ljoooto

(Fot. Sherdog.com)

Lyoto Machida (MMA 22-5, 4. w rankingu MMARocks) nie podłamał się lipcową porażką z Chrisem Weidmanem. Do ostatniego pojedynku z C.B. Dollawayem wyszedł w pełni przygotowany i skoncentrowany, co zaowocowało szybkim skończeniem oponenta po ciosach.

Machida prezentuje świetną formę od czasu zejścia do niższej kategorii wagowej. W dywizji średniej stoczył cztery walki i za każdą został wyróżniony bonusem pieniężnym. Nokaut na Marku Munozie został ogłoszony „Nokautem Wieczoru”, pojedynki z Gegardem Mousasim i Chrisem Weidmanem wyróżniono „Walkami Wieczoru”, a ostatnie starcie nagrodzono bonusem za „Występ Wieczoru”.

Od ostatniej soboty dużo mówi się o potencjalnej walce Brazylijczyka z Lukiem Rockholdem (MMA 13-2, 6. w rankingu MMARocks). Ten w ostatnich trzech walkach nie pozostawił złudzeń, co do swoich umiejętności. Każdego z rywali kończył przed czasem. Przy okazji zdobył też dwa bonusy za nokaut i występ wieczoru.

Na konferencji prasowej po gali, 36-letni „Smok” wykazał zainteresowanie walką z Rockholdem:

Luke należy do czołówki UFC. Walka z nim mogłaby być doskonała. [Kolejnym rywalem – przyp. red.] może być Rockhold, ale też ktoś inny. Jestem przygotowany na każdego.

Lyoto nie ukrywa, że jego głównym celem jest kolejne podejście do walki o pas:

Moja ostatnia walka [z Weidmanem – przyp. red.] trwała długo, dlatego ta była krótsza, by to zrekompensować. A mówiąc poważnie, C.B. Dollaway to twardy gość, ale cios poszedł we właściwe miejsce i dlatego tak to się skończyło. Chciałbym teraz dostać rywala, którego pokonanie przybliży mnie do kolejnej walki o tytuł.

1 KOMENTARZ

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.