Jan Błachowicz nie wykorzystał szansy w pierwszej rundzie na skończenie przeciwnika przed czasem. Polak zagroził w walce z Cumminsem trafiając Amerykanina mocnym ciosem, jednakże nie był on w stanie skończyć walki przez nokaut.

Po początkowym dobrym okresie Błachowicza, kontrolę nad walką przejął jego przeciwnik, który pokazał lepsze umiejętności w parterze oraz dominację zapaśniczą. Polak pokazał podobne braki kondycyjne jak w walce z Coreyem Andersonem. Lepiej przygotowany Amerykanin wykorzystał brak energii Polaka, obalając go i kontrolując. Błachowicz po pierwszej rundzie opadł z sił, co świetnie wykorzystał jego przeciwnik prowadząc walkę w swoim tempie. Co prawda Cummins nie zagroził zbytnio zakończeiem walki przed czasem, jednakże zrobił co trzeba, aby zdobyć przewagę na kartach sędziów punktowych. Ostatecznie Cummins wygrał walkę przez większościową decyzję sędziowską (29-28×2, 28-28).

Była to czwarta przegrana Polaka w UFC. Jego bilans w największej organizacji na świecie wynosi teraz 2-4. Wygrywał on z Ilirem Latifim oraz Igorem Pokrajacem. Nieznana jest przyszłość Janka w federacji. Warto zaznaczyć, że kategoria półciężka nie ma zbyt wielu utalentowanych zawodników – może to wpłynąć na decyzję organizacji jeśli chodzi o potencjalne zwolnienie Błachowicza.

198 KOMENTARZE

  1. Kondycja, kondycja, kondycja… Pat był spokojnie do przejścia. SPOKOJNIE!!! 🙁

    Jak Timoty Johnson dwa razy, Stefan Struve, Corey Anderson, prawie Gus itd itp. Zawsze jednak coś stoi na przeszkodzie naszym zawodnikom.

    Jano świetna forma, szkoda tylko, że na minutę walki.

  2. 2-4, kondycja, 5 decyzji z czego może 5 rund wygranych to chyba już nie wystarczy na utrzymanie w UFC. KSW już pewnie szykuje miejsce obok Jurasa.

  3. Trener Jeleniewski i Kamil Umiński mogą mnie uznać za hejtera ale Janek nie nadaje się do tego sportu. Jak można nie mieć kondycji na jedną rundę??? Przecież Janek po ok 3 minutach zamiast skończyć Cumminsa poszedł po zapasy, bo juz nie maił siły wyprowadzać ciosów. Nożesz kurwa, wyprowadzanie ciosów to jest najmniej męcząca technika w MMA. No chyba, ze człowiek się przy tym spina jak szelki na brzuchu Nelsona ale wtedy to już ewidentny brak techniki. Jano mógł Cumminsa rozpykać w pierwszej rundzie, maił go podłączonego i ponad minutę do końca, a ten zaczał ajkeiś zapasy wymyślac i klincz zamiast ciosy proste, ewentualnie luje ogłuszacze. Druga runda to już zawał serca al'a Paweł Nastula. Przecież to juz nie pierwszy raz jak zawiodła kondycja, wiec uważam, iż już nic z niego nie będzie. Nawet w KSW. Choć tam pewnie można wygrywać walki mając siły na 3/4 rundy.

  4. Niestety nawet gala UFC w Gdańsku może nie uratować Jana teraz z takim rekordem. Szkoda, do końca wierzyłem że się uda powalczyć jeszcze w UFC.

  5. Ja pierdole jaka szkoda, janek to najwieksza nadzieja polskiego mma ktora nigdy nie potrafila w waznej walce dociagnac tego zwyciestwa do konca. Umiejetnosci sa zawodzi gameplan i kondycja bo byly takie momenty gdy janek mogl poprostu zerwac klincz i wymieniać ciosy a zamiast tego probowal obalac cumminsa zachodzic za plecy itd to sa bledy taktyczne on jakiego kolwiek kontaktu typu klincz powinien unikac ale to co sie stalo pod koniec rundy 2 to nie potrafie wyjasnic i pewnie to przegralo mu runde bo jak dla mnie mogl ja wygrac ale sedziowie zobaczyli jaki jest zmęczony i penwie to duzo zmieniło w obrazie tej rd dla nich. Latifi Cummins na rozkladzie to juz by ladnie wygladalo a jednak porazka z lajza Cumminsem szkoda zycze mu zeby gala w Polsce go uratowala niech mu dadza jakoegos Leszcza albo Villante albo OSP jesli przegra to Bellator albo KSW.

  6. TO MÓJ OSTATNI WPIS DOTYCZĄCY TEGO WYSTĘPU ORAZ ZAPEWNIEŃ NASZYCH ZAWODNIKÓW CO DO FORMY,PRZYGOTOWAŃ I PLANU NA WALKE,OTÓŻ:JA TO SERDECZNIE PIERDOLE,WE MNIE JELENIA JUŻ NIE ZNAJDZIECIE,OSTATNI RAZ SIE NABRAŁEM JAK TEN DEBIL(nie tylko ja zresztą),ROBICIE TAK HUJOWĄ REKLAME POLSKIEMU MMA,ZAWODZICIE MNÓSTWO POKŁADANYCH W WAS NADZIEJI,WOGÓLE NIE POCZUWACIE SIE DO FAKTU BYCIA W UFC I WALKI Z NAJLEPSZYMI,ŻE NAPRAWDE Z POŻYTKIEM DLA WSZYSTKICH I BEZ SZKODY DLA NIKOGO MOGLIBYŚCIE DAĆ SE JUŻ SPOKÓJ.POWTÓRZE:JA TO SERDECZNIE PIERDOLE,KUTAS WBITY PO SAME JAJCA.Z POWAŻANIEM-WASZ JEBANY HEJTER ODYNIEC,Z FARTEM WY NIEREFORMOWALNE,BEZREFLEKSYJNE NYGUSY

     

  7. Tez sie kurwa dalem nabrac na ta zyciowa forme, taki chuj jak slonia nos, nigdy wiecej….gratulacje dla tych co postawili na Cumminsa

  8. Po walce z Latifim w życiu bym nie podejrzewał, że to był nie tylko pierwszy, ale i ostatni bezdyskusyjny triumf Janka w UFC…

    Przed tym starciem byłem jakoś dziwnie spokojny o wygraną, a początek walki tylko mnie w tym utwierdził. Kurwa, dawno się tak lipnie nie czułem po obejrzeniu waki

  9. Wielki włochaty, murzyński chuj do dupy wszystkim którzy karmili widownię opowieściami o parterze Janka. Robią jakieś festyny gdzie rozdają pasy i tytuły w BJJ, a potem taki niby wielki parterowiec ma zerowe pojęcie na tle ogórka.

  10. Ja mam dosyć. Juz w Polaków nie wierzę. Pierdole to.

    Wypluj te słowa. Został jeszcze Dżotko…ostatni Mohikanin,

  11. Te polskie kluby są chuja warte. Przed kamerami wszyscy w sztosie, żelaznej kondycji i z zajebistym planem na walkę. A potem dupa spięta, oddychanie rękawami i bierna postawa po pierwszej rundzie. Ehhh tylko Aśka i Dżotko.

  12. Tu wiele madrego powiedziec sie nie da, optymistycznego tym bardziej. Czlowiek wierzyl, ale jednak trzeba uczciwie przyznac, ze oklamujac sam siebie i zaklamujac rzeczywistosc. Niech to wszystko potoczy sie dalej tak zeby Jankowi bylo jak najlepiej, zasluzyl na to juz chocby tym, ze jako jeden z nielicznych probowal.

  13. Kondycja, kondycja, kondycja… Pat był spokojnie do przejścia. SPOKOJNIE!!! 🙁

    Dokładnie. Cummins miał dziurawą gardę. Przepuszczał każdy cios. Janek na spokojnie by go wypunktował, gdyby wraz ze sztabem szkoleniowym od razu założył, że nie jest w stanie kondycyjnie unieść dwóch minut starcia w dobrym tempie. Błachowicz przegrał przede wszystkim ze swoją indolencją fizyczną, dopiero później z zapasami rywala.

  14. W nic już nie wierze. W Polską  dziewczynę wierzę.

    Z resztą dalej duchem, ale nie wierze, ze zdziałają cokolwiek sensownego.

    Do przejścia do przejścia, ciągle do przejścia, jebać to.

  15. W sumie kariera Janka w UFC udana. Pierw zamiecienie mongołem, potem walka z Manuwą, która w sumie wygrał tylko sędziowie nieogarnęli. Następnie Corey.. no ale tutaj Jano nie spodziewał się, ze Anderson będzie taki silny i taki czarny, a dodatkowo był wypalony przez te ciągłe treningi kondycyjne. Po przerwie wrócił, odprawił kolejnego mocnego rywala, prawie przed czasem. Następne Gus, no tu wiadomo, Alex trochę oszukiwał, bo uciekł się do zapasów, a Jano się tego nie spodziewał. No i teraz Cummins. Zrobili zapasy, no ale tutaj Jano nie spodziewał się, że walka moze trwać aż 3 rundy, więc zapomnieli zrobić kondycję.

  16. Janek ma chyba problem ze stresem i przez to z kondycją,bo nie wierze, że na treningach sparingach oddycha rękawami po połowie rundy.

  17. W sumie kariera Janka w UFC udana. Pierw zamiecienie mongołem, potem walka z Manuwą, która w sumie wygrał tylko sędziowie nieogarnęli. Następnie Corey.. no ale tutaj Jano nie spodziewał się, ze Anderson będzie taki silny i taki czarny, a dodatkowo był wypalony przez te ciągłe treningi kondycyjne. Po przerwie wrócił, odprawił kolejnego mocnego rywala, prawie przed czasem. Następne Gus, no tu wiadomo, Alex trochę oszukiwał, bo uciekł się do zapasów, a Jano się tego nie spodziewał. No i teraz Cummins. Zrobili zapasy, no ale tutaj Jano nie spodziewał się, że walka moze trwać aż 3 rundy, więc zapomnieli zrobić kondycji.

    Czyli Pokrajac jest mocnym rywalem?

  18. Tego cumminsa to nawet Prachnio by rozjebał..

    Ale zdajesz sobie sprawe,że Prachnio to by rozjebał i Janka i Cumminsa w ich jakiejkolwiek formie?Takich jak on to szukać ze świecą w tym smutnym jak pizda polskim mma,typ ma śmierć w oczach i wychodzi żeby sie napierdalać i zajebać a nie żeby sie utrzymać w organizacji.Nie mydli oczu fanom,nie pajacuje,nie zapewnia tylko wychodzi i robi swoje.Jak poczuje krew to napierdala oporowo,bez zastanowienia,byle skończyć przed czasem-a to jest cecha której ewidentnie brakuje naszym zawodnikom,stoją tylko jak te barany i czekaja huj wie na co a potem wielkie zdziwienie,że walka przegrana,no kurwa.Prachnio jest młody,jego prime jeszcze przed nim,ale ja widze w nim ogromny potencjał,głownie ze względu na jego mentalność-kill or be killed.Jak chcesz to moge sie z Tobą założyć tu i teraz,że w przeciągu 12 miesięcy Marcin Prachnio będzie walczył w UFC(jestem też pewien że będzie bił sie w top10 a nie o przetrwanie ale to już dłuższa perspektywa)

  19. typ ma śmierć w oczach i wychodzi żeby sie napierdalać i zajebać a nie żeby sie utrzymać w organizacji.Nie mydli oczu fanom,nie pajacuje,nie zapewnia tylko wychodzi i robi swoje.Jak poczuje krew to napierdala oporowo,bez zastanowienia,byle skończyć przed czasem

    A on nie jest przypadkiem balasem ?

  20. Na wstępie, z racji pierwszego posta, wypadałoby się przywitać. Tak więc witam, miło było nałogowo czytać forum, ale dzisiejsza forma Janka zmusza, żeby wreszcie się przełamać i dopisać coś od siebie.

    To była rzeźnia, zwyczajna rzeźnia. Można w sumie szukać innych, nieco ładniejszych określeń, tylko po co? Gość po raz 6 staje w oktagonie UFC i prezentuje kondycję grubego gimnazjalisty, na osiedlowym biegu. Byle wybiec za płot, a dalej niech tłum niesie. No i nie poniósł. Trudno żeby cokolwiek niosło, skoro w połowie pierwszej rundy Janek wyglądał już tak, jakby ledwo kontaktował. Ja rozumiem zjazd Marcina Helda w Meksyku z Diego Sanchezem, ale Buffalo? Serio? Dodatkowo komentarze w stylu Jurasa na Facebooku, że zabrakło kondycji na trzecią rundę. Zamiast konkretnie wpływać na zawodnika, po koleżeńsku (rodzinnie u nich wręcz), to nie, lepiej pogłaskać i uznać że dopiero od trzeciej rundy coś poszło nie tak.

    Momentami zwyczajnie przykro się robiło, widząc Janka w takiej formie. Wielkie zapowiedzi, że forma, że kondycja, że ło ho ho, a tu kolejny, brutalny spadek na ziemię. Szczególnie szkoda, że to akurat ten sam Janek, któremu nigdy nie brakowało serducha do wyzwań. Serce jednak jedno, a przygotowanie swoje. Cummins nie zrobił nic żeby wygrać tę walkę, nic, a wygrał ją w pełni zasłużenie 🙂

  21. Janek znów grał w grę.trener miał racje, juz dawno. ani słowiańskiej siły, ani słowiańskiego serca. padaka.

  22. A on nie jest przypadkiem balasem ?

    a to jedno drugie wyklucza?zresztą wg.kryteriów rurzala bardzo łatwo jest zostać balasem,hejterem czy inną parówą.Nie zmienia to faktu,że ten"balas"wpadł by w rurzala jak alfons w dziwke i zrobił mu dziecko

  23. Wszystko przez ten hurrraoptymizm. Trzeba się było nie napalać.  Ja tam się nie napalałem, a nawet dzięki Jankowi zarobiłem trochę kasy.:deniro:

  24. Już nie umiem się doczekać na moralizatorskiego blogaska Jurasa o "niespełnionych życiowo frustratach z Cohones" który zamiast dołączyć się do kółka wzajemnej adoracji i klepania się po plecach, napisali co myślą o walce Janka.

  25. Może Jano znowu się zajechał? Żal dupę ściska. Za dużo tych frajerskich porażek naszych rodaków w UFC.

  26. Rozwiazac to s4 Tybur do USA na treningi Daniel i tak skonczy za jakis czas w ksw tak jak Janek Paprocki z Lewandowskim juz czekaja. Po Grabowiczu wszyscy cisna slusznie ze lipne przygotowania a tu co walke lipa tylko Umiski z Jeleniewskim fejmy sobie nabijaja mysle ze tam sodowka do glowy uderza mocno i mnkemanie o sobie oraz zapraszanie ludzi na mate szkoda Janka bo potencjal mial na to Ufc ale w jego przypadko trzeba bylo wyjechac

  27. jedynie gala UFC w Polsce daje cień szansy że Janko jeszcze nie wyleci ale takie bidowanie na dłuższą metę chyba i tak nie ma sensu.

  28. Ja wiem,że miałem sie już nie udzielać w tym temacie,sam sobie tak postanowiłem z powodu zostania oficjalnym hejterem,jednak postanowiłem okazać resztki człowieczeństwa i swojego czasu ww.osobnikom,których poczynania,skumulowane w czasie i powoli przelewające czare goryczy,spowodowały moją(mam nadzieje,że chwilowa)niechęć do naszego pięknego sportu,sportu elit i ludzi wyjatkowych,ludzi oświeconych i głębokich duchowo jednocześnie,sportu znanego jako MMA.Jako,iż notorycznie przegrywacie,nierzadko w żenujący sposób,podam wam plan/recepte na sukces poza oktagonem,ponieważ postanowiłem połączyć wasze największe zalety i znajomości tematu,swoista fuzja biznesowa która pozwoli wam sporo zarobić i robić TO CO POTRAFICIE NAJLEPIEJ.Oto plan,krok po kroku,punkt po punkcie:

    -Grabowicz,w kolejnej walce wyłap koncertowego gonga,idź spać i jak najszybciej spierdalaj z Ufc,nie przejeb odrazu całej wypłaty

    -otwórz w Opolu sklep z materacami

    -teraz potrzebny jest Janek który po ostatnim występie do Ciebie dołączy

    -skoro jesteście już razem,to na wystawie sklepu postawcie najwieksze,najpiękniejsze,najdroższe łoże z najlepszym materacem

    -teraz połóż na tym łożu Janka,w spodenkach KSW(na Januszy fejm ufc nie działa),z tabliczką:"zawodowo zajmowałem sie leżeniem,w Ameryce."nikt nie zna sie na leżeniu jak ja!",do tego czasem Ty możesz jakoś fajnie upaść twarzą na jakiś wysokiej klasy materac,udając przy tym drgawki i pieniądze same do was przyjdą

       Proste i w tej prostocie genialne,prawda?Sądze,że nawet Wy byście tego nie zjebali,więc do dzieła!Zróbcie to dla własnego dobra,zdrowia i spokoju najbliższych.Ja wiem,że to  brzmi chamsko,prostacko i wielu sie ze mną nie zgadza,ale nie potrafie ubrać tego w inne słowa,wybaczcie.

     ps.moim udziałem% za pomysł na biznes sie nie przejmujcie,jako swoją dole potraktuje wasze"odejście",a ten post potraktujcie jako głos ludu,fanów hardcorowych i tych mniej,jednak zawiedzionych waszym postępowaniem tak samo,wiem że to czytacie,jak wszyscy z"branży"co pierdolą że pełen luzik,wyjebka na troli i hejterów a przyjdzie co do czego to spinanie dupy i płacz,że w internetach wyzywajo.z pozdrowieniami-Odyniec wasz jebany hejter:kis:

  29. Mam nadzieje ze ma na siebie pomysł po zawodniczej karierze.

    Ten wątek,strona nr.3,ostatni post.Wszystko jest czarno na białym.

  30. Mój ulubiony zawodnik z Polski. Zawsze wierzyłem w Janka, na dobre (pamiętam jak po którejś pod rząd decyzji pokazywałem kumplowi K.O. na murzynie) i na złe (najbardziej bolał Anderson narazie). Ale kurwa, Janek, daj mi szansę!

  31. Ten wątek,strona nr.3,ostatni post.Wszystko jest czarno na białym.

    Ale ja nie jestem hejterem:D Piszę to z troską serio.

  32. I tak o to smiem twierdzic ze Janek wiecej juz nam nie pokaze. Jest uformowanym jiz zawodnikiem a UFC "brutalnie" go zweryfikowalo

  33. Postawilem na Blachowicza! Cummins wydawal sie drugim Latifim czy 2-gim Pokrajacem. Nie wierze! Sluchalem podcastu tzw. konkurencji… "maly nog" pol emeryt ubil Cumminsa, a Blachowicz?

    To tylko pokazuje jak przehajpowane jest Polskie mma, jak tu skutecznie buduje sie wizerunki zawodnikow "czolowki swiatowej"

    IMO Jan nie ma juz czego szukac w najlepszej lidze, chyba ze Gian Villante, ale tu rowniez wbrew znawcom, nie widze tego

  34. kończ wać Pan, wstydu oszczędź…..

    Andrzej Kmicic wypowiedział słynną sentencję, wyrażając podziw dla Wołodyjowskiego

  35. Nie wiem dlaczego ta krytyka  ? Ja się po Janku niczego więcej nie spodziewałem. Jego zweryfikował już Sokodzu w KSW !

     I naiwny kto wierzył w paplanine bzdur Jurasa jak to Janek ma formę by zdobyć pas UFC.

  36. Znowu zostaliśmy zrobieni w balona,wielkie zapowiedzi w wywiadach,forma życia itd a to jest po prostu przykre,takiego kierowcę tira to trzeba rozbić zdecydowanie…. dziekuje Janek za próbę,teraz wróć do KSW obijać emerytów :ashamed:

  37. Znowu będzie gadanie, byłem dobrze przygotowany, ale coś nie zagrało, coś się zesrało, chuj dupa cipa. Cummins to łajza jak chuj, wystarczy mu parę razy zapierdolić i leży, ale jak się ktoś pompuje idąc z szatni do oktagonu, to ja kurwa nie mam pytań…

    Janek zakładaj kanał na Youtube i streamuj gry, letsplejuj i tak dalej. Szacunek, że spróbowałeś swoich sił w UFC, ale z takim podejściem to jebać to

  38. Szkoda, zwyczajnie szkoda.

    Na pocieszenie pozostaje fakt, że jest w polskim MMA taki trener boksu, jak Złotkowski.

  39. Pany przecież my nawet nie hejtujemy, opisujemy to co widzieliśmy, hejtowalibyśmy jakby Janek wygrał a my byśmy pisali, że i tak jest chujowy, bo mógł skończyć wcześniej albo, że następną walkę i tak przegra. No koleś nie ma czego szukać w UFC i sam to udowodnił, wiedział w czym problem a i tak kompletnie nic nie zrobił w tym kierunku, żeby to naprawić, kardio jak było chujowe tak teraz było jakimś cudem po 2 latach od pamiętnej walki z Andersonem jeszcze gorsze! XD 2-5 w oktagonie mówi wszystko. Jeszcze spoko jakby przegrał po jakichś wojnach ale kolo został zdominowany w każdej jednej przegranej walce, a sama wygrana z prawie 40-letnim Pokrajaczem nie była jakaś spektakularna.

  40. Ogólnie Blachowicz bardzo dobrze w stojce a i w parterze robił wszytko co potrafił więc dla mnie zaprezentował się technicznie bardzo dobrze. Dlaczego spadła tak szybko wydolność, kłopoty zdrowotne przed walką, żołądek? Na gorąco byłem przekonany ze obronił drugą rundę na swoją korzyść i powinien to wygrać 2-1

  41. Andrzej Kmicic wypowiedział słynną sentencję, wyrażając podziw dla Wołodyjowskiego

    Imho nie tyle wyrażał podziw co wiedział że się z nim bawił. Powiedział więc by kończył (zabawę) i oszczedzil mu dalszego wstydu.

    Czepiasz się wg mnie, jeśli kolega ktorego cytowalesś miał na myśli aby Jano skończył zabawę w mma a nam oszczedził wstydu to sens jest, zwłaszcza że dziś to stwierdzenie używa się z ironią a nie dosłownie tak jak w książce 🙂

  42. Pamiętam moment podpisania kontraktu z UFC. Cieszyłem sie w chuj bo wiedziałem jaki potencjał i skill ma Janek. Po walce z Latifim tylko sie utwierdziłem, że Jano może walczyć o wysokie cele. A potem co? W chuj prostych co zebrał Manuwa w Krakowie nie wystarczyło do zwycięstwa, potem Anderson i stracony duch walki, potem rewelacyjna walka z prospektem Pokrajacem, z Gusem walka miała być w stójce ale jednak Alex jorgnął sie, że to mma i mógł sprowadzać walke.

    A z Cumminsem to jakiś nie smaczny żart. Gość z takim doświadczeniem jak Błachowicz nie dość, że nie kończy walki gdzie Pat na prawde nie ma stójki to jeszcze kondycja jakby ostatni tydzień tylko dymał a nie trenował. Ile lat trzeba być w zawodowym sporcie żeby mieć kondycje na 3 rundy? Pytam poważnie, co trzeba zrobić żeby był tlen walcząc zawodowo tyle lat i na takim poziomie? Ja wiem, że w KSW to walka by była przerwana od razu po zachwianiu Durkina. Janek dziękuje Ci, że spróbowałeś bo nie wielu miało jaja żeby sie podjąć takiego ruchu i to by było na tyle. Rekord 2-4 i myśle, że wystarczy. Wole obejrzeć jakąś świeżą Polską krew w UFC bo mam już dość bycia oszukiwanym w jakim gazie jest Janek albo jakiej to życiowej formy nie ma. Na prawde wystarczy.

  43. Dramat, zabrakło odrobiny szczęścia, ale nie tylko by wygrać, a i zakamuflowac to, co po raz kolejny zostało odsłonięte. Głowa to zawsze był najsłabszy element u Janka, zawsze za bardzo chce, skupia się na jednym aspekcie, a o reszcie zapomina. Już Soko w ksw pokazał jak Janka można złamać psychicznie.

    Bardzo szkoda, ale w duże zmiany na tym etapie kariery nigdy nie uwierzę i Jan ma trudna sytuację,  bo chociażby w Acb wcale nie byłoby mu łatwiej, a powrót do Ksw mocno by go zabolal.

    Szacunek za podjęcie walki w Ufc.

  44. Łukasz "Juras" Jurkowski

    7 godz. ·

    Niestety…Janek przegrywa decyzją.Szkoda ale zabrakło tlenu na trzecią rundę, co dziwi mnie bardzo, gdyż sam widziałem jakim dzikiem był na cięższych sparingach.

    jak zwykle był ogień na sparingach a w walce…no cóz,KSW czeka.

  45. Niestety UFC dla Janka raczej skończyło się ubiegłej nocy.  Ale taka bolesna weryfikacja spotkałaby jakieś 90% naszych krajowych "gwiazd" . Pan Kawulski dorobił sobie do tego historie że wszyscy chcą walczyć w KSW ale prawda jest taka że zawodnicy boją się zderzyć z tą ścianą jaką jest UFC.  Dla Janka mimo wszystko należy się szacunek za to że miał jaja spróbować a nie dusić się w brazylijskim sosie u K&L.

  46. Trzeba sobie powiedzieć szczerze. Janek nie nadaje się do UFC. Bardzo go lubię i zawsze w niego wierzyłem ale ta kolejna walka udowodniła , że pewnych rzeczy przeskoczyć się nie da. Miał go już podłączonego trzeba było zakończyć sprawę lujami a nie iść do parteru. Cardio Janka to jest porażka. Ja biegając 60 km tygodniowo jestem pewien, że mam lepsze. Szkoda. Czas wracać do Polski obijać ogórków.

  47. Dla Błachowicza nie ma miejsca w KSW. Odszedł na własne ryzyko. Przeszedł do pierwszej ligi, spełnic marzenia, co nie spotkało się z przychylnościa polskich włodarzy. Następnie w jednym z wywiadów mówi w kontekscie KSW/UFc –

    "jedna organizacja jest ligą mistrzów, druga nie" 2 wygrane i 4 przegrane z czego porazki w tragicznym najgorszym stylu, równiez ta dzisiejsza.

    Nieopłacalny dla KSW powrót Błachowicza i to równiez przestroga dla kolejnych – "pójdziesz do ufc nie licz na miękkie lądowanie u nas" Miejsce pl weteranów widze w acb

  48. Jano od początku był uczony, aby przewalczyć 2 rundy. Tak go nauczyło KSW, dwie rundy przez większość kariery i tego się już nie da naprawić. Niestety zjebało się, szkoda.

  49. Wypluj te słowa. Został jeszcze Dżotko…ostatni Mohikanin,

    Dokładnie :OK:Mam nadzieje ze heldzik się jeszcze ogarnie po ostatniej walce trochę lepiej ale on musi tak jak Krzychu do porządnego klubu wyjechać

  50. Pamiętam moment podpisania kontraktu z UFC. Cieszyłem sie w chuj bo wiedziałem jaki potencjał i skill ma Janek. Po walce z Latifim tylko sie utwierdziłem, że Jano może walczyć o wysokie cele. A potem co? W chuj prostych co zebrał Manuwa w Krakowie nie wystarczyło do zwycięstwa, potem Anderson i stracony duch walki, potem rewelacyjna walka z prospektem Pokrajacem, z Gusem walka miała być w stójce ale jednak Alex jorgnął sie, że to mma i mógł sprowadzać walke.

    A z Cumminsem to jakiś nie smaczny żart. Gość z takim doświadczeniem jak Błachowicz nie dość, że nie kończy walki gdzie Pat na prawde nie ma stójki to jeszcze kondycja jakby ostatni tydzień tylko dymał a nie trenował. Ile lat trzeba być w zawodowym sporcie żeby mieć kondycje na 3 rundy? Pytam poważnie, co trzeba zrobić żeby był tlen walcząc zawodowo tyle lat i na takim poziomie? Ja wiem, że w KSW to walka by była przerwana od razu po zachwianiu Durkina. Janek dziękuje Ci, że spróbowałeś bo nie wielu miało jaja żeby sie podjąć takiego ruchu i to by było na tyle. Rekord 2-4 i myśle, że wystarczy. Wole obejrzeć jakąś świeżą Polską krew w UFC bo mam już dość bycia oszukiwanym w jakim gazie jest Janek albo jakiej to życiowej formy nie ma. Na prawde wystarczy.

    A ja nie chcę oglądać żadnych polaków ufc. Prospektów i doświadczonych

    :fjedzia:

  51. "Jan Błachowicz przegrywa z kondycją" tak powinien nazywać się ten temat. Każdy na tym forum chyba zna moje uwielbienie do Janka, możliwe, że jestem jego najbardziej zagorzałym fanem, ale tutaj po prostu przykro na to patrzeć było. Koszmarne oddychanie już w drugiej rundzie, gdy Janek się opierał na kolanach jakby przebiegł maraton. Myślę, że zdaje sobie sprawę z problemów z kondycją. Może stres go tak zjada, że kompletnie odbiera mu paliwo? Nie mam pojęcia, ale szkoda wielka.

  52. Napiszę tutaj, tak jak napisałem na Twiterze. Emocje były? Były! UFC ma zorganizować galę w 2017r. w Polsce?? Tak, zorganizuje! Więc duże prawdopodobieństwo, że zobaczymy jeszcze Janka w Lidze Mistrzów, zwłaszcza, że ta waga jest strasznie uboga w zawodników. Teraz jeszcze Rumble odszedł na zapewne " chwilową emeryturę":facepalm: No nic czekamy na dalszy rozwój sytuacji…

  53. To musi być problem z psychą, nie wierzę że zawodowy sportowiec nie jest w stanie zrobić kondycji na dłużej niż 3 minuty. Ja Janka szanuję, mógł być tu januszowym chempionem, ale próbował czegoś więcej, wyszło jak wyszło, wielka szkoda.

  54. W przypadku Janka problemem jest ta jego goraca glowa. Za bardzo sie podniecil na poczatku, nie wiem czy to przez wyrzut adrenaliny, ktory ciezko skontrolowac czy tylko przez to, ze mial naruszonego oponenta. Tak to jest jak w pierwsze chwile pojedynku wklada sie wszystko co sie ma, nie zostawiajac rezerwy w baku. Mozna miec kondycje triatlonisty wygrywajacego IronMany i to nie pomoze gdy przy wyrzucie adrenaliny zaczniesz napierdalac jak kroliczek Duracell. Jano kiedys o tym wspominal i mysle, ze to jest jego glownym problemem nie kondycja sama w sobie.

    Szkoda bo mial goscia zapedzonego w tzw kozi rog i nic z tego nie wyszlo…

  55. Na chłodno dzięki Janek za emocje "jakieś tam" ale mimo wszystko . Dupy nie urwało ale nie wszystkim wszystko wychodzi . Także bez depresji i ciesz się życiem! :beer: 😉

  56. Napiszę tutaj, tak jak napisałem na Twiterze. Emocje były? Były! UFC ma zorganizować galę w 2017r. w Polsce?? Tak, zorganizuje! Więc duże prawdopodobieństwo, że zobaczymy jeszcze Janka w Lidze Mistrzów, zwłaszcza, że ta waga jest strasznie uboga w zawodników. Teraz jeszcze Rumble odszedł na zapewne " chwilową emeryturę":facepalm: No nic czekamy na dalszy rozwój sytuacji…

    Na prawdę chcesz go jeszcze w ufc obserwować? To może od razu ściągniemy wszystkich polaków? Chyba chodzi o to, aby dobrze się prezentować a nie tylko być w Ufc.

  57. Ciężko być kibicem Janka. Jego występy w UFC to pasmo zawiedzionych nadziei.

    Niestety nie ma serca do walki. Do dziś pamiętam Kraków i opieranie się o siatkę. Doping w sektorze cohones spadł do zera bo żal było na to patrzeć.

    UFC to nie KSW.

  58. Niestety nie ma serca do walki.

    O ile taki zarzut można było mieć po walce z Manuwą, to 3 ostatnie pojedynki zupełnie temu przeczą. We wszystkich Jan szedł na wymianę, ale zupełnie inne elementy nadal zawodzą: KONDYCJA i zapasy.

    Wczoraj ten drugi aspekt był wręcz karykaturalny. Może Janek nie oddycha podczas zastrzyku adrenaliny … nie mam pojęcie o co kaman…

  59. Joga, medytacja albo inne ćwiczenia z oddechem i jeśli problemem jest stres to da się to naprawić, ludzie wychodzą z dużo poważniejszych zaburzeń. Ciężko uwierzyć żeby chodziło po prostu o słabe przygotowanie, przecież wprowadzali tam jakichś speców już przy wcześniejszych walkach, nie zajmują się nim wyłącznie ludzie od szlifowania technik.

  60. jak zobacze jeszcze raz przed walka fotke Janka z zajebiscie wyrysowanymi detalami, to powiem mu ,ze moze sobie je w dupe wsadzic, nie na silke, tylko biegac i robic cardio do chuja, siedziec tyle lat w tym sporcie i popelniac tak proste bledy, gdy ma sie zmiane zycia na lepsze,na wyciagniecie reki… Janek, zawiodlem sie w chuj…

  61. Fajny chlop,umiejetnosci powyzej srednich-to napewno.

    Stalo sie i trudno.Nie da sie Janka nie lubic bo jest bardz swòj.Nie pierdoli o balasach,lizaniu psich kutasow,itd.Nie wyszlo,trudno.

    Dumni po zwyciestwie,wierni po porazce.We mnie zawsze bedzie mial kibica ,chociaz kazda walka Jana w juefsi to jak taniec na linie albo kąpiel z suszarka do wlosow.Ale emocje to emocje.Przynajmniej cos sie dzialo.Dzieki

  62. Wielka szkoda ale Janek w ogóle nie potrafi oszczędzać sił. Najgorzej że to prawdopodobnie koniec przygody z UFC.

  63. Smutne to było. Świetny początek, ale potem sam fakt, że nie potrafił skończyć Cumminsa źle świadczy o Janku. Po raz kolejny polski zawodnik zostaje zajechany zapasami w UFC. Zresztą przy tak żenującej kondycji Janek musi sobie odpowiedzieć na pytanie czy jest sens pracować obecnym sztabem.

  64. Jan nie wytrzymuje presji, zapowietrza sie w minute i cala para z niego schodzi. Zero luzu, wszystko na sztywno. Niestety Heldzik ma ten sam problem, ale on jest jeszcze mlody i oby sie wyrobil.

  65. wg mnie znowu źle się zaaklimatyzował. Janek nigdy nie miał super kondycji ale na europejskich galach dawał rade a tak samo mu tlenu brakowało w walce z Andersonem ktora byla w Vegas. Miało się to juz nie powtorzyc i niestety chuj.

    Ja Janka szanuje, próbował , nie udało się – co zrobić. Bez złośliwości, z chęcią zobaczyłbym go na KSW. Walka z Narkunem czy catchweight z Mamedem to nie jest taka zła perspektywa

  66. ktos mi poda nazwisko innego zawodnika z czolowki co po pierwszej rundzie zaczyna "odpoczywac" podczas walki, bo nie ma sil stac?

  67. ktos mi poda nazwisko innego zawodnika z czolowki co po pierwszej rundzie zaczyna "odpoczywac" podczas walki, bo nie ma sil stac?

    albo w ogóle kogoś spoza KSW XD

  68. Janek przynajmniej sobie do USA pojeździł i trochę ciuchów od Reeboka przyjął 🙂 Wracaj chłopie do KSW chociaż nie wiem jakby wyszły walki z niektórymi zawodnikami 🙂

  69. To zdjęcie idealnie podsumowuje całą walkę.

    WTF XD To nawet Kimbo i Houston Alexander poczekali do gongu i dopiero wywalali jęzor na podłoge.

  70. Dobrze ze cummis podniósł Janka po walce bo do tej pory by tam  leżał … wstyd i hańba … po ufc w Polsce powinien zakończyć profesjonalną karierę zawodnika mma i wrócić do ksw jako żywa legenda UFC

  71. Trener Jeleniewski i Kamil Umiński mogą mnie uznać za hejtera ale Janek nie nadaje się do tego sportu. Jak można nie mieć kondycji na jedną rundę??? Przecież Janek po ok 3 minutach zamiast skończyć Cumminsa poszedł po zapasy, bo juz nie maił siły wyprowadzać ciosów. Nożesz kurwa, wyprowadzanie ciosów to jest najmniej męcząca technika w MMA. No chyba, ze człowiek się przy tym spina jak szelki na brzuchu Nelsona ale wtedy to już ewidentny brak techniki. Jano mógł Cumminsa rozpykać w pierwszej rundzie, maił go podłączonego i ponad minutę do końca, a ten zaczał ajkeiś zapasy wymyślac i klincz zamiast ciosy proste, ewentualnie luje ogłuszacze. Druga runda to już zawał serca al'a Paweł Nastula. Przecież to juz nie pierwszy raz jak zawiodła kondycja, wiec uważam, iż już nic z niego nie będzie. Nawet w KSW. Choć tam pewnie można wygrywać walki mając siły na 3/4 rundy.

    Godziny nabite w wiedźminie 3 kondycji nie zrobią 😉

  72. To musi być problem z psychą,

    Też tak sądzę. Szkoda Janka. Dopóki nie będzie oficjalnej decyzji o zwolnieniu, zachowuję resztę wiary.

  73. Andrzej Kmicic wypowiedział słynną sentencję, wyrażając podziw dla Wołodyjowskiego

    owszem, ja też wyraziłem podziw nad jankiem… bo nie sądziłem że jest ąz tak chujowym zawodnikiem….

  74. Obejrzałem walkę. I dostałem wylewu. Cardio świetne, tlenu starzyło na całe 2 minuty. Ale najbardziej niezrozumiałe jest dla mnie to że miał skończonego Pata, wystarczyło dobić a on poszedł w zapasy. WTF Janek.

  75. A no właśnie nie wpadłem na to, Janek od 2 rundy był w grze komputerowej xD Można jeszcze gdzieś zobaczyć oświadczenie trenera A. Kościelskiego ?

  76. Dopóki nie będzie oficjalnej decyzji o zwolnieniu, zachowuję resztę wiary.

    Ale wiary w co? W to, że UFC go nie zwolni czy też, że w następnej walce to będzie odrodzenie Jana i rozpocznie marsz po pas, jak walec?

    Dla mnie to już koniec, choć daleki jestem od hejtowania. Janek był jedym z pionierów, porzucił ciepły kurwidołek u Kawula i poszedł bić się z najlepszymi na świecie. Życie zweryfikowało po prostu.

  77. Dokładnie. Cummins miał dziurawą gardę. Przepuszczał każdy cios. Janek na spokojnie by go wypunktował, gdyby wraz ze sztabem szkoleniowym od razu założył, że nie jest w stanie kondycyjnie unieść dwóch minut starcia w dobrym tempie. Błachowicz przegrał przede wszystkim ze swoją indolencją fizyczną, dopiero później z zapasami rywala.

    Właśnie, Cummins ma chyba najgorszą stójkę z zawodników top 15 każdej dywizji, ciosy jego na Janku w stójce nawet jak lądowały to nic nie znaczyły.Zastanawia mnie jak tak trenując takie słabe cardio można mieć.Dziwi mnie, że Cummins nie padł po tych ciosach, bo ma słabą szczenę, a nawet na Gustafssonie robiły wrażenie.Z pleców Janek no umie się coś kręcić, ale aby poddawać z pleców albo przetaczać zawodników z top 15 trzeba mieć meeeeegaaa parter.

  78. Rozwiazac to s4 Tybur do USA na treningi Daniel i tak skonczy za jakis czas w ksw tak jak Janek Paprocki z Lewandowskim juz czekaja. Po Grabowiczu wszyscy cisna slusznie ze lipne przygotowania a tu co walke lipa tylko Umiski z Jeleniewskim fejmy sobie nabijaja mysle ze tam sodowka do glowy uderza mocno i mnkemanie o sobie oraz zapraszanie ludzi na mate szkoda Janka bo potencjal mial na to Ufc ale w jego przypadko trzeba bylo wyjechac

    Akurat Daniel to według mnie w każdym gymie obecnego poziomu nie przeskoczy, nie jest talentem, ile mógł wypracować skillsy, to to zrobił.Jedyne co wg. mnie może poprawić to fight iq.

  79. Ja tam już od początku jego występów na ksw wiedziałem, że chłopak jest przeciętny co najwyżej. Gdzie temu biedakowi do ufc :fly:

    ..ale turbofani Błachowicza do samego końca wierzyli, że on tam może coś zwojować

    :lol::lol:

  80. Szkoda było mi Janka. A chyba jeszcze bardziej szkoda mi tych, którzy oglądali to na żywo. Nie wiem czy to dobrze dla Janka gdyby z racji słabej dywizji dostał szansa na kolejna walkę.

    Wystrzelał się i było po wszystkim, a problemy z kondycją miał już w KSW, z tym że po operacji przegrody miało być lepiej. Niestety nie jest. Sam nie wiem, gdzie by było dobrze dla Janka.. KSW z Wójcikiem i Narkunem to też nie przelewki, a ACB dla Polaków ogólnie nie jest szczęśliwe.

  81. W połowie 1 r myślałem, że mi obraz zaczął lagować. Tempo geriatyczne. Szło to skończyć z 5 razy w pierwszej rundzie. Janek chyba już się żegna z ufc. Szkoda, ale z drugiej strony jakby to miało tak wygladac to szkoda nerwów.

    Zawiodłem się strasznie na Janku i Rumblu. Tylko Leniwiec nie zawiódł.

  82. Proszę nie hejtować Janka,bo zaraz mi Jeleniewski z Profesorem wjazd na chatę zrobią,błędnie myśląc,że wszystkie hejty są moje.

  83. Proszę nie hejtować Janka,bo zaraz mi Jeleniewski z Profesorem wjazd na chatę zrobią,błędnie myśląc,że wszystkie hejty są moje.

    A nie są ? :joe:

  84. Ja tam się cieszę. Niech nasze cebulaki się uczą angielskiego i ćwiczą parter, bo jak coś mówią to ciężko słuchać, a gdy walczą to ciężko oglądać. Jedynie kobieta dobrze reprezentuje nasz kraj w mma.

  85. chuja wiesz, krzysiu jest 9

    Chodzi mi o reprezentowanie kraju na arenie międzynarodowej.

    Jak po ang mówi Krzysiu w porównaniu z Joanną?:fjedzia:.

    Ani słowa póki co…

  86. Dobrze że trener Kościelski nie prowadzi już Janka.

    Po tej walce mógłby wydać takie oświadczenie ze by mordowało jak ta kaseta VHS z ,,The Ring,,.

    Taki ładunek negatywnych emocji by w tym był.

    Choć z drugiej strony po campie w Ankosie zapasy Johna były by lepsze.

    Szkoda Janka. Po cichu jednak licze ze zostawia go dla potrzeb gali w Gdansku.

  87. Ale wiary w co? W to, że UFC go nie zwolni czy też, że w następnej walce to będzie odrodzenie Jana i rozpocznie marsz po pas, jak walec?

    Dla mnie to już koniec, choć daleki jestem od hejtowania. Janek był jedym z pionierów, porzucił ciepły kurwidołek u Kawula i poszedł bić się z najlepszymi na świecie. Życie zweryfikowało po prostu.

    Nigdy w żadne mrzonki o pasie nie wierzyłem. Z szacunku dla Janka, dlatego właśnie, że porzucił ciepły kurwidołek, zachowuję resztki wiary – jak go nie zwolnią, może się jeszcze chłop otelepie i nie mając nic do stracenia  zapracuje na dodatni bilans walk w UFC i miejsce w TOP 15 nie na kredyt. Jak pisałem, wg mnie problem jest natury psychicznej. Wiem, teraz to pobożne życzenia, ale dopóki piłka w grze… Gala w Polsce.

  88. W sumie dość niedawno Ahmed Halibut i tak dłużej przeleżał na plecach w jednej wojnie, niż Polisz Pałer w swoich wszystkich bitkach dla UFC. :mamed:

  89. Ja tam się cieszę. Niech nasze cebulaki się uczą angielskiego i ćwiczą parter, bo jak coś mówią to ciężko słuchać, a gdy walczą to ciężko oglądać. Jedynie kobieta dobrze reprezentuje nasz kraj w mma.

    Raczej zapasy.

  90. Nie mogłem oglądać UFC w nocy, pierwszy raz kiedy nie oglądałem walki Jana w UFC, rano chciałem nadrobić, nawet zakładałem porażkę ale po tym co czytam chyba nie chce psuć sobie nerwów. Serdecznie cenię JB za opuszczenie KSW i chęć sprawdzenia się w UFC, strasznie żałuję że mu nie wychodzi 🙁 Sympatyczny chłop, wierzę że daje z siebie wszystko w przygotowaniach ale efektów nie widać. Morozowski wrzucił rozmowę z Jankiem, sztab rozkłada ręce – nie wiedzą co poszło nie tak…

  91. chciałem nadrobić, nawet zakładałem porażkę ale po tym co czytam chyba nie chce psuć sobie nerwów.

    Obejrzyj pierwsza rundę. Przez większość czasu miałem szeroki uśmiech jak ja oglądałem

  92. Ja tam już od początku jego występów na ksw wiedziałem, że chłopak jest przeciętny co najwyżej. Gdzie temu biedakowi do ufc :fly:

    ..ale turbofani Błachowicza do samego końca wierzyli, że on tam może coś zwojować

    :lol::lol:

    Ciekawe smieszku, gdzie byles jak wygrywal z Latifim….

  93. A po reakcjach na różnych portalach społecznościowych widzę nadal wzajemnie klepanie się po plecach, stałe gadki,że nic się nie stało – taki sport, a sam Janek znów ma sobie wszystko dokładnie przemyśleć, któryś raz z kolei… Czy trenerzy Janka nadal uważają go za przyszłego mistrza UFC?:siara:

    Ale i tak szacunek za ambicję i chęć walki z najlepszymi, mam nadzieję,że dadzą mu jeszcze szanse, oczywiście z białym i bez wąsa. :deniro:

  94. Walkę widziałem z otworzenia, po przeczytaniu kilku postów tutaj.Myślałem,ze naprawdę jest tragicznie.Nie było AŻ tak źle.Ok kondycja z dupy , tu nie ma co zaprzeczać,bo bez tego to i pomysłu na walkę brak ale próbował Janek coś tam z pleców zrobić-jakaś balacha czy kimura.Fakt dużo brakowało do dopięcia i wykończenia ale tak jak wspomniałem wcześniej -bez siły i tlenu nie da rady. Zastanawia mnie tylko jedno, jak bez kondycji można chcieć walczyć i wygrywać w 1 lidze? O mitycznych sztosach na treningach nie raz słyszało się, a było…jak zawsze.

    Brawo dla Chłopa za chęci sprawdzenia się w UFC, ale jak już nie raz widzieliśmy,KSW różnych zawodników przyjmowało, choć zarzekało się,że u nich walczyć nie będą.

  95. Może to przypadek, ale stójka u Janka i  Tybury wyglądają podobnie… Te ciosy wchodzą jak w masło, ale jakoś nie mogą znokałtować. Wyglada to jakby przeciwnicy mieli łby ze stali, ale niestety to raczej nie to. Nie liczmy Gusa, ale taki Durkin czy Pokrajać to już padali wiele razy w pierwszej rundzie przez KO, a Janek jebnal im czysto z kilkadziesiąt razy i nic 🙁 Bardzo lubię i szanuje Janka, ale nie można nie zauważyć tej waty w łapach. O wacie w płucach nawet nie wspomnę bo szkoda strzępić ryja 🙁

  96. Ja jestem ciekaw jak oni na treningach robią 5 rund po 5 minut na pełnej kurwie i mówią, że nawet zadyszki nie łapią. Jak??

    3 minuty walki i Jano wyjebany jak koń po westernie.

    Wspieram, chciałbym wspierać, ale po prostu nie rozumiem.

  97. Trening to nie to samo co walka, rzeczywiście coś musi nie grać tam skoro tak szybko nie ma paliwa a przecież Janek nie opierdala się na treningach. Przed chwilą oglądałem walkę raz jeszcze i nie wiem jak to wyszło poza 1 rundę 🙁

  98. Trening to nie to samo co walka, rzeczywiście coś musi nie grać tam skoro tak szybko nie ma paliwa a przecież Janek nie opierdala się na treningach. 🙁

    Możesz nam opowiedzieć jak Janek zapiernicza na treningach? Większość z kolegów z forum nie ma możliwości ich oglądania.

  99. -otwórz w Opolu sklep z materacami

    -teraz potrzebny jest Janek który po ostatnim występie do Ciebie dołączy

    -skoro jesteście już razem,to na wystawie sklepu postawcie najwieksze,najpiękniejsze,najdroższe łoże z najlepszym materacem

    -teraz połóż na tym łożu Janka,w spodenkach KSW(na Januszy fejm ufc nie działa),z tabliczką:"zawodowo zajmowałem sie leżeniem,w Ameryce."nikt nie zna sie na leżeniu jak ja!",do tego czasem Ty możesz jakoś fajnie upaść twarzą na jakiś wysokiej klasy materac,udając przy tym drgawki i pieniądze same do was przyjdą

    Haha, ale perełka komentarz 😀

    Mnie tam Janek nigdy nie przekonywał, ani jakoś się nim nie jarałem. Chociaż jego walkę z Latifim wspominam pozytywnie. Niestety tylko tą.

    Czas na nowe wyzwania w Cyrku 😀

  100. Trudno jest człowiekowi uwierzyć, że po 3 minutach zawodnik 1 ligi nie ma tlenu, by kontynuować walkę na jakimś tam chociaż podstawowym poziomie. Jednak widzieliśmy to. Janek nie pierwszy raz walczył, widać było, że z kondycją u niego nie jest dobrze ale coś takiego? Być może jednak zagrały tutaj jakieś inne, na razie nie znane nam czynniki? :razz:enn:

  101. Myślicie, że to jakoś wina Janka? W sensie, że teraz pokrytykujemy go,  jaki to on i cały S4 chujowy, a na pewno wszystko przez żmiję..?

    No way.

    Jak dla mnie,zdecydowanie za duża presją i Janek po prostu tego nie udźwignął. Słychać było rady narożnika, by boksował, a nie tylko polował. Starali się pomóc… Ale gdy nie ma energii, to nie ma szans na powodzenie czegokolwiek.

    @Wolek Wydaje mi się,że Janek nigdy nie miał kowadła i to nie wina S4.

    Niestety, Jan młodszy już nie będzie i niestety, swych słabości nie pokona. Trochę szkoda, bo serio wporzo z niego kolo.  Próbował,  nie wyszło.  Trudno.

    Ja tam nie czuje się oszukany.  To nie ja powinienem się smucić, Wy tym bardziej. Wyobraźcie sobie, że gościu,  przez wyrzut adrenaliny, spowodowane nieogarnięciem psychiki, nie dość że przegrywa, to prawdopodobnie traci dobrą i dochodową pracę w najlepszej firmie na świecie i ostatnie czego mu trzeba to czytanie tylko krytyki,gdzie nawet naczelny twierdzi, że mógłby walczyć w tej walce.

    Ja tam Ci Janek dziękuję. Nie raz pisałem,że przypominasz trochę mojego starszego kuzyna. Też był uzdolniony ( nie w mma), ale miał słabą psychikę.  Sprobowałeś, nie udało się.  Takie życie….

    Trzymaj się i nie poddawaj się!

  102. Ciekawe smieszku, gdzie byles jak wygrywal z Latifim….

    Ja byłem na trybunach…cóż, lucky kick i tyle w temacie. Latifi to monster przy Janku.

    Niestety, fakty są takie, że Janek paradoksalnie najlepiej pokazał się w walce z Gusem. Był na luzie, bo wiedział, że porażka nic nie znaczy.

    Jak ktoś już pisał, GŁOWA i jeszcze raz głowa. Był taki moment przełomowy w karierze Małysza, Janek go nie doświadczy 🙁

    Szkoda, wyczuwam równię pochyłą, presja i oczekiwania po powrocie do KSW będą ogromne.

    Wg. mnie z obecną psychą tego też nie udźwignie.

  103. A teraz wyobraźcie sobie co stałoby się gdyby rywalem któregoś z naszych był murzyn z wąsem.:wtf2:

    Obawiam się że właśnie jest

  104. Ciekawe smieszku, gdzie byles jak wygrywal z Latifim….

    Byłem tym, który jako jedyny mówił, żeby się ogarnąć, bo ludzie się spuszczali na forum twierdząc że pas niedługo (XDDDDDDDD). Ja natomiast twierdziłem, że w UFC mamy znacznie lepszych zawodników, a Błachowicz z Latifim nic specjalnego nie pokazał, ot kopnięcie wyszło na szklaną wątrobę i tyle.

    Zresztą turbofani mnie wtedy cisnęli i wylewali na mnie jad twierdząc że się nie znam, a i później nawet bana dostałem :bye: ale koniec końców się potwierdziło. Błachowicz generalnie przez całą swoją karierę nic specjalnego nie pokazał ;]

    Najlepiej świadczą o tym porażki z rąk takich morderców klatkowych jak Sokoudjou czy Fyeet. Wróciłby teraz do KSW, to Narkun by go zamordował :star wars:

  105. Ja byłem na trybunach…cóż, lucky kick i tyle w temacie. Latifi to monster przy Janku.

    Niestety, fakty są takie, że Janek paradoksalnie najlepiej pokazał się w walce z Gusem. Był na luzie, bo wiedział, że porażka nic nie znaczy.

    Jak ktoś już pisał, GŁOWA i jeszcze raz głowa. Był taki moment przełomowy w karierze Małysza, Janek go nie doświadczy 🙁

    Szkoda, wyczuwam równię pochyłą, presja i oczekiwania po powrocie do KSW będą ogromne.

    Wg. mnie z obecną psychą tego też nie udźwignie.

    Nie lucky kick, kopnięcia to mocna strona Janka, Latifi dostał w wątrobę na pełnej kurwie, o ile ma serce i coś na ryj może przyjąć, tak też nie jest niezniszczalny

  106. Zresztą turbofani mnie wtedy cisnęli i wylewali na mnie jad twierdząc że się nie znam, a i później nawet bana dostałem

    Właściwie to Ty wylewałeś jad i cisnąłeś innych od polaczków, bo zwyczajnie cieszyli się z ładnego zwycięstwa Janka w debiucie, a potem wróciłeś na sherdoga:bye:

  107. Nie lucky kick, kopnięcia to mocna strona Janka, Latifi dostał w wątrobę na pełnej kurwie, o ile ma serce i coś na ryj może przyjąć, tak też nie jest niezniszczalny

    a to akurat gówno prawda, jego kopnięcia – szczególnie te wysokie – są bardzo słabe technicznie.

    Zresztą powiedzieć o kimś kto 1 z 26 walk zawodowych wygrał przez kopnięcie, że jego mocną stroną są kopnięcia, to nieporozumienie.

  108. Właściwie to Ty wylewałeś jad i cisnąłeś innych od polaczków, bo zwyczajnie cieszyli się z ładnego zwycięstwa Janka w debiucie, a potem wróciłeś na sherdoga:bye:

    To sobie wróć do tamtego tematu i poczytaj wypowiedzi innych użyszkodników pod moim adresem 🙂 Jak masz chociaż odrobinę obiektywizmu, to dostrzeżesz, że to mnie tam wyzywano, a nie na odwrót.

  109. a to akurat gówno prawda, jego kopnięcia – szczególnie te wysokie – są bardzo słabe technicznie.

    Zresztą powiedzieć o kimś kto 1 z 26 walk zawodowych wygrał przez kopnięcie, że jego mocną stroną są kopnięcia, to nieporozumienie.

    2 walki, to co Belfort ma słabe kopnięcia bo tylko 3 walki przez nie wygrał?Słabe technicznie były w momencie gdy był zmęczony

  110. 2 walki, to co Belfort ma słabe kopnięcia bo tylko 3 walki przez nie wygrał?Słabe technicznie były w momencie gdy był zmęczony

    Belfort wygrał 4 i to już jest porządny wynik. Poza tym jego kopnięcia, to zupełnie inna liga, nawet nie rób porównań. Jeśli miałbym wskazać jakąkolwiek dobrą stronę Błachowicza, to byłby to boks, co dobrze było widać w walce z Gustaffsonem. Boks, nic więcej.

    A Błachowicz niby dwie? Z kim jeszcze wygrał przez kopnięcie poza Latifim?

  111. To sobie wróć do tamtego tematu i poczytaj wypowiedzi innych użyszkodników pod moim adresem 🙂 Jak masz chociaż odrobinę obiektywizmu, to dostrzeżesz, że to mnie tam wyzywano, a nie na odwrót.

    Akurat dobrze pamiętam jak było :mamed:

  112. To sobie wróć do tamtego tematu i poczytaj wypowiedzi innych użyszkodników pod moim adresem 🙂 Jak masz chociaż odrobinę obiektywizmu, to dostrzeżesz, że to mnie tam wyzywano, a nie na odwrót.

    Dej linka

  113. mhm 🙂

    Ano 🙂 Sam to zacząłeś i nakręciłeś napinke bo komuś podobał sie występ Janka.

    przestańcie się tak podniecać, bo Polskość wam z butów wychodzi.

  114. A Błachowicz niby dwie? Z kim jeszcze wygrał przez kopnięcie poza Latifim?

    Julio Brutus de Lima, w statystykach jest ze pięścią skończył ale na powtórkach widać że to była tylko dobitka. Teraz Ty możesz pisać że to czarny ogór był :kis:

  115. Julio Brutus de Lima, w statystykach jest ze pięścią skończył ale na powtórkach widać że to była tylko dobitka. Teraz Ty możesz pisać że to czarny ogór był :kis:

    Obejrzałem na szybko i nie zgadzam się. Kopnięcie faktycznie przyczyniło się do wygranej, bo odrobinę naruszyło de Limę, ale wyraźnie widać, że nokaut był efektem późniejszego sierpa, więc to co ma w rekordzie kłamstwem nie jest.

    A co do ogóra (po co od razu kolor skóry przywoływać, wyczuwam rasizm), to jego rekord przed walką z Błachowiczem potwierdza Twoje słowa. Taki typowy zawodnik ze sztucznym rekordem, którego daje się gwiazdom ksw do obijania. Coś jak ten Grek, co Pudzianowski go obił, a później Augustowski Waleń poprawił.

  116. Jak Janek walczył każdy widział, ale w czasie podpisania kontraktu z UFC był bezdyskusyjnie najlepszym, polskim zawodnikiem tej wagi. Drugi  P4P jeśli się nie mylę. Jesteśmy kibicami, to musiało wywołać wielkie nadzieje. Kibicuje się sercem, nie rozumem. A za co mu kibicować? Naprawdę byś nie chciał żeby mistrzem był "zwykły chłopak" z Cieszyna zamiast Ręcznikowego Pączka albo Kokainowego Kierowcy?

  117. Nie będę się rozpisywał, wiadomo w jakim stylu przegrywa znów Janek, trochę mi go szkoda, bo wydaje mi się, że przez szota adrenaliny kompletnie nie panuje nad paskiem cardio w rogu ekranu. W Polsce miewał przecież znacznie lepszą kondycję, to przez luz. Jeśli problemu nie udało się rozwiązać do tej pory, to chyba czas na retirement lub ewentualnie obijanie ogórków (ale gdzie? KSW raczej odpada, plama na honorze, a na FEN przecież nie będzie się bił?). Na wyjazdach kiepsko to widzę…

    e: no i oczywiście nie mogę nie wspomnieć o przewadze siły nad Polakiem… Polakami… wszystkimi

  118. W Polsce miewał przecież znacznie lepszą kondycję, to przez luz.

    To teraz sie "luz" nazywa? Wedlug mnie w Polsce lepiej karmia i nikt Ci w zarlo nie zaglada….

  119. Szkoda. Jednak osobiscie ciezko bylo mi ywierzyc w sukces janka w ufc. Jedna solidna przegtana z gustafsonem, a dalej nic

  120. Janek ma swoje lata, jest dojrzałym i ukształtowanym zawodnikiem, być może te wyzwania przyszły dla niego za późno? Czas na naukę i wyciąganie wniosków zmarnował w ringu KSW, gdzie przeciwnicy byli odpowiednio dobierani, gdzie zawsze walczył u siebie i presja była dużo mniejsza. W każdej walce w UFC widzieliśmy Błachowicza jakiego dobrze znamy, zabrakło widocznych postępów. Spójrzcie na kariery Jotki, Tybury, Stasiaka, oni się ciągle rozwijają, idą do przodu i z walki na walkę są lepsi.

    Ja nigdy na Janka złego słowa nie powiem, poświęcił dużo wybierając UFC, i robił co mógł, w sporcie już tak jest, że każdy ma swój poziom i wyżej możesz wejść tylko fuksem. Błachowiczowi tego szczęścia zabrakło, wygrał to co mógł wygrać i tyle. Jego powrót do KSW też odbiorę pozytywnie bo próba odzyskania tytułu w walce z Wójcikiem, Narkunem i innymi młodymi wilkami nadal będzie ciekawym procesem do śledzenia.

  121. Janek ma swoje lata, jest dojrzałym i ukształtowanym zawodnikiem, być może te wyzwania przyszły dla niego za późno? Czas na naukę i wyciąganie wniosków zmarnował w ringu KSW, gdzie przeciwnicy byli odpowiednio dobierani, gdzie zawsze walczył u siebie i presja była dużo mniejsza. W każdej walce w UFC widzieliśmy Błachowicza jakiego dobrze znamy, zabrakło widocznych postępów. Spójrzcie na kariery Jotki, Tybury, Stasiaka, oni się ciągle rozwijają, idą do przodu i z walki na walkę są lepsi.

    Ja nigdy na Janka złego słowa nie powiem, poświęcił dużo wybierając UFC, i robił co mógł, w sporcie już tak jest, że każdy ma swój poziom i wyżej możesz wejść tylko fuksem. Błachowiczowi tego szczęścia zabrakło, wygrał to co mógł wygrać i tyle. Jego powrót do KSW też odbiorę pozytywnie bo próba odzyskania tytułu w walce z Wójcikiem, Narkunem i innymi młodymi wilkami nadal będzie ciekawym procesem do śledzenia.

    A nie zastanawialo Was nigdy, ze to nie jest przypadek, ze 2 najwyzej notowanych Polakow w UFC (Asia i Krzysiek) nie trenuja juz w Polsce?

    Mnie smiesza na przyklad 2 tygodniowe wyjazdy Blachowicza, Helda i spolki, a potem szybki powrot do Polski, do swojej strefy komfortu, gdzie sa zawsze najlepsi na treningach i sparingach… Jak chcesz rywalizowac na najwyzszym poziomie na swiecie, jezeli na codzien trenujesz z amatorami, ktorzy o UFC moga tylko pomazyc, a ich najwieksze osiagniecia w mma to puchar wsi Koszarawa? Potem pisza na portalach spolecznosciowych, ale byl ogien na sparingu, jest moc! Ale chlopie z kim Ty trenujesz. Kto jest Twoim sparingpartnerem?

  122. A nie zastanawialo Was nigdy, ze to nie jest przypadek, ze 2 najwyzej notowanych Polakow w UFC (Asia i Krzysiek) nie trenuja juz w Polsce?

    Mnie smiesza na przyklad 2 tygodniowe wyjazdy Blachowicza, Helda i spolki, a potem szybki powrot do Polski, do swojej strefy komfortu, gdzie sa zawsze najlepsi na treningach i sparingach… Jak chcesz rywalizowac na najwyzszym poziomie na swiecie, jezeli na codzien trenujesz z amatorami, ktorzy o UFC moga tylko pomazyc, a ich najwieksze osiagniecia w mma to puchar wsi Koszarawa? Potem pisza na portalach spolecznosciowych, ale byl ogien na sparingu, jest moc! Ale chlopie z kim Ty trenujesz. Kto jest Twoim sparingpartnerem?

    Bardzo dobrze powiedziane.

    Ostatnio Schaub zachwycał się tym, że Dillashaw wyjeżdża do innych klubów, żeby właśnie opuścić swoją strefę komfortu. Namawia go do tego sam Duane Ludwig.

  123. Oczywiście @spa masz dużo racji, ale niekontrolowana adrenalina naprawdę potrafi wiele popsuć… kwestie usady plus treningi w PL to oczywista oczywistość, omawiana co walkę, no ale cohones to hejterzy i chuja się znają

  124. A nie zastanawialo Was nigdy, ze to nie jest przypadek, ze 2 najwyzej notowanych Polakow w UFC (Asia i Krzysiek) nie trenuja juz w Polsce?

    Mnie smiesza na przyklad 2 tygodniowe wyjazdy Blachowicza, Helda i spolki, a potem szybki powrot do Polski, do swojej strefy komfortu, gdzie sa zawsze najlepsi na treningach i sparingach… Jak chcesz rywalizowac na najwyzszym poziomie na swiecie, jezeli na codzien trenujesz z amatorami, ktorzy o UFC moga tylko pomazyc, a ich najwieksze osiagniecia w mma to puchar wsi Koszarawa? Potem pisza na portalach spolecznosciowych, ale byl ogien na sparingu, jest moc! Ale chlopie z kim Ty trenujesz. Kto jest Twoim sparingpartnerem?

    Po co mają wyjeżdżać? Przecież u nas wszystko najlepsze

  125. Obawiam się że właśnie jest

    Całe szczęście Branch nie jest zajebiście czarny jak na murzyna i ten wąs to raczej taki po chuju koper, jeżeli nie zapuści takiego potężnego jak ma Cumins lub Johnson to na Krzychu może nie zrobić wrażenia, przynajmniej na to liczę. Jeszcze za Jotko przemawia to, że trenuje w ATT, a tam powinni mieć raczej na to jakiś sposób, polskie kluby niestety póki co nie znalazły na to rozwiązania.

  126. W sumie kariera Janka w UFC udana. Pierw zamiecienie mongołem, potem walka z Manuwą, która w sumie wygrał tylko sędziowie nieogarnęli. Następnie Corey.. no ale tutaj Jano nie spodziewał się, ze Anderson będzie taki silny i taki czarny, a dodatkowo był wypalony przez te ciągłe treningi kondycyjne. Po przerwie wrócił, odprawił kolejnego mocnego rywala, prawie przed czasem. Następne Gus, no tu wiadomo, Alex trochę oszukiwał, bo uciekł się do zapasów, a Jano się tego nie spodziewał. No i teraz Cummins. Zrobili zapasy, no ale tutaj Jano nie spodziewał się, że walka moze trwać aż 3 rundy, więc zapomnieli zrobić kondycję.

    Dzięki Panowie za lajki. Chyba już dawno nikt nie dostał tylu lajków za merytoryczny komentarz.:boystop:

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.