Fot: KSW

KSW nie pozostało obojętne wobec mocnych słów, jakie padły w ostatnim wywiadzie portalu Łączy Nas Pasja z Iwoną Guzowską.

Była wielokrotna mistrzyni świata i Europy w kick-boxingu i boksie stwierdziła, że w największej polskiej organizacji „sportu prawie w ogóle nie ma”. Guzowska powiedziała, że prawdziwymi fighterami są Mamed Kahalidov oraz Michał Materla i kilku zawodników, a reszta „to masakra”.

Słowa te wywołały gorącą dyskusję w internecie. Dotarły też do współwłaściciela KSW, Macieja Kawulskiego, który postanowił na swoim profilu na Facebooku odpowiedzieć na atak emerytowanej sportsmenki:

Pani Iwona Guzowska jakiś czas temu wynegocjowała z nami kontrakt na walkę, ale jak poznała przeciwniczkę to się nie pojawiła, żeby podpisać (telefon też jej się wtedy popsuł). Widzę jednak, że odwaga wróciła.

Pozdrowienia od naszej obecnej Mistrzyni Ariane Lipski. Niestety nie znalazła się Ona na wąskiej liście zawodników KSW, których pani Iwona szanuje (podobnie zresztą jak dziesiątki innych młodych i utalentowanych)

Pani Iwono tak się dziś zdobywa szacunek! Na ringu nie na wywiadach.

5 KOMENTARZE

  1. Pewnie chodziło o Panią Porczyk. Brawo Maciek, zaorałeś.  Jestem z Ciebie dumny!

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.