Jest sporo karier w MMA, które fani mogliby nazwać jako rozczarowujące pod kątem sportowym. Wielu wymieniłoby tutaj Mameda, który nigdy nie zaryzykował i nie poszedł do UFC. Jednak tak samo o zmarnowanym potencjale można mówić odnośnie Roberto Soldicia.

Od razu zaznaczam, że chodzi tylko i wyłącznie o karierę sportową. Oczywistym jest, że zarówno Mamed, jak i Roberto finansowo są solidnie ustawieni. Z biznesowego punktu widzenia podjęli więc najlepsze decyzje. Jednak tak, jak ludzie mają prawo do swoich wyborów, bo nikt za nikogo życia nie będzie przechodził – tak fani dyscypliny mają prawo ocenić, czy sportowo te decyzje się bronią. Popularność idzie w parze z zarobkami, a tę popularność tworzą ludzie, którzy oczekują od danego zawodnika wzniesienia się na wyżyny sportu. W imię zasady: ja cię wspieram, zarabiasz na mnie, nie mogę niczego wymagać, ale mam prawo do krytyki. Dlatego dziś ocenię karierę Roberto Soldicia – największego zmarnowanego talentu „naszego” podwórka.

Roberto dał się poznać rodakom równo osiem lat temu. Chorwacki RoboCop wszedł na zastępstwo za Dricusa Du Plessisa, który musiał wycofać się ze starcia z Borysem Mańkowskim z powodu naderwania więzadeł. Choć w notce prasowej był określany jako „bardzo niebezpieczny”, eksperci spisywali go na straty i pożarcie przez doświadczonego mistrza KSW. Kurs na zwycięstwo Chorwata wynosił bowiem aż 3,55, co czyniło go mocnym underdogiem. To co zobaczyliśmy w czasie tej walki dało nam jasny pogląd, że Roberto żadnym wapniakiem nie jest i mało kto będzie w stanie mu zagrozić w stójce. To był pogrom, po którym Borys już nigdy nie odzyskał pasa.

KSW miało takie szczęście, że w tamtym okresie zakontraktowali dwóch gigantów w kategorii półśredniej: Soldicia i Dricusa. W konfrontacji tych dwóch jest dziś 1-1. Było jasne, że te dwie maszyny do zabijania wkrótce pójdą w świat. Du Plessis odszedł szybko do UFC a Roberto chwilę jednak zabawił w polskiej organizacji. Zdobył nawet drugi pas mistrzowski i gdy pojawiła się opcja pójścia śladem swego rywala z Republiki Południowej Afryki, zacytuję klasyka: SOLDIĆ WYBRAŁ STRIKEF… ONE.

I tutaj dochodzimy do sedna, jak bardzo była to zła decyzja (pod kątem sportowym – przypominam). Roberto odrzucił ofertę UFC i poszedł do Azji, argumentując swój transfer tym, że teraz może być mistrzem nie tylko MMA, ale i Kickboxingu czy Muay Thai. Podjudzał jeszcze nastroje tekstami, takimi jak: „Wiecie, co działo się z gwiazdami UFC, gdy przechodzili do ONE?”. Jak to się skończyło?

Rok 2022 – Przejście do ONE
Rok 2025 – Soldić walczył trzy razy, z czego tylko raz wygrał

Jeśli przypomnieć sobie, jaki to był killer, jak wiele w nim pokładano nadziei, jakim był bohaterem dla Chorwatów i jak Polacy go cenili, no to… katastrofa. Trzy lata, zero znaczących sukcesów, brak walk, proszenie się jak robak o jakiekolwiek zestawienie. Roberto w Q-A z fanami na pytanie co sądzi o swoich wyborach życiowych: Z gościa, który miał przejść do UFC do gościa, który obija 50-latka – odpowiedział: Jestem teraz w ONE i czekam na kolejną walkę ponieważ niedawno miałem jedną. A co do boksu to ONE pozwoliło mi stoczyć walkę w tej formule. Nie mam zamiaru walczyć w UFC za 50 tysięcy dolarów i musieć pracować jako kelner w soboty by zarobić na obóz przygotowawczy.

Roberto tym pytaniem był ewidentnie sfrustrowany, odpowiedział zaczepnie, wyszydzając konkurencję i ich „małe” pensyjki. No tylko każdy wie, że te 50 tys. dolarów szybko mogłoby się przerodzić w setki tysięcy czy nawet miliony dolarów, o czym najdobitniej świadczy przecież przykład Dricusa du Plessisa! Ten „nieco gorszy” z duetu Dricus-Roberto (bo zawsze był underdogiem w starciach z Roberto) przecież został mistrzem UFC! Jego zarobki pewnie z początkowych kilkudziesięciu tysięcy dolarów, przeobraziły się w setki tysięcy! No, tylko trzeba było zaryzykować – Soldić tego nie zrobił, a teraz choć jest obłowiony kasą, to tkwi w sportowym limbo. Ciężko zresztą nawet tę odpowiedź traktować poważnie od kogoś kto przechwalał się, że w krótkim czasie osiągnąłby TOP 10 w UFC. Nikt w TOP 10 na pewno nie zarabia 50 tysięcy dolarów, dorabiając jako kelner – no, ale jakaś narracja musi być, swojego wyboru trzeba bronić.

Fani oczywiście byli bardzo zawiedzeni po decyzji Soldicia. Najczęściej pojawiały się komentarze w stylu „Wiadomo że wybrał One FC ze względu na koks w organizmie” czy „Poziom wyżej niż KSW, poziom niżej niż UFC. Szkoda, ale koks i kasa wygrały”. Po latach nic się nie zmieniło. Na zagranicznych forach morale odnośnie wyboru Roberto było równie niskie. Na reddicie, najpopularniejsze komentarze z ostatnich miesięcy, to:

Został znokautowany przez Kadestama w 2023, miał jedną waleczkę od tego czasu. Naprawdę to hańba, że nie mogliśmy go zobaczyć w mega ciekawych zestawieniach w średniej czy półśredniej UFC. Teraz to już lepiej jakby poszedł do Oktagonu, do którego pewnie nie przejdzie, bo nigdy nie uwolni się od kontraktu ONE.

ONE go całkowicie zaprzepaścił. Co za marnotrawstwo. Jest widowiskowo walczącym zawodnikiem i ma dynamit w łapach, tylko nie walczy wystarczająco często.

Miał dwie walki od grudnia 2022, co za tragiczne marnotrawstwo jego prime’u.

Popełnił ogromny błąd wiążąc się z ONE. Obiecali mu mnóstwo walk i świetne wypłaty a potem ich inwestorzy mieli już dość trwonienia pieniędzy. Mógł być gwiazdą UFC. Półśredni, który nokautuje rywali. Bez problemu byłby w TOP 10 kategorii.

ONE ssie jeśli chodzi o MMA. Roberto błagał o walki. Po znokautowaniu Dagiego, prosił o kolejny bój a oni pozwolili mu boksować w Polsce.

Ile Roberto Soldić zarabia w ONE? Mowa nawet o 500 tys. dolarów za walkę. To był gigantyczny kontrakt dla ONE, a kompletnie nie wykorzystali potencjału Chorwata. Dodatkowo już w 2022 większość artykułów o tej organizacji to były nagłówki w stylu: „Katastrofalna sytuacja finansowa ONE FC – milionowe straty”. Nic więc dziwnego, że w zasadzie to nie stać ich na wypłatę Soldicia i nie są skorzy do często dawania mu zarobić. Nie było roku, gdzie u nas na portalu nie byłoby artykułu Jacka Łosaka, podsumowującego krytyczną sytuację ONE na rynku.

Milionowe straty One Championship rosną
Organizacja One z potężną finansową stratą

ONE wydało tyle forsy z nadzieją, że wielki Roberto Soldić przyczyni się do zmniejszania straty, tymczasem po trzech latach, Chorwat ma bilans 1-1-1. Z czego debiut zawiódł (szybkie NC), druga walka zawiodła (przegrana króla nokautów przez nokaut) a trzecia była tym, czego wszyscy oczekiwali (ale o trzy lata za późno, kiedy to Roberto zdążył już ostygnąć w sercach fanów).

Ta częstotliwość walk, nie tylko jest zawodem dla obserwujących ONE czy kibiców samego Roberto, ale i dla samego zawodnika. Jasne, można powiedzieć, że i tak jest już milionerem, nawet po tym nieszczęsnym i nędznym 1-1-1. Natomiast trzeba pamiętać, że Soldić nadal jest sportowcem i to bardzo młodym sportowcem! Podejrzewam więc, że wciąż ma duże ambicje. Jeśli nie UFC, to chociaż chciałby pokazać, że nadal jest takim killerem, jakim był przed ONE. I co? I pauzuje na ławce rezerwowych, to musi być frustrujące. Po pierwszej przegranej prosił się o walkę, publicznie oznaczał organizację i Chatriego Sityodtonga, ale koniec końców siedział bezczynnie 21 miesięcy (sic!), zanim dano mu na odbudowę Dagiego Arslanalieva – zawodnika z bilansem 9-2, który nie walczył od trzech lat (tak, bój z Soldiciem był dla niego pierwszym zawodowym starciem od trzech lat!). Przecież to jest kpina. Po pokonaniu losowego Turka, Roberto Soldić ZNÓW musi się prosić jak robak o kolejną walkę. Pół roku minęło od tego pięknego zwycięstwa – nic, cisza. Znowu trzeba uderzyć w media społecznościowe, oznaczając ONE, a nuż przeczytają i się zlitują. To jest tempo bawiącego się MMA Mariusza Pudzianowskiego czy będącego na emeryturze Mameda Khalidova.

Roberto Soldić w ONE to irytujące przeżycie dla wszystkich:
Dla fanów – bo jakby był w UFC, to by walczył często i z silnymi zawodnikami.
Dla ONE – bo płacą gościowi majątek a on nie dowozi.
Dla Roberto – bo choć się bogaci, to marnuje sportową młodość.

I wracając do Roberto, nawet jeśli jest bogatym byczkiem, to nie wierzę, że stracił zapał i chęć rywalizacji. Dla wielu zawodników to uzależnienie, sposób na życie, po prostu pasja. Setki zawodników przechodzi na emeryturę, po czym wraca, bo czują ogromną pustkę, ziejącą w sercu. Rywalizacja jest wszystkim, a już w szczególności dla takiego młodego dzika, którego wszyscy wychwalali pod niebiosa. Historia Roberto Soldicia to historia zmarnowanej kariery, gdzie zawodnik połakomił się na gigantyczną kasę, ale składając w ofierze zapisanie się na sportowych kartach historii. Biznesowo dobra decyzja, sportowo tragiczna. Dricus Du Plessis i Roberto Soldić startowali z dokładnie tego samego pułapu. Różnica jest taka, że Dricus zyskał nieśmiertelność: zdobył, obronił pas UFC, walczył z najlepszymi (Khamzat Chimaev, Sean Strickland, Israel Adesanya, Robert Whittaker) – Natomiast Roberto Soldić ma tylko te dwa pasy KSW, które udało mu się zdobyć 4-8 lat temu.

Na koniec tego artykułu warto zahaczyć jeszcze o walkę na FAME z Tomaszem Adamkiem. Roberto Soldić był tak spragniony rywalizacji, że wrócił do Polski na walkę w formule, w której nie walczył od ośmiu lat. To najlepiej podsumowuje jego angaż z tą fenomenalną organizacją ONE, która kupiła Soldicia i w sumie nie wie co z nim zrobić. Gdyby jeszcze dawała mu walczyć, ale niestety, jest za drogi na częstą eksploatację. O Roberto Soldiciu jest cicho, a gdy jest głośno, to za sprawą narzekań na drogę, którą wybrał. Kiedy następna walka? Być może będzie rekord i Roberto Soldić zawalczy dwa razy w ONE w tym samym roku.

Tomasz Chmura
Sztuki walki od 2004 roku. Pierwsza gala MMA - 2007. Instruktor Sportu, czarny pas w nunchaku jutsu. Pasy w Kenpo Jiu Jitsu i Sandzie.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

56 komentarzy (poniżej pierwsze 30)

...wczytuję komentarze...

Avatar of pczar1
pczar1

BAMMA
Welterweight

880 komentarzy 1,473 polubień

Wiadomo nie znam liczb, ale z tym że Roberto jest ustawiony finansowo do końca życia to śmiem wątpić. Nie wiem jaki jest koszt życia gdziekolwiek on żyje (Niemcy?), ale w PL jakbym miał 30-35 lat to żeby być ustawionym do końca życia (w rozumieniu że nie kiwnę palcem - ot mam pieniądze i sobie żyję), no to chyba myślałbym o kwotach rzędu 10 milionów PLN oszczędności (i to i tak przy założeniu że nie ma inflacji). Jedni powiedzą że przesadzam inni pewnie, że to i tak braknie. 100k rocznie w PL zakładam że daje wygodne życie, gdzie nie trzeba liczyć wydatków, można sobie pozwolić na jakieś w miarę wypasione wakacje 1-2 razy w roku (pytanie czy jest się singlem czy ma się rodzinę). No to 50 lat to już idzie 5 milinów ot po prostu na życie, chcesz kupić jakieś większe mieszkanie, dom w większym mieście (wiadomo sky is the limit) ale to 1-2 miliony trzeba liczyć. Mamy przepalone 6-7 baniek. Samochód 250k pewnie wypadałoby liczyć, no pewnie ze 4 kupisz, pewnie nawet sporo więcej (ale sprzedasz też coś zarobisz) pewnie kolejnego melona na auta można liczyć. Więc imo 7-8 baniek to spokojnie do 80-tki przejebac można. A Pan Robercik w dojczach mieszka więc zakładam że mimo wszystko trochę drożej mimo że w ostatnich latach mocno się wyrównały koszty życia.

W skrócie Roberto ustawiony nie jest imo. Mamed pewnie jest. Co nie zmienia faktu że Roberto pewnie jakiś pasywny dochód może zbudować relatywnie łatwo i finalnie biedować na pewno nie będzie.

Odpowiedz 12 polubień

click to expand...
p
p0l0lolo

BAMMA
Heavyweight

1,071 komentarzy 1,277 polubień

9-2 to nędzny bilans?

Odpowiedz polub

Avatar of Ywald
Ywald

BAMMA
Bantamweight

762 komentarzy 2,474 polubień

waleczkę

Kurwa :juanlaugh:

Jak wyżej, imo przesada z tym, że jest ustawiony. Same jeżdżenie po świecie kosztuje swoje. Na pewno też gruzem E46 nie śmiga ani nie mieszka na kawalerce. Jak masz takie w miare zastrzyki gotówki to i 5 razy więcej idzie wydać na życie i wcale jakoś bardzo tego nie widać. Sam też widze po sobie, że im więcej wpadnie na konto tym więcej przepierdole a nie widać, żebym miał z tego coś więcej niż inni. Kasy nie do przejebania to może ma Conor ale nie Soldić

Odpowiedz 7 polubień

Avatar of Cloud
Cloud

UFC
Light Heavyweight

15,318 komentarzy 31,173 polubień

Wiadomo nie znam liczb, ale z tym że Roberto jest ustawiony finansowo do końca życia to śmiem wątpić. Nie wiem jaki jest koszt życia gdziekolwiek on żyje (Niemcy?), ale w PL jakbym miał 30-35 lat to żeby być ustawionym do końca życia (w rozumieniu że nie kiwnę palcem - ot mam pieniądze i sobie żyję), no to chyba myślałbym o kwotach rzędu 10 milionów PLN oszczędności (i to i tak przy założeniu że nie ma inflacji). Jedni powiedzą że przesadzam inni pewnie, że to i tak braknie. 100k rocznie w PL zakładam że daje wygodne życie, gdzie nie trzeba liczyć wydatków, można sobie pozwolić na jakieś w miarę wypasione wakacje 1-2 razy w roku (pytanie czy jest się singlem czy ma się rodzinę). No to 50 lat to już idzie 5 milinów ot po prostu na życie, chcesz kupić jakieś większe mieszkanie, dom w większym mieście (wiadomo sky is the limit) ale to 1-2 miliony trzeba liczyć. Mamy przepalone 6-7 baniek. Samochód 250k pewnie wypadałoby liczyć, no pewnie ze 4 kupisz, pewnie nawet sporo więcej (ale sprzedasz też coś zarobisz) pewnie kolejnego melona na auta można liczyć. Więc imo 7-8 baniek to spokojnie do 80-tki przejebac można. A Pan Robercik w dojczach mieszka więc zakładam że mimo wszystko trochę drożej mimo że w ostatnich latach mocno się wyrównały koszty życia.

W skrócie Roberto ustawiony nie jest imo. Mamed pewnie jest. Co nie zmienia faktu że Roberto pewnie jakiś pasywny dochód może zbudować relatywnie łatwo i finalnie biedować na pewno nie będzie.

Zawsze to jest kwestia tego jak kto będzie żył, na jakim pułapie itd. Faktycznie możne przesadziłem z ustawieniem, bardzo ładne wyliczenia!

9-2 to nędzny bilans?

I tak i nie :) zależy w jakim kontekście spojrzeć.

Odpowiedz 2 polubień

click to expand...
Avatar of ironical man
ironical man

Legacy FC
Flyweight

1,843 komentarzy 1,944 polubień

Jakby KSW dało sobie siana z przepłacaniem za emerytów Pudziana i Mameda, to może dałoby się utrzymać takiego killera, który wraz z kasą od sponsorów byłby pewnie w stanie wyciągnąć porównywalne pieniądze do tego co dostaje raz na rok w ONE.

Soldic to był najlepszy materiał na nowego "Mameda Polaka", który by mógł przez lata ciągnąć ten cyrk.

Odpowiedz 9 polubień

Avatar of Marian45
Marian45

KSW
Heavyweight

6,033 komentarzy 14,680 polubień

Kurwa :juanlaugh:

Jak wyżej, imo przesada z tym, że jest ustawiony. Same jeżdżenie po świecie kosztuje swoje. Na pewno też gruzem E46 nie śmiga ani nie mieszka na kawalerce. Jak masz takie w miare zastrzyki gotówki to i 5 razy więcej idzie wydać na życie i wcale jakoś bardzo tego nie widać. Sam też widze po sobie, że im więcej wpadnie na konto tym więcej przepierdole a nie widać, żebym miał z tego coś więcej niż inni. Kasy nie do przejebania to może ma Conor ale nie Soldić

plus towar którym kłuje dupe swoje kosztuje:werdum:

Odpowiedz 5 polubień

Avatar of GSPG
GSPG

Shark Fights
Heavyweight

1,397 komentarzy 3,640 polubień

Ale Robert pierdoli kocopoły, widocznie w siebie nie wierzy skoro mówi, że zarabiałby 50k. Nawet jeśli za pierwszą walkę dostałby "tylko" tyle to przy jego stylu zaraz mógłby renegocjowac kontrakt. Wie, że zjebał, ale nie chce się przyznać :nono:

Odpowiedz 3 polubień

R
Ragabash85

BAMMA
Heavyweight

1,054 komentarzy 1,915 polubień

Wiadomo nie znam liczb, ale z tym że Roberto jest ustawiony finansowo do końca życia to śmiem wątpić. Nie wiem jaki jest koszt życia gdziekolwiek on żyje (Niemcy?), ale w PL jakbym miał 30-35 lat to żeby być ustawionym do końca życia (w rozumieniu że nie kiwnę palcem - ot mam pieniądze i sobie żyję), no to chyba myślałbym o kwotach rzędu 10 milionów PLN oszczędności (i to i tak przy założeniu że nie ma inflacji). Jedni powiedzą że przesadzam inni pewnie, że to i tak braknie. 100k rocznie w PL zakładam że daje wygodne życie, gdzie nie trzeba liczyć wydatków, można sobie pozwolić na jakieś w miarę wypasione wakacje 1-2 razy w roku (pytanie czy jest się singlem czy ma się rodzinę). No to 50 lat to już idzie 5 milinów ot po prostu na życie, chcesz kupić jakieś większe mieszkanie, dom w większym mieście (wiadomo sky is the limit) ale to 1-2 miliony trzeba liczyć. Mamy przepalone 6-7 baniek. Samochód 250k pewnie wypadałoby liczyć, no pewnie ze 4 kupisz, pewnie nawet sporo więcej (ale sprzedasz też coś zarobisz) pewnie kolejnego melona na auta można liczyć. Więc imo 7-8 baniek to spokojnie do 80-tki przejebac można. A Pan Robercik w dojczach mieszka więc zakładam że mimo wszystko trochę drożej mimo że w ostatnich latach mocno się wyrównały koszty życia.

W skrócie Roberto ustawiony nie jest imo. Mamed pewnie jest. Co nie zmienia faktu że Roberto pewnie jakiś pasywny dochód może zbudować relatywnie łatwo i finalnie biedować na pewno nie będzie.

Z całym szacunkiem do ciebie, ale takie wyliczenia to są o kant dupy rozbić. Znam wielu majętnych ludzi i żaden z nich nie trzyma 10 mln zł na koncie tylko inwestuje je w dochód pasywny. To podstawa podstaw zarządzania swoim majątkiem. Zakładając, że średnio przyjmuje się na przyzwoitych inwestycjach 7-8% zwrotu w skali roku, po opodatkowaniu, wychodzi ci około 700 tys zl rocznie, co z kolei daje ci około 60 tys zl miesiecznie. Za tyle, to on spokojnie pozyje do konca życia w dowolnym miejscu na globie. Nie wspominając o tym ,że jego początkowy kapitał, nie dość, że nie spada to z reguły zyskuje na wartości.

Odpowiedz 8 polubień

click to expand...
Avatar of szplin
szplin

Vale Tudo
Open

23,232 komentarzy 180,817 polubień

Z całym szacunkiem do ciebie, ale takie wyliczenia to są o kant dupy rozbić. Znam wielu majętnych ludzi i żaden z nich nie trzyma 10 mln zł na koncie tylko inwestuje je w dochód pasywny. To podstawa podstaw zarządzania swoim majątkiem. Zakładając, że średnio przyjmuje się na przyzwoitych inwestycjach 7-8% zwrotu w skali roku, po opodatkowaniu, wychodzi ci około 700 tys zl rocznie, co z kolei daje ci około 60 tys zl miesiecznie. Za tyle, to on spokojnie pozyje do konca życia w dowolnym miejscu na globie. Nie wspominając o tym ,że jego początkowy kapitał, nie dość, że nie spada to z reguły zyskuje na wartości.

Niezłe masz znajomości

Odpowiedz 5 polubień

click to expand...
R
Ragabash85

BAMMA
Heavyweight

1,054 komentarzy 1,915 polubień

Niezłe masz znajomości

Nigdy nie wiesz kto jest po drugiej stronie ekranu

Odpowiedz 9 polubień

Avatar of Laikike1
Laikike1

EFC Africa
Bantamweight

2,704 komentarzy 6,032 polubień

Mógł wybrać Strikeforce

Odpowiedz 3 polubień

k
koreanskieKastaniety

Brutaal
Bantamweight

443 komentarzy 1,082 polubień

100k rocznie w PL zakładam że daje wygodne życie, gdzie nie trzeba liczyć wydatków, można sobie pozwolić na jakieś w miarę wypasione wakacje 1-2 razy w roku

Boże jak kwikłem. Ile ty masz lat dziecko? Z 17?

W sumie też nie wiem co dla kogo znaczy wypasione. Dla jednego "wypasione" to 2 tygodnie all in w grecji za 10k za 2 osoby, a dla mnie wyprawa przez Alaskę, albo Patagonia za 50-60k :D

Wiesz ile kosztują domy i jak wyglądają raty kredytu?
Wiesz ile kosztują raty leasingowe przeciętnej bmw, merca?
Wiesz ile kosztuje dobry koszyk W LIDLU na tydzień życia dla 2 osób, gdzie się je dużo świeżych warzyw, wołowinę, łososia, kaczki, orzechy itd.?

100k rocznie dzisiaj to jest wegetacja na poziomie mieszkanie 40m2 w mrówcowcu z PRLu, parówki z keczupem na kolację i last minute w turcji.

zestawić w jednym zdaniu frazy "100k rocznie" i "nie trzeba liczyć wydatków"

Japierdole, nie wierzę :D

Odpowiedz 9 polubień

click to expand...
Avatar of alww
alww

UFC
Middleweight

12,376 komentarzy 69,323 polubień

:korwinlaugh: śmiesznie jest poczytać te wyliczenia wydatków i pomiary chuja razem z kręgosłupem.

Odpowiedz 18 polubień

Avatar of szplin
szplin

Vale Tudo
Open

23,232 komentarzy 180,817 polubień

Boże jak kwikłem. Ile ty masz lat dziecko? Z 17?

W sumie też nie wiem co dla kogo znaczy wypasione. Dla jednego "wypasione" to 2 tygodnie all in w grecji za 10k za 2 osoby, a dla mnie wyprawa przez Alaskę, albo Patagonia za 50-60k :D

Wiesz ile kosztują domy i jak wyglądają raty kredytu?
Wiesz ile kosztują raty leasingowe przeciętnej bmw, merca?
Wiesz ile kosztuje dobry koszyk W LIDLU na tydzień życia dla 2 osób, gdzie się je dużo świeżych warzyw, wołowinę, łososia, kaczki, orzechy itd.?

100k rocznie dzisiaj to jest wegetacja na poziomie mieszkanie 40m2 w mrówcowcu z PRLu, parówki z keczupem na kolację i last minute w turcji.

zestawić w jednym zdaniu frazy "100k rocznie" i "nie trzeba liczyć wydatków"

Japierdole, nie wierzę :D

Sejczento już sprzedałeś?

Odpowiedz 27 polubień

click to expand...
Avatar of szczurza_warga
szczurza_warga

Legacy FC
Lightweight

1,974 komentarzy 9,091 polubień

Boże jak kwikłem. Ile ty masz lat dziecko? Z 17?

W sumie też nie wiem co dla kogo znaczy wypasione. Dla jednego "wypasione" to 2 tygodnie all in w grecji za 10k za 2 osoby, a dla mnie wyprawa przez Alaskę, albo Patagonia za 50-60k :D

Wiesz ile kosztują domy i jak wyglądają raty kredytu?
Wiesz ile kosztują raty leasingowe przeciętnej bmw, merca?
Wiesz ile kosztuje dobry koszyk W LIDLU na tydzień życia dla 2 osób, gdzie się je dużo świeżych warzyw, wołowinę, łososia, kaczki, orzechy itd.?

100k rocznie dzisiaj to jest wegetacja na poziomie mieszkanie 40m2 w mrówcowcu z PRLu, parówki z keczupem na kolację i last minute w turcji.

zestawić w jednym zdaniu frazy "100k rocznie" i "nie trzeba liczyć wydatków"

Japierdole, nie wierzę :D

uuu kurwa

KREZUSONES

Odpowiedz 14 polubień

click to expand...
Avatar of pczar1
pczar1

BAMMA
Welterweight

880 komentarzy 1,473 polubień

Z całym szacunkiem do ciebie, ale takie wyliczenia to są o kant dupy rozbić. Znam wielu majętnych ludzi i żaden z nich nie trzyma 10 mln zł na koncie tylko inwestuje je w dochód pasywny. To podstawa podstaw zarządzania swoim majątkiem. Zakładając, że średnio przyjmuje się na przyzwoitych inwestycjach 7-8% zwrotu w skali roku, po opodatkowaniu, wychodzi ci około 700 tys zl rocznie, co z kolei daje ci około 60 tys zl miesiecznie. Za tyle, to on spokojnie pozyje do konca życia w dowolnym miejscu na globie. Nie wspominając o tym ,że jego początkowy kapitał, nie dość, że nie spada to z reguły zyskuje na wartości.

Zgoda, tak jak napisałem chodziło mi o scenariusz w którym nie trzeba kiwnąć palcem, ot masz pieniądze i żyjesz. Druga sprawa że nie sądzę że chłop dysponuje takim majątkiem. Imo też raczej nie pakujesz raczej całego majątku w inwestycje - niewykluczone że się mylę.

Odpowiedz 1 Like

click to expand...
Avatar of pczar1
pczar1

BAMMA
Welterweight

880 komentarzy 1,473 polubień

Boże jak kwikłem. Ile ty masz lat dziecko? Z 17?

W sumie też nie wiem co dla kogo znaczy wypasione. Dla jednego "wypasione" to 2 tygodnie all in w grecji za 10k za 2 osoby, a dla mnie wyprawa przez Alaskę, albo Patagonia za 50-60k :D

Wiesz ile kosztują domy i jak wyglądają raty kredytu?
Wiesz ile kosztują raty leasingowe przeciętnej bmw, merca?
Wiesz ile kosztuje dobry koszyk W LIDLU na tydzień życia dla 2 osób, gdzie się je dużo świeżych warzyw, wołowinę, łososia, kaczki, orzechy itd.?

100k rocznie dzisiaj to jest wegetacja na poziomie mieszkanie 40m2 w mrówcowcu z PRLu, parówki z keczupem na kolację i last minute w turcji.

zestawić w jednym zdaniu frazy "100k rocznie" i "nie trzeba liczyć wydatków"

Japierdole, nie wierzę :D

Chodziło mi raczej o spokojne, standardowe życie zgadzam się że jeżeli masz ratę kredytu + leasingu łącznie 10k no to z samych zadłużeń idzie Ci 120k rocznie. W mojej opowiastce wliczyłem to do scenariusza jako jednorazowe zakupy, a nie rozbijanie na raty. W każdym razie dlatego też napisałem że jedni powiedzą że oszalałem, bo nie wyobrażają sobie żyć za takie pieniądze, a inni mogą w tym momencie mogą pomarzyć o takich pieniądzach. Z tą wegetacją za 100k rocznie to imo przesadziłeś mocno. Jak nie masz kredytów na głowie to żyjesz spokojnie, nie będziesz odkładał, ale na parówkach też lecieć nie musisz. Patagonii nie zwiedzisz, to prawda

Odpowiedz 9 polubień

click to expand...
Avatar of BogdanJanusz
BogdanJanusz

UFC
Heavyweight

17,159 komentarzy 129,399 polubień

To nie zmarnowana kariera tylko uzależnienie od kłucia dupy i strach przed zaprzestaniem

Odpowiedz 9 polubień

Avatar of AndJusticeForAll
AndJusticeForAll

Loża Szyderców

7,375 komentarzy 57,073 polubień

gdzie się je dużo świeżych warzyw

:gdzie:

Odpowiedz 18 polubień

Avatar of Michael Angelo
Michael Angelo

Bellator
Middleweight

4,459 komentarzy 25,904 polubień

Po walce z dziadem w boskie gość jest już dla mnie skończony. Mógł być spokojnie w top a nawet mistrzem ufc, może jakaś trylogia z DDP.

Odpowiedz 2 polubień

Avatar of Wrestlerek
Wrestlerek

ONE FC
Super Heavyweight

2,624 komentarzy 12,783 polubień

Mi tam spokojnie wystarczy 6k na miesiąc + narzeczona 4-5k. Mam gdzie mieszkać, samochód ma mieć dla mnie kółka, silnik i dowozić z punktu A do punktu B. Pierdole ten cały wyścig szczurów, kredyty, pośpiech chuj wie za czym i po co. Wstaje zdrowy, mogę trenować i mam 50 metrów do lasu, rzekę za domem i zielono dookoła. Dzieci nie planuje na tym pojebanym świecie raczej nigdy. Ale rozumiem, że apetyt rośnie w miarę jedzenia i im więcej hajsu się ma, to więcej się wydaje. Dla mnie bycie szczęśliwym z dobrą kobietą u boku, robienie tego co się lubi/kocha, pasja i czas wolny są najważniejsze. A kult zapierdalania i dzisiejsza pogoń za rzeczami materialnymi, ogólnie dzisiejszy świat nie jest dla mnie.

Odpowiedz 41 polubień

click to expand...
Avatar of vonski
vonski

Legacy FC
Featherweight

1,923 komentarzy 7,879 polubień

Z całym szacunkiem do ciebie, ale takie wyliczenia to są o kant dupy rozbić. Znam wielu majętnych ludzi i żaden z nich nie trzyma 10 mln zł na koncie tylko inwestuje je w dochód pasywny. To podstawa podstaw zarządzania swoim majątkiem. Zakładając, że średnio przyjmuje się na przyzwoitych inwestycjach 7-8% zwrotu w skali roku, po opodatkowaniu, wychodzi ci około 700 tys zl rocznie, co z kolei daje ci około 60 tys zl miesiecznie. Za tyle, to on spokojnie pozyje do konca życia w dowolnym miejscu na globie. Nie wspominając o tym ,że jego początkowy kapitał, nie dość, że nie spada to z reguły zyskuje na wartości.

Generalnie się zgadzam, ale w obecnej sytuacji gospodarczej (inflacja, sytuacja mieszkaniowa itd) bardzo ciężko o inwestycje ze stopą zwrotu 7-8% rocznie. Bardziej realne jest raczej 4-5, max 6%.

Odpowiedz 8 polubień

click to expand...
Avatar of AndJusticeForAll
AndJusticeForAll

Loża Szyderców

7,375 komentarzy 57,073 polubień

Mam gdzie mieszkać

:gdzie:

z dobrą kobietą u boku

:fjedzia:

Odpowiedz 5 polubień

Avatar of Lukasyno
Lukasyno

ONE FC
Lightweight

2,374 komentarzy 5,970 polubień

Wiadomo nie znam liczb, ale z tym że Roberto jest ustawiony finansowo do końca życia to śmiem wątpić. Nie wiem jaki jest koszt życia gdziekolwiek on żyje (Niemcy?), ale w PL jakbym miał 30-35 lat to żeby być ustawionym do końca życia (w rozumieniu że nie kiwnę palcem - ot mam pieniądze i sobie żyję), no to chyba myślałbym o kwotach rzędu 10 milionów PLN oszczędności (i to i tak przy założeniu że nie ma inflacji). Jedni powiedzą że przesadzam inni pewnie, że to i tak braknie. 100k rocznie w PL zakładam że daje wygodne życie, gdzie nie trzeba liczyć wydatków, można sobie pozwolić na jakieś w miarę wypasione wakacje 1-2 razy w roku (pytanie czy jest się singlem czy ma się rodzinę). No to 50 lat to już idzie 5 milinów ot po prostu na życie, chcesz kupić jakieś większe mieszkanie, dom w większym mieście (wiadomo sky is the limit) ale to 1-2 miliony trzeba liczyć. Mamy przepalone 6-7 baniek. Samochód 250k pewnie wypadałoby liczyć, no pewnie ze 4 kupisz, pewnie nawet sporo więcej (ale sprzedasz też coś zarobisz) pewnie kolejnego melona na auta można liczyć. Więc imo 7-8 baniek to spokojnie do 80-tki przejebac można. A Pan Robercik w dojczach mieszka więc zakładam że mimo wszystko trochę drożej mimo że w ostatnich latach mocno się wyrównały koszty życia.

W skrócie Roberto ustawiony nie jest imo. Mamed pewnie jest. Co nie zmienia faktu że Roberto pewnie jakiś pasywny dochód może zbudować relatywnie łatwo i finalnie biedować na pewno nie będzie.

Soldić wrócił do Chorwacji, w Niemczech to on teraz tylko okazjonalnie bywa. No i ma dzieci oraz żonę z tego co wiem. Co do artykułu to zawsze mi było szkoda że Roberto nie poszedł do UFC, myślę że w 77 mógłby namieszać, no ale to możemy gdybać tylko

Odpowiedz 6 polubień

click to expand...
Avatar of szplin
szplin

Vale Tudo
Open

23,232 komentarzy 180,817 polubień

Mi tam spokojnie wystarczy 6k na miesiąc + narzeczona 4-5k. Mam gdzie mieszkać, samochód ma mieć dla mnie kółka, silnik i dowozić z punktu A do punktu B. Pierdole ten cały wyścig szczurów, kredyty, pośpiech chuj wie za czym i po co. Wstaje zdrowy, mogę trenować i mam 50 metrów do lasu, rzekę za domem i zielono dookoła. Dzieci nie planuje na tym pojebanym świecie raczej nigdy. Ale rozumiem, że apetyt rośnie w miarę jedzenia i im więcej hajsu się ma, to więcej się wydaje. Dla mnie bycie szczęśliwym z dobrą kobietą u boku, robienie tego co się lubi/kocha, pasja i czas wolny są najważniejsze. A kult zapierdalania i dzisiejsza pogoń za rzeczami materialnymi, ogólnie dzisiejszy świat nie jest dla mnie.

Głos rozsądku

Odpowiedz 15 polubień

click to expand...
Avatar of szczurza_warga
szczurza_warga

Legacy FC
Lightweight

1,974 komentarzy 9,091 polubień

Mi tam spokojnie wystarczy 6k na miesiąc + narzeczona 4-5k. Mam gdzie mieszkać, samochód ma mieć dla mnie kółka, silnik i dowozić z punktu A do punktu B. Pierdole ten cały wyścig szczurów, kredyty, pośpiech chuj wie za czym i po co. Wstaje zdrowy, mogę trenować i mam 50 metrów do lasu, rzekę za domem i zielono dookoła. Dzieci nie planuje na tym pojebanym świecie raczej nigdy. Ale rozumiem, że apetyt rośnie w miarę jedzenia i im więcej hajsu się ma, to więcej się wydaje. Dla mnie bycie szczęśliwym z dobrą kobietą u boku, robienie tego co się lubi/kocha, pasja i czas wolny są najważniejsze. A kult zapierdalania i dzisiejsza pogoń za rzeczami materialnymi, ogólnie dzisiejszy świat nie jest dla mnie.

jeszcze dobrze jest czasem jebnąć kimś slama o chodnik :deniro:

Odpowiedz 19 polubień

click to expand...
Avatar of Wrestlerek
Wrestlerek

ONE FC
Super Heavyweight

2,624 komentarzy 12,783 polubień

jeszcze dobrze jest czasem jebnąć kimś slama o chodnik :deniro:

Zapomniałem, no i oczywiście jaranie dobrego towaru, z umiarem i przerwami, wyjebane na świat dookoła i żyje się zajebiście:antonio:

Odpowiedz 10 polubień

S
Shadowmma

Jungle Fight
Bantamweight

220 komentarzy 413 polubień

Boże jak kwikłem. Ile ty masz lat dziecko? Z 17?

W sumie też nie wiem co dla kogo znaczy wypasione. Dla jednego "wypasione" to 2 tygodnie all in w grecji za 10k za 2 osoby, a dla mnie wyprawa przez Alaskę, albo Patagonia za 50-60k :D

Wiesz ile kosztują domy i jak wyglądają raty kredytu?
Wiesz ile kosztują raty leasingowe przeciętnej bmw, merca?
Wiesz ile kosztuje dobry koszyk W LIDLU na tydzień życia dla 2 osób, gdzie się je dużo świeżych warzyw, wołowinę, łososia, kaczki, orzechy itd.?

100k rocznie dzisiaj to jest wegetacja na poziomie mieszkanie 40m2 w mrówcowcu z PRLu, parówki z keczupem na kolację i last minute w turcji.

zestawić w jednym zdaniu frazy "100k rocznie" i "nie trzeba liczyć wydatków"

Japierdole, nie wierzę :D

O dziwo musze się z tobą zgodzić , aktualnie za motocykl płacę 2k leasingu miesięcznie za G klasę leasing przy wpłacie 200k wyliczono na 12k miesięcznie . Życie strasznie podrożało w ostatnich latach , prowadzenie firmy również , o kosztach stałych nie wspominając . Oczywiście każdy ma inne potrzeby więc nie ma co generalizować lecz niestety obecnie 100k rocznie to jest bardzo mało , smutna ta nasza nowa rzeczywistość .

Odpowiedz 13 polubień

click to expand...