
Już w sobotę podczas gali KSW 37: Circus of Pain, Karol Bedorf stanie do czwartej obrony pasa mistrzowskiego. Przeciwnikiem Karola będzie Fernando Rodrigues Jr., który ma na swoim koncie sporo szybkich nokautów. Karol nie odczuwa jednak specjalnego napięcia przed starcie. W rozmowie z „Super Expressem” powiedział:
Kompletny luz. Przyjadę do Krakowa z ekipą znajomych kilka dni wcześniej, będziemy grali w „Wiedźmina” i w karty, aby odsunąć myśli o walce. Będzie też mój trener ze strzelnicy, więc pewnie sobie trochę postrzelamy.
Mistrz dodał również, że strzelania pomaga mu w treningach.
Zainteresowałem się tym kilka lat temu, ale od dwóch lat można powiedzieć, że strzelam wyczynowo, bo na treningi strzeleckie poświęcam każdą wolną chwilę. Ma to później przełożenie w klatce, bo na strzelnicy poprawiam m.in. koncentrację. W sobotę w klatce chcę być jak karabin maszynowy. Będę strzelał do rywala serią ciosów. Zamierzam go przebić na wylot.




















