8 kwietnia odbędzie się gala UFC 287: Adesanya vs Pereira 2, podczas której kibice zobaczą aż trzynaście pojedynków, w tym jeden o pas mistrzowski wagi średniej. Wielki rewanż Israela Adesanyi oraz Alexa Pereiry. Sprawdźcie jak nasza redakcja typuje to wydarzenie!

⇒ Oferta powitalna dla nowych graczy! Odbierz do 3754 PLN na start z kodem MMAROCKS

Alex Pereira vs Israel Adesanya

Redaktorzy typujący Pereirę: Jakub Madej, Tomasz Chmura
Redaktorzy typujący Adesanyę: Jacek Łosak, Michał Tkaczuk, Bartłomiej Zubkiewicz, Krzysztof Kordys, Hubert Zdun

Bartłomiej Zubkiewicz: Na UFC 287 zobaczymy kolejne, czwarte starcie w sportach walki pomiędzy Alexem Pereirą i Israelem Adesanyą. Mimo, że wszystkie pojedynki dotychczas wygrywał „Poatan” to wierzę, że to „The Last Stylebender” jest lepszym zawodnikiem MMA. W ostatnim pojedynku obu panów Adesanya prowadził na kartach punktowych wygrywając prawdopodobnie każdą rundę starcia na UFC 281 w listopadzie tamtego roku. Pereira znalazł jednak sposób na wygranie z rywalem i znokautował go w ostatniej rundzie walki. Myślę, że Nowozelandczyk wprowadzi odpowiednie zmiany do swojego planu na walkę i wyciągnie wnioski z pojedynku, który odbył się w Nowym Jorku. Według mnie, Adesanya będzie bardziej cierpliwy, będzie lepiej bronił niskie kopnięcia w wykonaniu Pereiry oraz skorzysta ze swojej przewagi szybkości w stójce. Nie wierzę, że nagle były mistrz zmieni się w zapaśnika i to w parterze będzie chciał rozegrać ten pojedynek. Według mnie „The Last Stylebender” nie musi wchodzić w grapplingowe wymiany, żeby wygrać z „Poatanem”. Typ: Israel Adesanya przez KO/TKO, 2 runda.

Michał Tkaczuk: Nie ma co ukrywać, że panowie znają się jak żadni inni zawodnicy w organizacji UFC. Trzy starcia w dwóch formułach to wystarczający powód, aby znać mocne i słabe strony rywala. Z pewnością obydwaj wyjdą mocno zmotywowani, w szczególności, że na szali mamy pas mistrzowski kategorii średniej. Pomimo, że mistrzem jest Pereira, to jednak do czasu przerwania przegrywał pojedynek. Israel prezentował się lepiej, a nawet odwoływał się do zapasów, które u mistrza stały na niskim poziomie. Czy przez te pięć miesięcy wystarczająco się poprawił? Szczerze, wątpię. W stójce bardziej poukładanym i szybszym zawodnikiem był również Adesanya. Po stronie „Poatana” zostaje moc uderzenia. Nigeryjczyk jest ciężki do trafienia, natomiast musi być w tej materii ostrożny. Wydaje mi się, że Adesanya rozegra ten pojedynek w sposób zachowawczy odwołując się do kombinacji prostych oraz niskich kopnięć. Moim zdaniem odzyska on trofeum mistrzowskie pokonując Pereirę po jednogłośnej decyzji sędziów.

Jakub Madej: Od samego początku typowałem w tym starciu Alexa Pereirę, tak samo jak w ich poprzedniej walce. Brazylijczyk jest jakimś koszmarem, demonem Adesanyi i zawodnik urodzony w Nigerii stanie tu przed kolosalnym wyzwaniem, przede wszystkim mentalnym. Miałem w głowie nawet scenariusz na to, że Adesanya odwołuje się tylko i wyłącznie do zapasów, próbuje powtórzyć to, co miało miejsce na początku ich poprzedniego starcia, a ostatecznie być może postanawia zaskoczyć wszystkich i poddaje rywala? Wydaje się to absurdalne, jednak nie zdziwi mnie to w sumie w żaden sposób. Brazylijczyk powinien kontrolować całe starcie, a bardziej spodziewam się nawet tego, że ruszy on do przodu od pierwszych sekund i będzie starał się skończyć Adesanyę znacznie szybciej, niż ostatnio. Typuję wygraną Pereiry, który po raz kolejny pokona Adesanyę. Typ: Alex Pereira przez techniczny nokaut, runda 4

Gilbert Burns vs Jorge Masvidal

Redaktorzy typujący Burnsa: Jacek Łosak, Michał Tkaczuk, Bartłomiej Zubkiewicz, Jakub Madej, Krzysztof Kordys, Hubert Zdun
Redaktorzy typujący Masvidala:

Hubert Zdun: Jednym z głównych dań karty UFC 287 będzie pojedynek pomiędzy Jorge Masvidalem, a Gilbertem Burnsem. Amerykanin znajduje się obecnie na niechlubnej serii 3 porażek z rzędu. Z kolei Brazylijczyk może pochwalić się wygraną z Neil’em Magnym, którą odniósł podczas wydarzenia z numerem 283. W przypadku Masvidala należy pamiętać, że ów przegrane pojedynki miały miejsce z czołowymi zawodnikami wagi półśredniej. „Gamebred” bowiem dwukrotnie uległ byłemu dominatorowi dywizji w postaci Kamaru Usmana, oraz poniósł porażkę w starciu przeciwko Colby’emu Covingtonowi. Należy również pamiętać, że patrząc jedynie na umiejętności którymi dysponuje Masvidal, a nie łut szczęścia w postaci efektownego kolana w walce z Benem Askrenem, z pewnością nie mógłby on liczyć na walki z tak dobrymi zawodnikami na obecnym etapie swojej kariery. Nie należy oczywiście deprecjonować umiejętności Amerykanina. To bardzo sprawny stójkowicz, szczególnie w początkowej fazie swoich pojedynków. Świetnie zaprzęga do pracy ciosy proste, dokładając do nich kopnięcia różnej maści. Specjalizuje się w nie sygnalizowanych ciosach, poprzedzonych wieloma kiwkami. Na uznanie zasługuje również jego bardzo dobra praca łokciami w krótkim dystansie. Przechodząc do minusów Amerykanina, nie sposób nie wspomnieć o jego kondycji. Wydolność Masvidala nigdy nie należała do najbardziej wybitnych, a jego wiek spotęgował tylko szybkie męczenie się organizmu. Słabo radzi również sobie pod naporem stójkowym rywala, cofając się zazwyczaj wprost na siatkę. Elementem decydującym o przebiegu walki mogą być jego umiejętności obrony zapaśniczej oraz grapplerskiej. I tu płynnie przechodzimy do postaci jednego z najlepszych, o ile nie najlepszego parterowca w kategorii półśredniej UFC. Patrząc jedynie na suche liczby – „Durinho” ma na swoim koncie 9 poddań, a poddawać udawało mu się chociażby Neila Magny’ego. Brazylijczyk regularnie bierze również udział w zawodach grapplerskich, święcąc w nich niemałe sukcesy. Jego ofensywne jak i defensywne umiejętności zapaśnicze również stoją na bardzo wysokim poziomie. Jest bardzo trudny do skontrolowania na ziemi, sam pozostaje bardzo aktywny z pleców i agresywny, gdy znajduje się w pozycji dominującej. Szuka poddań i stara się rozbijać swoich rywali. Czy „Gamebred” będzie w stanie uniknąć obaleń Brazylijczyka? Szczerze wątpię. Warto dodać, że Burns to również bardzo sprawny stójkowicz. Jest eksplozywny, bardzo dobrze pracuje na nogach i świetnie trafia swoich rywali z kontry. Często zaprzęga do pracy poprzedzone kiwkami ciosy proste oraz wielopłaszczyznowe kopnięcia. Warto zaznaczyć, że jego szczęka do niedawna, szczególnie po walce z Kamaru Usmanem, była określana mianem „szklanej”. Starcie z bardzo mocno bijącym Khamzatem Chimaevem zaprzeczyło jednak tezie kruchości żuchwy Brazylijczyka, gdyż przyjmował on cios za ciosem, często wprost na szczękę i wytrwał pełny dystans przegrywając ostatecznie na kartach sędziowskich. Spodziewam się bardzo wyrównanej pierwszej rundy prowadzonej głównie w stójce i klinczu inicjowanym przez Amerykanina. W drugiej rundzie, kiedy bak z paliwem Masvidala zacznie się stopniowo opróżniać, Burns rozwinie skrzydła w wymianach stójkowych. Pocznie on szukać parteru, w którym bez większych problemów powinien poddać Amerykanina. Istnieje również możliwość, w której to zmęczony „Gamebred” w akcie desperacji samodzielnie poszuka wymian parterowych i wpadnie w sidła zastawione przez Burnsa, dysponującego świetną pracą z pleców. Moja predykcja to Gilbert Burns przez poddanie w drugiej rundzie.

Krzysztof Kordys: Jorge Masvidal nie może zaliczyć ostatnich pojedynków do udanych. Po kapitalnym 2019 roku „Gamebred” przegrał wszystkie trzy walki, znacznie zmniejszając częstotliwość swoich występów w oktagonie. Na UFC 287 Amerykanina czeka kolejne ciężkie wyzwanie, tym razem w postaci Gilberta Burnsa. Brazylijczyk dysponuje ciekawym połączeniem umiejętności stójkowych i parterowych, które moim zdaniem zagwarantują mu triumf w tym starciu. Masvidal jest urodzonym stójkowiczem i jego plan będzie prosty – szukać zwycięstwa w wymianach. Burns najpewniej będzie wolał uniknąć groźnych uderzeń ze strony rywala i wykorzysta do tego swój grappling. Praca w klinczu pod siatką, obalenia, kontrola w parterze, te aspekty powinny być po stronie Gilberta. Nie zdziwię się jak Burns znajdzie drogę do poddania, jednak typuję, że dzięki swojemu doświadczeniu Masvidal przewalczy pełne trzy rundy, a o werdykcie zadecydują sędziowie punktowi.Typ: Gilbert Burns przez jednogłośną decyzję

Rob Font vs Adrian Yanez

Redaktorzy typujący Fonta: Michał Tkaczuk, Jakub Madej
Redaktorzy typujący Yaneza: Jacek Łosak, Bartłomiej Zubkiewicz, Krzysztof Kordys, Hubert Zdun

Jacek Łosak: Adrian Yanez idzie jak burza przez świat MMA. Do UFC dostał się z programu z cyklu Contender Series i już w UFC wygrał pięć pojedynków. Od roku 219 pozostaje niepokonany. Przed nadchodzącą walką nie kryje, że starcie z Fontem będzie dla niego największym wyzwaniem karierze. Font jest po dwóch przegranych z rzędu, ale z poważnymi rywalami w postaci Jose Aldo i Marlona Very. Wcześniej wygrał cztery pojedynki i na pewno stawi twardy opór młodemu wilkowi. Wydaje mi się jednak, że stójkowe umiejętności Yaneza przeważą szalę zwycięstwa na jego korzyść. Starcie rozegra się jednak na pełnym dystansie.

Kevin Holland vs. Santiago Ponzinibbio

Redaktorzy typujący Hollanda: Jacek Łosak, Michał Tkaczuk, Bartłomiej Zubkiewicz, Krzysztof Kordys, Hubert Zdun
Redaktorzy typujący Ponzinibbio: Jakub Madej

Jacek Łosak: Chociaż Santiago Ponzinibbio nie jest stawiany w roli faworyta nadchodzącego pojedynku, zapewnia, że jest pewny, iż skończy Kevina Hollanda przed czasem. Ponzinibbio liczy też, że wygrana nad tak ważnym dla UFC nazwiskiem da mu szansę, aby wrócić na drogę prowadzącą do pasa. Holland natomiast patrzy na Santiago jak na kolejną walkę bez większej historii, która ma zapewnić mu dobrą wypłatę i myślę, że faktycznie tak się stanie. Spodziewam się dobrej bijatyki, ale ostatecznie postawię na młodszego Hollanda, który powinien skończyć Ponzinibbio przez nokaut w drugiej rundzie.

Raul Rosas Jr. vs. Christian Rodriguez

Redaktorzy typujący Rosasa: Jacek Łosak, Bartłomiej Zubkiewicz, Jakub Madej, Krzysztof Kordys
Redaktorzy typujący Rodrigueza: Michał Tkaczuk, Hubert Zdun

Hubert Zdun: Raul Rosas Jr. to ostatnimi czasy szeroko komentowane nazwisko w środowisku MMA. Zaledwie 18-letni Meksykanin stał się ulubieńcem właścicieli amerykańskiego giganta i w zaledwie drugim pojedynku dla organizacji znalazł się on na karcie głównej jednego z największych wydarzeń bieżącego roku. Niżej od niego uplasowali się chociażby Kelvin Gastelum, Gerald Meerschaert czy nie mniej utalentowany od reprezentanta Meksyku Ignacio Bahamondes. Poza widoczną „przychylnością” ze strony organizacji, nie mniej głośno komentowane są również jego umiejętności, szczególnie w płaszczyźnie parterowej. Rosas ma na swoim koncie 5 walk zakończonych przez techniki parterowe, z czego 4 miały miejsce już w pierwszych odsłonach pojedynków. Zmierzy się on z Christianem Rodriguezem, który ma na swoim koncie 3 nokauty oraz 4 poddania. Statystyki mają swoje odzwierciedlenie w rzeczywistości, gdyż „Ceerod” jest zawodnikiem dużo bardziej wszechstronnym. Oczywiście, nie jest on bardziej uzdolnionym grapplerem od Rosas’a, ale często wykazuje się agresywną pracą w ofensywie grapplerskiej, a w swoim arsenale posiada chociażby umiejętność szukania bardzo ciasnego poddania gilotyną. Główną bronią Rodrigueza będzie jednak jego stójka. Powinien mieć ogromną przewagę nad Meksykaninem w tym aspekcie walki. Rosas z kolei powinien przeważać nad swoim rywalem w parterze. Mimo bardzo krótkiego stażu w MMA odznacza się on świetną pracą w tym obszarze. Niemal cały czas pozostaje aktywny, szuka poddań przez cały czas trwania starcia. Nie jest on jednak perfekcyjny (czego z pewnością nie należy wymagać od 18-latka), czasem zdarza mu się popełniać błędy. Chociażby podczas swojej walki na DWCS dał się przez jakiś czas kontrolować w parterze Mando Gutierrezowi. Kluczową sprawą jest również poziom rywali, nad którymi reprezentant Meksyku znęcał się dotychczas w parterze. Jego debiut w UFC w walce z Jay’em Perrinem nijak ma się do nadchodzącego pojedynku z Rodriguezem, znajdującym się klasę wyżej od poprzednich przeciwników Rosas’a. Wracając do parteru Amerykanina… oczywiście jego defensywa zapaśnicza często pozostawia wiele do życzenia, ale dysponuje on umiejętnością błyskawicznego powrotu do stójki. Bardzo dobrze prezentuje się również podczas pracy z pleców. Potrafi dobrze bronić się przed poddaniami i sam niejednokrotnie próbuje swoich sił w tej płaszczyźnie. Myślę, że pierwsza runda nie pójdzie po myśli Rodrigueza, gdyż Rosas będzie dużo świeższy na początku. Będzie również starał się za wszelką cenę udowodnić swoją wartość na ziemi. Rodriguez powinien jednak skutecznie odpierać próby poddań w wykonaniu Meksykanina. Wraz z upływem czasu „Ceerod” zacznie coraz lepiej pracować w stójce i zwalczać ataki zapaśnicze 18-latka, wygrywając tym samym przez decyzję sędziów, bądź nokautując Rosas’a w trzeciej rundzie pojedynku.

Bartłomiej Zubkiewicz: 18-letni Raul Rosas Jr. jest najmłodszym zawodnikiem w organizacji UFC, ale widać po umieszczeniu go na głównej karcie gali w Miami, że Dana White i spółka wierzy w talent „El Nino Problema”. Dla Rosasa Jr. będzie to drugi występ w oktagonie UFC, w którym zmierzy się z 25-letnim Christianem Rodriguezem. Reprezentant Roufus Sport MMA Academy, 7 z 8 walk w karierze wygrywał przez skończenia przed czasem więc tak jak Rosas Jr. wygrywa swoje walki głównie przez KO/TKO lub poddania. Według mnie 18-latek jest niezwykle utalentowany i ma siłę fizyczną, która szokuje jego przeciwników. Według mnie „El Nino Problema” będzie starał się przenieść tę walkę do parteru i tam rozwiąże ten pojedynek, korzystając ze swoich umiejętności BJJ. Typ: Raul Rosas Jr. przez poddanie, 1 runda.

Kelvin Gastelum vs. Chris Curtis

Redaktorzy typujący Gasteluma: Jacek Łosak, Bartłomiej Zubkiewicz, Krzysztof Kordys
Redaktorzy typujący Curtisa: Michał Tkaczuk, Jakub Madej, Hubert Zdun

Krzysztof Kordys: Gastelum znacznie obniżył loty od momentu porażki w starciu o tymczasowy pas wagi średniej. Amerykanin przegrał aż pięć z sześciu ostatnich pojedynków, ale należy pamiętać, że były to walki z mocnymi zawodnikami. Teraz naprzeciwko niego stanie Chris Curtis, który dopiero stara się przebijać do czołówki rankingu tej kategorii wagowej. Spodziewam się tutaj wyrównanego i widowiskowego pojedynku, pełnego wymian oraz mocnych ciosów. Obaj panowie czują się świetnie ze swoim boksem i większość akcji powinna toczyć się w stójce. Curtis będzie miał przewagę wzrostu i zasięgu, podobnie jak większość przeciwników Kelvina. Zapasy będą jednak po stronie Gasteluma, a włączanie obaleń do swojego planu może pomóc mu w odniesieniu zwycięstwa. Moim zdaniem po bliskich trzech rundach w górę powędruje ostatecznie ręka Gasteluma. Typ: Kelvin Gastelum przez jednogłośną decyzję

Michelle Waterson-Gomez vs. Luana Pinheiro

Redaktorzy typujący Waterson: Jacek Łosak, Bartłomiej Zubkiewicz, Jakub Madej, Hubert Zdun
Redaktorzy typujący Pinheiro: Michał Tkaczuk, Krzysztof Kordys

Gerald Meerschaert vs. Joe Pyfer

Redaktorzy typujący Meerschaerta: Michał Tkaczuk, Jakub Madej, Hubert Zdun
Redaktorzy typujący Pyfera: Jacek Łosak, Bartłomiej Zubkiewicz, Krzysztof Kordys

Karl Williams vs. Chase Sherman

Redaktorzy typujący Williamsa: Jacek Łosak, Michał Tkaczuk, Bartłomiej Zubkiewicz, Krzysztof Kordys, Hubert Zdun
Redaktorzy typujący Shermana: Jakub Madej

Cynthia Calvillo vs. Lupita Godinez

Redaktorzy typujący Calvillo: Michał Tkaczuk, Jakub Madej, Hubert Zdun
Redaktorzy typujący Lupitę: Jacek Łosak, Bartłomiej Zubkiewicz, Krzysztof Kordys

Jakub Madej: To może być typowa walka kobiet, w której Godinez jest faworytką, w ostatnich walkach radziła sobie dobrze, jednak wygra Calvillo, która jest underdogiem i ostatnie cztery walki z rzędu przegrała. Godinez nie przekonuje mnie w tym starciu – najczęściej odwołuje się ona do swoich zapasów i sprowadzeń, jednak nie sądzę, żeby w tej płaszczyźnie mogła aż tak zdominować Calvillo (ostatni raz została sprowadzona w 2017 roku przez Carlę Esparzę). Nie sądzę również, żeby Godinez była w stanie przez trzy rundy kontrolować w stójce Calvillo, która w tej płaszczyźnie, wydaje mi się, że będzie miała delikatną przewagę. Wygląda mi to na starcie typu bardzo bliska, niejednogłośna decyzja sędziów, która może iść w jedną i drugą stronę. Typ: Cynthia Calvillo przez decyzję sędziów

Ignacio Bahamondes vs. Trey Ogden

Redaktorzy typujący Bahamondesa: Jacek Łosak, Michał Tkaczuk, Bartłomiej Zubkiewicz, Jakub Madej, Krzysztof Kordys, Hubert Zdun
Redaktorzy typujący Ogdena:

Shayilan Nuerdanbieke vs. Steve Garcia

Redaktorzy typujący Nuerdanbieke’a: Jacek Łosak, Bartłomiej Zubkiewicz, Jakub Madej, Krzysztof Kordys, Hubert Zdun
Redaktorzy typujący Garcię: Michał Tkaczuk

Jaqueline Amorim vs. Sam Hughes

Redaktorzy typujący Amorima: Jacek Łosak, Michał Tkaczuk,Bartłomiej Zubkiewicz, Krzysztof Kordys, Hubert Zdun
Redaktorzy typujący Hughesa: Jakub Madej

Tomasz Chmura
Sztuki walki od 2004 roku. Pierwsza gala MMA - 2007. Instruktor Sportu, czarny pas w nunchaku jutsu. Pasy w Kenpo Jiu Jitsu i Sandzie.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

8 komentarzy (poniżej pierwsze 30)

...wczytuję komentarze...

Avatar of Bmyak
Bmyak

Brutaal
Light Heavyweight

600 komentarzy 1,134 polubień

Oby Pereira
Burns
Holland
Curtis

Odpowiedz 1 Like

Avatar of Hellah
Hellah

KSW
Heavyweight

6,066 komentarzy 19,913 polubień

Zapasy będą jednak po stronie Gasteluma, a włączanie obaleń do swojego planu może pomóc mu w odniesieniu zwycięstwa.

Curtis 32/32 wybronione obalenia w UFC, a Gastelum jakimś mega kotem w zapasach nie jest, nie tędy droga.

Odpowiedz 2 polubień

Avatar of Leniwiec
Leniwiec

Legacy FC
Bantamweight

1,894 komentarzy 4,068 polubień

Oby Pereira
Burns
Holland
Curtis

Zamienilbym tylko Burnsa na Masa. Wgl czy ktos zauwazyl jak Izzy przypakowal? :benny: wielka chlopisko

Odpowiedz polub

Avatar of blazini
blazini

UFC
Bantamweight

8,161 komentarzy 28,384 polubień

Chuja przypakował. Chudy jest jak był i wąski w barach jak Snoop Dogg.

::snoopd::

Odpowiedz 2 polubień

Avatar of Leniwiec
Leniwiec

Legacy FC
Bantamweight

1,894 komentarzy 4,068 polubień

Chuja przypakował. Chudy jest jak był i wąski w barach jak Snoop Dogg.

::snoopd::

Tam nie zagladalem. Musisz miec lepsze info.

Odpowiedz polub

Avatar of blazini
blazini

UFC
Bantamweight

8,161 komentarzy 28,384 polubień

Tam nie zagladalem. Musisz miec lepsze info.

:rutekajak:

Odpowiedz 1 Like

Avatar of Cassius42
Cassius42

UFC
Heavyweight

19,587 komentarzy 33,041 polubień

UFC 287: Pereira vs Adesanya 2 – Typowanie redakcyjne​

(2 : 4) oby redaktorzy nie mieli racji.
:benny: ::clintdis::

Odpowiedz 1 Like

Avatar of Draniu
Draniu

Shark Fights
Welterweight

1,247 komentarzy 1,479 polubień

Osobiście jestem tego samego zdania co większość redaktorów i poniekąd zdania swojego nadal nie zmieniłem. Israel nadal jest zawodnikiem który posiada wszystko czego potrzeba do wygrania z Pereirą i nie odstaje umiejętnościami. Nadal twierdzę że wszystkie przegrane z Pereirą były wynikiem jebanego szczęścia aniżeli lepszym "wyszkoleniem". I jak większość redaktorów twierdzę że tym razem Adesanya podejdzie do tej walki trochę inaczej i będzie bardziej z głową atakował czy się bronił.

Choć po ostatnich wydarzeniach w UFC i kilku zaskakujących końcach walk (np rewanż nikogo z Usmanem) może wskazywać że i w tym przypadku będzie przegrana byłego mistrza to jednak obstawiam jak wyżej.

Odpowiedz polub

click to expand...