnikiem. Nie śledziłem jednak przesadnie jego kariery.

Derrick Lewis ma za sobą cztery zwycięstwa z rzędu. W ostatnich dwóch walkach rozbił przed czasem Aleksieja Oleinika i Curtisa Blaydesa.

Ciryl Gane pokonał niedawno Alexandra Volkova. Dla Francuza było to szóste zwycięstwo z rzędu w oktagonie UFC. Ciryl Gane pozostaje niepokonany w zawodowym MMA. We wcześniejszych starciach rozbił Juniora dos Santosa i pokonał na punkty Jairzinho Rozenstruika.

UFC 265: Lewis vs. Gane – karta walk, godziny transmisji

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.