Ariel Helwani za pomocą Twittera opublikował zdjęcia, na których Colby Covington (15-1) widnieje z rozciętym łukiem brwiowym. Mimo kontuzji zawodnik poradził sobie z Robbie Lawlerem (28-14) podczas UFC on ESPN 5 w Newark.

Tak wyglądał Colby 3 tygodnie temu. Przypadkowo uderzył się głową podczas treningu, a rana wymagała założenia 16 szwów. Lekarz doradzał mu, aby wycofał się z walki, ponieważ rozcięcie wystąpiło w pobliżu oka.

Co wiecej, ”Chaos” użył make-upu, aby uniknąć kłopotów związanych z niedopuszczeniem do starcia przez Komisję z New Jersey. UFC nie widziało o rozcięciu.

Covington powiedział, że użył trochę make-upu, żeby ukryć ranę przed komisją na wypadek, gdyby nie chcieli dopuścić go do pojedynku. UFC nie wiedziało o kontuzji. Zdjęcie zrobiono 3 dni temu.

Teraz przed mistrzowską szansą Colby musi nastawić się na to, że komisje będą przyglądać mu się znacznie lepiej, zanim dopuszczą go do oktagonu.