Junior Dos Santos

Junior dos Santos, który podczas gali UFC on ESPN 3 musiał uznać wyższość swojego rywala, Francisa Ngannou, przegrał po raz pierwszy od 2017 roku. Brazylijczyk na razie nie ma pomysłu na to, co chciałby zrobić w swoim następnym kroku, ale jest pewny, że wróci do wygrywania.

Nie planowałem przegrać, więc na razie nie wiem co dalej. Miałem wiele planów na to co się stanie po mojej wygranej. Droga na szczyt w tym sporcie jest bardzo trudna. Czasami nagle wszystko się rozsypuje jak domek z kart. Staram się jednak myśleć pozytywnie i jestem gotów ponownie się odbudować. Wiem jak to zrobić i zrobię to.

Podczas rozmowy z mediami po ostatniej walce, JDS dodał również, że liczy na szybki powrót do klatki

Otrzymanie kolejnej walki będzie dla mnie jak lekarstwo, które zaleczy moje rany po przegranej. Chcę jak najszybciej wrócić do klatki. Wrócę do domu, przemyślę wszystko i ponownie zacznę trenować. Wierzę, że należę do świata sportów walki i to jest moje miejsce.

4 KOMENTARZE

  1. Junior walka , dwie i kończ. Nie rozmieniaj się na drobne , nie idź drogą wielu i zostaw swoją legendę tam gdzie jej miejsce a nie udowadniając sobie , że jeszcze sporo możesz skoro już nie możesz.

  2. Junior, w twojej kategorii wagowej mistrzem jest grubasek po czterdziestce, metr pięćdziesiąt w kapeluszu z półciężkiej, więc nie pierd….

  3. Już nie ten Jds co kiedyś. Ostatnia walka z jakimś bumem i emeryturka to najlepsze co może zrobić..Co do Ngannou to potwór Cain Reem Jds skonczenie ich wszystkich zajęło mu niecałe 3 minuty. Bestia . Chyba tylko DC Stipe i JBJ(przy ewentualnym przejściu do HW) mogą go pokonać o ile jakoś bardzo obrony przed sprowadzeniami nie poprawił  Bo jeżeli wybronił by sprowadzenua to cała wyżej wymieniona trojka również poszła by spać w nie całą rundę

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.