W najbliższy weekend Diego Lopes po raz drugi zmierzy się z Alexandrem Volkanovskim w walce o pas. Pretendent przyznaje, że nie rozumie głosów krytycznych, które są kierowane pod jego adresem w związku z tym starciem.

Diego Lopes wróci do klatki 31 stycznia. Podczas gali UFC 325 stanie do rywalizacji z Alexandrem Volkanovskim. Będzie to drugie stracie tych zawodników. Panowie zmierzyli się po raz pierwszy w kwietniu 2025 roku i wówczas Lopes przegrał na punkty.

Po walce z Volkanovskim Lopes wygrał jedno starcie i dostał kolejną szansę walki o pas, co jest krytykowane przez niektórych fanów.

Lopes w rozmowie dla serwisu MMA Fighting przedstawił swoje spojrzenie na tę sprawę.

Nikt nie odmówi walce o tytuł, prawda? Ludzie będą krytykować każdą decyzję UFC. Gdyby UFC dało walkę Movsarowi Evloevowi, niektórzy by ją skrytykowali, mówiąc: „Och, ale ten gość nie walczył od roku”. Gdyby dano ją Lerone’owi Murphy’emu, inna grupa też by ją skrytykowała, mówiąc: „Jak można dać walkę o tytuł facetowi, który właśnie pokonał kogoś, kto nawet nie był wcześniej w UFC?” Dali mi walkę i ludzie ją krytykują. Ludzie nigdy nie będą zadowoleni z niczego. Zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie próbował krytykować.

Ostatecznie Lopes dodał również:

Jeśli chcecie się wściekać, jeśli chcecie krytykować, idźcie poskarżyć się do UFC, a nie do mnie za przyjęcie walki.

Diego Lopes zawodowo rywalizuje od roku 2012. Stoczył 34 pojedynki i 27 z nich wygrał. Dla UFC walczy od roku 2023.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

15 komentarzy (poniżej pierwsze 30)

...wczytuję komentarze...

Avatar of Drzewo
Drzewo

UFC
Heavyweight

17,666 komentarzy 39,034 polubień

Na cohones zawsze jad... Oh, wait... Na świecie zawsze jad :fjedzia:

Odpowiedz 7 polubień

Avatar of Ywald
Ywald

BAMMA
Flyweight

742 komentarzy 2,424 polubień

Tego movsara to wyjebać powinni a nie brać jego nazwisko pod uwage w kontekscie walki o pas

Odpowiedz 3 polubień

Avatar of Raven
Raven

UFC
Bantamweight

8,268 komentarzy 34,483 polubień

Ma rację. Zestawienie faktycznie z pizdy, ale pretensje to do Danki, bo Lopes "jak dawali, to brał" :fjedzia:

Odpowiedz 8 polubień

Avatar of kaczka94
kaczka94

Moderator

6,527 komentarzy 17,370 polubień

Prawda. Walka o pas to pierwsza kwestia ranga pojedynku nie do odrzucenia, a jakby odrzucił to Dana by powiedział wprost, że jest jebanym kretynem i by miał jeszcze bardziej pod górkę. Coś jak Arman obecnie.

Odpowiedz 7 polubień

Avatar of Endrju Golara
Endrju Golara

WSOF
Light Heavyweight

3,437 komentarzy 11,836 polubień

Tego movsara to wyjebać powinni a nie brać jego nazwisko pod uwage w kontekscie walki o pas

Dlaczego powinni go wyjebać? Tylko dlatego, że nie podoba ci się jego styl? Przecież to idiotyczne.

Odpowiedz 5 polubień

Avatar of herrklopek
herrklopek

BAMMA
Light Heavyweight

991 komentarzy 1,566 polubień

Nie ma co mieć do Diego pretensji, zaoferowali fajt z Volkiem to się nie zastanawiał. A z pretensjami to już nie do niego tylko do UFC, bo w czym chłop zawinił

Odpowiedz polub

Avatar of Ywald
Ywald

BAMMA
Flyweight

742 komentarzy 2,424 polubień

Dlaczego powinni go wyjebać? Tylko dlatego, że nie podoba ci się jego styl? Przecież to idiotyczne.

Nic nie zasugerowałem a zgadłeś + nieaktywność i same decyzje w rekordzie

Odpowiedz polub

Avatar of Endrju Golara
Endrju Golara

WSOF
Light Heavyweight

3,437 komentarzy 11,836 polubień

Nic nie zasugerowałem a zgadłeś + nieaktywność i same decyzje w rekordzie

Dla mnie zawsze najważniejsze było to, żeby dowiedzieć się kto jest najlepszym zawodnikiem. Osobiście traktuję UFC przede wszystkim jako sport, nie tylko rozrywkę. UFC oczywiście jest biznesem i produktem rozrywkowym, ale wciąż opiera się na rywalizacji sportowej, a w sporcie chodzi o to, by wyłonić najlepszego zawodnika według obowiązujących zasad. Jeśli ktoś wygrywa walki dzięki zapasom, kontroli w parterze i defensywie, to znaczy, że robi to lepiej niż jego rywale. Przecież nie jest to jakaś zakazana sztuczka, tylko korzystanie z tych atutów, które rozwinęło się do bardzo wysokiego poziomu. Chyba nie powiesz, że umiejętna kontrola w parterze to taka prosta sprawa? Jeśli typowy stójkowicz nie rozwija defensywy zapaśniczej, pracy przy siatce lub wstawania to w zasadzie sam jest sobie winien. To trochę tak jakby wkurzać się na drużynę, że wygrała mecz 1:0 dobrze się broniąc niż na przykład 5:4.
Zwalnianie tego typu zawodników sportowo nie ma sensu. Czy Movsar jest nudny? Dla wielu kibiców na pewno tak. Problem UFC z tego typu zawodnikami jest właśnie biznesowy, a nie sportowy. Oni na pewno gorzej się sprzedają, nie robią highlightów, rzadziej stają się tzw. "viralem", ale przecież nie oznacza to, że są gorsi. W praktyce to UFC i tak już Movsara, czy tego typu zawodników "karze" chociażby finansowo. Nie dostają main eventów, wolniej dochodzą do TS'a, gorzej negocjują kontrakty. Czyli system i tak w pewien sposób faworyzuje tych "efektownych", ale zwalnianie za styl byłoby moim zdaniem czystą farsą i po prostu głupie. Gdyby zacząć zwalniać grapplerów, to spadłby poziom sportowy, a MMA zaczęłoby przypominać freak fighty. Najlepsi zawodnicy poszliby do innych organizacji, a tytułu straciły swoją wartość. Dla mnie pas mistrzowski ma sens tylko wtedy, gdy zdobywa go najlepszy, a nie najbardziej widowiskowy. Oczywiście idealnym jest, gdy zawodnik wygrywa i jednocześnie robi show jak Ilia, czy Alex Pereira, ale jeśli trzeba wybierać, to dla mnie zawsze sport > show.

Odpowiedz 11 polubień

click to expand...
Avatar of Ywald
Ywald

BAMMA
Flyweight

742 komentarzy 2,424 polubień

Dla mnie zawsze najważniejsze było to, żeby dowiedzieć się kto jest najlepszym zawodnikiem. Osobiście traktuję UFC przede wszystkim jako sport, nie tylko rozrywkę. UFC oczywiście jest biznesem i produktem rozrywkowym, ale wciąż opiera się na rywalizacji sportowej, a w sporcie chodzi o to, by wyłonić najlepszego zawodnika według obowiązujących zasad. Jeśli ktoś wygrywa walki dzięki zapasom, kontroli w parterze i defensywie, to znaczy, że robi to lepiej niż jego rywale. Przecież nie jest to jakaś zakazana sztuczka, tylko korzystanie z tych atutów, które rozwinęło się do bardzo wysokiego poziomu. Chyba nie powiesz, że umiejętna kontrola w parterze to taka prosta sprawa? Jeśli typowy stójkowicz nie rozwija defensywy zapaśniczej, pracy przy siatce lub wstawania to w zasadzie sam jest sobie winien. To trochę tak jakby wkurzać się na drużynę, że wygrała mecz 1:0 dobrze się broniąc niż na przykład 5:4.
Zwalnianie tego typu zawodników sportowo nie ma sensu. Czy Movsar jest nudny? Dla wielu kibiców na pewno tak. Problem UFC z tego typu zawodnikami jest właśnie biznesowy, a nie sportowy. Oni na pewno gorzej się sprzedają, nie robią highlightów, rzadziej stają się tzw. "viralem", ale przecież nie oznacza to, że są gorsi. W praktyce to UFC i tak już Movsara, czy tego typu zawodników "karze" chociażby finansowo. Nie dostają main eventów, wolniej dochodzą do TS'a, gorzej negocjują kontrakty. Czyli system i tak w pewien sposób faworyzuje tych "efektownych", ale zwalnianie za styl byłoby moim zdaniem czystą farsą i po prostu głupie. Gdyby zacząć zwalniać grapplerów, to spadłby poziom sportowy, a MMA zaczęłoby przypominać freak fighty. Najlepsi zawodnicy poszliby do innych organizacji, a tytułu straciły swoją wartość. Dla mnie pas mistrzowski ma sens tylko wtedy, gdy zdobywa go najlepszy, a nie najbardziej widowiskowy. Oczywiście idealnym jest, gdy zawodnik wygrywa i jednocześnie robi show jak Ilia, czy Alex Pereira, ale jeśli trzeba wybierać, to dla mnie zawsze sport > show.

Ok Belal np doszedł do pasa uczciwie mimo zamulania i niech sobie jest taki mistrz ale ci goście jak movsar i chimaev w ogóle nie walczą i dają hujowe pokazy umiejętności. Movsar niech sie bije z silvą a khamzat pas na stół i wypad

Odpowiedz 2 polubień

click to expand...
Avatar of Endrju Golara
Endrju Golara

WSOF
Light Heavyweight

3,437 komentarzy 11,836 polubień

Ok Belal np doszedł do pasa uczciwie mimo zamulania i niech sobie jest taki mistrz ale ci goście jak movsar i chimaev w ogóle nie walczą i dają hujowe pokazy umiejętności. Movsar niech sie bije z silvą a khamzat pas na stół i wypad

Co to znaczy uczciwie? Czyli Chimaev został mistrzem nieuczciwie? Każdy do tej pory miał szansę go pokonać na takich samych zasadach jakie dotyczą wszystkich zawodników. Dwóch nawet było całkiem blisko, Burns i Usman, ale jak do tej pory od każdego Khamzat okazał się lepszy. Znowu porównam to do piłki. To trochę jak tzw. autobus w piłce nożnej. Przeciwnik może powiedzieć, że to nie fair, ale przecież nikt poważny nie będzie postulował wyrzucenia takiego zespołu z ligi. To jest strategia, a jeśli nie umiesz jej złamać, to twój problem. Mnie na przykład interesuje potencjalne starcie Islama z Topurią lub na przykład Alexa Pereiry ze wspomnianym Khamzatem. Czyj styl byłby dominujący i kto ostatecznie by wygrał by wyłonić tego najlepszego, a ty chciałbyś ich wywalić. Dla mnie to idiotyczne. To tak jakbyś mówił "On wygywa, ale nie tak jak mi się podoba". To nie jest argument sportowy, tylko estetyczny. Jeszcze raz powtórzę, iż dla mnie zawsze sport > widowisko, inaczej zmierzamy w stronę freaków.

Odpowiedz 7 polubień

click to expand...
p
p0l0lolo

BAMMA
Heavyweight

1,061 komentarzy 1,274 polubień

Jeśli chcecie się wściekać, jeśli chcecie krytykować, idźcie poskarżyć się do UFC, a nie do mnie za przyjęcie walki.

Amen to jakby mieć do kogoś pretensje że przyjął premie xD

Odpowiedz polub

Avatar of Komentator Internetu
Komentator Internetu

UFC
Strawweight

7,345 komentarzy 16,948 polubień

Oczywiście, że ma rację. Byłby najzwyklejszym idiotą gdyby odrzucił propozycję kolejnej walki o pas. To, że UFC odpierdala to już nie jego wina.

Odpowiedz polub

Avatar of Wrestlerek
Wrestlerek

ONE FC
Super Heavyweight

2,607 komentarzy 12,668 polubień

Dla mnie zawsze najważniejsze było to, żeby dowiedzieć się kto jest najlepszym zawodnikiem. Osobiście traktuję UFC przede wszystkim jako sport, nie tylko rozrywkę. UFC oczywiście jest biznesem i produktem rozrywkowym, ale wciąż opiera się na rywalizacji sportowej, a w sporcie chodzi o to, by wyłonić najlepszego zawodnika według obowiązujących zasad. Jeśli ktoś wygrywa walki dzięki zapasom, kontroli w parterze i defensywie, to znaczy, że robi to lepiej niż jego rywale. Przecież nie jest to jakaś zakazana sztuczka, tylko korzystanie z tych atutów, które rozwinęło się do bardzo wysokiego poziomu. Chyba nie powiesz, że umiejętna kontrola w parterze to taka prosta sprawa? Jeśli typowy stójkowicz nie rozwija defensywy zapaśniczej, pracy przy siatce lub wstawania to w zasadzie sam jest sobie winien. To trochę tak jakby wkurzać się na drużynę, że wygrała mecz 1:0 dobrze się broniąc niż na przykład 5:4.
Zwalnianie tego typu zawodników sportowo nie ma sensu. Czy Movsar jest nudny? Dla wielu kibiców na pewno tak. Problem UFC z tego typu zawodnikami jest właśnie biznesowy, a nie sportowy. Oni na pewno gorzej się sprzedają, nie robią highlightów, rzadziej stają się tzw. "viralem", ale przecież nie oznacza to, że są gorsi. W praktyce to UFC i tak już Movsara, czy tego typu zawodników "karze" chociażby finansowo. Nie dostają main eventów, wolniej dochodzą do TS'a, gorzej negocjują kontrakty. Czyli system i tak w pewien sposób faworyzuje tych "efektownych", ale zwalnianie za styl byłoby moim zdaniem czystą farsą i po prostu głupie. Gdyby zacząć zwalniać grapplerów, to spadłby poziom sportowy, a MMA zaczęłoby przypominać freak fighty. Najlepsi zawodnicy poszliby do innych organizacji, a tytułu straciły swoją wartość. Dla mnie pas mistrzowski ma sens tylko wtedy, gdy zdobywa go najlepszy, a nie najbardziej widowiskowy. Oczywiście idealnym jest, gdy zawodnik wygrywa i jednocześnie robi show jak Ilia, czy Alex Pereira, ale jeśli trzeba wybierać, to dla mnie zawsze sport > show.

Piękny komentarz, cieszę się że są jeszcze tacy ludzie :)

Odpowiedz 4 polubień

click to expand...
Avatar of pepek
pepek

BAMMA
Lightweight

858 komentarzy 1,135 polubień

generalnie gówno mnie to obchodzi

Odpowiedz 1 Like

Avatar of straszny_raptor
straszny_raptor

Legacy FC
Flyweight

1,817 komentarzy 2,414 polubień

Dla mnie zawsze najważniejsze było to, żeby dowiedzieć się kto jest najlepszym zawodnikiem. Osobiście traktuję UFC przede wszystkim jako sport, nie tylko rozrywkę. UFC oczywiście jest biznesem i produktem rozrywkowym, ale wciąż opiera się na rywalizacji sportowej, a w sporcie chodzi o to, by wyłonić najlepszego zawodnika według obowiązujących zasad. Jeśli ktoś wygrywa walki dzięki zapasom, kontroli w parterze i defensywie, to znaczy, że robi to lepiej niż jego rywale. Przecież nie jest to jakaś zakazana sztuczka, tylko korzystanie z tych atutów, które rozwinęło się do bardzo wysokiego poziomu. Chyba nie powiesz, że umiejętna kontrola w parterze to taka prosta sprawa? Jeśli typowy stójkowicz nie rozwija defensywy zapaśniczej, pracy przy siatce lub wstawania to w zasadzie sam jest sobie winien. To trochę tak jakby wkurzać się na drużynę, że wygrała mecz 1:0 dobrze się broniąc niż na przykład 5:4.
Zwalnianie tego typu zawodników sportowo nie ma sensu. Czy Movsar jest nudny? Dla wielu kibiców na pewno tak. Problem UFC z tego typu zawodnikami jest właśnie biznesowy, a nie sportowy. Oni na pewno gorzej się sprzedają, nie robią highlightów, rzadziej stają się tzw. "viralem", ale przecież nie oznacza to, że są gorsi. W praktyce to UFC i tak już Movsara, czy tego typu zawodników "karze" chociażby finansowo. Nie dostają main eventów, wolniej dochodzą do TS'a, gorzej negocjują kontrakty. Czyli system i tak w pewien sposób faworyzuje tych "efektownych", ale zwalnianie za styl byłoby moim zdaniem czystą farsą i po prostu głupie. Gdyby zacząć zwalniać grapplerów, to spadłby poziom sportowy, a MMA zaczęłoby przypominać freak fighty. Najlepsi zawodnicy poszliby do innych organizacji, a tytułu straciły swoją wartość. Dla mnie pas mistrzowski ma sens tylko wtedy, gdy zdobywa go najlepszy, a nie najbardziej widowiskowy. Oczywiście idealnym jest, gdy zawodnik wygrywa i jednocześnie robi show jak Ilia, czy Alex Pereira, ale jeśli trzeba wybierać, to dla mnie zawsze sport > show.

Dokładnie, ludzie naoglądali się za dużo sportów stójkowych i co gorsza - filmów akcji. Mnie też interesuje bardziej poziom niż styl i kontrolującego cenię wyżej niż kontrolowanego. MMA powstało po to, by wyłonić najefektywniejszy a nie najefektowniejszy styl walki. Na wysokim, wyrównanym poziomie często nie ma miejsca na dominację czy skończenie.

Jednak nie mam dużego problemu z faworyzowaniem tych, co szukają zwycięstwa przed czasem, ponieważ przenosząc to na samoobronę w realnym świecie, również lepiej wygrać szybciej niż później, z kilku powodów.

Odpowiedz 3 polubień

click to expand...