UFC 266: Volkanovski vs Ortega typowanie redakcyjne

Już w tę sobotę gala UFC 266: Volkanovski vs Ortega! Sprawdźcie jak to wydarzenie typuje redakcja MMARocks. Jednocześnie polecamy zapoznać się ze świetną ofertą legalnego bukmachera Betclic.

Oferta powitalna dla nowych graczy! Cashback aż do 550 zł! Zarejestruj się, postaw swój pierwszy kupon i jeśli kupon okaże się przegrany, otrzymaj zwrot postawionej stawki!

Rafał Grabsz: Walką wieczoru sobotniego wydarzenia UFC będzie długo wyczekiwana konfrontacja o prym w kategorii piórkowej. Początkowo zawodnicy mieli zmierzyć się ze sobą pod koniec marca, ale u aktualnego mistrza wykryto obecność koronawirusa i pojedynek anulowano. Następnie ustalono, że panowie wcielą się w rolę trenerów drużyn w dwudziestym dziewiątym sezonie programu „The Ultimate Fighter”, którego finały odbyły się miesiąc temu. Z każdym odcinkiem popularnego reality show rosła wzajemna niechęć między Volkanovskim i Ortegą, a warto zauważyć, że wcześniej darzyli się dużym szacunkiem. Konflikt eskalował. Ogromne napięcie odczuwalne było już na czwartkowej konferencji prasowej. Niektórzy fani mogą powiedzieć, że dodaje to tylko pikanterii.

Na papierze zapowiada nam się ciekawe starcie. W mojej opinii wiele osób deprecjonuje naprawdę solidne umiejętności Volkanovskiego, głównie przez pryzmat kontrowersyjnego werdyktu w rewanżu z Maxem Hollowayem. Nie zapominajmy jednak, że pierwszy bój z Hawajczykiem wygrał w pełni zasłużenie. Natomiast z drugiej strony mamy Ortegę, który w minionym październiku w fantastycznym stylu wrócił do oktagonu po bardzo długiej przerwie i pierwszej porażce w karierze. „T-City” odrodził się niczym Feniks z popiołów. Absencję od startów świetnie wykorzystał na rozwinięcie się jako wojownik. Na „Fight Island” zaprezentował nową, sportową wersję samego siebie i na pełnym dystansie rozprawił się z „Koreńskim Zombie”, nie dając mu żadnych szans.

Wszechstronny Volkanovski stanie przed wyborem, do czego będzie chciał dążyć w tej walce. Jeśli postara się o obalenie rywala, może się to dla niego źle skończyć, biorąc pod uwagę wybitne umiejętności parterowe 30-latka. Z kolei w płaszczyźnie stójkowej pretendent również stanowi dla niego duże zagrożenie, co dobitnie pokazał w swojej ostatniej konfrontacji. Sądzę, iż Australijczyk postara się narzucić presję, lecz Amerykanin raz po raz będzie kontrował jego szarże i finalnie zakończy się to nokautem na korzyść Ortegi.

Bartłomiej Zubkiewicz: Szczerze pisząc, jest to dla mnie bardzo ciężka walka do wytypowania i długo wskazywałem Briana Ortegę jako zwycięzcę tego starcia, lecz po ostatnich wydarzeniach, wypowiedziach i spotkaniach obu panów uważam, że to Volkanovski będzie górą w tym pojedynku. Obaj zawodnicy prezentują niezwykle wysoki poziom umiejętności. Volkanovski to wszechstronny zawodnik, który potrafi bić się w stójce z takimi rywalami jak Holloway czy Mendes. Jest bardzo solidny w parterze z mocnym ground and pound. Ortega to inny zawodnik niż mistrz – szukający skończenia walk w każdej płaszczyźnie zawodnik dopiero w ostatniej walce pokazał swój szeroki wachlarz ataków w stójce. „T-City” znany jest przede wszystkim ze swojego parteru i poddań. Jako, że sportowy aspekt obu panów jest bardzo wyrównany to mój typ opieram na mentalnym nastawieniu. Mistrz wygląda na zawodnika, który chce coś udowodnić i naprawdę nie lubi Ortegi. Volkanovski wydaje się byc bardzo zmotywowany, aby udowodnić światu, że jest lepszy od swojego przeciwnika i wydaję mi się, że presją oraz agresją stłamsi Ortegę i nie pozwoli mu na rozwinięcie skrzydeł. Nie zdziwię się jeśli Australijczykowi uda się skończyć ten pojedynek przed czasem, ale obstawiam tutaj wygraną Alexa „The Great” przez decyzję sędziowską.

(Kurs na Volkanovskiego przez decyzję w Betclic: 2,40)

Redaktorzy typujący Volkanovskiego: Krzysztof, Bartłomiej, Jakub, Dominik, Jacek
Redaktorzy typujący Ortegę: Rafał

Jakub Madej: Nie potrafię sobie wyobrazić, że to Lauren Murphy opuści galę UFC 266 z pasem kategorii muszej. Musiałoby wydarzyć się coś tak niespotykanego, że w chwili pisania tego typowania nie widzę kompletnie żadnego scenariusza, według którego starcie mogłoby potoczyć się na korzyść „Lucky”. Shevchenko to maszyna, która z każdym kolejnym zwycięstwem potwierdza swoją dominację w tej wadze. Owszem, Murphy jak najbardziej zasłużyła na walkę o pas, bo w końcu kontynuuje serię pięciu wygranych z rzędu, co w kobiecych kategoriach jest naprawdę rzadko spotykane, nie licząc oczywiście mistrzyń. Murphy jest niezwykle podatna na ciosy – w walkach z Joanne Calderwood i Andreą Lee wszystkich uderzeń przyjęła kolejno 153 i 107 (w tym 123 i 104 znaczących uderzeń). Wydaje się to być więc zestawieniem idealnym, gdyż „Bullet” w swoich występach potrafi zasypywać rywalki ciosami i z pewnością w sobotę będzie chciała to wykorzystać. Skończenie przed czasem w moim odczuciu jest tu nieuniknione. Shevchenko powinna rozbić ciosami Murphy do końca trzeciej rundy, zapisując tym samym kolejną udaną obronę tytułu mistrzowskiego na swoje konto. Mój typ to Valentina Shevchenko przez techniczny nokaut w drugiej lub trzeciej rundzie

(Kurs na Valentinę przez TKO/KO w Betclic: 1,70)

Redaktorzy typujący Murphy:
Redaktorzy typujący Shevchenko: Krzysztof, Bartłomiej, Jakub, Dominik, Jacek, Rafał

Bartłomiej Zubkiewicz: Ten pojedynek to szczególna gratka dla fanów MMA, którzy od lat śledzą występy obu panów w klatce. Diaz wróci do rywalizacji po wieloletniej przerwie. Podczas kilku lat odpoczynku od występów w klatce MMA zawodnik nie prowadził się zawsze najlepiej – w mediach społecznościowych można było zobaczyć wiele imprez oraz klubów, które zwiedził Nick. Teraz wygląda on jednak na zmotywowanego na kolejne występy w klatce. Mimo tego, co mówi, wydaję mi się, że Diaz kocha rywalizować i bić się z najlepszymi. Robbie Lawler to były mistrz, który, trzeba przyznać to szczerze, najlepsze lata ma już za sobą. „Ruthless” wróci do klatki po czterech przegranych z rzędu w pojedynku z nieobliczalnym Diazem, którego forma jest nadal dla wszystkich zagadką. Patrząc na style obu panów myślę, że Diaz będzie w stanie przetrwać burzę jaką z pewnością rozpęta Lawler w oktagonie i będzie starał prowadzić się tę walkę w swoim stylu. Myślę, że Nick może wygrać ten pojedynek przez bliską decyzję sędziowską.

Jacek Łosak: Od pierwszej walki Nicka Diaza z Robbiem Lawlerem minęło 17 lat, trudno więc nawet odnosić tamten pojedynek do dzisiejszych czasów. Diaz zapewnia, że przez te lata stał się jeszcze lepszym zawodnikiem i jest pewny drugiej wygranej z Lawlerem. Warto jednak przypomnieć, że Nick ostatni raz wygrał w klatce w roku 2011. Od stycznia roku 2015 nie stoczył ani jednego pojedynku. Lawlerowi wprawdzie też nie wiedzie się najlepiej, bo przegrał cztery walki z rzędu, ale przez ostatnie lata – w odróżnieniu od Diaza – był aktywnym zawodnikiem. Nick Diaz słynie ze swojej kondycji i tego, że nawet nie walcząc cały czas zajmuje się sportem, biega w maratonach i startuje w triathlonach, ale jednak siedem lat bez walk jest gigantyczną przerwą i nie wierzę, że nie będzie to miało wpływu na Nicka. Stawiam więc na Lawlera, który może nie będzie miał łatwej przeprawy, ale ostatecznie rozbije Diaza przed czasem.

(Wygrana na punkty „NIE” w Betclic: 2,25)

Redaktorzy typujący Diaza: Krzysztof, Bartłomiej, Jakub
Redaktorzy typujący Lawlera: Dominik, Jacek, Rafał

Dominik Witek: Waga ciężka, więc zawsze będą emocje. Ten pojedynek to typowe starcie zapaśnika z osobą, która preferuje walkę w stójce. Curtis będzie szukał obalenia w każdej minucie tego pojedynku, w parterze ma ogromną przewagę. Po pierwsze wymęczy tam swojego rywala, może go poddać lub solidnie obić. Rozenstruik to jednopłaszczyznowy puncher, albo uderzy i skończy walkę lub też przegra ją na punkty. Uważam, że pojedynek wygra Blaydes, ponieważ jego umiejętności parterowe pozwolą mu na obalenie Jairzinho i tak wymęczy trzy rundy, zatem mój typ to: Curtis Blaydes przez decyzję sędziów.

Redaktorzy typujący Blaydesa: Krzysztof, Bartłomiej, Dominik, Jacek, Rafał
Redaktorzy typujący Rozenstruika: Jakub

Jakub Madej: Mimo ostatniej, szybkiej przegranej przed czasem, Jessica Andrade to wciąż bardzo dobra zawodniczka, która powinna być stawiana w ścisłej czołówce kategorii muszej. Zmiana kategorii wagowej może wyjść jej na dobre, co pokazała przykładowo walka z Katlyn Chookagian, którą znokautowała potężnym ciosem. Głównym elementem jednak, na który zawodniczka z Brazylii powinna zwracać uwagę podczas walki to ucieczki od sprowadzeń do parteru, bo bez wątpienia Calvillo będzie tego szukać. Cynthia Calvillo tylko w jednej walce z dotychczasowych dziewięciu stoczonych pod szyldem UFC nie zdołała sprowadzić rywalki do parteru. W ostatniej walce Andrade pokazała, że może mieć z tym drobny problem – w ciągu zaledwie 8 minut została sprowadzona do parteru 7 razy. Sobotnia walka pokaże, czy będzie to „pięta achillesowa” Brazylijki w wadze muszej, czy jednak zmiana kategorii wagowej nie wpłynęła na to i w żaden sposób nie będzie fizycznie odstawać od innych rywalek. Mój typ to Jessica Andrade jednogłośną decyzją sędziów po wyrównanej walce.

Redaktorzy typujący Andrade: Krzysztof, Bartłomiej, Jakub, Dominik, Jacek, Rafał
Redaktorzy typujący Calvallo:

Rafał Grabosz: Intrygujący pojedynek w dywizji koguciej UFC. Dvalishvili z całą pewnością stanie przed ogromną szansą wywalczenia miejsca w ścisłej czołówce. Zaś dla Moraesa, który z ostatnich czterech walk wygrał zaledwie jedną, jest to konfrontacja o być albo nie być. Jeśli Brazylijczyk ponownie przegra, to raczej na długo pożegna się z gronem pretendentów. Gruzin słynie z ogromnych umiejętności zapaśniczych, ale notorycznie boryka się z problemem kontroli przeciwników w parterze, co takiej klasy zawodnik jak reprezentant klubu American Top Team może skrzętnie wykorzystać. Uważam, że kluczem w tym pojedynku będzie wszechstronność „Magica”, który potrafi zarówno nokautować, jak i poddawać. Mimo, iż na początku Moraes prawdopodobnie będzie zmagał się z obroną obaleń, to sądzę, iż od drugiej rundy, kiedy podopieczny Matta Serry nieco opadnie z sił, zacznie przejmować inicjatywę i w konsekwencji zwycięży przed czasem.

Redaktorzy typujący Moraes: Rafał
Redaktorzy typujący Dvallshivili: Krzysztof, Bartłomiej, Jakub, Dominik, Jacek

Jacek Łosak: Dan Hooker ma za sobą dwie przegrane z rzędu. Najpierw po prawdziwej klatkowej wojnie przegrał na punkty z Dustinem Poirierem, a następnie został znokautowany przez Michaela Chandlera. Nasrat Haqparast jest natomiast na fali dwóch wygranych z rzędu – zwyciężył na punkty z Alexem Munozem i Rafa Garcią. Uważam jednak, że w walce z Hookerem z fali tej spadnie. Dan jest zdecydowanie bardziej doświadczonym zawodnikiem. Walczył też ze znacznie lepszymi rywalami. Od dawna znajduje się w pierwszej dziesiątce rankingu wagi lekkiej UFC i właśnie to doświadczenie przeważy szalę na jego korzyść w walce z Nasratem. Spodziewam się ciekawej rywalizacji w stójce, która zakończy się w drugiej rundzie zwycięstwem Hookera.

Redaktorzy typujący Hookera: Bartłomiej, Jakub, Dominik, Jacek, Rafał
Redaktorzy typujący Haqparasta: Krzysztof

Krzysztof Kordys: Pojedynek Shamila Abdurakhimova z Chrisem Daukausem był już dwukrotnie przekładany, ale wszystko wskazuje na to, że obaj panowie nareszcie spotkają się w oktagonie podczas gali UFC 266. Zawodnik z Dagestanu powróci do startów po ponad dwuletniej przerwie od czasu porażki z Curtisem Blaydesem, natomiast dla częściej walczącego Amerykanina będzie to czwarty występ w największej organizacji MMA na świecie. Abdurakhimov i Daukaus są obdarzeni mocnym uderzeniem i preferują walkę w stójce, to właśnie w tej płaszczyźnie powinno się rozstrzygnąć nadchodzące starcie. Myślę, że to ręka Chrisa powędruje w górę podczas sobotniej gali. Jest on młodszy od swojego rywala i wciąż się rozwija, podczas gdy Shamil jest już zdecydowanie bliżej końca swojej kariery. Rosjanin na pewno nie jest najłatwiejszym wyzwaniem w dotychczasowej przygodzie Daukausa z UFC, jednak typuję, że seria zwycięstw Amerykanina przez nokaut w pierwszej rundzie zostanie kontynuowana. Typ: Chris Daukaus przez KO, runda 1

Redaktorzy typujący Abdurahlmova:
Redaktorzy typujący Daukausa: Krzysztof, Bartłomiej, Jakub, Dominik, Jacek, Rafał

Krzysztof Kordys: Modafferi jest jedną z najbardziej doświadczonych zawodniczek w historii żeńskiego MMA, jednak nigdy nie udało jej się zagościć w ścisłej czołówce na stałe.39-latka od momentu dołączenia do UFC w 2017 roku nieprzerwanie przeplata zwycięstwa z porażkami. Według tej „serii” Roxanne powinna teraz zwyciężyć, jednak wszystko wskazuje na to, że po raz pierwszy od wielu lat zazna goryczy dwóch przegranych walk z rzędu. Naprzeciwko niej w oktagonie stanie Taila Santos, która jest młodsza, bardziej wszechstronna i śmiało pnie się po szczeblach kategorii muszej kobiet. Modafferi potrafiła już niejednokrotnie sprawić niespodziankę, ale w starciu z Brazylijką zostaną wykluczone jej główne atuty, czyli obalenia oraz kontrola z góry. Santos nie powinna mieć większych problemów z decydowaniem, w której płaszczyźnie będzie toczyć się pojedynek. Najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest utrzymanie akcji w stójce, dominacja w wymianach ze strony Santos, a przy tym skutecznie stopowanie obaleń Roxanne. Typ: Taila Santos przez jednogłośną decyzję

Redaktorzy typujący Modafferi:
Redaktorzy typujący Santos: Krzysztof, Bartłomiej, Jakub, Dominik, Jacek, Rafał

Redaktorzy typujący Medicia: Krzysztof, Bartłomiej, Jakub, Dominik, Jacek, Rafał
Redaktorzy typujący Turnera:

Redaktorzy typujący Brundage’a: Jakub
Redaktorzy typujący Maximova: Krzysztof, Bartłomiej, Dominik, Jacek, Rafał

Redaktorzy typujący Semeisbergera: Krzysztof, Bartłomiej, Jakub, Dominik, Jacek
Redaktorzy typujący Sano: Rafał

Redaktorzy typujący Moralesa: Krzysztof, Bartłomiej, Jakub, Dominik, Jacek, Rafał
Redaktorzy typujący Pearce’a:

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

...wczytuję komentarze...

baju

Vale Tudo
Championship

28,744 komentarzy 39,092 polubień

KTO ZE MNĄ, A KTO PRZECIWKO???

Odpowiedz polub