TomaszDrwal

Dużo osób zastanawiało się, czy ostatnie miejsce w karcie walk gali KSW 37 zajmie Tomasz „Gorilla” Drwal (21-5-1). Na swoim Facebooku pierwszy Polak walczący dla organizacji UFC umieścił wpis, w którym informuje, jak obecnie wygląda temat powrotu do klatki:

Niestety powrót do klatki będę musiał przełożyć, gdyż rehabilitacja się trochę wydłużyła.

Pełen wpis Drwala poniżej:

Dużo osób pyta mnie, kiedy następna walka i czy uzupełnię ostatnią lukę w karcie gali KSW 37. Niestety powrót do klatki…

Publiée par Tomasz "Gorilla" Drwal sur Lundi 14 novembre 2016

22 KOMENTARZE

  1. Niestety tego się obawiałem gdy ogłoszono tę kontuzję, bodajże więzadła o ile dobrze pamiętam. No trudno, ważne, że do przodu, oby powrót w 2017 był udany.

  2. Jak dla mnie powinien odpuścić. Raz, że długo nie walczył i non stop jakieś kontuzje go trapią, a dwa że nie wydaje mi się żeby był w stanie coś konkretnego ugrać.

  3. Jakoś nie wierzę w powrót Tomka, a już na pewno nie wierzę w powrót do dyspozycji jakiej byśmy po nim oczekiwali. Za dużo kontuzji, za dużo walk, za długo w branży, za mało motywacji.

  4. Jeśli Tomek wróci, to powinien po kontuzji dostać kogoś z niższej półki. Z dostępnych z KSW, Jay Silva, Svetlozar Savov, może nawet od biedy Antoni Chmielewski…

  5. Tomek nieuchronnie zbliża się do końca poważnej kariery, życzę mu żeby skończył w sposób godny. Jeśli nie będzie w stanie walczyć na swoim poziomie, lepiej niech skupi się na biznesie.

  6. Niestety więzadła są bardzo kaprysne. Trzeba je wyleczyć do końca i nic na sile, wszystko ma swoj czas. Nie mozna tego przyspieszać, bo paradoksalnie może skończyć się na dłuższej rehabilitacji:/ szkoda Tomka, ale malymi kroczkami do przodu.

  7. czy jest w stanie pokonać materle i khalidova jest mniej ważne. Najważniejsze, że będzie możliwość po prostu zobaczenia świetnie przygotowanego atletycznie, fizycznie i taktycznie zawodnika który, w sposób kontrolowany, ale jednak idzie na wojnę w klatce. Nie boi się wymiany ciosów i to to tu chodzi żeby zobaczyć kawałek fajnej walki przy piwku. Warto poczekać na Tomka. Zdrowia!

  8. Lubię Tomka. Niestety nic już nie wskóra w czołówce. Aktualnie jest trenerem, managerem. Ciężko pogodzić te funkcje z karierą zawodniczą.

  9. Szkoda, że tak to się przeciąga. Niestety po tej kontuzji to już nie będzie ten sam zawodnik, młodszy się nie robi przecież. Pewnie po wyleczeniu dostanie jeszcze szansę w KSW, a później już tylko mniejsze federacje

  10. Szkoda wielka szkoda. Liczylem ze zobaczymy Tomka na 37 ale tez liczylem ze ogolnie bedziemy ogladac go regularnie na galach KSW. Tak sie jednak nie zdazylo i poki co musimy sie zadowolic jednym (bardzo dobrym) wystepem z Michalem. Kariera bardzo zastopowana oby w przyszlym roku byl gotowy

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.