Już jutro, 14 stycznia, odbędzie się gala UFC Fight Night 217, podczas której kibice zobaczą dwanaście pojedynków. Z najważniejszego starcia, kilka dni temu, z powodu kontuzji wypadł Kelvin Gastelum. Nowym rywalem Nassourdine’a Imavova został Sean Strickland.

Nassourdine Imavov vs Sean Strickland

Redaktorzy typujący Imavova: Bartłomiej, Jacek Łosak
Redaktorzy typujący Stricklanda: Krzysztof Kordys, Jakub Madej, Michał Tkaczuk

Michał Tkaczuk: Sean Strickland vs Nassourdine Imavov – Amerykanin ratuje w ostatniej chwili danie główne pierwszej gali UFC w 2023 roku. Doszło tym samym do niecodziennej sytuacji, gdzie zawodnik drugą galę z rzędu organizacji rywalizuje w walce wieczoru. Co do samego starcia to ciekaw jestem jak Imavov zaprezentuje się w aspekcie kondycyjnym, bowiem nigdy nie walczył na dystansie pięciu rund. Strickland pod tym względem prezentuje się dobrze nawet pomimo jego gadulstwa w trakcie bojów. Ciężko przewidzieć co się w tej walce stanie. Strickland ze swoimi prostymi jest bardziej zapobiegawczy w stójce, właściwie ciekawszy jest poza oktagonem niż w jego środku. Imavov jest dużo bardziej odważniejszy w swoich wymianach. Jedna rzecz zwraca moją uwagę i będzie ona moim zdaniem kluczowa w tym pojedynku. Mianowicie Imavov nie radzi sobie dobrze ze obroną sprowadzeń, a z pleców nie jest groźnym zawodnikiem. Phil Hawes przez dwie rundy rzucał nim i przeleżał większość czasu. Dlatego też uważam, że Strickland odwoła się do zapasów i wygra tę walkę przez decyzję sędziów punktowych.

Krzysztof Kordys: Na kilka dni przed galą Kelvin Gastelum musiał wycofać się z walki wieczoru, a jego miejsce zajął Sean Strickland. Amerykanin walczył zaledwie miesiąc temu, kiedy to przegrał przez niejednogłośną decyzję z Jaredem Cannonierem. Dla Imavova zapowiada się teoretycznie cięższe wyzwanie, Sean notowany jest wyżej w rankingu kategorii średniej. Starcie zapowiada się na wyrównane. Nie jestem fanem stylu walki Stricklanda, jednak to jego faworyzuję w tym zestawieniu, pomimo wzięcia tej walki na zastępstwo. Za pomocą swojego wyrachowanego boksu powinien punktować rywala. Nie oczekuję tutaj większych emocji, a pojedynek najpewniej potrwa pełen dystans. Typ: Sean Strickland przez jednogłośną decyzję

Bartłomiej Zubkiewicz: Nassourdine Imavov miał zawalczyć na gali UFC Vegas 67 z Kelvinem Gastelumem więc szykował się na niższego, agresywnego rywala, który chętnie będzie skracał dystans. Teraz zawalczy z Seanem Stricklandem, który nie zachwyca swoim stylem, ale jest w nim skuteczny. Walka odbędzie się w kategorii półciężkiej ze względu na krótkie wyprzedzenie, z którym Strickland zaakceptował pojedynek. Wierzę, że Francuz nie będzie grał w grę Amerykanina i narzuci na rywala presję, którą zmusi go do wymian. Strickland nie ma nokautującego ciosu oraz nie jest wybitnym grapplerem więc jego jedyną szansą na wygraną będzie wypunktowanie Imavova. Moim zdaniem Francuz znajdzie sposób na skończenie Amerykanina przed czasem, lecz jest to bardzo wyrównane zestawienie. Nie zdziwię się jeśli Strickland znajdzie sposób na zwycięstwo w tym pojedynku przez decyzję sędziowską po mało ciekawej walce.

Dan Ige vs Damon Jackson

Redaktorzy typujący Ige: Bartłomiej, Krzysztof Kordys, Jacek Łosak, Jakub Madej, Michał Tkaczuk
Redaktorzy typujący Jacksona:

Bartłomiej Zubkiewicz: Dan Ige zapowiada, że po trzech przegranych z rzędu chce wejść agresywnie do walki z Damonem Jacksonem i poszukać skończenia przed czasem. Jego rywal ma całkowicie inną sytuację – wygrał cztery ostatnie walki z rzędu, ale uważam, że to Ige zwycięży w bezpośrednim starciu. Zawodnik między się ostatnio z rywalami z czołówki kategorii piórkowej i przegrywał z nimi przez decyzje sędziowskie. Wierzę, że Jackson nie będzie w stanie zagrozić mu w żadnym aspekcie walki Ige będzie kontrolował pojedynek cały czas szukając sposobu na zakończenie jej przed czasem.

Jacek Łosak: Chociaż Dan Ige jest po trzech porażkach z rzędu, a Damon Jackson ma za sobą cztery kolejne wygrane, ostatecznie to Ige moim zdaniem może być faworytem pojedynku. Dan ma zdecydowanie większe doświadczenie w UFC i rywalizował do tej pory z lepszymi zawodnikami niż Jackson. Dodatkowo kolejna przegrana może być dla niego krokiem do wyrzucenia z UFC, co zapewne będzie czynnikiem motywującym do rozbicia rywala. Postawię więc na Ige, który powinien wygrać pojedynek na punkty.

Michał Tkaczuk: Ciekawie zapowiadający się pojedynek w dywizji piórkowej. Ige przegrał co prawda trzy ostatnie pojedynki, ale mowa tu o byłym oraz przyszłym pretendencie do pasa mistrzowskiego. Jackson w mojej opinii nie jest zawodnikiem tego kalibru. Ma serię czterech zwycięstw i jest naprawdę dobrym graczem w tej grze, ale nie ma co porównać go do pozostałej trójki. Co do samej walki mamy starcie dwóch zawodników z bardzo dobrym parterem. Ige jest twardy, zawzięty i ciężki do skończenia. Dodatkowo dobrze prezentuje się kondycyjnie. Moim zdaniem wygra Ige przez jednogłośną decyzję sędziów punktowych. Amerykanin umiejętnie będzie bronił prób sprowadzeń ze strony Jacksona i porozbija go w stójce po pojedynku toczonym w spokojnym tempie. Na nic zdadzą się lepsze warunki fizyczne popularnego „Actiona”

Punahele Soriano vs Roman Kopylov

Redaktorzy typujący Soriano: Bartłomiej, Krzysztof Kordys, Jacek Łosak, Michał Tkaczuk
Redaktorzy typujący Kopylova: Jakub Madej

Jacek Łosak: Punahele Soriano w ostatnim boju odbił się po dwóch przegranych z rzędu, które przerwały mu świetną passę ośmiu zwycięstw. Roman Kopylov również w ostatnim boju zanotował tryumf, pierwszy w oktagonie UFC. Rosjanin wszedł do organizacji w roku 2019 i najpierw przegrał dwie walki. Soriano wywalczył drogę do UFC przez program z cyklu Contender Series i w pierwszych dwóch bojach dla organizacji wychodził z klatki jako zwycięzca. Starcie z Soriano z Kopylovem zapowiada się na ciekawy pojedynek, ale moim zdaniem to Soriano ma w swoich rękach więcej atutów i powinien wygrać z Rosjaninem. Postawię na zwycięstwo Soriano przez poddanie w drugiej rundzie.

Ketlen Vieira vs Raquel Pennington

Redaktorzy typujący Vieirę: Bartłomiej, Krzysztof Kordys,
Redaktorzy typujący Pennington: Jacek Łosak, Jakub Madej, Michał Tkaczuk

Jakub Madej: Walka typu „może wygrać każda”. Aktualna seria Pennington jak na kategorie wagowe kobiet robi wrażenie, bo mało która może pochwalić się serią czterech wygranych rzędu. Ostatnia przegrana trzy lata temu z Holly Holm, jednak przez ten czas 34-latka pokazała, że cały czas jest jedną z najlepszych zawodniczek na świecie w tej kategorii wagowej. Vieira to dla mnie tak naprawdę zagadka, bo po udanych czterech walkach na początku przygody z UFC, zawodniczka z Brazylii przegrała nagle przez nokaut z Irene Aldaną, a chwilę później wypunktowała ją Yana Kunitskaya. Nie jest to zawodniczka walcząca ze stałą formą, a wydaje mi się, że pod tym kątem Pennington może być dla niej mocnym wyzwaniem. Walka na pewno będzie wyrównana i nie zdziwi mnie wygrana żadnej z zawodniczek. Decyzja sędziów to będzie niemal na sto procent. Bez żadnego przekonania, ale wskazuję Raquel Pennington, ale każde inne rozwiązanie nie będzie żadną niespodzianką.

Umar Nurmagomedov vs Raoni Barcelos

Redaktorzy typujący Nurmagomedova: Bartłomiej, Krzysztof Kordys, Jacek Łosak, Jakub Madej, Michał Tkaczuk
Redaktorzy typujący Barcelosa:

Krzysztof Kordys: Umar Nurmangomedov jest jednym z największych faworytów tej gali. Niepokonany Rosjanin odniósł już trzy przekonujące zwycięstwa w oktagonie i pewnie zmierza po kolejny triumf do swojego rekordu. Tym razem naprzeciw niego stanie Raoni Barcelos, który udanie rozpoczął swoją karierę w UFC, lecz dwukrotnie przegrywał w swoich ostatnich trzech występach. Brazylijczyk odnosił sukcesy w zapasach i brazylijskim jiu-jitsu, jednak może to być zbyt mało na powstrzymanie ofensywy grapplingowej ze strony Umara. Typuję, że w tej walce nie będzie większej niespodzianki. Zawodnik z Dagestanu w swoim stylu uzyska przewagę, która zapewni mu wygraną na kartach punktowych. Typ: Umar Nurmagomedov przez jednogłośną decyzję

Abdul Razak Alhassan vs Claudio Ribeiro

Redaktorzy typujący Razaka: Bartłomiej, Michał Tkaczuk
Redaktorzy typujący Ribeiro: Krzysztof Kordys, Jacek Łosak, Jakub Madej

Jakub Madej: Jeśli Claudio Ribeiro odrobił lekcję i wyniósł z walk Alhassana z Mounirem Lazzezem czy Jacobem Malkounem wnioski, to będzie w stanie wygrać ten pojedynek. Nie będzie o to łatwo, bo „Judo Thunder” jest już zawodnikiem doświadczonym w UFC, jest szczególnie niebezpieczny w pierwszych minutach, a to może zadziałać w sposób destrukcyjny na kogoś, kto w UFC dopiero zadebiutuje. Wielkich zwycięstw Brazylijczyk na swoim koncie jeszcze nie ma, a sobotnia walka będzie na pewno dla niego największym wyzwaniem w dotychczasowej karierze. Co ciekawe, zawodnik z Brazylii swoje pojedynki kończył tylko ciosami, więc bardzo zastanawia mnie to, czy podejmie z Alhassanem walkę w stójce. Jeśli tak, to równie dobrze możemy rzucić monetą i typować w ten sposób, kto wygra. Ja jednak typuję tutaj wygraną debiutanta, czyli Claudio Ribeiro przed czasem.

Mateusz Rębecki vs Nick Fiore

Redaktorzy typujący Rębeckiego: Bartłomiej, Krzysztof Kordys, Jacek Łosak, Jakub Madej, Michał Tkaczuk
Redaktorzy typujący Fiore:

Krzysztof Kordys: Podczas zbliżającej się gali dojdzie do długo oczekiwanego debiutu Mateusza Rębeckiego w oktagonie UFC. „Rebeastie” ma za sobą świetną passę zwycięstw w Polsce oraz triumf na jednej z gal z serii Contender Series. Jego najbliższy rywal, Nick Fiore, jest mniej doświadczonym zawodnikiem i także po raz pierwszy wystąpi w największej organizacji MMA na świecie. Amerykanin ma na swoim koncie sześć zwycięstw, wszystkie odniesione przed czasem w pierwszej rundzie. Obaj panowie walczą eksplozywnie, szukając szybkiej drogi do wygranej. Zdecydowanym faworytem tego starcia jest Rębecki, który też i moim zdaniem zdecydowanie góruje umiejętnościami nad Nickiem. Spodziewam się tutaj emocjonującego i intensywnego pojedynku, który nie potrwa zbyt długo. Mateusz narzuci presję i triumfuje przez nokaut. Typ: Mateusz Rębecki przez TKO, runda 1

Jacek Łosak: Dla Mateusza Rębeckiego walka na gali UFC Vegas 67 będzie debiutem w organizacji. Polak już od dawna szykuje się do tej walki w USA i zapewnia, że ma świetną formę. Rywalem Mateusz będzie Nick Fiore, który nie tylko wejdzie do klatki w zastępstwie, ale dysponuje również zdecydowanie mniejszym doświadczeniem w boju od Mateusza. Do tej pory Nick bił się dla małych organizacji, a jego rywale nie byli z najwyższej półki. Natomiast Rębecki od 2015 roku pozostaje niepokonany i idzie jak burza przez świat MMA. Nie sądzę, aby Fiore mógł stanowić dla niego poważne zagrożenie. Polak powinien zdecydowanie pokonać rywal i zapewne zrobi to przed czasem. Stawiam na poddanie w pierwszej rundzie.

Michał Tkaczuk: Mateusz w końcu zadebiutuje w organizacji UFC. W ostatniej chwili doszło do zmiany rywala, więc napewno dla Polaka nie jest to wymarzona sytuacja. Sam rywal pozostaje sporą zagadką. Fiore jest niepokonany, ma czarny pas brazylijskiego jiu-jitsu, natomiast walczył z wątpliwej klasy rywalami. 4 z 6 zwycięstw zdobywał przeciwko gościom, którzy mieli ujemny rekord w dniu starcia, a dwóch pozostałych legitymowało się bilansem 15-13 oraz 8-4, co nie powala z nóg. W dodatku Rębecki nie jest ułomkiem w parterze i nie zdziwi mnie jeżeli to on podda Amerykanina, bowiem wygraną tym sposobem wygrał kontrakt z UFC. Ostatecznie postawię na wygraną na wygraną Mateusza, który rozbije rywala ciosami w drugiej rundzie.

Bartłomiej Zubkiewicz: Mateusz Rębecki jest jednym z największych faworytów na tej karcie walk i jednym z powodów takiej sytuacji jest zaakceptowanie pojedynku przez jego rywala z krótkim wyprzedzeniem. Nick Fiore jest zdecydowanie mniej doświadczony od Polaka. Obaj będą debiutować w oktagonie UFC, ale Rębecki ma za sobą o wiele więcej walk. Wierzę, że „Rebeastie” nie będzie długo bil się w stójce ze swoim przeciwnikiem i sprowadzi walkę do parteru, gdzie skorzysta ze swoich niezwykłych umiejętności grapplingowych. Moim zdaniem Rębecki wygra ten pojedynek przez poddanie.

Jakub Madej: Jeśli Mateusz Rębecki chce cokolwiek zdziałać w organizacji UFC, to takich rywali musi pokonywać i najlepiej, żeby zrobił to przed czasem. Flore ma na koncie sześć pojedynków w zawodowym MMA, podczas których dwukrotnie pokonał Jaya Ellisa – pokonywał go, gdy miał rekordy 15-91 i 15-98, a aktualny rekord to 16-106. W ostatniej walce odprawił szybko Stephena Stengela – rekord 5-20. Po takich walkach nie wiemy dosłownie niczego o zawodniku ze Stanów Zjednoczonych, bo ze starć z rywalami o takich rekordach zbyt wielu wniosków nie da się wyciągnąć. Z pewnością preferuje on walkę w parterze, jednak tam nie może swoich szans szukać, bo to specjalność Polaka. Rębeckiego wszyscy znamy, więc na pewno można spodziewać się mocnej presji od pierwszych sekund i na to liczę. Nie widzę szans Nicka Fiore’a w tym pojedynku. Wydaje mi się, że Polak skończy to już w pierwszej rundzie, chcąc tym samym pokazać swoją wartość w debiucie pod szyldem UFC.

Javid Basharat vs Mateus Mendonça

Redaktorzy typujący Basharata: Bartłomiej, Krzysztof Kordys, Jacek Łosak, Jakub Madej, Michał Tkaczuk
Redaktorzy typujący Mateusa:

Allan Nascimento vs Carlos Hernandez

Redaktorzy typujący Nascimento: Bartłomiej, Krzysztof Kordys, Jacek Łosak, Jakub Madej, Michał Tkaczuk
Redaktorzy typujący Hernandeza:

Daniel Argueta vs Isaac Dulgarian

Redaktorzy typujący Argueta: Bartłomiej, Krzysztof Kordys, Jacek Łosak, Michał Tkaczuk
Redaktorzy typujący Dulgariana: Jakub Madej

Jimmy Flick vs Charles Johnson

Redaktorzy typujący Flicka: Michał Tkaczuk
Redaktorzy typujący Johnsona: Bartłomiej, Krzysztof Kordys, Jacek Łosak, Jakub Madej

Priscila Cachoeira vs Sijara Eubanks

Redaktorzy typujący Cachoeirę: Krzysztof Kordys
Redaktorzy typujący Eubanks: Bartłomiej, Jacek Łosak, Jakub Madej, Michał Tkaczuk

Sztuki walki od 2004 roku. Pierwsza gala MMA - 2007. Instruktor Sportu, czarny pas w nunchaku jutsu. Pasy w Kenpo Jiu Jitsu i Sandzie.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

...wczytuję komentarze...

BogdanJanusz

M-1 Global
Welterweight

3,746 komentarzy 11,593 polubień

Fajnie jakby głupek Stickland dostał na dziure ale obawiam się że ugra decyzje.

Odpowiedz polub