Matt Mitrione (13-5) odniósł kolejne zwycięstwo z rzędu, pokonując większościową decyzją sędziów 28-28, 29-28, 29-28 Roya Nelsona (23-15).

Mitrione już od pierwszych sekund zaczął punktować rywala w stójce celnymi ciosami i niskimi kopnięciami na wykroczną nogę. Pod koniec pierwszej rundy Nelson zdobył sprowadzenie, jednak po chwili stracił dobrą dla siebie pozycję. Mimo obalenia, pierwsza runda z pewnością trafiła na konto Matta.

Runda druga rozpoczęła się ponownie od niskich kopnięć Mitrionego, na które Nelson odpowiadał obszernymi uderzeniami, nie skupiając się na celowaniu w rywala. Na lewym oku Nelsona po pewnym czasie było już widać efekty walki. Roy na sam koniec ponownie sprowadził przeciwnika do parteru, jednak sędziowie prawdopodobnie raz jeszcze zapisali kolejne punkty na konto Mitrionego.

W trzeciej odsłonie Nelson dość szybko poszedł po obalenie, gdzie spędził większość czasu, obijając zmęczonego rywala. Mitrione nie był w stanie wyjść spod przeciwnika, walka więc dotrwała do decyzji w tej pozycji.

W półfinale Mitrione zmierzy się ze zwycięzcą pojedynku Ryan Bader vs Muhammad „King Mo” Lawal.

13 KOMENTARZE

  1. Po tej walce praktycznie jestem przekonany, że Bader wygra turniej. Chyba, że ktoś wyczaruje jakiś lucky punch w 1r i KO, bo obalać będzie raczej wszystkich raczej łatwo.

  2. Po tej walce praktycznie jestem przekonany, że Bader wygra turniej. Chyba, że ktoś wyczaruje jakiś lucky punch w 1r i KO, bo obalać będzie raczej wszystkich raczej łatwo.

    Od początku wiadomo, że raczej Bader albo Mitrione.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.