Udany powrót po dwóch latach zaliczył Antonio Rogeiro Nogueira. Po ospałej pierwszej rundzie pojedynku, Brazylijczyk w drugiej odsłonie odprawił ciosami faworyzowanego Sama Alveya!

 

21 KOMENTARZE

  1. Marcinku, tak trzeba było z tym Alvey'em

    To jak zaprezentował się Marcin w walce z Alveyem to jedna z największych zagadek XXI wieku. Tak źle wszystko poszło, że do tej pory tego nie ogarnąłem.

  2. To jak zaprezentował się Marcin w walce z Alveyem to jedna z największych zagadek XXI wieku. Tak źle wszystko poszło, że do tej pory tego nie ogarnąłem.

    Prschnio jest za słaby na ufc, ot filozofia

  3. Lol, niezła gafa w tytule. Minotouro to pseudonim Rodrigo Nogueiry – starszego brata Rogeriy. Poprawcie to bo jeszcze ktoś pomyśli, że Big Nog wrócił do UFC i przeszedł z kategorii ciężkiej do półciężkiej.

  4. Zajebiscie dziadek mnie zaskoczył bo nie sądziłem, że  da radę. Mimo wszystko szkoda zdrowia i Lil Nog powinien już odpuścić.

  5. Latami UFC podawało jego pseudonim bez jednego "u", jako "Minotoro", a starszego jako "Minotauro", pewnie stąd jest zamieszanie.

    Ja też musiałem dwa razy spojrzeć, by zrozumieć o którego chodzi

    Nie mam pretensji, tylko najzwyczajniej jak ktoś zarzuca komukolwiek 'niezłą gafę' to mógłby najpierw sam się upewnić czy takowej nie popełnia. 😆

  6. Cieszy zwycięstwo Małego Noga, bo to legenda w chuj, a kto się nie zgadza, ten ciota, pedał i gej.

    Ale fakt faktem, gość powinien dać se spokój z tym sportem, wygląda jakby miał 65 lat, łysina, ryj rozklepany jak schabowy na szkolnej stołówce, cały już sflaczały, szkoda zdrowia. No chyba, żeby miał jeszcze obskoczyć wpierdol od Jana, to spoko :awesome:

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.