Pereira

Wszelkie szczegóły, prowadzące włodarzy UFC przez gorączkowe rozmowy z zawodnikami aż do zestawienia nowej walki wieczoru gali UFC 303, przedstawił gospodarz programu The MMA Hour, Ariel Helwani.

Z walki wieczoru gali UFC 303 29 czerwca oficjalnie wypadł Conor McGregor. „The Notorious” doznał kontuzji w pierwszych dniach czerwca, tuż przed zapowiedzianą konferencją prasową w Irlandii. Teraz jego walka z Michaelem Chandlerem planowana jest na sierpień lub wrzesień.

W efekcie nowym main eventem UFC 303 został rewanżowy pojedynek mistrzowski pomiędzy Alexem Pereirą a Jirim Prochazką. Dziennikarz Ariel Helwani zamieścił na portalu X filmik, w którym objaśnił działania federacji w kierunku uratowania gali UFC 303 na dwa tygodnie przed:

UFC odezwało się do kilku fighterów. Głównym problemem był niewielki wybór na ten moment – biorąc pod uwagę, kto dopiero co walczył, kto ma już podpisaną walkę. Od początku topowym wyborem wydawał się Jiri Prochazka kontra Alex Pereira, rewanż o tytuł dywizji półciężkiej. Kontaktowano się też z Maxem Hollowayem jako zastępstwem za McGregora. Nie było wielu opcji co do całkiem nowej walki.

Ostatecznie około 24 godziny temu zaczęli mocno pracować nad walką Prochazka vs Pereira. Prochazka był chętny od samego początku. Wprawdzie kiedy udzielał tego wywiadu na gali OKTAGON, to nie miał na myśli [UFC 303], tylko potencjalnie galę w Perth pod koniec lata [UFC 305].

Alex Pereira miał większą przeszkodę. Jest w Australii i udziela objazdowych lekcji, ma wolne, ale stale trenował. Miał też dwa złamane palce u stopy – jeden przed UFC 300, drugi w trakcie walki z Jamahalem Hillem na UFC 300.

Ale ten gość wkracza po raz kolejny. Mniej niż 10 walk w UFC, a znowu dokonuje czegoś wielkiego. Dwie walki w Madison Square Garden, UFC 300, teraz wejście z krótkim wyprzedzeniem, podwójny mistrz – wszystkie te sprawy.

Trzeba przyznać, że podjęcie się obrony mistrzowskiego tytułu z dwutygodniowym wyprzedzeniem wymaga sporej odwagi. Alex Pereira na swoim Instagramie w wojowniczych słowach skomentował już swoją decyzję. Obu zawodnikom należy się szacunek – zapowiada się naprawdę wybuchowa walka.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

No replies yet

...wczytuję komentarze...

o
olssson

Moderator

426 komentarzy 1,009 polubień

Pereira

Wszelkie szczegóły, prowadzące włodarzy UFC przez gorączkowe rozmowy z zawodnikami aż do zestawienia nowej walki wieczoru gali UFC 303, przedstawił gospodarz programu The MMA Hour, Ariel Helwani.

Z walki wieczoru gali UFC 303 29 czerwca oficjalnie wypadł Conor McGregor. "The Notorious" doznał kontuzji w pierwszych dniach czerwca, tuż przed zapowiedzianą konferencją prasową w Irlandii. Teraz jego walka z Michaelem Chandlerem planowana jest na sierpień lub wrzesień.

W efekcie nowym main eventem UFC 303 został rewanżowy pojedynek mistrzowski pomiędzy Alexem Pereirą a Jirim Prochazką. Dziennikarz Ariel Helwani zamieścił na portalu X filmik, w którym objaśnił działania federacji w kierunku uratowania gali UFC 303 na dwa tygodnie przed:

UFC odezwało się do kilku fighterów. Głównym problemem był niewielki wybór na ten moment - biorąc pod uwagę, kto dopiero co walczył, kto ma już podpisaną walkę. Od początku topowym wyborem wydawał się Jiri Prochazka kontra Alex Pereira, rewanż o tytuł dywizji półciężkiej. Kontaktowano się też z Maxem Hollowayem jako zastępstwem za McGregora. Nie było wielu opcji co do całkiem nowej walki.
Ostatecznie około 24 godziny temu zaczęli mocno pracować nad walką Prochazka vs Pereira. Prochazka był chętny od samego początku. Wprawdzie kiedy udzielał tego wywiadu na gali OKTAGON, to nie miał na myśli [UFC 303], tylko potencjalnie galę w Perth pod koniec lata [UFC 305].
Alex Pereira miał większą przeszkodę. Jest w Australii i udziela objazdowych lekcji, ma wolne, ale stale trenował. Miał też dwa złamane palce u stopy - jeden przed UFC 300, drugi w trakcie walki z Jamahalem Hillem na UFC 300.
Ale ten gość wkracza po raz kolejny. Mniej niż 10 walk w UFC, a znowu dokonuje czegoś wielkiego. Dwie walki w Madison Square Garden, UFC 300, teraz wejście z krótkim wyprzedzeniem, podwójny mistrz - wszystkie te sprawy.

Trzeba przyznać, że podjęcie się obrony mistrzowskiego tytułu z dwutygodniowym wyprzedzeniem wymaga sporej odwagi. Alex Pereira na swoim Instagramie w wojowniczych słowach skomentował już swoją decyzję. Obu zawodnikom należy się szacunek - zapowiada się naprawdę wybuchowa walka.

Odpowiedz 1 Like

click to expand...