Askren wygrywa z Lawlerem

Ben Askren zwycięża w swoim debiucie dla UFC po szalonym pojedynku z Robbiem Lawlerem i kontrowersyjnym przerwaniu przez sędziego ringowego.

Ben Askren od razu po rozpoczęciu starcia ruszył po obalenie, jednak Lawler fenomenalnie skontrował jego atak i samemu rzucił Askrenem o ziemię. Robbie zaatakował serią potężnych ciosów w parterze, po których sędzia był bardzo bliski przerwania tego starcia. „Funky” jakimś cudem przetrwał ofensywę byłego mistrza i walka wróciła do stójki. Zakrwawiony Askren złapał klincz i przycisnął Robbiego do siatki. Askren pracował nad obaleniem i w końcu dopiął swego. W parterze udało mu się zapiąć bulldog choke, a sędzia ringowy Herb Dean widząc opuszczoną rękę Lawlera uznał, że „Ruthless” stracił przytomność i przerwał pojedynek.

84 KOMENTARZE

  1. Typ po raz drugi zbiera wpierdol, ale jakimś cudem udaje mu się uniknąć porażki.

    Ale spokojnie co się odwlecze to nie uciecze

  2. To wina Robbiego. Trenerzy zawsze uczą, że jeśli jesteś w duszeniu to jak ci ręka bezwiędnie pada to przegrywasz bo sędzia uznaje to za odpłynięcie, a Robbie ewidentnie zrzucił rękę jakby umarł, zero ruchu mięśni, po prostu spadła. Nie ważne czy odpłynął czy nie. Zrobił coś, co sprawiłoby, że każdy sędzia przerwały walkę. My mówimy o odpadnięciu ręki, a tam sędzia jeszcze ruszał tą ręką, więc jeśli Robbie nie odpłynął, to ciężko być złym na kogokolwiek innego niż na samego Lawlera.

  3. To wina Robbiego. Trenerzy zawsze uczą, że jeśli jesteś w duszeniu to jak ci ręka bezwiędnie pada to przegrywasz bo sędzia uznaje to za odpłynięcie, a Robbie ewidentnie zrzucił rękę jakby umarł, zero ruchu mięśni, po prostu spadła. Nie ważne czy odpłynął czy nie. Zrobił coś, co sprawiłoby, że każdy sędzia przerwały walkę. My mówimy o odpadnięciu ręki, a tam sędzia jeszcze ruszał tą ręką, więc jeśli Robbie nie odpłynął, to ciężko być złym na kogokolwiek innego niż na samego Lawlera.

    Na Rogana, który darł pizde od samego zapiecia "HES OUT HES OUT", niech ich kurwa wsadza z dala od ringu bo takie cos wplywa na sedziego

  4. To wina Robbiego. Trenerzy zawsze uczą, że jeśli jesteś w duszeniu to jak ci ręka bezwiędnie pada to przegrywasz bo sędzia uznaje to za odpłynięcie, a Robbie ewidentnie zrzucił rękę jakby umarł, zero ruchu mięśni, po prostu spadła. Nie ważne czy odpłynął czy nie. Zrobił coś, co sprawiłoby, że każdy sędzia przerwały walkę. My mówimy o odpadnięciu ręki, a tam sędzia jeszcze ruszał tą ręką, więc jeśli Robbie nie odpłynął, to ciężko być złym na kogokolwiek innego niż na samego Lawlera.

    Chmurson weź obczaj z innego ujęcia, jak Herb dotknął ręki to Robbie automatycznie ją zgiął i tak jakby kciuka pokazał.

    No, ale ten argument i tak trafia w punkt 😀

  5. To wina Robbiego. Trenerzy zawsze uczą, że jeśli jesteś w duszeniu to jak ci ręka bezwiędnie pada to przegrywasz bo sędzia uznaje to za odpłynięcie, a Robbie ewidentnie zrzucił rękę jakby umarł, zero ruchu mięśni, po prostu spadła. Nie ważne czy odpłynął czy nie. Zrobił coś, co sprawiłoby, że każdy sędzia przerwały walkę. My mówimy o odpadnięciu ręki, a tam sędzia jeszcze ruszał tą ręką, więc jeśli Robbie nie odpłynął, to ciężko być złym na kogokolwiek innego niż na samego Lawlera.

    Tak, z punktu widzenia kamery to wyglądało jakby spał. Co tam się stało, czy spał i się obudził, czy nie spał, tylko zaspał żeby ręką pomachać? Ja nie wiem. Herb dziś bardzo liberalny, niejeden by przerwał po bombach na początku, no ale jednak z duszeniami nie można tyle zwlekać jeśli zawodnik nie reaguje – a Lawler nie reagował za bardzo.

  6. Chmurson weź obczaj z innego ujęcia, jak Herb dotknął ręki to Robbie automatycznie ją zgiął i tak jakby kciuka pokazał.

    No, ale ten argument i tak trafia w punkt 😀

    Nie widziałem innego ujęcia. Jeśli to prawda to po prostu powinni zrobić rewanż

  7. Większość sędziów po tym gnp by przerwało. Szkoda bo widziałem, że był ogień w oczach i żyły prawie wybuchły z nabuzowania no ale chuj.

    Bez kitu,jak tylko spojrzałem na oczy Robsona wiedziałem że nie bedzie brać jeńców

  8. Kurde, cieszyłem się gdy Askren przetrwał pierwszą nawałnicę bo liczyłem że Robbie nawsadzs mu sęków:goldi:a tu takie coś:jon: wierzę że Lawler wroci jeszcze bo dziś wyglądał jak stary Robbie:robbie:

  9. Cholera, Lawler ma chyba najbardziej imponujące serce do walki moim zdaniem w całym MMA. I to jest prawdziwy kozak a swoje kozactwo pokazuje w klatce a nie na konferencjach. Czy to morderstwo na Manhoefie będąc pod siatką kopanym jak wór, ostatnia runda rewanżu z Hendricsem gdzie ten pewnie miał tak obsrane porty że aż nogawkami się wylewało, zjadanie kombinacji od Roryego by na koniec dokonać na nim rytualnej egzekucji i złamać psychikę tego mocnego charakterem zawodnika a teraz walczy z hajpowanym zapaśnikiem i taka akcja…

    Dla takich gości się ogląda ten sport.

  10. Cholera, Lawler ma chyba najbardziej imponujące serce do walki moim zdaniem w całym MMA. I to jest prawdziwy kozak a swoje kozactwo pokazuje w klatce a nie na konferencjach. Czy to morderstwo na Manhoefie będąc pod siatką kopanym jak wór, ostatnia runda rewanżu z Hendricsem gdzie ten pewnie miał tak obsrane porty że aż nogawkami się wylewało, zjadanie kombinacji od Roryego by na koniec dokonać na nim rytualnej egzekucji i złamać psychikę tego mocnego charakterem zawodnika a teraz walczy z hajpowanym zapaśnikiem i taka akcja…

    Dla takich gości się ogląda ten sport.

    Ma najbardziej imponujące serce do walki jak mu się chce. On miał w karierze sporo walk gdzie mu sie komplatnie nie chciało 😀

    Nie wiem jak Askren dał radę przetrwać te bomby.

  11. Szkoda Robbiego. Ale sam sobie winny, po pierwsze bo nie dobił, po drugie wydaje mi się że te plecy oddał za łatwo, po trzecie ta ręka naprawdę opadła jakby odleciał. Czekam na jego powrót z takim głodem w oczach jak dzisiaj bo czuję, że jak mu jakiegoś stójkowicza to będzie kolejna mega walka. A dla Askrena szacunek, że jakoś to przetrwał.

  12. Szkoda Robbiego. Ale sam sobie winny, po pierwsze bo nie dobił, po drugie wydaje mi się że te plecy oddał za łatwo, po trzecie ta ręka naprawdę opadła jakby odleciał. Czekam na jego powrót z takim głodem w oczach jak dzisiaj bo czuję, że jak mu jakiegoś stójkowicza to będzie kolejna mega walka. A dla Askrena szacunek, że jakoś to przetrwał.

    Wydaje się, że dzisiejszy Lawler rozniósłby RDA.

    A Askren dostał kilkanaście bomb i jak tylko Robbie przerwał nawałnicę to się okazało, że poza rozcięciem nic mu nie dolega. Powoli się przekonuję do tego żartownisia. Długo obijał bezkarnie Azjatów i pierdolił głupoty, ale jak co do czego to podjął wyzwanie, wziął walkę z zabijaką, przyszedł na konfę w japonkach i wreszcie ogarnął ładnie byłego mistrza.

  13. A Askren dostał kilkanaście bomb i jak tylko Robbie przerwał nawałnicę to się okazało, że poza rozcięciem nic mu nie dolega. Powoli się przekonuję do tego żartownisia. Długo obijał bezkarnie Azjatów i pierdolił głupoty, ale jak co do czego to podjął wyzwanie, wziął walkę z zabijaką, przyszedł na konfę w japonkach i wreszcie ogarnął ładnie byłego mistrza.

    Ja też polubiłem Askrena. Nawet ten jego trash talk nie jest taki wkurwiający, bo popatrzcie, że np. do Robiego się w ogóle nie pluł – a do Usmana. Spoko, bo to nie wymuszone, a więc nie sztuczne.

    Zobaczymy co z nim będzie dalej. On ma taki styl zapasów, bardzo techniczny, dużo scramble etc., że na ziemi raczej zatrzyma każdego (w sensie zatrzyma na ziemi, niekoniecznie skończy przed czasem), ale z silnymi fizycznie zawodnikami z dobrymi obronami może mieć problem z obaleniem. Tak jak tu zresztą. Gość nie jest ani silny fizycznie ani dynamiczny, więc będzie miał trudność pójść po obie nogi i posadzić, a taki chain-wrestling zawsze może się skończyć bułką. Niemniej czekam na kolejne zestawienie, bo pokazał, że może powalczyć z czołówką.

  14. Nawet komentarz Rogana pokazuje jak łatwo było się pomylić. Wciąż uważam, że Herb to najlepszy sędzia na świecie, mimo że błąd popełnił ogromny.

  15. THE FOOKIN SLAM

    :antonio:

    To jest ten akademicki, licealny i gimbazjalny mistrz zapasów kurwa? No to w chuj fest zapasior, leciał jak wór ziemniaków. Co za kurwa szkoda, że Robbie go tam nie zapierdolił jak świniaka….

  16. Hejterzy kurwy, Askren nawet gdyby nasz historyk tego nie przerwał to i tak by to wygral. Pogodzcie się z tym.

  17. To wina Robbiego. Trenerzy zawsze uczą, że jeśli jesteś w duszeniu to jak ci ręka bezwiędnie pada to przegrywasz bo sędzia uznaje to za odpłynięcie, a Robbie ewidentnie zrzucił rękę jakby umarł, zero ruchu mięśni, po prostu spadła. Nie ważne czy odpłynął czy nie. Zrobił coś, co sprawiłoby, że każdy sędzia przerwały walkę. My mówimy o odpadnięciu ręki, a tam sędzia jeszcze ruszał tą ręką, więc jeśli Robbie nie odpłynął, to ciężko być złym na kogokolwiek innego niż na samego Lawlera.

    Mnie się wydaje że sędzia z takim stażem powinien już takie rzeczy widzieć czy odpłynął czy nie, poza tym to widać jak całe ciało wiotczeje

  18. Hejterzy kurwy, Askren nawet gdyby nasz historyk tego nie przerwał to i tak by to wygral. Pogodzcie się z tym.

    Jednogłośnie się nie zgadzamy

    Ps.Że też Yamasaki tego nie sędziował

  19. To jest ten akademicki, licealny i gimbazjalny mistrz zapasów kurwa? No to w chuj fest zapasior, leciał jak wór ziemniaków. Co za kurwa szkoda, że Robbie go tam nie zapierdolił jak świniaka….

    To tak jak i Woodley mistrz koledżu

  20. THE FOOKIN SLAM

    :antonio:

    Dżaksarow za 5 punktów. Zajebista akcja.

    To tak jak i Woodley mistrz koledżu

    No Woodley był, tak samo jak i Usman, tyle że Usman w drugiej lidze a Tyron w pierwszej. Się śmiał z typa, że nie ma szans bo gdzie "okręgówka" do pierwszej ligi a szedł na ziemię jak kłoda. Chyba mu się pojebało że jest Demianem Maią i gilotyny łapał, lol.

    PS: Askren robi  u ludzi ból dupy widzę piękny :antonio: aż miło czytać.

  21. Nawet ten jego trash talk nie jest taki wkurwiający, bo popatrzcie, że np. do Robiego się w ogóle nie pluł – a do Usmana

    No i plus dla niego za to. Bo ustalmy jedno – jak ktos nie szanuje Roba to tfu na niego podludzia

  22. Dla mnie to powinien byc win dla Lawlera by TKO.

    Dlaczego? Askren przetrwał, a Robbie nie dał rady skończyć. Nie widzę żadnych podstaw do TKO.

  23. Dlaczego? Askren przetrwał, a Robbie nie dał rady skończyć. Nie widzę żadnych podstaw do TKO.

    No bo to jest "symetria". Jakby Herb przerwał po ciosach i Askren za sekundę wstał i miał pretensje, to by było OK. Jak Herb przerwał po duszeniu i Lawler wstał za sekundę i miał pretensje, to wtedy nie było OK tylko to był błąd.

  24. Mógł to Dean przerwać po 22 sekundach, bo tam widać jak łeb Askrena odskakuje jakby był nieprzytomny. A Robbie zareagował tym zgięciem, nie od razu, ale zareagował. Moim zdaniem duża kontrowersja i błąd Deana.

  25. To wina Robbiego. Trenerzy zawsze uczą, że jeśli jesteś w duszeniu to jak ci ręka bezwiędnie pada to przegrywasz bo sędzia uznaje to za odpłynięcie, a Robbie ewidentnie zrzucił rękę jakby umarł, zero ruchu mięśni, po prostu spadła. Nie ważne czy odpłynął czy nie. Zrobił coś, co sprawiłoby, że każdy sędzia przerwały walkę. My mówimy o odpadnięciu ręki, a tam sędzia jeszcze ruszał tą ręką, więc jeśli Robbie nie odpłynął, to ciężko być złym na kogokolwiek innego niż na samego Lawlera.

    A Ty siedziałeś przed monitorem razem z Janiszem i Jurasem? Nie zauważyłeś jak Robbie wyrywa rękę Herbowi i pokazuje okejkę? Przecież pokazali to na powtórkach po walce 4 razy a te dwa osły przed mikrofonami ani razu nie zwróciły na to uwagi tylko w kółko gadali o tym, że Robbie odpłynął.

    Nie wiadomo jakby się potoczyła walka, możliwe, że Lawler by z tego nie wyszedł, ale tutaj mieliśmy OGROMNY błąd sędziego i generalnie cała gala w jego wykonaniu to jakiś festiwal żenady.

  26. No bo to jest "symetria". Jakby Herb przerwał po ciosach i Askren za sekundę wstał i miał pretensje, to by było OK. Jak Herb przerwał po duszeniu i Lawler wstał za sekundę i miał pretensje, to wtedy nie było OK tylko to był błąd.

    Ale jeszcze jak jestem w stanie zrozumieć pretensje, że nie było dowodów, że Robbie odpłynął i może by przetrwał – czyli Herb popełnił błąd, tak tutaj nie ma żadnych kontrowersji, Askren przetrwał nawałnice, Robbie się wystrzelał, po czyn Ben wrócił do walki i dał radę ją normalnie kontynuować. Sympatia do Robbiego przysłania zdrowe myślenie.

  27. Ludzie przecież on spłynął normalnie na chwilę. Wrócił potem bo tak się zdarza w duszeniach, ale kiedy ta ręka opadła, był przez sekunde-dwie "out". Powinien był to przerwać Herb właśnie wtedy i by nie było żadnych kontrowersji.

    Co do serca do walki to Robbie wiadomo – ikona, ale w tej walce akurat Askren w chuj mi zaimpinował. Oberwał okrutnie, ale ani na chwilę nie włączył trybu "przetrwanie", tylko jak najszybciej wrócił do swojej gry z pełną determinacją. Nie wygląda to tak efektownie jak napierdalanie cepów będąc na skraju nokautu, ale upór tego człowieka w dążeniu do obalenia, kiedy zebrał takie bomby jest absolutnie niezwykły. W jednej walce w ONE miał tak samo. W chuj charakterniak z Lokowanego, w przeciwieństwie do jego czarnoskórego wafla, który pokazał po raz kolejny, że pod presją i przy hardcorowym tempie, jego cohones kurczą się do rozmiaru pikogramów.

  28. PS: Askren robi  u ludzi ból dupy widzę piękny :antonio: aż miło czytać.

    A ja myślę, że tym razem ból dupy nie wywołuje zwycięstwo nielubianego zawodnika, ale przegrana lubianego 😉

    Ludzie przecież on spłynął normalnie na chwilę. Wrócił potem bo tak się zdarza w duszeniach, ale kiedy ta ręka opadła, był przez sekunde-dwie "out". Powinien był to przerwać Herb właśnie wtedy i by nie było żadnych kontrowersji.

    Co do serca do walki to Robbie wiadomo – ikona, ale w tej walce akurat Askren w chuj mi zaimpinował. Oberwał okrutnie, ale ani na chwilę nie włączył trybu "przetrwanie", tylko jak najszybciej wrócił do swojej gry z pełną determinacją. Nie wygląda to tak efektownie jak napierdalanie cepów będąc na skraju nokautu, ale upór tego człowieka w dążeniu do obalenia, kiedy zebrał takie bomby jest absolutnie niezwykły. W jednej walce w ONE miał tak samo. W chuj charakterniak z Lokowanego, w przeciwieństwie do jego czarnoskórego wafla, który pokazał po raz kolejny, że pod presją i przy hardcorowym tempie, jego cohones kurczą się do rozmiaru pikogramów.

    Ale o to chodzi, że w momencie przerwania był świadomy, Askren też wyglądał jakby był poza walką

  29. Ludzie przecież on spłynął normalnie na chwilę. Wrócił potem bo tak się zdarza w duszeniach, ale kiedy ta ręka opadła, był przez sekunde-dwie "out". Powinien był to przerwać Herb właśnie wtedy i by nie było żadnych kontrowersji.

    Nadrób sobie co Lawler powiedział na konferencji. Ani przez chwilę nie był zagrożony, czekał  aż Ben się spompuje, a nawet zastanawiał się czy nim nie rzucić. Akurat Robbiego nie podejrzewam o pierdolenie głupot.

    Szacunek dla Askrena za przetrzymanie i powrót do walki, ale zwycięstwo na sporym farcie. Czołówka UFC jest jednak dużo silniejsza fizycznie, niż goście z ligi azjatyckiej, a to będzie powodowało, że Ben nie przewróci od razu i będzie musiał trochę powalczyć w stójce. Tam niestety potrafi tylko zbierać. Nie wróżę mu pasa ani niczego blisko pasa. Tak jak go polubiłem za to co robi poza oktagonem, tak zupełnie zwątpiłem w jego możliwości sportowe.

  30. Szkoda ,że walka nie trwała dłużej.Ben pokazał,że nie jest pipa , a Robbi był dzisiaj w formie.

    Mogły być fajerwerki, Askren by zebrał wpierdol życia.Powinni dostać rewanż.

  31. Nadrób sobie co Lawler powiedział na konferencji. Ani przez chwilę nie był zagrożony

    W ogóle mnie nie dziwi, że nie pamięta jak odpłynął :fjedzia: Nie można dopuszczać do sytuacji, w której ktoś odpływa, wraca, odpływa, wraca. Widziałem już coś takiego i to jest naprawdę pojebane i bez cienia wątpliwości szkodliwe, nawet jeśli ktoś odpływa na maksymalnie 2 sekundy jak Lawler. Dean zjebał akcję o tyle, że nie przerwał tej walki w odpowiednim momencie, po czym przerwał ją wtedy, kiedy Lawler był świadomy. MMA jest jednak tak dynamicznym sportem i tak ciężkim do ogarnięcia na bieżąco, że błędy po prostu będą zdarzać się każdego sędziemu. Chujowo wyszło i nie zamierzam z tym dyskutować, ale moim zdaniem ostateczny werdykt walki jest słuszny.

  32. Typ splynal i nie odpowiadal na komendy sedziego, bezwladnie opadla mu reka. Co ma sedzia jeszcze zrobic w takiej sytuacji? Robbie to nie amator. Dobrze wie, jak pokazac sedziemu, ze nic sie nie dzieje….

  33. Rewanż się należy i tyle. Nie ma co gdybać, każdy zanim odpłynie ma plan, że to przetrwa. Herb spierdolił i to nie ulega wątpliwości, powinien lecieć na urlop z Yamasakim, jakąś grupę wsparcia mogliby założyć.

  34. Nie było żadnej kontrowersji,ewidentnie ręka bezwładnie mu spadła,no chyba że szkło kontaktowe mu wypadło. Sędzia nie może ryzykować,potem jak zawodnik będzie debilem już widzę jak forum się składa na rehabilitację :bayan:

  35. Szkoda,że Robbie dał się złapać jak ostatni frajer w to duszenie. Co do decyzji sędziego to chyba każdy widział po opadnięciu ręki, że odpłynął.

  36. Na Rogana, który darł pizde od samego zapiecia "HES OUT HES OUT", niech ich kurwa wsadza z dala od ringu bo takie cos wplywa na sedziego

    Tak samo od razu pomyślałem, jebniety skrzeczący rogan zaraz wymusi przerwanie i chuj.

    Musztarda po obiedzie.

    Nie widziałem innego ujęcia. Jeśli to prawda to po prostu powinni zrobić rewanż

    A nasze ciężko zarobione – wtopione pieniążki?

    :korwinlaugh:

  37. Nie można dopuszczać do sytuacji, w której ktoś odpływa, wraca, odpływa, wraca. Widziałem już coś takiego i to jest naprawdę pojebane i bez cienia wątpliwości szkodliwe, nawet jeśli ktoś odpływa na maksymalnie 2 sekundy

    Tez widziałem kilka takich akcji ale odpływają i wracają tylko laski :goldi:

  38. Nie widziałem innego ujęcia. Jeśli to prawda to po prostu powinni zrobić rewanż

    Dżaksarow za 5 punktów. Zajebista akcja.

    No Woodley był, tak samo jak i Usman, tyle że Usman w drugiej lidze a Tyron w pierwszej. Się śmiał z typa, że nie ma szans bo gdzie "okręgówka" do pierwszej ligi a szedł na ziemię jak kłoda. Chyba mu się pojebało że jest Demianem Maią i gilotyny łapał, lol.

    PS: Askren robi  u ludzi ból dupy widzę piękny :antonio: aż miło czytać.

    No właśnie o dziwo nie robi, bo chyba większość forum przekonała się do niego, w tym ja. Wkurwia jedynie decyzja najgoszego sędziego na świecie.

    :roberteyeblinking:

  39. Dlaczego? Askren przetrwał, a Robbie nie dał rady skończyć. Nie widzę żadnych podstaw do TKO.

    Bo dostał tyle czystych bomb, ze mozna bylo nimi obdarować z 2 przerwania walk i raczej nikt nie mialby pretensji. No ale potoczylo sie to inaczej i Herbowi akurat sie udalo, bo bylismy blisko dyskusji nt. zbyt późnego przerywania przez sędziów i braku ochrony zawodnikow. Tak czy siak, dla Bena szacun za tytanowy łeb i powrót w dobrym stylu. Co do zakończenia walki – wszystko juz zostalo napisane

  40. Większość sędziów po tym gnp by przerwało. Szkoda bo widziałem, że był ogień w oczach i żyły prawie wybuchły z nabuzowania no ale chuj.

  41. :juanlaugh:Asken po tych bombach był na tyle przytomny że chwile później miał Lawera na ziemi a niektórzy tu mówią że powinno sie przerwać po g&p :brainoverload:

    Tak czy inaczej rewanż się należy.

  42. Takie TKO, że za moment Lawler już w buldogu :no no:

    Nie w tym rzecz, tyle czystych bomb weszlo, ze mozna bylo spokojnie przerywać. Ale Herb widzial lepiej, Askren przetrwał i git.

  43. Nie w tym rzecz, tyle czystych bomb weszlo, ze mozna bylo spokojnie przerywać. Ale Herb widzial lepiej, Askren przetrwał i git.

    Fakt, możliwe nawet, że byłoby mniej wątpliwości. Jednak wydaje mi się, że Lawler był bliższy skończenia niż Askren, więc takie przerwanie byłoby wg mnie bardziej niesprawiedliwe.

  44. Fakt, możliwe nawet, że byłoby mniej wątpliwości. Jednak wydaje mi się, że Lawler był bliższy skończenia niż Askren, więc takie przerwanie byłoby wg mnie bardziej niesprawiedliwe.

    Tez tak myslalem po walce. Jednak podobnie jak w triliardzie innych bjj silowni w poniedzialek, u nas kazdy probowal to duszenie i jest ono cholernie skuteczne w momencie w ktorym pozwolisz je zapiac. Moim zdaniem Lawler nie mial szans sie  tego wydostac.

  45. Tez tak myslalem po walce. Jednak podobnie jak w triliardzie innych bjj silowni w poniedzialek, u nas kazdy probowal to duszenie i jest ono cholernie skuteczne w momencie w ktorym pozwolisz je zapiac. Moim zdaniem Lawler nie mial szans sie  tego wydostac.

    Lawler był bliższy skończenia przez Askrena niż na odwrót, miałem na myśli :beer:

  46. Jedno jest pewne. Tym pojedynkiem i jego zakończeniem zaciekawił sporo osób, które teraz czekają na Jego następną walkę.

  47. Miazga. Wyobraź sobie teraz, że na miejscu Robbiego byłby np. Dillashaw albo pani, która "nie klepała, nie przegrała i dalej jest mistrzynią" :beczka:

    Byłoby nietęgo. Fakt faktem, od tego duszenia głos Robbiemu zrobił się jeszcze wyższy :childcry:

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.