Khabib Nurmagomedov przez UFC 254 zmagał się z licznymi problemami zdrowotnymi, a teraz pokazał w jaki sposób objawiała się świnka przed jego walką z Justinem Gaethje.

Po walce z „The Highlight” w październiku tamtego roku Rosjanin nieoczekiwanie ogłosił przejście na sportową emeryturę. Zawodnik nie chciał kontynuować swojej kariery bez ojca u boku. Po walce prezydent UFC, Dana White, wyznał, że przed galą UFC 254  zawodnik doznał poważnych kontuzji, jednak postanowił nie wycofywać się z walki. Nurmagomedov zmagał się z m.in. złamanym palcem u stopy oraz właśnie świnką. Okazuje się, że to nie wszystko – złamał on też kciuk. W rozmowie z Magomedem Ismailovem Khabib wypowiedział się na temat całej sytuacji i pokazał efekty choroby (około ~7:00 w materiale wideo poniżej).

Czułem się gorzej w samolocie kiedy tam dotarliśmy, miałem wysoką gorączkę. Robiło się naprawdę źle, zabrali mnie do szpitala, byłem przez kilka dni na oddziale intensywnej terapii. Było naprawdę źle.

Khabib wyznał, że nie zaczął przygotowań do UFC 254 aż do 24 września, czyli miesiąc przed walką. Jak się okazuje, 10 dni przed walką złamał kciuk.

Po 10 dniach treningów złamałem kciuk. Złamałem kciuk 7 października. Zmagałem się z wieloma problemami przed tą walką. Choroba, złamania. Ostatecznie zdecydowaliśmy się jednak walczyć.

Nurmagomedov (29-0 MMA) po walce z Gaethjem dał upust swoim emocjom płacząc na środku oktagonu. W wywiadzie po walce ogłosił, że nie będzie już walczył w oktagonie UFC, lecz prezydent organizacji nadal ma nadzieję, że przekona go do powrotu. Warto zaznaczyć, że cały czas, mimo zakończenia kariery, jest testowany przez USADA. Aktualnie Khabib ma na swoim 29 wygranych walk w MMA. Jeszcze przed ostatnią walką mówiło się o tym, że mistrz chce bić się do chwili, aż jego rekord osiągnie wynik 30. Do następnego spotkania White’a z Nurmagomedovem ma dojść pod koniec tego miesiąca w Las Vegas.

33 KOMENTARZE

  1. Jakaś masakra. Ten gość jest kurwa nie do zajechania. Niech on nie wraca, bo przecież ci zawodnicy do 70 będą ryczeć tylko w klatce…

  2. Świnke  miałem w wieku 9 lat, ból zapamiętałem na zawsze.

    Świnka, złamania, kurwa ten gość to jakas maszyna. Rozjebany Khabib rozpierdala każdego w dywizji.

  3. Świnka jak dorosły = może być bezpłodny

    Ma już dwójkę dzieci bodajże więc chyba sobie radzi.

  4. Ma już dwójkę dzieci bodajże więc chyba sobie radzi.

    No w przeszłość to nie działa. Ewentualnie trzecie.

    Jeszcze muzułmanin i ta świnka to już całkiem przejebane

    :mjsmile:

  5. nie ma się co śmiać, ale wygląda komicznie na zdjęciu z telefonu

    Nie czytając artykułu ze zdjęcia wnioskowałem, że miał depresję i zjadał 1kg tiramisu dziennie

  6. Nie czytając artykułu ze zdjęcia wnioskowałem, że miał depresję i zjadał 1kg tiramisu dziennie

    zanim przeczytałem artykuł pomyślałem: spasł się jak świnia.

  7. Przychodziłem świnkę w podstawówce, z tego co kojarzę to nie była jakaś tragedia. Ale w tej sytuacji, gdzie dochodziły liczne złamania to szacun, że nie zrezygnował. Wszystko co teraz wychodzi po walce, jeszcze bardziej pogrąża Justina

  8. Dobra dobra a ile razy wylecial z walki przez kontuzje? Z samym Tonym 2 razy tak wiec nie rozumiem tego podniecania sie. Gdyby nigdy nie wylecial przez kontuzje plus teraz by wyszedl z takimi kontuzjami to szacun ale bylo inaczej.

  9. Conor z Hollowayem, Mendesem i

    pierwszą walkę z Dustinem walczył z kontuzjami. Z Alvarezem miał coś z kciukiem więc nie wiem czym się tu niektórzy podniecają.

  10. Conor z Hollowayem, Mendesem i

    pierwszą walkę z Dustinem walczył z kontuzjami. Z Alvarezem miał coś z kciukiem więc nie wiem czym się tu niektórzy podniecają.

     A z Khabibem miał stope jak balon. :rofl:

  11. Conor z Hollowayem, Mendesem i

    pierwszą walkę z Dustinem walczył z kontuzjami. Z Alvarezem miał coś z kciukiem więc nie wiem czym się tu niektórzy podniecają.

    Przecież Conor cały czas wychodzi do walk z poważną kontuzją. Kontuzją wątroby.

  12. Fenomen naszych czasów. Nigdy go nie ceniłem za bardzo, bo uważałem go za artystę jednego stylu, który w stójce był średniakiem. Ale po latach trzeba mu przyznać, zaorał całą dywizję i to kilka razy. Wyjaśnił wszystkich, szkoda że nie było tej walki z Cucujem, to by była kropka nad i.

  13. Conor z Hollowayem, Mendesem i

    pierwszą walkę z Dustinem walczył z kontuzjami. Z Alvarezem miał coś z kciukiem więc nie wiem czym się tu niektórzy podniecają.

    A Diaz w pierwszej walce był 3 razy większy od Conora!

  14. Jakaś masakra. Ten gość jest kurwa nie do zajechania. Niech on nie wraca, bo przecież ci zawodnicy do 70 będą ryczeć tylko w klatce…

    Jesteś chyba pierwszym fanboyem Conora który obiektywnie ocenia Kabiba (a też za nim nie przepadam). I prawidłowo bo inaczej nie powinieneś pisać artykułów .

    Ps. A wiesz jaką miejscówkę znalazłem na grzyby za Goleniowem na nowej trasie. Bym ci powiedział ale mi wyzbierasz na bank. A serio to na Chociwielce wszystko wyzbierane przez Szczecin to zajechałem aż za Babigoszcz.

  15. Tak, wyszedł cały połamany razem ze świnką, mógł jeszcze dodać że złapał hiva, ale modlitwą go wyleczył.

    Przecież to jest jakaś parodia

    Tylko idiota mógłby w to uwierzyć czyli zwolennicy tegoż "wojownika" który więcej razy wypadał z karty niż walczył w UFC.

    Komisja popatrzyła na złamany palec u nogi, na złamany kciuk, na nadwagę i powiedziała że może śmiało walczyć, jeszcze mu na wadze pomogli bo biedny kolejny raz nie mógł jej ściąć.

    To ten pan który zarobił kilka milionów na brudnym zachodzie, jak pieniądze wpłynęły na konto to się ocknął i powiedział że nie będzie walczyć w Las Vegas bo tam jest prostytucja i hazard.

    Beka z prymitywa.

  16. Nie czytając artykułu ze zdjęcia wnioskowałem, że miał depresję i zjadał 1kg tiramisu dziennie

    To od schabowych w panierce:cool:

  17. Jesteś chyba pierwszym fanboyem Conora który obiektywnie ocenia Kabiba (a też za nim nie przepadam). I prawidłowo bo inaczej nie powinieneś pisać artykułów .

    Ps. A wiesz jaką miejscówkę znalazłem na grzyby za Goleniowem na nowej trasie. Bym ci powiedział ale mi wyzbierasz na bank. A serio to na Chociwielce wszystko wyzbierane przez Szczecin to zajechałem aż za Babigoszcz.

    Naprawdę zacząłem to doceniać. Jak nigdy.

    A to te fajne grzyby czy te nudne?

  18. Naprawdę zacząłem to doceniać. Jak nigdy.

    A to te fajne grzyby czy te nudne?

    Te normalne . Ale tam jest tak zapomniany świat że tęczowe może też znajdziesz

  19. Jakaś masakra. Ten gość jest kurwa nie do zajechania. Niech on nie wraca, bo przecież ci zawodnicy do 70 będą ryczeć tylko w klatce…

    Ja bym go zestawił tylko i wyłącznie z dorosłym grizzly… Z drugiej strony to by było jednak mocno nie fair, po prostu niedźwiedzia szkoda :jjsmile:

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.