Zdjęcie dnia a na nim porozbijany mistrz wagi ciężkiej, Stipe Miocic który po bardzo ciężkiej dla niego walce na UFC 241, ostatecznie pokonał w 4 rundzie Daniela Cormiera.

Miocic swój sukces opisał takimi słowami:

Osiągnąłem swoje cele dzięki ciężkiej pracy. Tak wygląda walka z przeciwnościami losu … Jestem pięciokrotnym MISTRZEM ŚWIATA, strażakiem, mężem, ojcem itd. Nigdy nie stracę ducha walki. Nikt nigdy nie będzie trenował ciężej ode mnie. Mam jeszcze dużo więcej do osiągnięcia.

20 KOMENTARZE

  1. Dawaj rewanż dla DC. Leżysz dzieciaku, jesteś bity i nawet klepać  nie możesz ,bo krucyfiks założony.

    A dla Bonsa Janek :deniroclap:

  2. Mam wrażenie , że w ewentualnym rewanżu z Umtitim jeśli ten zawalczy na spokojnie a nie na hura od razu chcąc urwać głowę to znokautuje Stipego na sztywno. W walce z DC chuj wie bo nie wiadomo co siedzi w głowie teraz Danielowi. Wystarczyło mniej stójki i dzisiaj Miocic byłby na przeciwległym biegunie.

  3. Lubię DC i zasmuciła mnie jego porażka, ale nie sposób nie szanować Stiopicia. I to nawet nie za tę wygraną, mądry gameplan, czy rekord obron w HW. Niektórzy mistrzowie w okresie poza walkami bawią się w komentatorkę, inni wyzywają kobiety do walki, macają kelnerki, jarają blanty, kąpią się z kuzynami i wujkami w jednej wannie, wciskają koneserom alkoholu chujowe szczochy, albo robią inne, równie nieważne i mało użyteczne rzeczy. A Stipe ratuje ludzi. GOAT w ciężkiej. Kropka.

    A Kutafange, choćby nie wiem ile wysłał znaków dymnych do wielkiego manitou, choćby nie wiem jak przekręcał licznik na boxerze w akademii UFC, choćby nie wiem ile owiec dał szamanowi za skuteczne czary, w rewanżu znów będzie zbity i wypompowany

  4. Jak po sobotniej libacji u szwagra w garażu ::snoopd::

    Raz czekałem w nocy na autobus i dosiadł się do mnie najebany typ i miał ze dwa razy bardziej obitą mordę niż Stipe. Powiedział mi że wraca z imprezy od szwagierki xD

  5. Lubię DC i zasmuciła mnie jego porażka, ale nie sposób nie szanować Stiopicia. I to nawet nie za tę wygraną, mądry gameplan, czy rekord obron w HW. Niektórzy mistrzowie w okresie poza walkami bawią się w komentatorkę, inni wyzywają kobiety do walki, macają kelnerki, jarają blanty, kąpią się z kuzynami i wujkami w jednej wannie, wciskają koneserom alkoholu chujowe szczochy, albo robią inne, równie nieważne i mało użyteczne rzeczy. A Stipe ratuje ludzi. GOAT w ciężkiej. Kropka.

    A Kutafange, choćby nie wiem ile wysłał znaków dymnych do wielkiego manitou, choćby nie wiem jak przekręcał licznik na boxerze w akademii UFC, choćby nie wiem ile owiec dał szamanowi za skuteczne czary, w rewanżu znów będzie zbity i wypompowany

    :applause::tellmemore::antonio::gabi_much_love:

  6. Mam wrażenie , że w ewentualnym rewanżu z Umtitim jeśli ten zawalczy na spokojnie a nie na hura od razu chcąc urwać głowę to znokautuje Stipego na sztywno. W walce z DC chuj wie bo nie wiadomo co siedzi w głowie teraz Danielowi. Wystarczyło mniej stójki i dzisiaj Miocic byłby na przeciwległym biegunie.

    Stipe w pierwszej walce już przyjął na łeb mocne cepy od Magumbo Ugajo, a teraz z DC zbierał aż miło przez trzy rundy. Jeśli trend będzie kontynuowany to nie będzie najmniejszego zaskoczenia jak go czarny brat czymś usadzi.

  7. Lubię DC i zasmuciła mnie jego porażka, ale nie sposób nie szanować Stiopicia. I to nawet nie za tę wygraną, mądry gameplan, czy rekord obron w HW. Niektórzy mistrzowie w okresie poza walkami bawią się w komentatorkę, inni wyzywają kobiety do walki, macają kelnerki, jarają blanty, kąpią się z kuzynami i wujkami w jednej wannie, wciskają koneserom alkoholu chujowe szczochy, albo robią inne, równie nieważne i mało użyteczne rzeczy. A Stipe ratuje ludzi. GOAT w ciężkiej. Kropka.

    A Kutafange, choćby nie wiem ile wysłał znaków dymnych do wielkiego manitou, choćby nie wiem jak przekręcał licznik na boxerze w akademii UFC, choćby nie wiem ile owiec dał szamanowi za skuteczne czary, w rewanżu znów będzie zbity i wypompowany

    :conorsalute:

  8. Co Ty Stipe wiesz o ciężkim życiu? Przyjedź do WCA, powiedz tamtym ludziom jakie masz ciężkie życie i przeciwności losu, no powiedz!

  9. Kto ma 4 obrony i dwie wygrane o pas w cięzkiej ? Hejtery z pieczącym odbytem. Najebał Nganu w prime. Oraz wielu innych w post prime, lub blisko prime.  I Danielka srelka. Biały strażak z Serbii. Nie dwulicowy , hejtujący i pierdolący bzdury. Duży brat Janka. Szacunek dla niego. A nie szukanie dziury w całym.

  10. Słowiańskie geny + amerykańska myśl szkoleniowa = GOAT w ciężkiej UFC.

    Nie tylko za obrony pasa, rewanże, ale też samą drogę do TS, toć rozbił on w pył GOATA wagi ciężkiej KSW Phila de Fries.

    Ale tak na poważnie, martwi mnie rewanż z Ukulele. Po prostu Stipe młodszy nie będzie, a w obu walkach z Cormierem, z Ngannou zebrał potężne bomby. Jest twardy, bazuje na tym, ale skoro był już nokautowany przez słabiej bijących niż Ngannou gości, to i Francis może go niestety ubić i to bardzo brutalnie.

    Niemniej jednak kibicuje, nabrać trochę masy, ręce wysoko i naprzód Stiopcic!

  11. Co Ty Stipe wiesz o ciężkim życiu? Przyjedź do WCA, powiedz tamtym ludziom jakie masz ciężkie życie i przeciwności losu, no powiedz!

    – Uratowałem dziś piątkę dzieci z pożaru

    – A ja przyniosłem do łóżka ukochanej filiżankę herbaty, choć szklanka parzyła mnie w dłonie, i postawiłem jej na nocnej szafce bukiecik róż, kłując się przy tym w palec!

  12. Nie ma się co dziwić że taka twarz.  Cormier prawie dwa razy więcej zadał ciosów 135 do 230. Ale Stipe wszystko przetrwał a DC się tym zajechał. Później bardziej wypoczęty Stipe mimo obicia miał na tyle świeższy umysł że posłuchał trenerów. DC zgubiła pycha tych wchodzących cisów i zmęczenie nimi. W rewanżu cały czas stawiał bym bardziej na DC który wjechał by zapasami ucząc się na błędach.

  13. Nie ma się co dziwić że taka twarz.  Cormier prawie dwa razy więcej zadał ciosów 135 do 230. Ale Stipe wszystko przetrwał a DC się tym zajechał. Później bardziej wypoczęty Stipe mimo obicia miał na tyle świeższy umysł że posłuchał trenerów. DC zgubiła pycha tych wchodzących cisów i zmęczenie nimi. W rewanżu cały czas stawiał bym bardziej na DC który wjechał by zapasami ucząc się na błędach.

    W zapasach by sie jeszcze bardziej zmęczył w związku z czym prędzej wyłapał by K.O .Spite nie dawał się obalać w rundach poza 1. I sam obalał. Mityczne zapasy Cormiera… Jonesa też obalał…..Kogo on właściwie obalał w wadze ciężkiej non stop?

  14. Dalej jestem pod wrażeniem tego co zrobił w 4 rundzie. Niebywałe. Twardziel jakich mało.

    Daniel w 1 i 2 walce był dla mnie znacznym faworytem, ale co odjebał Stipe to czapki z głów choćby niewiadomo jak jego losy by się już dalej potoczyły.

    @Piotraski ile można pisać, że DC chciał iść w zapasy, ale nie miał sił? W 3 rundzie sam chyba został obalony i skontrolowany na glebie, więc skończcie z tym pierdoleniem bo się niedobrze robi.

    Tak samo jak Jones nie obalał Thiago bo nie chciał wyłapać buły w kontrze, a widział, że to możliwe. Nie dlatego, że chciał się sprawdzić w stójce i prawie przegrać walkę :DC:

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.