Podczas niedawnej gali UFC w Liverpoolu, szef organizacji został zapytany przez dziennikarzy o podpisanie umowy z telewizyjnej z telewizją ESPN i o to jak dobre jest to rozwiązanie dla UFC.

Będą dokładnie 42 gale. Dodatkowo mamy możliwość przygotowania dla nich jakiś innych produkcji, więc będzie wspaniale. Teraz jesteśmy w ESPN, a każdy kto uważa, że to nie jest świetne rozwiązanie, niech się zamknie. Nasza ostatnia umowa z Fox opiewała na 116 milionów dolarów rocznie. Ta opiewa na 300 milionów. Jeśli więc ktoś nie potrafi zrozumieć, że to jest dla nas dobre rozwiązanie, niech lepiej wyjdzie. Celebrował ten sukces przez pełne trzy dni. Tak dobra jest ta umowa.

Dana White został zapytany również o przyszłość Fight Passa w kontekście rozpoczęcia współpracy z serwisem streamingowym ESPN+.

Fight Pass pozostanie bez zmian. Nadal będzie można tam oglądać całą bibliotekę naszych produkcji i innych gal. Musimy pamiętać, że umowa z ESPN dotyczy tylko USA, a z Fight Passa można korzystać na całym świecie.

O ile jednak w przypadku Fight Passa nic się nie zmieni, to program The Ultimate Fighter może zniknąć z anteny.

Na razie nie wiemy. Przed nami aktualny sezon i nie wiem co będzie dalej. Może po 13 latach to będzie koniec tej produkcji.

3 KOMENTARZE

  1. 42 gale lacznie z PPV? Ile jest teraz?

    Jeśli dobrze liczę, w 2017 było 39.

    Teraz ma być 10 gal z cyklu Fight Night rocznie oraz 20 wydarzeń przygotowanych specjalnie dla platformy ESPN+ i 12 gal PPV.

  2. Teraz jesteśmy w ESPN, a każdy kto uważa, że to nie jest świetne rozwiązanie, niech się zamknie. Nasza ostatnia umowa z Fox opiewała na 116 milionów dolarów rocznie. Ta opiewa na 300 milionów. Jeśli więc ktoś nie potrafi zrozumieć, że to jest dla nas dobre rozwiązanie, niech lepiej wyjdzie. Celebrował ten sukces przez pełne trzy dni. Tak dobra jest ta umowa.

    …. i ogólnie yebać biedę.

    :jarolaugh:

    Typowy Dana jest typowy. Kojarzę jeszcze jednego włodarza, co by w takim stylu podsumował z drinkiem w ręku nową umowę na transmisję gal. Naprawdę dobre podsumowanie. Dana w takim samym stylu komentuje każde wpadki i sukcesy UFC. Nie podoba się? To wypad. Brakuje tu jeszcze "I don't give a fuck".

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.