fot. instagram.com/joannajedrzejczyk

Tuż przed zbliżającym się rewanżowym starciem Joanny Jędrzejczyk z Rose Namjunas, była mistrzyni udzieliła obszernego wywiadu Przeglądowi Sportowemu, w którym opowiedziała o przygotowaniach do walki i zmianach, które poczyniła.

Minęło sześć tygodni obozu i czuję się świetnie, bo w Coconut Creek jestem szczęśliwa. Zaczął się okres sparingów, realizuję założenia taktyczne nakreślone przez trenerów, którym w pełni ufam. I widzę, że ta ciężka praca przynosi efekt! Dlatego z wielkim optymizmem patrzę na datę 7 kwietnia.

Jędrzejczyk powiedziała również, że z trenerami przygotowują pewne modyfikacje w jej sposobie walki.

Przed pierwszą walką z Rose dużo uwagi poświęcaliśmy rywalizacji w parterze, wiedząc, że Namajunas jest niebezpieczna w tym elemencie. Zaskoczyła mnie jednak w stójce. Tamtej nocy nie byłam dla niej stuprocentową konkurentką. Choć biła precyzyjnie, to trzeba jej oddać. Dziś widzę, jak bardzo owocują treningi, które odbyłam w trakcie trzech pierwszych obozów w American Top Team. Parter, zapasy… To wszystko teraz mi wychodzi! (…) Z trenerami zmieniamy nieco w mojej grze, ale jeszcze nie nadszedł czas, by o tym mówić. Po prostu zapraszam wszystkich do śledzenia moich poczynań i walki, to już 7 kwietnia! Biorąc pod uwagę mój rozwój i koncentrację na wykonaniu zadania, wierzę, że kibice zobaczą lepszą wersję Joanny Jędrzejczyk. Zobaczą, że jestem jeszcze mocniejszą zawodniczką niż do tej pory.

W związku z problemami ze zbijaniem wagi przed poprzednim starciem, Joanna Jędrzejczyk rozpoczęła również współpracę z nowym dietetykiem.

Dwa tygodnie temu zaczęłam współpracę z nowym dietetykiem. Wierzę, że okaże się owocna. A przez pierwsze pięć tygodni obozu sama zajmowałam się dietą. Pomogło mi doświadczenie i wiedza, którą zdobyłam w ciągu ostatnich kilku lat. Starałam się też korzystać z porad ludzi, którzy są w tej dziedzinie specjalistami. A szczególne podziękowania należą się mojej najlepszej przyjaciółce Ani, która dużo czytała na ten temat. Poświęciliśmy się, ale efekt jest znakomity, bo w porównaniu z tym, ile zazwyczaj ważę już w tygodniu poprzedzającym pojedynek, teraz jest tylko kilogram więcej! Uważam to za nasz sukces.

Na zakończenie rozmowy była mistrzyni została również zapytana o plany na przyszłość.

Mogę pozostać w kategorii słomkowej, ale z drugiej strony jestem ambitnym sportowcem, a pas wagi muszej (57 kg – przyp. red.) z pewnością jest w moim zasięgu. Nie wybiegam jednak tak daleko w przyszłość, przede mną walka z Rose. Zamierzam odzyskać tytuł, który należał do mnie przez prawie trzy lata.

Cała rozmowa do przeczytania tutaj.

4 KOMENTARZE

  1. zawsze są takie zapowiedzi przed walką, samym gadaniem nikt nic jeszcze nie wygrał, wszystko zweryfikuje ring, wtedy też było super świetnie, a jak wyszło widział każdy

  2. Pierwszy raz czekając na walkę Polaka… się boję. Jak Róża Ją ubije to koniec, finito. Posprzątane. Cała kariera do kibla 🙁 I jeszcze cała ta gadka o dietetykach, chyba od czasu zakończenia współpracy z Mauriczem jest z tym jakiś problem, który się uwydatnił po ciężkich siłowych treningach w ATT… Boję się że Aśka zleci z tronu z hukiem i już nikt nie będzie jej traktował poważnie.

  3. Mimo że totalnie nie lubię zachowania Aśki i to szczerze mówiąc pierwszą walkę obstawiałem iż szefowa zmasakruje Różę i drugą też obstawiam tak samo…Z drugiej strony np na KSW domy bym stawiał że Owczarz to przegra – i teraz byłbym bezdomnym…Analogicznie w drugiej walce także bym stawiał że Owczarz zostanie zmasakrowana…Konkludując – lepiej kasę wydać na coś innego 🙂

  4. Jeśli miała by to być "lepsza" wersja Joanny to życzyłbym sobie zobaczyć w pełni skupioną (NA WALCE!!!) byłą mistrzynię, która nie pierdoli na konfach żenujących kocopołów, nie robi z siebie idiotki tekstami w stylu "Don't blink! Boogey woman is coming" (nawet Rogan się z tego śmiał w swoim podcaście) i aby wyleciała agresywnie na Rose jak swego czasu na Esparzę chociażby. Ale ciężko mi to sobie wyobrazić tym bardziej, że już w pierwszych wywiadach po powrocie do Polski zarzekała się, że skoro ludzie uważają, że ona jest butna to będzie jeszcze bardziej butna i arogancka. Zatem nawet jeśli wygra i odzyska pas to jakoś nie sądzę, że zobaczę "lepszą" wersję… choć nie ukrywam, że bardzo bym chciał.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.