Walczący w kategorii półśredniej, Kamil Gniadek, powraca do rywalizacji po dłuższej nieobecności. Jak podaje organizacja FEN, zawodnik ze Szczecina zawalczy na najbliższej gali przed własną publicznością z Jackiem Bednorzem. FEN 43 odbędzie się 16 grudnia w hali Netto Arena.

Gniadek (MMA 14-7-1, 1 NC) ostatni raz walczył w styczniu 2020 roku. Wówczas na gali FEN 27 w Szczecinie poddał Michała Balcerzaka w pierwszej rundzie. Za ten występ otrzymał dodatkowy bonus od organizacji. Od tamtej pory Gniadek był zestawiany dwukrotnie, raz na galę FEN 31, a raz na wydarzenie EMC 6 w Niemczech. Za każdym razem pojedynek został jednak odwołany. Swego czasu Polak otrzymał szansę walki o pas wagi półśredniej. Na FEN 24 w 2019 roku musiał uznać wyższość Andrzeja Grzebyka. 12 z 14 zwycięstw zdobywał przed czasem.

Bednorz (MMA 8-7) zadebiutuje w organizacji FEN. Wcześniej zawodnik z Zabrza rywalizował w Armia Fight Night, gdzie radził sobie w kratkę. Ostatnią walkę wygrał podczas lutowego wydarzenia z Łukaszem Stankiem, którego poddał w drugiej rundzie. Można być pewien, że Bednorz nie będzie dążył do decyzji. Wszystkie wygrane oraz przegrane miały miejsce przed czasem bez udziału sędziów punktowych. Na co dzień 33-latek przygotowuje się do startów w zabrzańskim klubie MMAsakra.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

25 komentarzy (poniżej pierwsze 30)

...wczytuję komentarze...

Gaara

UFC
Heavyweight

17,352 komentarzy 29,781 polubień
jd0490

PRIDE FC
Middleweight

6,850 komentarzy 12,235 polubień
zbychumma

WSOF
Light Heavyweight

3,372 komentarzy 2,185 polubień

To on żyje?

zmarl inny, ale ten sam klub ;)

Odpowiedz 3 polubień

Vassago

WSOF
Middleweight

3,347 komentarzy 4,567 polubień

Parę dni temu ktoś pytał co z Gniadkiem? Moc cohones! :boss:

Odpowiedz 13 polubień

Loker

Brutaal
Light Heavyweight

584 komentarzy 1,199 polubień

Dobrze, że o taką klatkę chodzi, bo jeszcze by nie wytrzymał kolejny z mocną psychą...

Odpowiedz 2 polubień

Siedem

UFC
Featherweight

8,607 komentarzy 14,661 polubień

Tam wszyscy z tego Szczecina to gangstery? Baju też?:korwinlaugh: coś pisał o jakichś biznesach..

Odpowiedz 5 polubień

Loker

Brutaal
Light Heavyweight

584 komentarzy 1,199 polubień

Baju podobno obstawia sklepiki szkolne.

Odpowiedz 13 polubień

m
mamer

Brutaal
Featherweight

494 komentarzy 866 polubień

Ale w tych Berserkerach szczecińsko-stargardzkich kiła i mogiła: Moks na chodniku, Szadziński na najlepszej drodze by wysiąść, Narkun psychicznie też dętka, Makrela ostatnia prosta, Bedorf sprzedaje baseny, Kulkinio powinien zostać bileterem, Gniadek trup z szafy.

Nie licząc wieśniaczka Romanowskiego, który jest błyszczącym wyjatkiem potwierdzającym regułę, to Bagiński mógłby równie spokojnie zamykać już klub. Zresztą jemu MMA też odjechało, nie wiem czy on ogarnia jak się teraz punktuje poszczególne rundy w MMA. Pamiętam dwa lata temu jak wykrzykiwał, że wałek sędziowski na jego zawodniku, choć ten obalał przeciwnika na 5 sekund przed końcem każdej rundy.

Odpowiedz 6 polubień

R
Rafal669966

Oplot Challenge
Heavyweight

181 komentarzy 264 polubień

Ale w tych Berserkerach szczecińsko-stargardzkich kiła i mogiła: Moks na chodniku, Szadziński na najlepszej drodze by wysiąść, Narkun psychicznie też dętka, Makrela ostatnia prosta, Bedorf sprzedaje baseny, Kulkinio powinien zostać bileterem, Gniadek trup z szafy.

Nie licząc wieśniaczka Romanowskiego, który jest błyszczącym wyjatkiem potwierdzającym regułę, to Bagiński mógłby równie spokojnie zamykać już klub. Zresztą jemu MMA też odjechało, nie wiem czy on ogarnia jak się teraz punktuje poszczególne rundy w MMA. Pamiętam dwa lata temu jak wykrzykiwał, że wałek sędziowski na jego zawodniku, choć ten obalał przeciwnika na 5 sekund przed końcem każdej rundy.

Jest jeszcze Maciej Różański ,który bardzo ładnie pokazał się w debiucie Bellatora ,no i potrafi się mądrze wypowiedzieć ,do tego w życiu prywatnym jest strażakiem tak że odemnie "props"

Odpowiedz 1 Like

click to expand...
Dijaz

EFC Africa
Featherweight

2,792 komentarzy 4,990 polubień

Parę dni temu ktoś pytał co z Gniadkiem? Moc cohones! :boss:

Ja pytałem. Pewnie Jóźwiak przeczytał i sobie o nim przypomniał.

Odpowiedz polub

zielony666

KSW
Heavyweight

5,972 komentarzy 21,881 polubień

No i co - wszyscy śmiai się z kontraktów Jóźwiaka - a teraz jak Pawlohnio cię podpisze na kontrakt to walczysz do śmierci w oktagonie jak Wiking bez oka albo możesz wykupić kontrakt walcząc z nawciąganym Prezesem na gołe piąchy.

Odpowiedz 2 polubień

zielony666

KSW
Heavyweight

5,972 komentarzy 21,881 polubień

Jest jeszcze Maciej Różański ,który bardzo ładnie pokazał się w debiucie Bellatora ,no i potrafi się mądrze wypowiedzieć ,do tego w życiu prywatnym jest strażakiem tak że odemnie "props"

Ciekawy ten etos strażaka - Don Diego, Haratyk, Różański, Jewtuszko... Stipe Miocic :D - podejrzewam, że jest tego więcej - i bardzo dobrze bo Straż Pożarną trzeba szanować!

Odpowiedz 8 polubień

k
karian

Oplot Challenge
Light Heavyweight

123 komentarzy 376 polubień

Jest jeszcze Maciej Różański ,który bardzo ładnie pokazał się w debiucie Bellatora ,no i potrafi się mądrze wypowiedzieć ,do tego w życiu prywatnym jest strażakiem tak że odemnie "props"

Ciekawy ten etos strażaka - Don Diego, Haratyk, Różański, Jewtuszko... Stipe Miocic :D - podejrzewam, że jest tego więcej - i bardzo dobrze bo Straż Pożarną trzeba szanować!

Tutaj bym z wami trochę polemizował.

Niestety znam realia pracy w straży pożarnej z pierwszej ręki i zdecydowanie nie ma tam zbyt wiele "bohaterstwa", oddania, służby i bóg wie czego jeszcze.

99% po prostu idzie tam się opierdalać i po stałą posadę w budżetówce. Tak jak z policji ze straży ciężko wylecieć nawet będąc największym debilem w stadzie.

Raz na ruski rok grubsza akcja, a reszta czasu to opierdalanie, konserwacja sprzętu, sport, szkolenia itd.

Zawód jak każdy inny z ładną bajeczką zbudowaną wokół tego.

Odpowiedz 10 polubień

click to expand...
m
mamer

Brutaal
Featherweight

494 komentarzy 866 polubień

Jest jeszcze Maciej Różański ,który bardzo ładnie pokazał się w debiucie Bellatora ,no i potrafi się mądrze wypowiedzieć ,do tego w życiu prywatnym jest strażakiem tak że odemnie "props"

Zapomniałem o chłopie. faktycznie to jest solidny gość, ale bije się za rzadko.

Odpowiedz 1 Like

Loker

Brutaal
Light Heavyweight

584 komentarzy 1,199 polubień

Kurde kolejny temat nam zamknęli... jak my teraz się dowiemy co nowego u trenera Jocza?

Odpowiedz 5 polubień

zielony666

KSW
Heavyweight

5,972 komentarzy 21,881 polubień

Czy wie ktoś co u Trenera Jocza? Ponoć SKRA to nie jest jego klub tylko Gutowskiego z kimś innym i Jocz jest tam tylko kołczem. No i gdzie trenuje Akop?

Czy gdyby rafał Moks żył i mieszkał w Warszawie - czy trenowałby w WCA czy razem z Kangurem i Marianem w SKRZE?

A Gniadek jest w WCA czy w dupie?

Tyle pytań bez odpowiedzi!

Odpowiedz polub

Thai

Shark Fights
Light Heavyweight

1,325 komentarzy 290 polubień

Ale w tych Berserkerach szczecińsko-stargardzkich kiła i mogiła: Moks na chodniku, Szadziński na najlepszej drodze by wysiąść, Narkun psychicznie też dętka, Makrela ostatnia prosta, Bedorf sprzedaje baseny, Kulkinio powinien zostać bileterem, Gniadek trup z szafy.

Nie licząc wieśniaczka Romanowskiego, który jest błyszczącym wyjatkiem potwierdzającym regułę, to Bagiński mógłby równie spokojnie zamykać już klub. Zresztą jemu MMA też odjechało, nie wiem czy on ogarnia jak się teraz punktuje poszczególne rundy w MMA. Pamiętam dwa lata temu jak wykrzykiwał, że wałek sędziowski na jego zawodniku, choć ten obalał przeciwnika na 5 sekund przed końcem każdej rundy.

Gniadek już od 3-4 lat mieszka i trenuje w Warszawie, a nie w berserkerach. :)

No i nie zapominajmy, że w BT jest jeszcze Rębecki, który zaczyna przygodę w UFC.

Odpowiedz 1 Like

click to expand...
m
miszaa

BAMMA
Welterweight

935 komentarzy 1,267 polubień

Leżakował za cos, ze wraca po dluzszym czasie, prawdziwy czlowiek z miasta?

Odpowiedz 1 Like

Warszawski Antek

Legacy FC
Lightweight

1,995 komentarzy 8,788 polubień

Czy wie ktoś co u Trenera Jocza? Ponoć SKRA to nie jest jego klub tylko Gutowskiego z kimś innym i Jocz jest tam tylko kołczem. No i gdzie trenuje Akop?

Czy gdyby rafał Moks żył i mieszkał w Warszawie - czy trenowałby w WCA czy razem z Kangurem i Marianem w SKRZE?

A Gniadek jest w WCA czy w dupie?

Tyle pytań bez odpowiedzi!

Moks u Mirasa by wtedy trenował xD

Odpowiedz 1 Like

Mmayhem

Bellator
Middleweight

4,477 komentarzy 12,991 polubień

No i gdzie trenuje Akop?

:gdzie:

Odpowiedz 3 polubień

zielony666

KSW
Heavyweight

5,972 komentarzy 21,881 polubień

Gniadek już od 3-4 lat mieszka i trenuje w Warszawie, a nie w berserkerach. :)

No i nie zapominajmy, że w BT jest jeszcze Rębecki, który zaczyna przygodę w UFC.

Rębecki mówił w wywiadzie, że chce trenować w USA z najlepszymi i manager mu to załatwił.

Odpowiedz 2 polubień

k
karian

Oplot Challenge
Light Heavyweight

123 komentarzy 376 polubień

Gniadek już od 3-4 lat mieszka i trenuje w Warszawie, a nie w berserkerach. :)

No i nie zapominajmy, że w BT jest jeszcze Rębecki, który zaczyna przygodę w UFC.

Rębecki mówił w wywiadzie, że chce trenować w USA z najlepszymi i manager mu to załatwił.

Rębecki w BT to tem sam case co Błachowicz w WCA.

Trafiło się po prostu ślepej kurze ziarno i goście robia kariery POMIMO TEGO gdzie trenują, a nie dlatego, że tak trenują.

1 kozak otoczony bandą przeciętniaków nie dowodzi, że klub/sztab jest dobry.

Odpowiedz 2 polubień

zielony666

KSW
Heavyweight

5,972 komentarzy 21,881 polubień

Rębecki w BT to tem sam case co Błachowicz w WCA.

Trafiło się po prostu ślepej kurze ziarno i goście robia kariery POMIMO TEGO gdzie trenują, a nie dlatego, że tak trenują.

1 kozak otoczony bandą przeciętniaków nie dowodzi, że klub/sztab jest dobry.

Dobry klub to taki, który generuje młode czy nowe talenty - zdecydowanie Ankos, zdecydowanie Octopus - kiedyś co by nie mówić Miras.

WCA to za Jocza była kuźnia zmarnowanych talentów:

Kijanczuk przeszedł pod Jocza z perfekcyjnym rekordem - stwierdził, ze nie będzie trenował w lokalnym klubie tylko w WCA - od Heraklesa i kek pamiętacie - walczył z Ruskim o to kto pójdzie do UFC - do momentu gdy w FEN dostał wpierdol od każdego - ZERO PROGRESU

Kangur Olimpijczyk - za Jeleniewskiego 2-0 - przeszedł do WCA i się zaczęło "polski Romero", talent na miarę DC - tylko nie taki grubas :D, olimpijska siła. Jocz stwierdził, że to idealny moment by Kangur zawalczył z Materlą jeszcze nie takim rozbitym - co mogło pójść nie tak? Kangur w jednym z wywiadów przyznał, że był mega zestresowany, spać po nocach nie mógł a w oktagonie (czy kanciastej klatce KSW) mu totalnie psychę rozjebało i zaczął fikać kangury. Wojek - próbował rekord Kangura ratować Gilesami, Radcliffami i innymi plackami a Jocz prawdziwy madafaka - Kołecki walczący w HW i mocno bijący - bierzemy go bo Miras obraża WCA, Plastek? Najwyżej notowany polski zawodnik MW poza dużymi organizacjami - kurła dawaj go!

Izu Ugonoh - no to wgl jest przykład antykariery - pierwsza ustawiona walka (umówmy się tak było), nagrywanie jakiegoś kawałka rapowego przed walką, potem pierwszy prawdziwy przeciwnik, który go rozrzucił jak gnój po polu - ciśnienie na rewanż i mamy zawodnika z ujemnym rekordem, który zebrał 2 wpierdole od totalnego przeciętniaka.

Mariano Italiano - jest dużo słabszym zawodnikiem niż był 5 lat temu - zobaczcie walkę z Chinczykiem - tam był Marian na 100% - napierdalał kombinacjami, dobra stójka, dobry parter, dobra kondycja - od tamtego czasu regres, regres i regres - z zawodnika, który gdyby mu się chciało mógłby pewnie walczyć w UFC czy Bellatorze do zawodnika, który walczy na decyzję z Szadzińskimi, Szulimi i Rajewskimi w stylu tak samo interesującym jak Jotko a pierdoli w wywiadach o światowym topie i "finezyjnej, mistrzowskiej stójce Rajewskiego". Ale pewnie go już Miras nie budzi rano i 2 treningi w tygodniu z yesmanami mu wystarczą.

Albercik Odzimkowski - ostatnia walka to chyba najlepsze podsumowanie pracy trenerskiej Teamu Jocz+Gutowski - urwany kalafior, wybite zęby, cardio na 30 sekund...

I tak można w nieskończoność.

Odpowiedz 4 polubień

click to expand...
k
karian

Oplot Challenge
Light Heavyweight

123 komentarzy 376 polubień

^ kozak podsumowanie.

Co do Mariana bardzo niepopularna opinia, ale to prawda, chłop notuje regress jak skurwysyn, co DOBITNIE pokazała ostatnia walka z plackiem rajewskim.

Walka z Parnassem to będzie koniec dmuchania balonika i deklasacja. Dlatego tak bardzo czekałem na tą walkę, chyba najbardziej w tym roku.

A kombinacja trening u Jocza + management Ostaszewskiego to jest już niemal topowy przepis na spierdolenie sobie kariery sportowej i zrobienie z siebie błazna internetowego za garść srebrników.

Odpowiedz 1 Like

lemmy

KSW
Heavyweight

6,097 komentarzy 12,570 polubień

Dobry klub to taki, który generuje młode czy nowe talenty - zdecydowanie Ankos, zdecydowanie Octopus - kiedyś co by nie mówić Miras.

WCA to za Jocza była kuźnia zmarnowanych talentów:

Kijanczuk przeszedł pod Jocza z perfekcyjnym rekordem - stwierdził, ze nie będzie trenował w lokalnym klubie tylko w WCA - od Heraklesa i kek pamiętacie - walczył z Ruskim o to kto pójdzie do UFC - do momentu gdy w FEN dostał wpierdol od każdego - ZERO PROGRESU

Kangur Olimpijczyk - za Jeleniewskiego 2-0 - przeszedł do WCA i się zaczęło "polski Romero", talent na miarę DC - tylko nie taki grubas :D, olimpijska siła. Jocz stwierdził, że to idealny moment by Kangur zawalczył z Materlą jeszcze nie takim rozbitym - co mogło pójść nie tak? Kangur w jednym z wywiadów przyznał, że był mega zestresowany, spać po nocach nie mógł a w oktagonie (czy kanciastej klatce KSW) mu totalnie psychę rozjebało i zaczął fikać kangury. Wojek - próbował rekord Kangura ratować Gilesami, Radcliffami i innymi plackami a Jocz prawdziwy madafaka - Kołecki walczący w HW i mocno bijący - bierzemy go bo Miras obraża WCA, Plastek? Najwyżej notowany polski zawodnik MW poza dużymi organizacjami - kurła dawaj go!

Izu Ugonoh - no to wgl jest przykład antykariery - pierwsza ustawiona walka (umówmy się tak było), nagrywanie jakiegoś kawałka rapowego przed walką, potem pierwszy prawdziwy przeciwnik, który go rozrzucił jak gnój po polu - ciśnienie na rewanż i mamy zawodnika z ujemnym rekordem, który zebrał 2 wpierdole od totalnego przeciętniaka.

Mariano Italiano - jest dużo słabszym zawodnikiem niż był 5 lat temu - zobaczcie walkę z Chinczykiem - tam był Marian na 100% - napierdalał kombinacjami, dobra stójka, dobry parter, dobra kondycja - od tamtego czasu regres, regres i regres - z zawodnika, który gdyby mu się chciało mógłby pewnie walczyć w UFC czy Bellatorze do zawodnika, który walczy na decyzję z Szadzińskimi, Szulimi i Rajewskimi w stylu tak samo interesującym jak Jotko a pierdoli w wywiadach o światowym topie i "finezyjnej, mistrzowskiej stójce Rajewskiego". Ale pewnie go już Miras nie budzi rano i 2 treningi w tygodniu z yesmanami mu wystarczą.

Albercik Odzimkowski - ostatnia walka to chyba najlepsze podsumowanie pracy trenerskiej Teamu Jocz+Gutowski - urwany kalafior, wybite zęby, cardio na 30 sekund...

I tak można w nieskończoność.

Z opinią o Marianie się nie zgadzam. Ale reszta to prawda, stworzyli FC Hollywood, same medialne gwiazdy i towarzystwo wzajemnej adoracji. Jeszcze Szpilka się podkleił jak zapragnął zdobyć czarny pas w mma.

Odpowiedz 3 polubień

click to expand...