Poznaliśmy szczegółowe statystki z mocno wyczekiwanej walki pomiędzy debiutującymi w organizacji UFC, Mateuszem Gamrotem i Guramem Kutateladze.

Po trzech wyrównanych rundach Guram Kutateladze pokonał niejednogłośną decyzją sędziów Mateusza Gamrota zadając mu pierwszą przegraną w zawodowej karierze.

Poniżej znajdziecie szczegółowe statystki z tej walki z podziałem na rundy:

17 KOMENTARZE

  1. Może sędziowie pomylili karteczki? :beczka:

    A tak serio to szacunek dla Mateusza, bo ładną walkę dał no i dla gruzina – pokazał klasę mówiąc że według niego to Gamrot wygrał.

  2. Tak jak pisałem od razu po walce, Guram wizualnie poprzez kontrolę octagonu i presję, zrobił wrażenie że wygrywał w stójce, a tak naprawdę bił głównie na blok i w powietrze. Walka bliska i wyrównana, ale to Gamrot powinien wygrać

  3. oni mają w UFC jakiś elektroniczny system do punktacji czy na karteczkach to robią jak w FEN?

    Pewnie na bieżąco ręczne zliczalnie, potem ewentualne poprawki. Ale jebać statystki i to mocno. A już te niedorozwinięte "Significant Strikes" to już jebać czterema straponami prosto w dupsko. Każdego komentatora, który na tym próbuje bazować też.

  4. Niby statystyki po stronie Mateusza, ale wydaje mi się, że ciosy Gamera nie robiły zbyt dużego wrażenie na przeciwniku i dlatego 2 pierwsze rundy zgarnął kolega Cimajewa. Plus ten knockdown w drugiej rundzie

  5. Może sędziowie pomylili karteczki? :beczka:

    UFC jest w dupie. U nas Jóźwiak w 3 minuty takie pomyłki odkręca. :razz:utinlaugh:

  6. Niby statystyki po stronie Mateusza, ale wydaje mi się, że ciosy Gamera nie robiły zbyt dużego wrażenie na przeciwniku i dlatego 2 pierwsze rundy zgarnął kolega Cimajewa. Plus ten knockdown w drugiej rundzie

    Tak nie robiły, zobacz mordę Gruzina a Mateusza po walce

  7. Tak nie robiły, zobacz mordę Gruzina a Mateusza po walce

    Ale to ciosy z trzeciej rundy najwięcej powchodziły u Mateusza. Pierwsze dwie słabiutko z ciosami.

  8. 1 runda zdecydowanie była najmniej wymowna, a okazała się decydująca. Kilka kopnięć Gruzina, obalenie i chwila kontroli Mateusza. Mimo wszystko tych solidnych kopnięć nie było nawet 5…6 by przewartościować jakość obalenia Mateusza…Sędziowie może się nabrali, że Mateusz zagrożony był po sprowadzeniu, bo Gruzin trochę starał się pracować gardą. Wiadomo, że prawie każdy striker w takiej sytuacji wyrywał by łapę panicznie, ale Gamer nie musiał. tylko czy taki sędzia o tym wie i czy musi wiedzieć…Sędzia może to widzieć jako moment zagrożenia, a weteran parterowy może chcieć tym zmęczyć łapy rywala, który panikuje i łapie każdą kończynę by ciągnąć, choć efektu nie ma szans osiągnąć…Odwieczny problem, że tą rundę jednak trzeba komuś zapisać, a ani 2 ani 3 na 10:0 dla któregoś też się nie nadawała. Jak dla mnie pierwszą minimalnie tym obaleniem wygrał Gamer. Działo się na tyle malo, że to była najbardziej wymowna akcja z całej rundy, momentum i tyle. 2 Guram, bo więcej kopnięć, obron przed parterem, 3 dla Gamera za sprowadzenia i pracę nad rywalem.

    Guram ustępował (co nie oznacza od razu jakiejś dominacji przecież, ale czyjąś przewagę) w parterze, chyba, że kogoś oszukał tym co robił pod Gamerem…W parterze była szermierka na ciosy, z lekką przewagą wymowy ciosów Gurama,  Swoją drogą sędziowie zjebali UFC trochę temat niepokonanego Polaka taką usilną decyzją na korzyść Gruzina ;]

    Jego słowa po walce też wiele znaczą, a DC chyba myślał, że będzie rozmawiał z Mateuszem, a tu niespodzianka i dla niego.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.