plmma31

Wyniki i relacja z PLMMA 31 w Koszalinie.

Łukasz Borowski (MMA 1-2) jako drugi po Januszu Dylewskim obnażył ogromne braki 50-letniego kickboksera Józefa Warchoła (MMA 1-2), odklepując miejscowego bohatera gilotyną w walce wieczoru gali PLMMA 31 w Koszalinie. Po kilku wymianach na środku klatki, walka przeniosła się na matę, po tym jak koszalinianin upadł po przyjęciu niskiego kopnięcia. Gdy wydawało się, że Borowski nie wypuści już rywala z pleców, Warchoł podniósł się się z ziemi, ale w klinczu niefrasobliwie zostawił szyję, co jego przeciwnik skrupulatnie wykorzystał i zapiął duszenie, które zapewniło mu pierwszą zawodową wygraną.

Nie było niespodzianki w pojedynku Antoniego Chmielewskiego (MMA 26-11) z Gwardii Warszawa i Arkadiusza Żaby (MMA 9-5) z Koral Fight Team. W swoim drugim występie dla PLMMA zwycięzca dwóch turniejów KSW od początku walczył o przeniesienie walki na ziemię. O ile za pierwszym razem zawodnikowi z Bytomia udało się powrócić do stójki, to po kolejnym haczeniu byłego judoki sytuacja ustabilizowała się na w parterze. Stojąc nad leżącym Żabą, Chmielewski złapał jego stopę i położył się na plecach, wyciągając dźwignie prostą na stopę i zmuszając młodszego rywala do poddania. Tym samym warszawianin odbił się po grudniowej porażce z Bartkiem Fabińskim.

Niezwykle doświadczony Martin Zawada (MMA 26-13-1) całkowicie rozbił Michała Gutowskiego (MMA 8-6) i został nowym mistrzem PLMMA w wadze półciężkiej. Pochodzący z Polski „King Kong” już w pierwszej akcji naruszył szczecinianina, który ratował się obaleniem. Tam jednak „Gutek” nie potrafił długo utrzymać pretendenta, a dodatkowo zaczął wyraźnie ciężko oddychać. Zawada kontynuował ataki ciosami sierpowymi i podbródkowymi, a podopieczny Mirosława Okniński był w coraz większych opałach i w pewnym momencie odwrócił się do przeciwnika plecami. Wtedy 30-latek mieszkający w Dusseldorfie poprawił go kolejnym prawym i zakończył walkę młotkami w parterze.

Po emocjonującym i pełnym zwrotów akcji pojedynku Dawid Pasternak (MMA 4-0) z Walki Gniezno po kontrowersyjnej decyzji sędziów wypunktował Mateusza Rajewskiego (MMA 1-1) z Rajewski Team Płock i odebrał mu pas PLMMA w wadze koguciej. Pierwsza runda należała do znakomicie boksującego i kopiącego płocczanina, który był bliski skończenia walki przed czasem po piorunującym sierpie na wątrobę. Pasternak szybko doszedł do siebie po ciosie i po obaleniu rywala na ziemię dotrwał do końca rundy. W drugiej odsłonie Pasternak nie ryzykował walki w stójce i po zdobyciu pozycji parterowej kontrolował pojedynek z góry. Gdy wydawało się, że broniący tytułu zawodnik traci siły, to on lepiej rozpoczął decydującą rundę. Rajewski ponownie celnie trafiał w stójce, polował szczególnie na korpus przeciwnika. Co prawda gnieźnianin w końcówce znowu zdobył obalenie, ale chwilę później musiał uciekać przed balachą rywala. Po piętnastu minutach sędziowie wskazali jednak na Pasternaka, chociaż absolutna niekompetencja konferansjera nie pozwoliła kibicom poznać ich dokładnych punktacji.

Ściągnięty w ostatniej chwili, żeby zastąpić Rafała Niedziałkowskiego, Adam Okniński (MMA 3-1) z Poland Top Team brutalnie znokautował 45-letniego Mirosława Adamowa (MMA 0-1) w pierwszej odsłonie. Syn Mirosława Oknińskiego przez pierwsze półtorej minuty dał się wyszaleć mocno umięśnionemu rywalowi, by wreszcie skarcić jego nierozważne ataki celnym wysokim kopnięciem. Adamów padł po nim bezwładnie na deski i nie bronił się przed kolejnymi ciosami, po których starcie zostało zatrzymane.

W swoim drugim występie w PLMMA Marcin Wójcik (MMA 3-4) z GŁD Team Piła bez większych problemów poradził sobie z Wojciechem Balejką (MMA 1-1) z Fight Clubu Koszalin. Pilanin, po krótkim badaniu w stójce, obalił rywala i następującymi po sobie ciosami zdobył pełny dosiad. Tam, broniącemu się przed ciosami Balejce, zaaplikował trójkąt rękami, który w połowie pierwszej rundy zakończył starcie.

Chorzowianin Paweł Hadaś (MMA 2-1) z Gracie Barra Chorzów zastopował serię trzech zwycięstw Łukasza Witosa (MMA 3-1) ze Spartakusa Zakopane i zafundował mu pierwszą zawodową porażkę. Chorzowianin szybko przeniósł walkę do parteru, a sekundy później przeszedł do pozycji bocznej. Celnymi łokciami Hadaś otworzył sobie drogę do zdobycia pleców, skąd po kolejnych celnych uderzeniach zapiął duszenie.

Regularni uczestnicy gal PLMMA Robert Rajewski (MMA 2-0) z Rajewski Team Płock i Lambert Akhiadov (MMA 3-1) zanotowali wygrane w dwóch pierwszych walkach koszalińskiej Profesjonalnej Ligi MMA nr 32. Reprezentant klanu utytułowanych kickbokserów pewnie wypunktował Dawida Gabarę (MMA 2-1) z Gracie Barra Łódź, a czeczeński podopieczny Mirka Oknińskiego w jedynie 40 sekund rozprawił się z Michałem Krajewskim (MMA 0-2) również GB Łódź.

Walka wieczoru:

120 kg: Łukasz Borowski pok. Józefa Warchoła przez poddanie (gilotyna), 1. runda, 2:18.

Pozostałe:

84 kg: Antonii Chmielewski pok. Arkadiusza Żabę przez poddanie (taktarov), 1. runda, 2:24.

Pojedynek o pas mistrza PLMMA w wadze półciężkiej
93 kg: Martin Zawada pok. Michała Gutowskiego przez TKO (uderzenia w parterze), 1. runda, 3:53.

Pojedynek o pas mistrza PLMMA w wadze koguciej
61 kg: Dawid Pasternak pok. Mateusza Rajewskiego przez większościową decyzję (2 x 30-29, 29-29).

120 kg: Adam Okniński pok. Mirosława Adamowa przez KO (wysokie kopnięcie), 1. runda, 1:55.
93 kg: Marcin Wójcik pok. Wojciecha Balejkę przez poddanie (trójkąt rękami), 1. runda, 2:40.
84 kg: Paweł Hadaś pok. Łukasza Witosa przez poddanie (duszenie zza pleców), 1. runda, 1:31.
70 kg: Lambert Akhiadov pok. Michała Krajewskiego przez KO (uderzenia w parterze), 1. runda, 0:40.
66 kg: Robert Rajewski pok. Dawida Gabarę przez jednogłośną decyzję.

1 KOMENTARZ

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.