Valentina Shevchenko pokonała w boju mistrzowskim Joannę Jędrzejczyk i podczas gali UFC 231 wywalczyła pas kategorii muszej. Podczas spotkania z mediami po starciu z Polką powiedziała, że cieszy się, iż mogła wywalczyć pas w takim właśnie pojedynku.

Joanna pokazała wszystko czego się po niej spodziewałam. Wiedziałam, że to będzie dobra i twarda walka, ponieważ ona jest twardą zawodniczką i łatwo się nie poddaje. Cieszę się, że zdobyłam pas tocząc bój w takiej właśnie walce. W walce, w której można zmierzyć się z prawdziwym rywalem, a nie z jakimkolwiek przeciwnikiem. Gdy zdobywasz pas w prawdziwej walce, wówczas możesz faktycznie udowodnić, że jesteś prawdziwymi mistrzem.

Shevchenko powiedziała również, że nie zamierza robić sobie dłuższej przerwy od walk.

Nie dbam o to, kto będzie moją następną rywalką. Jestem gotowa na każdą. Chcę bronić pasa tak wiele razy, jak tylko będę mogła. Jestem zdrowa. Nie mam żadnych poważnych kontuzji, chcę więc szybko wrócić do pracy. Nie chcę tracić czasu i przetrzymywać pas przez rok nie robiąc nic więcej. Chcę akcji. To dla mnie najważniejsze.

10 KOMENTARZE

  1. Nie dbam o to, kto będzie moją następną rywalką. Jestem gotowa na każdą. Chcę bronić pasa tak wiele razy, jak tylko będę mogła. Jestem zdrowa. Nie mam żadnych poważnych kontuzji, chcę więc szybko wrócić do pracy. Nie chcę tracić czasu i przetrzymywać pas przez rok nie robiąc nic więcej. Chcę akcji. To dla mnie najważniejsze.

     :mamed:

  2. Taką mistrzynię to się chwali, skille duże, po walce szacunek do przeciwniczki, jeszcze zapowiada, że chce szybko wrócić do walki…:frankapprove:

  3. Wszystko fajnie ale jak ona tak będzie walczyć już zawsze to będą straszne zamuły w tych walkach.

    Aśka niemiłosiernie bijąc powietrze i skacząc tam i z powrotem przynajmniej tworzyła iluzję jakiejś akcji. Jak teraz będzie stojąca w miejscu Val vs jakiś ociężały klocek przez 25 minut to będzie trzeba przewijać :arch:

  4. Wszystko fajnie ale jak ona tak będzie walczyć już zawsze to będą straszne zamuły w tych walkach.

    Aśka niemiłosiernie bijąc powietrze i skacząc tam i z powrotem przynajmniej tworzyła iluzję jakiejś akcji. Jak teraz będzie stojąca w miejscu Val vs jakiś ociężały klocek przez 25 minut to będzie trzeba przewijać :arch:

    Albo nie oglądać. Proste.

  5. Albo nie oglądać. Proste.

    Zawsze wszystko oglądałem. Nawet nudy, ale ostatnio niektóre walki babek przewijam bo już nie daję rady :dry:

  6. Zawsze wszystko oglądałem. Nawet nudy, ale ostatnio niektóre walki babek przewijam bo już nie daję rady :dry:

    Obecnie walki kobiet traktuję jak reklamy na Polsacie. Pójdę do kibla, wstawię wodę na herbatę, jakaś szama, rekonesans na PornHubie.

    Trzeba sobie jakoś radzić.

    :fjedzia:

  7. Obecnie walki kobiet traktuję jak reklamy na Polsacie. Pójdę do kibla, wstawię wodę na herbatę, jakaś szama, rekonesans na PornHubie.

    Trzeba sobie jakoś radzić.

    :fjedzia:

    Potwierdzam 😆

  8. Wszystko fajnie ale jak ona tak będzie walczyć już zawsze to będą straszne zamuły w tych walkach.

    Aśka niemiłosiernie bijąc powietrze i skacząc tam i z powrotem przynajmniej tworzyła iluzję jakiejś akcji. Jak teraz będzie stojąca w miejscu Val vs jakiś ociężały klocek przez 25 minut to będzie trzeba przewijać :arch:

    Patrząc na historię tych kobiecych tytułów to jednak Szewczenko dobrze nie wystartowała. Nie musiała kończyć tej walki, ale widać, że ma zwyczajnie braki w kardio, żeby trzymać wysokie tempo walki, jak już dostanie łatkę nudnej zawodniczki to będzie niezwykle trudno.

    Jednak pamiętam reakcje publiczności chociażby kiedy Asia zdobywała pas, Ronda, Róża, Miesza…były bardzo entuzjastyczne, Asia w Berlinie zrobiła bardzo dobre show.

    Szewczenko została wybuczana (nie wiem, czy aż tak dużo polskich kibiców tam było?), i trochę mi to przypomina sytuację Amandy Nunes, która też nie wzbudzała entuzjazmu po zdobyciu mistrzostwa.

    Nie rozumiem też wymagań co do Asi, dziewczyna była w 4 walkach w ciągu 13 miesięcy, zebrała sporo obrażeń a i tak musiała coś tam próbować z bardzo pasywną przeciwniczką ze sporą przewagą fizyczną…

  9. Wszystko fajnie ale jak ona tak będzie walczyć już zawsze to będą straszne zamuły w tych walkach.

    Aśka niemiłosiernie bijąc powietrze i skacząc tam i z powrotem przynajmniej tworzyła iluzję jakiejś akcji. Jak teraz będzie stojąca w miejscu Val vs jakiś ociężały klocek przez 25 minut to będzie trzeba przewijać :arch:

    Niestety Valentina mimo dobrego  judo i grapplingu  oraz ogromnych umiejętności w stójce jest nudną zawodniczką. Wszystkie jej elementy połączone w całość mogłyby dać fascynującą zawodniczkę a tutaj przez jej styl walki z kontry wygląda to mocno średnio. No ale koniec końców liczy się skuteczność a tej jej nie można odmówić. Ciężko się wchodzi w wymiany z tak eksplozywną zawodniczką, która nic nie inicjuje a tylko czeka na kontrę. Nawet Holm, która walczy wiecznie na wstecznym w walce z Val musiała prowadzić ofensywę przez co przegrała, co tylko potwierdza skuteczność stylu ruskiej.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.