Gegard Mousasi

Gegard Mousasi, który niedawno wygrał przed czasem z Vitorem Belfortem, jest przekonany, że w pojedynku z mistrzem Michaelem Bispingiem, to on byłby faworytem. W podcaście Fight Society powiedział:

Myślę, że gdyby doszło do tej walki byłbym w niej faworytem. Nie kłamię, ludzie oczekiwaliby, że wygram tę walkę. Jego styl walki jest dla mnie idealny. Miał bardzo bliskie starcie z Thalesem Leitesem, które mogło iść w dwie strony. Ja zdominowałem Leitesa. On przewalczył też ciężkie pięć rund z Danem Hendersonem. Myślę, że z jego stylem walki miałby bardzo ciężką przeprawę ze mną, albo zwyczajnie bym go znokautował, albo zdominował na przestrzeni pięciu rund. Gdy nie wygrywam przed czasem, przeciwnicy wyglądają jak rozgniecione pomidory po zakończonej walce. Vitor Belfort nie wyglądał dobrze. Thale Leites nie wyglądał dobrze. Ilir Latifi nie wyglądał dobrze. Moi przeciwnicy nie wyglądają ładnie po walce. Ktokolwiek to jest, albo jest zbity, albo wykończony przed czasem.

Mousasi odniósł się również do swojej ostatniej porażki z rąk Uriah Halla.

Mamy sobie coś do wyjaśnienia z Uriah Hallem. Jeśli ludzie nie wierzą, że potrafię go pokonać, niech postawią na niego pieniądze, a my będziemy mieli walkę. To starcie nie dawało mi spokoju i nadal mi go nie daje. Musimy to między sobą rozstrzygnąć.

8 KOMENTARZE

  1. jeszcze murzyna w ufc tak jak opisuje nie załatwił, i może nigdy nie załatwi. Klątwa czarnego na europę!!! Wszystkie kary na nas idą

  2. Co prawda to prawda, Hall w ich walce miał fart życia, na całe szczęście nic dwa razy się nie zdarza.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.