Nasze typowania na dzisiejszą galę znajdziecie po kliknięciu.

Nick Diaz vs. Paul Daley

TJ – Myślę, że Diaz będzie na tyle uparty by wymieniać się w stójce z Daley’m i spodziewam się, że zbierze tam bęcki od Anglika. Jednakże jest on na tyle wytrzymały, że powinien przetrwać zawieruchę na początku i nie dać się trafić czymś wyjątkowo potężnym, im dłużej walka się potoczy tym bardziej da o sobie znać lepsza kondycja Nicka i przypomni on sobie o tym, że przygotowywał sie do walki trenując z Shieldsem i zapaśnikami z Team Quest. Diaz, poddanie, 3 runda.

Venom – Nick Diaz przez TKO, runda 4. Nie stawiałbym Anglika na kompletnie straconej pozycji. Daley ma wyjątkową jak na tę kategorię siłę uderzenia, a Diaz nie wypadł najlepiej w starciu z Cyborgiem. Jeśli w pierwszych rundach Semtex trafi rywala mocnym ciosem, a potem wykończy serią na ziemi nie będę zaskoczony. Jeśli jednak miałbym stawiać pieniądze, to na panującego mistrza. Spodziewam się, że Nick przetrwa początkowy napór, może nawet zaliczy deski, ale wraz z upływającym czasem i liczbą celnych ciosów na korpus Daley będzie słabł, aż w końcu sam znajdzie się na plecach. Tam Diaz nie powinien mieć problemów z zakończeniem pojedynku przez TKO lub poddanie.

Fusel – W tej walce mam pewien dylemat, bo walka może się ułożyć rożnie. Najrozsądniejszym rozwiązaniem dla obecnego championa byłoby przeniesienie pojedynku do parteru, gdzie Anglik zostałby bardzo szybko poddany. Jednak myśle, że bokserskie ambicje Diaza przesłonią zdrowy rozsądek i podopieczny Cesara Gracie zdecyduje się na wymiany w stójce, co mimo jego mocnej szczęki skończy się dla niego tragicznie i pas poleci na wyspy, Paul Daley (ko/tko, 3 runda).

Royler – Jeżeli Diaz zdecyduje się na pojedynek czysto bokserski to myślę, że Daley może poczęstować go swoim firmowym hakiem i tym samym ukraść pas Strikeforce. Podejrzewam jednak, że Diaz będzie szukał obaleń i walka rozegra się w parterze. Diaz przez poddanie druga, trzecia runda.

Gilbert Melendez vs. Tatsuya Kawajiri

TJ – Nawet jeśli Kawajiri ma styl, który dobrze przekłada się na walkę w klatce to nadal uważam, że nie trenowanie w niej było pomyłką. Oczywiście w związku z wydarzeniami w Japonii to nie było takie proste ale nad przygotowaniami Kawajiriego wisi znak zapytania. Od ich pierwszej walki Melendez znacznie poprawił stójkę i tak długo jak nie da się obalić i przytrzymać w parterze powinien wygrywać tą walkę na punkty. Melendez przez decyzję.

Venom Gilbert Melendez przez decyzję. Forma obu zawodników jest niewiadomą z różnych powodów. Melendez wraca po rocznej przerwie, na przygotowania Kawijiriego spory wpływ miał kataklizm w Japonii. Crusher swoim zestawem umiejętności jest wprost stworzony do walk w klatce, ale Amerykanin poczynił chyba większe postępy od ich pierwszego pojedynku. Pojedynek powinien być wyrównany, ale Melendez wygra tak jak w 2006 roku.

Fusel – Nie widzę tu innej możliwości, jak wygrana obecnego mistrza. Może Melendezowi uda się skończyć Japończyka przed czasem, jednak stawiam na to, że Amerykanin zwycięży po 25 minutach dominacji, Gilbert Melendez (dec).

Royler – Nie będzie rewanżu za porażkę z 2006 roku i tym samym Melendez zapisze na swoje konto kolejną wygraną nad gwiazdą Japońskiej sceny MMA. Melendez przez decyzję.

Shinya Aoki vs. Lyle Beerbohm

TJ – Rzadki przypadek walki, gdzie Aoki może wygrać w stójce. Beerbohm, choć większy od Vitora Ribeiro również nie ma siły uderzenia i Aoki może go trzymać na obwodzie swoimi kopnięciami. Nawet jeśli Amerykanin skróci dystans nie widzę sytuacji, w której Beerbohm zagrozi mu poddaniami. Aoki, poddanie, 1 runda.

Venom – Shinya Aoki przez poddanie, runda 1. Beerbohm to przede wszystkim grappler, a widzieliśmy co Aoki robi z lepszymi grapplerami od Amerykanina. Lyle nie ma bardzo ma też argumenty w stójce, a Japończyk dysponuje całkiem solidnym arsenałem kopnięć w dystansie. Jeśli walka rozegra się w parterze, to koniec nastąpi bardzo szybko, jeśli w stójce Tobikan Judan wygra przez decyzję.

Fusel – Możliwe, że Beerbohm będzie próbował podążyć tropem ostatniego kata Aokiego, to jednak bardziej prawdopodobna wydaje mi się opcja, że Amerykanin zostanie poddany już w pierwszej rundzie, Shinya Aoki (sub, 1 runda).

Royler – Aoki by submission. Pierwsza runda.

Gegard Mousasi vs. Keith Jardine

TJ – Nie widzę Jardine’a w tym pojedynku. Podejrzewam, że Mousasi w ciągu pierwszych 5 minut trafi rywala w odsłoniętą szczękę i dokończy pracę w parterze. Mousasi, TKO, 1 runda.

Venom – Gegard Mousasi przez KO, runda 1. Jestem ciekawy czy Jardine będzie chciał wykorzystać braki zapaśnicze Ormianina, co wcale nie byłoby takie zaskakujące w wykonaniu Keitha, w końca zdarzało mu się przenosić walkę na ziemię przeciwko Verze. Nie sądzę jednak by Mousasi nawet leżąc na plecach dał się tak wypunktować jak z Lawalem. Najbardziej prawdopodobny scenariusz to zakończenie walki w stójce. Gegard to wysokiej klasy uderzacz, a Jardine ma mizerną obronę i słabą szczękę.

Fusel – Walka wzięta w ostatniej chwili nie wróży dobrze byłemu fighterowi UFC. Chociaż, gdyby Jardine miał dużo czasu na przygotowanie, to i tak postawiłbym na Mousasiego, więc tym bardziej teraz nie widzę innej opcji, jak szybka wygrana byłego mistrza Strikeforce, Gegard Mousasi (ko/tko, 1 runda).

Royler – Gdyby Jardine miał więcej czasu na przygotowanie wtedy może wahał bym się z werdyktem. Myślę, że Mousasi pośle na deski Jardina w okolicach drugiej, trzeciej rundy. Mousasi TKO druga runda.

Hiroyuki Takaya vs. Robert Peralta

TJ – Peralta walczy bardzo agresywnie ale nie walczy technicznie i  zostawia ogromne luki w obronie. Mimo wcześniejszych niepowodzeń przeciwko Amerykańskim uderzeczom Takaya chyba wyciągnął wnioski z pobytu w WEC i szybko oraz brutalnie odprawi Peraltę. Takaya, TKO, 1 runda.

Venom – Hiroyuki Takaya przez TKO, runda 1. Peralta to dość jedno wymiarowy brawler i chociaż Takaya już kiedyś z takim przegrał (Leonard Garcia), to raczej nie spodziewałbym się powtórki. Japończyk jest lepszy w każdej płaszczyźnie i raczej szybko odprawi rywala.

Fusel – Przyznam, że niewiele wiem o Peraltcie, jednak bardziej przekonują mnie sukcesy i umiejętności Japończyka, a wygrane nad Hansenem i Fernandesem utwierdzają mnie w przekonaniu, że, Hiroyuki Takaya (ko/tko, 1 runda).

Royler – Takaya powinien to bez większego problemu wygrać (chyba, że nie wiem jakiegoś sekretu o Peralcie). Takaya przez TKO, druga runda.

1 KOMENTARZ

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.