
Tom Aspinall ze spokojem przyjął wieści o zakończeniu kariery przez Jona Jonesa i nie ma żalu, że nie dojdzie do ich szumnie zapowiadanej walki.
Prezes UFC Dana White ogłosił zakończenie kariery Jona Jonesa na konferencji prasowej po gali w Baku, co zaskoczyło wielu fanów. Tom Aspinall spodziewał się takiej decyzji – choć nie w takim momencie. Na podcaście The Diary Of A CEO Aspinall przyznał, że od dłuższego czasu krążyły plotki o możliwym odejściu Jonesa z UFC:
Stale pojawiały się pogłoski, że on zakończy karierę. Wrzucał posty na media społecznościowe, że kończy, bo MMA na najwyższym poziomie bywa ciche. Słyszałem od ludzi z jego otoczenia, że zamierza odejść i że nie żyje już jak zawodowy sportowiec.
Dla Aspinalla oznacza to awans na pełnoprawnego mistrza wagi ciężkiej UFC, ale również koniec marzeń o wielkim starciu z Jonesem. Mimo to nie ma do niego pretensji:
Uważam, że ma pełne prawo robić, co chce. Osiągnął w tym sporcie dużo więcej ode mnie, więc powinien robić to, co uważa za słuszne. Mówiąc tylko jako zawodnik – nie wiem, czy moje ego by to zniosło, gdybym nie dopiął takiej walki. Ale szczerze? To jego decyzja. Nie mam do niego żalu i cieszę się, że mogę iść dalej ze swoją karierą.
Aspinall nie wyklucza jednak, że w przyszłości może dojść do walki z „Bonesem” – jeśli ten zdecyduje się wrócić:
W jego sytuacji może wejść do kolejki, kiedy tylko zechce. Za rok będziemy mieli kolejnych trzech, czterech pretendentów, ale jeśli ktoś taki jak on powie: „Chcę wrócić i walczyć”, to od razu dostanie walkę o pas. Więc nigdy tego nie skreślam.
Tom Aspinall zapowiada nową erę aktywności w dywizji ciężkiej i czeka na potwierdzenie kolejnego pojedynku – już jako pełnoprawny mistrz UFC.

























10 komentarzy (poniżej pierwsze 30)
...wczytuję komentarze...
ONE FC Featherweight
UFC Heavyweight
Brutaal Super Heavyweight
M-1 Global Featherweight
UFC Heavyweight
UFC Light Heavyweight
Bellator Heavyweight
UFC Light Heavyweight
Bellator Heavyweight
Bellator Heavyweight
Dołącz do dyskusji na forum <a href="https://cohones.mmarocks.pl/threads/80275/">Cohones →</a> lub komentuj na <a href="#respond">MMARocks.pl →</a>